Dariusz Radziwiłłowicz – „Polskie formacje zbrojne we wschodniej Rosji oraz na Syberii...”

O Rosji można pisać krótko, co daje nieobiektywny obraz. Można również długo i z wielkim zaangażowaniem. Wtedy istnieje nadzieja, że uda się zrozumieć ten ciekawy kraj, jego historię i mentalność mieszkańców. W ten właśnie sposób o działalności polskich formacji zbrojnych na terenach wschodniej Rosji, Syberii i Dalekim Wschodzie w latach 1918 – 1920 opowiedział Dariusz Radziwiłłowicz.

Autor: Dariusz Radziwiłłowicz
Tytuł: „Polskie formacje zbrojne we wschodniej Rosji oraz na Syberii i Dalekim Wschodzie w latach 1918 – 1920”
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego w Olsztynie
Data wydania: 2009
ISBN: 978-83-7299-594-0
Liczba stron: 570
Format: 165 × 240 mm
Oprawa: miękka klejona
Cena: 42,00 zł – kup w Księgarni Odkrywcy

Ocena naszego recenzenta: 10/10
(jak oceniamy książki?)

Autor omawianej przeze mnie pracy jest aktualnie pracownikiem naukowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Jego zainteresowania oscylują wokół stosunków polsko – rosyjskich w XIX i XX wieku. Dorobek naukowy Dariusza Radziwiłłowicza jest imponujący. Na swoim koncie ma około 90 prac oraz artykułów naukowych i popularno – naukowych. Jedną z jego najnowszych jest książka pt. „Polskie formacje zbrojne we wschodniej Rosji oraz na Syberii i Dalekim Wschodzie w latach 1918 – 1920”.

Tematyka tej pracy skoncentrowana jest przede wszystkim na Syberii i wydarzeniach, jakie rozegrały się na tym terenie w latach rewolucji i wojny domowej. Z krainą tą ściśle wiążą się losy Polski i Polaków.

Polacy na nieludzkiej ziemi

Jednymi z pierwszych, którzy pojawili się na Syberii, byli jeńcy polscy. Zostali oni w XVII wieku wcieleni do kozackich oddziałów. Wówczas przyczynili się do odkrycia nieznanych terenów Jakucji. Następnymi byli nasi rodacy biorący udział w zrywach niepodległościowych. Wśród nich znaleźli się między innymi konfederaci barscy, powstańcy kościuszkowscy, listopadowi i styczniowi. Na Syberię trafiali również pojedynczy zesłańcy, którzy tak samo jak powstańcy walczyli o niepodległość Polski. Jednak nie tylko ci ludzie pojawiali się na syberyjskich przestrzeniach. Byli to również polscy kupcy, przemysłowcy, jak i ludzie nauki, którzy, poprzez swą działalność i zainteresowania naukowe, wpłynęli na poszerzenie stanu wiedzy o Syberii.

Wybuch I wojny światowej obudził u Polaków nadzieje na odzyskanie niepodległości, również tych, którzy znajdowali się na syberyjskiej ziemi. Jednakże dopiero działania związane z przewrotem październikowym 1917 roku, wybuchem wojny domowej i fakt odzyskania niepodległości 11 listopada 1918 roku przez Polskę zaktywizowały Polaków na Syberii. Te wydarzenia stały się punktem wyjścia dla rozważań podjętych przez Dariusza Radziwiłłowicza w jego pracy.

I książka o nich

Książka została podzielona na sześć rozdziałów w układzie chronologiczno – problemowym. Każdy w sposób wyczerpujący omawia wybrane aspekty działalności Polaków na Syberii i zagadnienia z dziedziny organizacji oraz funkcjonowania polskiej siły zbrojnej. Skupia się również na szerokim omówieniu wydarzeń politycznych, związanych ściśle z tematem książki.

W pierwszym rozdziale autor stara się wprowadzić czytelnika w problem, którym się zajął. Przedstawia sytuację Rosji po przewrocie październikowym, ze szczególnym uwzględnieniem terenów Syberii. W tej części książki porusza kwestię wystąpień Korpusu Czechosłowackiego. Następnie skupia się na działalności Armii Czerwonej na terenach szeroko pojętej wschodniej Rosji i oczywiście Syberii.

Nie mogło zabraknąć omówienia rządów admirała Aleksandra Kołczaka. Choć jego działalność i sylwetka nie mają już przed badaczami ani pasjonatami historii prawie żadnych tajemnic, autor w sposób bardzo ciekawy przedstawił ją w odniesieniu do działalności Polaków na Syberii. Pewien niedosyt wywołał u mnie brak choćby minimalnych odniesień do filmu „Admirał” w reżyserii Andrieja Krawczuka, które mogłyby bardziej ubarwić pracę. Pod koniec pierwszego rozdziału autor przeszedł do omawiania polityki i działalności mocarstw zachodnich oraz Japonii w dalekowschodniej części Rosji. Zabieg ten miał na celu pokazanie całokształtu problematyki, a jednocześnie spiąć pewną klamrą część wprowadzającą pracy.

Rozdział drugi pracy Dariusza Radziwiłłowicza koncentruje się na działalności Polaków w latach 1917 – 1920 na Syberii i Dalekim Wschodzie. Skupiony jest głównie na działalności polskich organizacji politycznych i wojskowych. Autor omówił w nim szeroko proces powstawania tych tworów oraz ich programy polityczne. W sposób dość szczegółowy w rozdziale został omówiony zarazem stosunek admirała Kołaczaka oraz państw sojuszniczych do tych organizacji.

