Masz rację, też uważam, że istnieje argumentacja niegodna by się z nią spierać. Jest to argumentacja wyniesiona z PRLowskich szkół, oczywiście bez żadnych spisków - jak powszechnie wiemy uczono tam samej prawdy i tylko prawdy, szczególnie o Katyniu, relacjach Polska-ZSRR czy II RP, hue hue hue. Ale może fakt, że jednak w tych kwestiach prawdy tam nie uczono wynikał ze spisku żydowsko-masońsko-demokratyczno-ateistycznego, hue hue hue?
Powiedzmy sobie szczerze, argumentum ad absurdum Ci w niczym nie pomoże - każdy reżim, także reżim demokratyczny, stosuje propagandę w oświacie - nasza od waszej różni się tym, że uznajemy polską rację stanu za wartość nadrzędną i nie pozwalamy gnoić dokonań naszych przodków - dostrzegając błędy, lecz porównując z historią i dokonaniami naszych sąsiadów, wiedząc, że ostatecznie to MY mieliśmy rację. Ludzie, których reprezentujesz, liberałowie, kontynuatorzy propagandy oświatowej Kaisera i Cara, tłumaczący "głupim polaczkom", jak to nie są predestynowani, by sami sobą rządzić i powinni podporządkować się kolejnym zaborcom, ostatecznie zostali przez historię ocenieni należycie - przykład króla Stasia niech będzie przestrogą dla tych wszystkich Geremków i ich następców - gdyż historia postawi ich w tym samym rzędzie co króla Stasia czy Bieruta.
Co do Żydów, bawi mnie to chodzenie w zaparte - oczywiście biedni, prześladowani polscy Żydzi nie mieli skrzydeł tak jak ich zachodni bracia, którzy wyfrunęli do Stanów z prędkością pikujących orłów. Nasi jednak byli tak ciężko na terenach Polski prześladowani, że nawet sił z nędzy, głodu i prześladowań nie mieli, by uciekać. Tolerancja religijna w Niemczech jest powszechnie znana - nie na darmo był to przecież kraj stosów, w którym spalono najwięcej czarownic, z drugiej strony XIXwieczny Kulturkampf czy narodziny III Rzeszy wyraźnie wskazują miłość do tolerancji na ziemiach niemieckich, hue hue hue. I Ty się mienisz historykiem... Jesteś tylko propagandzistą, gardzącym Polską i jej rodakami.
Z poważaniem,
Mercykiller