Dzieje pomnika Adama Mickiewicza

W Warszawie w pobliżu Starego Miasta, przy Krakowskim Przedmieściu, na wprost wylotu ulicy Trębackiej stoi jeden z najbardziej znanych pomników w stolicy.

Na piedestale spiżowy posąg największego polskiego wieszcza, któremu dane było spocząć w krypcie wawelskiej obok królów i bohaterów. Wznieśli ten pomnik „Adamowi Mickiewiczowi – Rodacy”.

Pomnik Adama Mickiewicza w Warszawie, widok obecny (autor: Deep750, opublikowano na licencji: Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0).

Historia monumentu

Pomnik wielkiego Polaka, podobnie jak inne, ma swoją historię. Już samo jego postawienie, po wielu latach bezwzględnego zakazu carskich władz, było wielkim osiągnięciem. Bardzo umiejętnie wykorzystano zelżenie ucisku wraz ze wstąpieniem na tron Mikołaja II i zmianę na stanowisku generał-gubernatora warszawskiego, kiedy to namiestnikiem cara w Warszawie został rosyjski arystokrata, książę Aleksander Bagration-Imeretyński.

O przypadającej w grudniu 1898 roku 100. rocznicy urodzin wielkiego poety, Adama Mickiewicza (1798–1855) jako pierwsza (już w styczniu) przypomniała „Gazeta Radomska”, proponując wydanie jego dzieł, ufundowanie stypendium jego imienia oraz tablicy pamiątkowej. Myśl tę podchwyciły warszawskie dzienniki, wnosząc dalsze propozycje. 13 lutego 1897 roku na łamach „Głosu” pojawił się pomysł wzniesienia monumentu, który gorąco poparły inne czasopisma.

Duszą przedsięwzięcia i motorem akcji budowy pomnika został Henryk Sienkiewicz, który niezwłocznie, 25 lutego 1897 roku, zorganizował u siebie poufną naradę w celu ustalenia konkretnych form działania. Dzięki temu już 1 maja uzyskano zezwolenie na postawienie monumentu „na placu publicznym w Warszawie oraz na zbieranie potrzebnego funduszu drogą składek”. Powstał Społeczny Komitet Budowy z księciem Michałem Radziwiłłem jako przewodniczącym, Henrykiem Sienkiewiczem – wiceprzewodniczącym i Zygmuntem Wasilewskim – sekretarzem, który wystąpił z odezwą o składanie ofiar. O hojności rodaków świadczy fakt, że w okresie od 12 maja do 14 lipca 1897 roku zebrano 235 734 rubli, co przekroczyło znacznie górną granicę wyznaczoną przez władze carskie.

Wykonanie posągu wieszcza powierzono rzeźbiarzowi Cyprianowi Godebskiemu (1835–1909), artyście na stałe mieszkającemu we Francji. Brak czasu nie pozwolił na ogłoszenie konkursu. Nie obyło się przy tym bez protestów i głosów oburzenia, wyrażanych na szpaltach gazet. Dopiero trzeci projekt przedstawiony przez rzeźbiarza zyskał aprobatę Społecznego Komitetu Budowy1. 27 września 1897 roku gipsowy model posągu został zatwierdzony i władze wydały zgodę na postawienie pomnika.

Wiele dyskusji wywołał również wybór miejsca, w którym monument miał zostać usytuowany. Ze zgłoszonych propozycji ostatecznie wybrano skwer (powstały po wyburzonych w 1865 roku domach mieszczańskich) przy ul. Krakowskie Przedmieście, a pomnik wzniesiony został w miejscu fontanny przeniesionej na plac Bankowy.