W rozdziale trzecim omówiono ściśle wojskową stronę działalności Polaków na Syberii. Autor przedstawił w nim wszystkie jej aspekty. Podjął między innymi sprawy dotyczące organizacji oddziałów zbrojnych, kwestie kontaktów z polskim organizacjami na Syberii i Dalekim Wschodzie. Dość szeroko została przedstawiona sprawa nawiązania kontaktów z Komitetem Narodowym Polskim, rządem polskim oraz Armia Polską we Francji.

Czwarty rozdział monografii Dariusza Radziwiłłowicza został poświęcony 5 Dywizji Strzelców Syberyjskich. Autor przedstawił w nim postawy prawne związane z powstaniem tej formacji, jak również polityczne przesłanki, które przemawiały za jej utworzeniem. Skoncentrował się również na temacie powołania i działalności Wysokiego Komisarza Rządu Rzeczpospolitej na Syberii. Nie pominął przy tym zagadnienia związanego z działalnością Polskiej Misji Wojskowej na Syberii.

W rozdziale piątym swej pracy autor szeroko omówił walki żołnierzy polskich na Syberii z Armią Czerwoną. Nie zabrakło na szczęście także wątku starć Polaków z bolszewicką partyzantką.

Ostania część pracy – rozdział szósty – poświęcona jest powrotom Polaków z Syberii do kraju. Dariusz Radziwiłłowicz podjął tu kwestię stanowiska państw sojuszniczych. Opisał bardzo wnikliwie całą akcję ewakuacyjną. Nie pominął przy tym zagadnienia związanego z zagładą 5. Dywizji Strzelców Syberyjskich. Symbolem tego wydarzenia stała się kapitulacja Polaków na stacji Klukwiennaja. Choć problem i całe jego tło zostały przedstawione dość szeroko, to w kontekście tego wydarzenia zabrakło mi relacji jednego uczestnika tych wydarzeń, który walczył po przeciwnej stronie. Był nim znany dowódca radziecki Konstanty Rokossowski. Brał on bardzo aktywny udział w tych wydarzeniach (T. Konecki, Konstanty Rokossowski, Warszawa 1976, s. 28), a jego spojrzenie oraz informacje do których dotarł znacznie wzbogaciłoby tę część pracy.

Ostatnie fragmenty szóstego rozdziału poświęcone są trudnym i niezwykle dramatycznym losom Polaków, którzy znaleźli się w bolszewickiej niewoli. Ci, którym dane było ją przeżyć byli repatriowani do kraju.

Podsumowanie

Praca Dariusza Radziwłłowicza, jest niewątpliwie cenną monografią na temat działalności politycznej i wojskowej Polaków na Syberii i Dalekim Wschodzie w latach 1918 – 1920. Za jej wysoką wartością przemawiają materiały archiwalne użyte przez autora. Pochodzą one między innymi z Archiwum Akt Nowych, Centralnego Archiwum Wojskowego w Rembertowie, Rosyjskiego Wojenno – Historycznego Archiwum w Moskwie, Archiwum Polskiej Akademii Nauk, Państwowego Archiwum Obwodu Lwowskiego czy Głównego Archiwum Wojskowego w Czechach. Imponująco przedstawia się również baza prac o charakterze memuarystycznym i prasy. Pracę niewątpliwie wzbogacają tabele, zestawienia, mapy oraz załączniki. Te ostatnie zawierają głównie zeskanowane dokumenty i zdjęcia.

Omawiana praca jest specjalistycznym kompendium z dziedziny historii wojskowości. Miłośnicy historii, hobbyści, badacze z wieloletnim stażem zajmujący się ściśle tą dziedziną, będą usatysfakcjonowani lekturą. Specjalistyczny aparat, jak również styl narracji może sprawić trudności czytelnikom, którzy dopiero zaczynają swa przygodę z historią. Natomiast dla nauczycieli historii praca Dariusza Radziwiłłowicza może okazać się bardzo cenną pomocą.

Zamów książkę z dostawą do domu w Księgarni Odkrywcy – niezawodnej historycznej księgarni wysyłkowej z 10–letnią tradycją

Zredagował: Kamil Janicki


Dariusz Wierzchoś:

Doktor nauk humanistycznych, absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (Zakład Historii Krajów Europy Środkowo-Wschodniej) oraz Europejskiego Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów. Specjalista w zakresie historii najnowszej Ukrainy i Rosji. Autor książki „Generał Piotr Wrangel - Działalność polityczna i wojskowa w latach rewolucji i wojny domowej w Rosji”. oraz rozdziału „Krym. Od Scytów do Rosjan” w książce „Źródła Nienawiści: Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych” pod redakcją Kamila Janickiego.

[ więcej o autorze ]

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod zdjęciami, lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org

Komentarze

Gość: stała czytelniczkaPrzypomniały się czasy studenckie... :) Wydział Humanistyczny, którego pracownikiem jest pan Radziwiłłowicz, słynie z wykładowców - miłośników historii wojskowości.
A tak na temat :) Recenzenci Histmaga rzetelnie podchodzą do swojej pracy więc tym bardziej miło się czyta tak pochlebną ocenę książki.
Pozdrowienia dla Histmaga i absolwentów Historii na UWM rocznik 2006 :)

Gość: WoziwodaCzy ktoś wie jak nawiązać kontakt z panem Radziwiłłowiczem?
Napisałem e-maila do Instytutu Historii olsztyńskiej uczelni ale nikomu nie chce się odpisać.

Gość: krzysztofProszę pisać na podany adres

Gość: WoziwodaPrzepraszam, na który adres? Gdzie podany? Chodzi o adres pocztowy?

Gość: piotrDarek jesteś wielki.Pamiętam już w Kożuchowie wydawalo mi się,że będą z Ciebie Ludzie.Szacunek emeryta wojskowego.

Dodaj komentarz