„Boże Igrzysko” — gra planszowa (zapowiedź)

Kategorie: Dydaktyka historii, Gry planszowe i fabularne, Historia polityczna, Historia wojskowości, Nowożytność, Reklama

2010-01-26 12:06 | Reklama

„Boże Igrzysko” to niezwykła gra planszowa wydana przez Phalanx Games Polska pod patronatem portalu „Histmag.org”. Rozgrywka przeniesie nas w czasy świetności i schyłku I Rzeczypospolitej, ukazując najważniejsze historyczne mechanizmy wpływające na losy naszego kraju. Premiera: 30 stycznia.

Granie w gry planszowe to coraz bardziej popularny sposób spędzania czasu z rodziną i ze znajomymi. Dzięki bezpośredniej interakcji między graczami, gry planszowe budują więzi między ludźmi, w przeciwieństwie do większości gier konsolowych i komputerowych.

Front okładki gry Coraz więcej zmęczonych komputerami ludzi zaczyna spędzać swój wolny czas w gronie rodziny i znajomych przy stole z grą planszową. Nowoczesne gry planszowe to zupełnie inne produkty niż popularne niegdyś gry typu „chińczyk” czy „euro biznes”. Obecnie, dobra gra planszowa to produkt ekskluzywnie wydany, z zasadami umożliwiającymi wielopłaszczyznową rywalizację pomiędzy graczami, bądź też kooperację, w celu osiągnięcia zwycięstwa. Są to gry ekonomiczne, handlowe, historyczne, strategiczne czy wojenne, o silnym fabularnie przekazie i nacisku na realistyczny przebieg rozgrywki.

Jednym z najciekawszych planszowych tytułów ostatnich miesięcy, które ukazały się na świecie, jest gra „God`s Playground” autorstwa Martina Wallace, jednego z najwyżej cenionych na świecie autorów gier planszowych. Opowiada ona o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodów, od czasu panowania Jagiellonów, aż po rozbiory kraju.

30 stycznia 2010 r. odbędzie się premiera polskiego wydania tej gry, noszącego tytuł: „Boże Igrzysko - Dzieje Rzeczpospolitej Szlacheckiej”. Gra zostanie wydana przez polskie wydawnictwo Phalanx Games Polska, a patronat medialny nad nią objął „Histmag.org”.

Opis gry:

Boże Igrzysko to historyczna gra planszowa dla trzech lub czterech osób, od 12 roku życia. Jej fabułą są dzieje I Rzeczpospolitej od czasu panowania dynastii Jagiellonów i wojen z Zakonem Krzyżackim, aż po rozbiory Polski w XVIII wieku. Każdy z graczy wciela się w rolę przywódcy jednej z głównych familii magnackich tamtych czasów: Radziwiłłów (herbu Trąby), Sapiehów (herbu Lis), Potockich (herbu Pilawa) oraz Leszczyńskich (herbu Wieniawa). Podczas rozgrywki gracze będą musieli szukać „złotego środka” pomiędzy interesem własnego rodu, a interesem całej Rzeczpospolitej. Rywalizując między sobą o tytuł pierwszego rodu Rzeczpospolitej, powinni jednocześnie współpracować, by w walce z ościennymi krajami chronić Polskę przed najazdami i rozbiorami. Podczas rozgrywki muszą dokonać wielu trudnych wyborów i myśleć o konsekwencjach swoich poczynań, bowiem wpłyną one na dalsze losy kraju.

Plansza, na której toczy się rozgrywka

Rozgrywka trwa cztery tury, w każdej z nich Rzeczpospolita będzie zmagała się z ościennymi mocarstwami, które będą próbowały dokonać na nią inwazji. Północnym granicom Polski zagrażać będzie Zakon Krzyżacki, później Szwedzi, a na końcu zachłanni Prusacy. Z północnego wschodu grozić będzie coraz większa potęga Moskwy. Z południowego wschodu będą nadchodzić nieujarzmieni Tatarzy. By z nimi walczyć, gracze będą mogli posiłkować się wojskami kozackimi, te jednak skore są do buntu. Na południu rozpościera się potęga Imperium Osmańskiego. Za wojnę z muzułmanami graczy czeka największa chwała, będą mogli oni nawet iść na odsiecz Wiednia.

Ostatnie ościenne mocarstwo – Imperium Habsburgów – na początku gry zachowuje pozorną neutralność, jednak próbuje zdominować Rzeczpospolitą politycznie. W ostatniej turze gry Habsburgowie ściągają białe rękawiczki i przyłączają się do Rosji i Prus w celu dokonania rozbioru Polski.