Przestrzenne zagospodarowanie miejsca i wkomponowanie pomnika w otoczenie powierzono architektom Józefowi Piusowi Dziekońskiemu (1844–1927) i Władysławowi Marconiemu (1848–1915). 6 maja 1898 roku w fundamenty wmurowano akt erekcyjny. Warszawska fabryka Norblina zbudowała schody i tarasy, zrobione z krajowego szarego granitu wydobytego w Gniewaniu. Cokół pomnika wykonany został przez włoską firmę Pirovana z dwóch bloków granitowych, specjalnie sprowadzonych z Baveno nad jeziorem Lago Maggiore. W czterech narożach tarasu z balustradą ustawiono lampadery wyobrażające znicze. Ogrodzenie pomnika, w formie kutej w żelazie, ozdobionej motywami roślinnymi kraty, wykonała warszawska firma Zielezińskiego. W narożnikach ogrodzenia umieszczono osiem dwuramiennych latarń. Artystyczne ogrodzenie i latarnie zaprojektował Zenon Chrzanowski h. Suchekomnaty (1866–1918).

Posąg Poety, wyrzeźbiony przez Cypriana Godebskiego w Carrarze we Włoszech, odlano w brązie, w pracowni Lippiego w Pistoi. Spiżowa postać wieszcza, mierząca 420 cm (ustawiona na cokole 17 września 1898 roku), przedstawia Adama Mickiewicza w surducie – w doniosłej pozie, z lekko uniesioną głową, opuszczoną lewą ręką podtrzymującą zarzucony na ramię płaszcz i prawą dłonią położoną na sercu.

W górnej części piedestału znajduje się kartusz z datami narodzin i śmierci poety, w dolnej – ozdoby alegoryczne w formie głowy Apollina z wiązkami promieni. Nad głową greckiego boga umieszczono gałązki palmowe z lirą i zwojami papirusu, a poniżej tablicę z napisem: „Adamowi Mickiewiczowi – Rodacy 1898”.

Uroczyste odsłonięcie pomnika

Władze carskie w obawie przed patriotycznymi manifestacjami sprzeciwiły się uroczystemu odsłonięciu pomnika oraz zakazały wszelkich przemówień i pochodów. Ceremonia miała miejsce 24 grudnia 1898 roku w formie znacznie skromniejszej niż planowana przez organizatorów. Zrezygnowano z wystąpień – w obecności przedstawicieli Społecznego Komitetu Budowy i 12 000 zaproszonych gości w milczeniu odsłonięto monument wieszcza.

Uroczystości rozpoczęła Modlitwa, a zakończył Polonez z opery Halka Stanisława Moniuszki w wykonaniu Orkiestry Münheimera.

„Dziś odbyło się odsłonięcie pomnika Mickiewicza – zanotował świadek wydarzenia – byłem na tej uroczystości. Cisza niezmącona zaległa w czasie tej chwili i to właśnie najlepsze, co się stać mogło, bo dowiodło naszego taktu i rozumu”.

Uroczystość odsłonięcia pomnika Adama Mickiewicza w Warszawie 24 grudnia 1898 r.

Rodzinna pamiątka

Jednym z czterech delegatów Galicji na uroczystości odsłonięcia pomnika Mickiewicza był młodszy brat mojego pradziadka Stanisława – Paweł Nawrocki (1858–1916) z Odrzykonia, który pozostawił po sobie „Pamiętnik Polityczny”.

Na pamiątkowym dokumencie z ceremonii tylko jego nazwisko jest czytelne, ale można domniemywać, że delegatami Galicji byli przedstawiciele poszczególnych stanów: chłopskiego, mieszczańskiego, ziemiańskiego i duchowieństwa. Był tam obecny ktoś z Korczyny i Tarnobrzegu. Paweł – którego do tej godności promowała jego aktywna działalność społecznikowska na rzecz małej ojczyzny i praca polityczna –reprezentował stan chłopski.

Ze wszystkich pamiątek, ta była w rodzinnym domu Nawrockich ceniona najwyżej. Przez dziesiątki lat wisiała na honorowym miejscu, tak że każdy musiał o nią spytać, co dawało oczywiście okazję do opowiedzenia całego zdarzenia – napisał w jednym z dołączonych do pamiętnika komentarzy autor opracowania, najmłodszy syn Pawła, historyk Tadeusz Nawrocki2.

