Trudność pytań wzrastała - według mnie (de gustibus...) - liniowo.
To znaczy np. pytania 1-10 były relatywnie łatwe, kolejne okazały nieco bardziej - jak to powiadają Anglicy - "sophisticated", a 17, 19 i 20 oceniłbym - ja osobiście - jako naprawdę trudne.
Zasię już najtrudniejsze ze wszystkich wydało mi się pytanie o muzykę z gier komputerowych (nr 17) na równi z socrealistycznym filmem eksploatującym motyw Międzynarodówki (nr 19).
Na tym poległem !
Naturalnie, to co dla jednego trudne, bywa drobiazgiem dla kogoś innego.
Wierzę, że fani gier komputerowych uśmiechnęli się pobłażliwie, usłyszawszy melodyjki, które mnie spędzały sen z powiek przez kilka ostatnich nocy. Z kolei nie ma chyba książki nt. historii sztuki, która nie wspominałaby o czymś tak oczywistym jak zwierciadło u Arnolfinich.
Wniosek : różnorodność pytań była na tyle duża, że chyba każdy znalazł takie, które mu "podeszły" bez wysiłku, jak i takie, które przyniosły mu sporą satysfakcję, kiedy szukał na nie odpowiedzi.
Stąd wachlarz jest pełen i chwała zań Organizatorom.
Przyznam się też Wam, że ta tura nauczyła mnie pokory.
Jak i uważniejszego czytania pytań.
Bo w swojej próżności (i pośpiechu) wbiłem sobie do głowy, że rzecz idzie nie o "większą ilość źródeł na temat Janosika", ale o "większą popularność Janosikowego mitu" i twardo uzasadniałem wyższość tegoż nad Ondraszkowym

Drugi raz pycha zwiodła mnie na manowce, gdy byłem przekonany, że skoro exodus Żydów miał miejsce w roku 1671, to musiał wtedy panować późniejszy Fryderyk I Pruski. Zaś to przecież były jeszcze czasy jego ojca, Wielkiego Elektora !
A wystarczyło tylko sprawdzić !

I tak oto Turniej ma dla mnie dodatkowe walory dydaktyczne (poza merytorycznymi).
Dziękuję Szanownym Wymyślaczom Pytań, acz czynię to wielce posępnie i kiwając nad sobą głową z należytym politowaniem ...