Przed Polibiuszem - W ostatniej księdze u Tukidydesa są rozważania na temat mieszanego ustroju. Wpływ Ateńczyka na Polibiusza jest niezaprzeczalny, być może i tu było to inspiracją. Jednakże twierdziłbym, że analiza rzymskiego ustroju jako mieszanego i analiza sprawności państwa przez pryzmat takiego układu wewnętrznego to autorski pomysł Polibiusza. Analizę, mało ciekawą "politologicznie", ale ważną dla greckiej historii idei, mamy już u Herodota: wyższość opartego na wolności ustroju miast greckich (czy demokracji czy oligarchii) nad zamordyzmem perskim. Mniejsza o rzeczywistość w monarchii Achemenidów, ale wiele to mówi o mentalności greckiej.
Jeśli chodzi o samą ideę tego, że monarcha się konsultuje z arystokracją, czyli niejako "dzieli władzą", to oczywiście już Homer. W świecie Atrydów rządzi nie siła, a bogini Peitho - namowa. Przeciwnika politycznego trzeba nie (tylko) pokonać czy przechytrzyć, ale przekonać słuchaczów (i jego samego), że racja jest po Twojej stronie.
Co do trójpodziału władzy: antyczne relacje wewnętrznych sił w polis czy monarchii a idee nowożytne do dwie zupełnie różne bajki. Można szukać analogii, ale to grząski grunt i trzeba wiele uważać. Teorie rozdziału władzy a stwierdzenie "W greckich polis podział władzy wszak w różnych konfiguracjach występował" to dwie odległe sprawy ;-)
Przede wszystkim sugestia pierwsza: nowożytne państwa są w miarę samorządne. W klasycznych, a szczególnie hellenistyczych czasach greckie miasta zawsze liczyły się z dużą ingerencją zewnętrzną we własną politykę, a także sądownictwo (częste prośby o arbutraż na przykład).
Gdzie warto sięgnąć? "Ustrój polityczny Aten" (ps?) Arystotelesa, takież dziełko "Starego Oligarchy". W obszernych cytatach i w dobrym komentarzu w bardzo dobrej książce "Demokracja w Grecji klasycznej", J.K. Daviesa (wydane w serii Prószyńskiego), do której polecam zerknąć przed zabraniem się za Twój temat. Do tego koniecznie M.H. Hansen "Polis. An introduction to ancient city-state". A do Polibiusza oczywiście lekturą obowiązkową są komentarze wybitnego historyka epoki hellenistycznej - F. W. Walbanka.
Jeśli masz jakieś ciekawe tezy na ten temat, albo wątpliwości, zapraszam, żeby się nimi podzielić - możemy je tutaj przedyskutować.
Myślę, że angielski przekład w zupełności zastąpi polski. Nakład polskiego wydania dawno się już rozszedł i nie mam go w tej chwili na podorędziu (a musiałem złożyć indeks i akurat nie mam do października dsotępu do większości bibliotek).