Zaginione dokumenty, czyli „mędrca szkiełko i oko”

Powszechnie uznajemy, że Adam Mickiewicz urodził się 24 grudnia 1798 roku w Zaosiu koło Nowogródka, mimo iż tak naprawdę miejsce oraz data narodzin Poety do dziś nie zostały ostatecznie udokumentowane i nadal, po 210 latach, pozostają kwestią sporną. Wszystkie ważne dokumenty z rodzinnego archiwum Mickiewiczów, w tym świadectwo urodzenia Adama, spalił on sam przed przyjazdem do Konstantynopola. Reszty zniszczenia dokonał jego syn, Władysław.

Powodów zatarcia śladów w rodzinnych dokumentach przez wieszcza i jego potomków mogło być wiele. Począwszy od obaw, ze względów politycznych, przed carską ochraną, poprzez troskę o jak najlepszą pamięć o Mickiewiczu, a skończywszy na próbie podsycenia mistycyzmu postaci Poety. Wszak data wigilijna jest zdecydowanie lepsza dla postaci pomnikowej. W ten nurt wpisywały się koncepcje, według których Adam Mickiewicz przyszedł na świat w karczmie, wyraźnie nawiązujące do mesjanizmu.

Jak napisał Tomasz Łubieński, o miejsce ubiega się kilka punktów na mapie powiatu nowogródzkiego. Sam Nowogródek. Zaosie, folwark będący wówczas własnością Bazylego Mickiewicza3. Karczma Wygoda pod Zaosiem, po drodze do Nowogródka. Folwark Osowiec, również niedaleko Zaosia. Litówka, osada, która wkrótce stanie się przedmieściem Nowogródka. […] Zastanawiano się na przykład, czy w trzaskające mrozy, które oficjalnie notowano w końcu roku 1798 i na początku następnego, wożono by niemowlę czterdzieści kilometrów z Zaosia do Nowogródka, bowiem tam właśnie już ponad wszelką wątpliwość 12 lutego odbył się chrzest. Metryka chrztu nie zawiera informacji o miejscu narodzin wieszcza4.

Po ponad stu latach przetrząsania wszelkich dostępnych źródeł nauka zdaje się uznawać Zaosie za najbardziej prawdopodobne miejsce szczęśliwego wydarzenia.

Dworek Mickiewiczów w Zaosiu (obecnie wieś na Białorusi, w obwodzie brzeskim, w rejonie baranowickim). Prawdopodobnie właśnie w tym dworze 24 grudnia 1798 roku urodził się Adam Mickiewicz. W 1996 roku dwór i obejście zostały zrekonstruowane.

Autor „Pana Tadeusza” nie miał szczęścia do biografów. Z jednej strony powtarzali oni informacje niepewne i nieprawdziwe zasłyszane od rodziny poety, starającej się przedstawić Mickiewicza w jak najlepszym świetle, z drugiej najczęściej mieli dziwną skłonność do pomijania wielu istotnych chwil w życiu poety i prześlizgiwania się nad nimi. Głównie zresztą zajmowano się twórczością, biografię traktując z dużą nonszalancją5.

Oto najważniejsze sprzeczności, jakie można znaleźć w biografiach poety. Urodził się – piszą wszyscy – 24 grudnia 1798 roku. Tak podają krewni Mickiewicza, tak powtarza drobiazgowa „Kronika życia i twórczości” poety, tak głoszą wszelkie, nawet drobne kompendia. No dobrze, ale według jakiego kalendarza? Tymczasem profesor Konrad Górski w kalendarium do monografii Mickiewiczowskiej z 1989 roku pisze, że data ta zgodna jest z kalendarzem juliańskim (tzw. starym stylem). A zatem wg naszego kalendarza Mickiewicz urodziłby się nie w Wigilię, a w święto Trzech Króli, 6 stycznia 1799 roku. Inny dzień i inny rok. Czy pomylił się profesor6, czy błąd popełniła rodzina? Wszak w tamtym czasie na Litwie obowiązywał wprowadzony przez Rosjan kalendarz juliański, ale Polacy nie używali go, stosując dla wygody gregoriański7.