Gracz, jako głowa magnackiej rodziny, będzie dysponował rzeszami szlacheckiej klienteli, gotowymi do działania na jego rozkazy. Na początku każdej tury gracze decydują gdzie wyślą podległych im szlachciców. Za ich pomocą grający będą werbować wojska, wysyłać zbrojne wyprawy, zdobywać władzę na sejmikach ziemskich i przewagę polityczną na dworze Króla. Szlachcice to najcenniejszy zasób gracza i musi on rozważnie z nich korzystać.

Gracz będzie czerpał pieniądze z latyfundiów, których ilość będzie mógł zwiększać podczas gry. Zamożność posiadłości będzie zależała od tego, czy w prowincji, w której się one znajdują, kwitnie pokój, czy raczej była ona ofiarą zagranicznego najazdu. Ziemie ograbione i wyludnione przez Tatarów nie dadzą dochodu porównywalnego z posiadłościami leżącymi w niezrujnowanej wojną prowincji. Gracze będą mogli rozwijać swoje latyfundia gospodarczo, poprzez zatrudnianie zarządców a nawet budowę miast.

Jednostki wojskowe w grze Na prestiż rodu wpłynie sława zdobyta w bitwach, nawet jeśli toczone wojny nie będą wygrane. Chwała danego rodu będzie wzrastała także dzięki: fundowaniu miast, kolegiów, powiększaniu ilości posiadłości ziemskich, posiadaniu wyjątkowej pozycji w Sejmie oraz wydatkom na dobra luksusowe.

Grę zwycięży ten gracz, którego ród zdobędzie najwięcej punktów prestiżu i przejdzie do historii jako pierwszy ród Rzeczpospolitej…

Z komentarza wydawcy:

Boże Igrzysko to gra szczególna. Do tej pory nie wydano bowiem w Polsce gry planszowej o historii I Rzeczpospolitej. Znamienne też, że grę o Polsce zaprojektował obcokrajowiec, bo chyba tylko on, dzięki swemu kulturowemu oddaleniu, był zdolny do ujęcia w zgrabnej mechanice zasad, skomplikowanej polskiej historii. Tytuł gry nawiązuje do popularnej w naszej literaturze frazy syntezującej charakter Polski, jak i do tytułu książki prof. Normana Daviesa, ponieważ gracze podczas gry napotykają na większość historycznych trudności, z jakimi zmagała się ówczesna Rzeczpospolita.

W Bożym Igrzysku, gracze nie mają obowiązku obrony Ojczyzny. Mogą to zrobić ale mogą też, tak jak to miało miejsce w historii, dbać o własne interesy nie oglądając się na - zawsze trochę abstrakcyjne - dobro ogółu. Ale to od decyzji graczy będzie zależał los państwa i jego mieszkańców, jego przetrwanie bądź upadek.

Mapa gry została przygotowana z dużą starannością o detale

Gdy pierwszy raz zagraliśmy w angielską edycję Bożego Igrzyska i stanęliśmy przed emocjonującymi dylematami związanymi z przebiegiem rozgrywki, wiedzieliśmy, że ta gra zasługuje na polskie wydanie. W polskiej edycji wprowadziliśmy kilka ulepszeń. Powstał wariant czteroosobowy, którego brakowało w angielskiej edycji, a który wnosi do gry więcej interakcji między graczami. Postanowiliśmy także zmienić szatę graficzną gry, by bardziej odpowiadała klimatowi czasów I Rzeczpospolitej.

Boże Igrzysko doskonale łączy ze sobą elementy gry politycznej, ekonomicznej i wojennej. Zwycięzcą zostaje ten, który najlepiej odnajdzie się w świecie powyższych zmiennych, a do zwycięstwa wykorzysta własne mocne strony i słabości innych graczy. Często sytuacja wymusza na graczach współpracę – bowiem wrogowie kraju są potężni. Rozgrywka przybiera wtedy charakter kooperacji, gdy dobra wszystkich są zagrożone w jednakowy sposób. Jednak równie często okazuje się, że dobra graczy idą innymi torami i ci zaczynają bezwzględną rywalizację, z której zwycięsko wyjdzie tylko jeden z nich, często kosztem ściągnięcia klęsk na Ojczyznę. To, że gra stawia przed grającymi takie decyzje i dylematy, uważamy za największy atut Bożego Igrzyska.

Więcej informacji o grze można znaleźć na stronie www.bozeigrzysko.pl.
Grę można zakupić na stronach sklepu Rebel.pl.

Komentarze

| Gość: Majmurek

Gra świetnie się zapowiada, czekam na recenzję w "Histmagu". Chyba ją sobie kupię, choć wysoka cena trochę odstrasza.


| Gość: driver8

Pomysł świetny, mam nadzieję, że wykonanie również, ale cena z kosmosu. Ceny gier planszowych w ogóle są dla mnie niezrozumiałe, ale 170 zł to już naprawdę przesada. Zaczynam przypuszczać, że plansza i żetony zostały zrobione ze złota. ;-)


| Gość: ozy

"Wysokie ceny" gier planszowych wynikają z niewielkich nakładów i drogich komponentów. W Bożym Igrzysku znajduje się około 300 drewnianych elementów, kartonowa plansza, solidne pudełko, elegancka instrukcja, karty pomocy. To niezła zawartość jak na tę cenę - w porównaniu do wielu innych gier planszowych dostępnych na rynku.

