Czuję się niewinny. Napisałem, że na razie nie widzę sensu w tym, co napisałeś, a zatem odniosłem się tylko i wyłącznie do argumentów, w dodatku do mojej ich percepcji. Odnośnego Ospreya nie czytałem, niestety zdołał nie trafić w me ręce. Nie wykluczam, że wszystko ma swoje wyjątki, w tym nie wykorzystywanie przez Japończyków ostrzału z morza jako przygotowania do ataku.