Jaką więc powinniśmy przyjąć datę narodzin Poety? Z badań genealogicznych wynika, że zapisy w księgach parafialnych w zaborze rosyjskim były prowadzone według kalendarza juliańskiego8. Czasami, w przypadku rodzin pochodzenia polskiego, istniał dodatkowy zapis według nowszego kalendarza gregoriańskiego, stosowanego w naszej części Europy. Widać wyraźnie, że przyjęta data urodzin Mickiewicza – 24 grudnia 1798 roku – jest zgodna z kalendarzem juliańskim, natomiast prawidłową historycznie i kulturowo, bliższą dla nas, Polaków, datą jest 4 stycznia 1799 roku. Dlaczego zatem ta druga zniknęła w kolejnych opracowaniach historycznych? Wielce prawdopodobna jest obawa autorów tekstów przed rosyjską cenzurą, która decydowała o wszystkich zapisach. Zaborca narzucał swój tok historycznego myślenia, w tym także rodzaj stosowanego kalendarza.

Dziś nie sposób już rozstrzygnąć tego problemu, gdyż nie można oprzeć się na wiarygodnych dokumentach, z których część została zniszczona świadomie, a inne zabrane przez wojenną pożogę.

Historii ciąg dalszy…

Przez kolejne lata pomnik Poety był świadkiem wielu doniosłych wydarzeń z życia stolicy. Uszkodzony w czasie powstania w 1944 roku, po jego upadku został wysadzony przez Niemców. Hitlerowcy wywieźli części zniszczonego monumentu do Rzeszy. Po wojnie polska misja wojskowa odnalazła m.in. głowę i fragmenty torsu posągu w Hamburgu.

W roku 1948, przed 150. rocznicą urodzin Adama Mickiewicza, toczyły się dyskusje w sprawie rekonstrukcji pomnika. Z uwagi na jego kiepski stan, rozważano możliwość wystawienia nowego posągu. Przeważyło jednak podejście emocjonalne i ostatecznie zdecydowano o rekonstrukcji.

Posąg został zrekonstruowany (na podstawie zachowanego modelu) przez zespół, któremu przewodniczył artysta rzeźbiarz, profesor Jan Szczepkowski (1878–1964). Odtworzono także cokół i częściowo ogrodzenie. Powtórne odsłonięcie miało miejsce 28 stycznia 1950 roku. Tym razem dokonał go ówczesny prezydent Rzeczypospolitej Polskiej9, Bolesław Bierut (1892–1956) na zamknięcie jubileuszowego Roku Mickiewiczowskiego.

Żeliwne znicze (lampadery) powróciły do Polski dopiero w latach 80. XX wieku. 6 grudnia 1985 roku zostały umieszczone na narożach balustrady tarasu.

Pomnik Adama Mickiewicza w Warszawie, widok z ok. 1900 r.

Epilog

Mówić o Mickiewiczu, to znaczy mówić o pięknie, słuszności i prawdzie, to znaczy mówić o sprawiedliwości, której był żołnierzem, o obowiązku, którego był bohaterem, o wolności, której był apostołem i o oswobodzeniu, którego jest zwiastunem.
Wiktor Hugo

Dzieło Poety stało się częścią naszej świadomości narodowej. Jego utwory towarzyszą Polakom od dzieciństwa. Przełożono je niemalże na wszystkie języki świata. Na stulecie swoich urodzin Adam Mickiewicz doczekał się monumentów w obu polskich stolicach: w Warszawie i Krakowie, chociaż żadnego z tych miast nigdy nie odwiedził. A w roku 1919 w Paryżu, gdzie przyszło Mickiewiczowi spędzić największą część w pełni świadomego życia, na placu Alma stanął kolejny pomnik, autorstwa Pierre`a Bourdelle’a. Później, ze względów komunikacyjnych, przeniesiono go nad brzeg Sekwany.

