Proponuję zwrócić uwagę na twórczość Andrzeja Perepeczko
Poczytać niewątpliwie warto, lecz polecam raczej starsze książki autorstwa tego autora, np. "Bój o Atlantyk" czy "Komandosi w akcji". "Opus magnum" Andrzeja Perepeczki, czyli czterotomowa "Burza nad Atlantykiem" rozczarowuje, rojąc się od błędów redakcyjnych, a zdarzają się niestety i rzeczowe. Zapewne niepomiernie w tym więcej winy wydawnictwa (którego redaktorzy nie zdołali dorównać swoim starszym kolegom z Wydawnictwa Morskiego), niż samego autora, niemniej efekt jest jaki jest. A szkoda.
Jerzy Pertek "Od Dunkierki do Dakaru" (ewakuacja z Dunkierki, kapitulacja Francji i walki brytyjsko-francuskie w afrykańskich portach, a na koniec ktastrofa w Tulonie)
MacAp, w "Od Dunkierki do Dakaru" darmo by szukać opisu tragedii tulońskiej. Podejrzewam, że zapamiętałeś go czytając inną książkę Jerzego Pertka - drugi tom "Morza w ogniu" (ewentualnie najnowsze wydanie "Morza w ogniu" w jednym woluminie, przy okazji którego wydawnictwo - to samo, które wydało "Burzę nad Atlantykiem" - skompromitowało się błędem w nazwisku autora na okładce).