Z drugiej strony - czy ceny gier planszowych są wysokie? Wyjście z rodziną do kina to ponad 100,00 zł, za 2h zabawy. Jednorazowy wydatek. Gra planszowa to rozrywka na wiele godzin, z wieloma ludźmi - rodziną, znajomymi. Do tego integrująca, a nie oddalająca ludzi od siebie, jak gry komputerowe, czy oglądanie TV. Moim zdaniem cena, z rozważeniem tych czynników, nie jest wysoka.


| Gość: driver8

Nie przesadzajmy z tą niezłą zawartością. W gruncie rzeczy to tylko trochę kartonu, nieco drewna. I jakkolwiek eleganckie i solidne to nie jest, nie jest również drogie w wykonaniu. Nic dziwnego, że nakład nie będzie wielki, bo niewiele osób ją kupi. Właśnie z powodu ceny.


| Gość: ozy

Drogi driver8 - to tak jakby stwierdzić, że film czy gra komputerowa to rzecz tania w produkcji, bo płytka CD kosztuje 1 zł. ;)

Ale kończąc żarty - "trochę kartonu i nieco drewna" są tanie, ale już drewniane elementy określonej jakości, wzorów i kolorów tanie nie są. Tak samo odpowiednio spreparowany karton, klejony, sztancowany itd. Ludzie narzekają na ceny i jakość książek - bo druk jest drogi. Przy grze planszowej jest to szczególnie widoczne, ponieważ to bardzo skomplikowany rodzaj druku, wiele formatów, różne materiały itp.

Co do nakładów - największa polska planszowa produkcja 2009 r., gra "Stronghold" Wydawnictwa Portal, miała 4 000 nakładu. Taka ilość wynika z głębokości rynku, który w Polsce nie jest jeszcze duży, ale dynamicznie się rozwija. Ale gra jest już w większości sprzedana - mimo ceny z przedziału, który uważasz za wysoki.

Gdy nakłady gier wzrosną do 10+ tys, to i ceny spadną, jest to po prostu kwestia czasu. Hobby szybko wychodzi z cienia, ludzie chętnie przychodzą na spotkania, grają całymi rodzinami. Na szczęście gry nie kupuje się tylko dla siebie, a rozkładając cenę na kilka osób wcale nie jest drogo. My tak robimy w naszym opolskim klubie "planszówkowym" i stale się powiększa ilość gier, którymi dysponujemy.

Jeśli masz ochotę podyskutować szerzej na ten temat zapraszam na największe polskie "planszówkowe" forum: www.gry-planszowe.pl/forum. Temat cen gier planszowych był tam wielokrotnie poruszany.

Pozdrawiam serdecznie!


| Gość: driver8

Jeszcze tylko odniosę się co do kwestii nakładu i ceny. Wybacz ozy, ale widzę tu pewną nielogiczność w ciągu wydarzeń. ;-) Ceny spadną nie wtedy, kiedy wzrośnie nakład. To nakład wzrośnie wtedy, kiedy spadną ceny, bo tylko wtedy ludzie będą chcieli na szerszą skalę te gry kupować.


| Kamil Janicki

Prawdę mówiąc opisałaś właśnie do pewnego stopnia podstawowy paradoks branży wydawniczej - niezależnie czy chodzi o książki czy o gry.

Wydanie książki taniej pozwala przy większym ryzyku zarobić więcej. Wydanie droższej jest mniej ryzykowne, ale automatycznie zmniejsza szanse na ilościowy sukces.


| Gość: driver8

No wiesz, nie chodzi tylko o branżę wydawniczą, przecież to podstawowa zasada wolnego rynku. ;-)

Wobec takiej, a nie innej ceny "Bożego igrzyska" pozostaje mi tylko wygrać grę w "Histmagu", mówi się trudno. ;)


| Gość: Sarissofoi

Nakład wzrośnie kiedy ludzie zaczną to kupować, a zaczną jeśli będą mieli na to środki.
Przy polskich zarobkach i zachodnich cenach, to nie zdarzy się szybko. Zresztą co tu się oszukiwać ceny sporej części towarów na zachodzie są niższe.
Gdybyś zarabiał 2000Euro zamiast 500 to wydanie na grę 50Eurosów nie byłoby takim wydatkiem jakim jest teraz.


Podpis:

Adres e-mail*:

*Podanie adresu e-mail nie jest wymagane.

Treść komentarza:


komentarze (9) | » Wróć na stronę główną «