W Warszawie jest jeszcze jeden pomnik Adama Mickiewicza. To kamienna postać wieszcza, siedząca przy głównym wejściu do Pałacu Kultury i Nauki, od strony placu Defilad, wykuta w 1956 r. przez Stanisława Horno-Popławskiego. W Nowogródku, Wilnie, Paryżu, Istambule, Śmiełowie i Warszawie otwarto także muzea lub stałe ekspozycje poświęcone twórczości i sylwetce Poety.

Wspomnieć jeszcze wypada, iż w roku 1890 doczesne szczątki Mickiewicza przewieziono z Paryża na Wawel. Ten drugi pogrzeb był właściwie wielką manifestacją i być może początkiem narodowego kultu Mickiewicza. W obecności dzieci i wnuków Poety. Przedstawicieli wszystkich stanów w zgodnym skupieniu. Ponad pięciuset księży. Profesorów Uniwersytetów: Jana Kazimierza we Lwowie i Jagiellońskiego. […] Delegacji ze wszystkich trzech zaborów. Ludności okolicznej. Dzwonu Zygmunta, który uderzył, kiedy orszak dotarł do wrót katedry wawelskiej. I z udziałem szarozłotego litewskiego piasku, którym wysypano dno sarkofagu10.

Podczas tej uroczystości wygłoszono wiele podniosłych przemówień.

To król na ducha bezkrólewiu, wódz na myśli bezdrożu, hetman na górnych szlakach, kędy sama tylko prawda zwycięża. Kapłan i stróż tego znicza wiekuistego, który z dawnych przechowany wieków, jak „w arce przymierza, pomiędzy dawnymi a młodszymi laty”, stanowi węzeł nierozerwalny naszej jedności, spójnię siły i dźwignię ratunku. Karmiciel narodu, który chleb żywotnej pociechy, dany sobie od Boga, szczodrą ręką łamał narodowi i karmił w dniach głodu duchowego, krzepił jego siły, umacniał nadzieję i w górę serca dźwigał. To piewca narodowej chwały, naszej żałoby i skarg naszych odgłos i wyraz, ducha narodu naszego zwierciadło, bo w pieśniach jego przegląda się naród, odnajduje to, co myślał, co czuł, co bolał; a młodzi w nich jak w obrazie, uczą się kochać to, co kochali ojcowie (fragment „Mowy przy sprowadzeniu zwłok śp. Adama Mickiewicza, powiedzianej w czasie Nabożeństwa w Katedrze na Wawelu dnia 4 lipca 1890 roku przez ks. Wł. Chotkowskiego”).

Bibliografia

  1. Dni mickiewiczowskie w Nowogródku, Nowogródek 1931, reprodukcja cyfrowa w CBN Polona, tekst metryki chrztu Adama Mickiewicza s.2–3 (dostęp 22 września 2008 r.).
  2. Mickiewicz mistyczny, pod red. A. Fabianowskiego i E. Hoffmann-Piotrowskiej, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2005.
  3. K. Górski, Adam Mickiewicz, PWN, Warszawa 1989.
  4. „Pamiętnik Polityczny” Pawła Nawrockiego z Odrzykonia znakiem tożsamości wsi galicyjskiej na przełomie XIX i XX wieku, op. Tadeusz Nawrocki, Stowarzyszenie Odrzykoniaków i Klub „Jutro Polski”, Warszawa 1994.
  5. J. Lileyko, Najcenniejsze zabytki Warszawy, KAW, Warszawa 1989.
  6. P. Łopuszański, Tajemnice Adama Mickiewicza [w:] „Onet.pl – Czytelnia” (dostęp 22 września 2008 r.).
  7. T. Łubieński, M jak Mickiewicz, Bertelsmann Media Sp. z o.o., Warszawa 1998.
  8. C. Malewski, Rody szlacheckie na Litwie (VI), [w:] „Nasza Gazeta”, 26 (462) (dostęp 22 września 2008 r.).
  9. T. Mołdawa, Ludzie władzy 1944–1991: władze państwowe i polityczne Polski według stanu na dzień 28 II 1991, Wydawnictwa Naukowe PWN, Warszawa 1991.
  10. M. Nowaczyk, Poszukiwanie przodków. Genealogia dla każdego, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2005.
  11. T. „Max” Wysocki, DZIADY 2007 oraz inny rok urodzenia A. Mickiewicza, [w:] „www.narodowa.pl”, 2 listopada 2007 (dostęp 22 września 2008 r.).

Przypisy

1 Społeczny Komitet Budowy zapłacił rzeźbiarzowi za wykonanie posągu 50 tysięcy rubli.

2 Patrz: „Pamiętnik Polityczny” Pawła Nawrockiego z Odrzykonia znakiem tożsamości wsi galicyjskiej na przełomie XIX i XX wieku, w opracowaniu Tadeusza Nawrockiego, Stowarzyszenie Odrzykoniaków i Klub „Jutro Polski”, Warszawa 1994, s. 49.

3 Bazyli Mickiewicz, stryjeczny dziadek Poety. Majątek Zaosie, w którym przez parę lat gospodarowała Barbara Mickiewiczowa z dziećmi, wziął w spadku po stryju Bazylim ojciec Poety, Mikołaj Mickiewicz.

4 Patrz: Dni mickiewiczowskie w Nowogródku, Nowogródek 1931, reprodukcja cyfrowa w CBN Polona, tekst metryki chrztu Adama Mickiewicza s. 2–3 (dostęp 22 września 2008 r.).

5 Patrz: P. Łopuszański, Tajemnice Adama Mickiewicza, [w:] „Onet.pl – Czytelnia” (dostęp 22 września 2008 r.).

6 Tu akurat profesor Konrad Górski pomylił się nieznacznie, bo w XVIII wieku różnica między kalendarzami wynosiła 11 dni i właściwa data wypadała 4 stycznia 1799 roku.

7 Patrz: Piotr Łopuszański, op.cit.

8 Małgorzata Nowaczyk, w swojej książce Poszukiwanie przodków, wyjaśnia: W wieku XIX i na początku XX wieku na ziemiach polskich kalendarz juliański obowiązywał jedynie w zaborze rosyjskim. Zaczęto go wprowadzać już po rozbiorach (w 1796 roku w Kurlandii, w 1799 roku na Litwie) (s. 326). Kalendarz juliański, zwany także kalendarzem starego stylu, będący kalendarzem słonecznym, wprowadzony został przez Juliusza Cezara (za radą astronoma Sosigenesa z Aleksandrii) w 46 roku p.n.e. Kalendarz juliański zreformował papież Grzegorz XIII, bullą Inter Gravissimas z 24 lutego 1582 roku. Nowy kalendarz otrzymał nazwę gregoriańskiego (nowego stylu) i wyrównał błąd Sosigenesa wynoszący ponad jedenaście minut, który od 46 roku p.n.e. do 1582 roku n.e. zwiększył się już do dwunastu i pół dnia. Kalendarz gregoriański wyprzedzał kalendarz juliański i różnica między nimi wynosiła: w XVIII wieku (od 1 marca 1700 roku) – 11 dni, w XIX wieku (od 1 marca 1800 roku) – 12 dni, a w XX wieku (od 1 marca 1900 roku) – 13 dni. Adam Mickiewicz do wyjazdu z Rosji w 1829 roku stosował się, np. w prowadzonej korespondencji, do kalendarza starego stylu (tak więc na przykład pisany w dniu wypłynięcia z Kronsztadu do Hamburga, tj. 27 maja 1829 roku, list do Marii Szymanowskiej datowany był przez Poetę na 15 maja).

9 Rzeczpospolita Polska, tzw. Polska Ludowa (1945–1952).

10 Patrz: Tomasz Łubieński, M jak Mickiewicz, Bertelsmann Media Sp. z o.o., Warszawa 1998, s. 294.

Redakcja i korekta: Bożena Pierga


Lidia M. Nowicka:

Ukończyła psychologię na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Podyplomowe Studia Problemów Rodziny przy Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego. Po trzydziestu latach pracy w zawodzie psychologa obecnie, jako Stypendystka ZUS, nie jest już aktywna zawodowo (miłosne zawody ma też już za sobą). Cieszy się każdym dniem i oddaje się swoim pasjom, z których bodaj największą jest genealogia.

[ więcej o autorze ]

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod zdjęciami, lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org

Komentarze

Gość: EriNiezwykle przyjemny i pouczający artykuł, równie sympatyczny a merytoryczny co jego Autorka.

Ostatni "widok" to zapewne pocztówka? Gdyby Warszawa wyglądała dziś tak jak na tym widoczku, zdecydowałabym się jednak w stolicy podjąć studia. A tak to wolę jechać hen, gdzie nie widać iglicy Pałacu Kultury.

Co mnie zawsze nieco dziwiło-pomnik Mickiewicza jest naprawdę wielką atrakcją turystyczną! I to nawet nie dla Polaków spoza stolicy, ale właśnie dla obcokrajowców. Nawet Japończycy nie tylko strzelają fotki jedna za drugą, ale i podziwiają, wyglądają na zachwyconych.

Pomnik nie jest brzydki, miłe jest jego otoczenie (ten taras, te okucia!), aczkolwiek kolumna lwowska jest piękniejsza. Warto porównać pomniki Mickiewicza, ze Lwowa, Warszawy, Poznania, Krakowa, Paryża itd. Przegląd wypada interesująco :).

Pozdrawiam Autorkę
Karolina Belina

Gość: Roman SidorskiTak, ostatnia ilustracja to pocztówka. Więcej tutaj: http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,6760030,Kolorowa_Warszawa_z_XIX_wieku.html a jeszcze więcej na stronie Biblioteki Kongresu USA: http://lcweb2.loc.gov/pp/pgzquery.html i w wyszukiwarce wpisać "Warsaw".

Gość: EriDziękuję za odpowiedź. Te pocztówki mają klimat! Szkoda tylko, że "więcej" znajduje się na stronie obcojęzycznej, nie polskiej...

Roman SidorskiPo prostu to Biblioteka Kongresu ma w swoich zbiorach taką kolekcję. Ich kopii trochę w sieci jest w różnych miejscach.

Gość: SIENKIEWICZPrzydługie

Gość: Lidia M. Nowicka
Dziękuję za zainteresowanie, opisanymi przeze mnie, dziejami pomnika Adama Mickiewicza przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

Czy w opinii samego tekstu, wyrażonej jednym słowem „przydługie”, jej Autor pragnął wyrazić, że tekst jest za długi w stosunku do jego zawartości treściowej, czy jak na Jego gust zbyt długi?
Osobiście uważam, że krótkość czy długość jest cechą bezwzględną tekstu. W tym przypadku nie sądzę, aby proporcje nie były zachowane. Zaznaczam, iż jest to tylko moje subiektywne odczucie.

Lidia M. Nowicka

Gość: monikaprzykro mi że adam mickiewicz umarł w takim młodym wieku on był i jest mojim ulubionym poetą pisał piękne wiersze *******

GośćWczoraj byłam w Warszawie i miałam zaszczyt podziwiać ten piękny pomnik.
była studentka polonistyki

Dodaj komentarz