Autor Wątek: tradycja grillowania  (Przeczytany 1806 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline hydra1974

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Imię i nazwisko: anna lewicka
tradycja grillowania
« dnia: 09 Grudzień 2011, 08:13:07 »
na naszych stołach kroluja pieczone i grilloane potrawy,zastanawiam sie skad przyszla do nas ta tradycja,jakie panstwo to zapoczatkowalo i ogolnie wszystko na temat grillowania,jesli ktos posiada takie informacje to bardzo prosze o wypowiedz:)

Historia - forum historyczne Histmag.org

tradycja grillowania
« dnia: 09 Grudzień 2011, 08:13:07 »

Offline kaj

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 8 343
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Grudzień 2011, 08:36:20 »
Nowa jest tylko nazwa. Przez wieki było to żarło z rusztu.
Dla podkreślenia wagi moich słów, siłacz uderzy pięścią w stół.

Offline hydra1974

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Imię i nazwisko: anna lewicka
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Grudzień 2011, 10:49:52 »
ale skad ta tradycja pochodzi?

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Grudzień 2011, 14:20:39 »

Super grill, posiada wszystko co tylko można sobie wyobrazić. Specjalne półki, szuflady, haczyki na sztućce oraz dwa osobne ruszty do grillowania.
Niestety jest tylko gazowy, więc wielbiciele tradycyjnych rozwiązań nie będą do końca usatysfakcjonowani.




Mnie, to się marzy taki, skromny grill ogrodowy (fot. Röben).

Aniu,

a tak objaśnia rzecz całą Wikipedia :D.

Łączę pozdrowienia –
Lidia

Offline hydra1974

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Imię i nazwisko: anna lewicka
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Grudzień 2011, 08:57:28 »
ale ten pierwszy to sprzet,chyba nie kazdy umie sie nim obchodzic,jak to działa?

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #5 dnia: 10 Grudzień 2011, 11:10:52 »
Aniu,

działa jak każdy grill, czyli „urządzenie służące do obróbki cieplnej produktów żywnościowych wykorzystujące do tego celu źródło ciepła umieszczone bezpośrednio pod rusztem” (cytuję za podanym powyżej źródłem).

Sprzęt faktycznie wyjątkowy, to zapewne i instrukcję obsługi każdy kupujący dostaje :D.

Pozdrawiam –
Lidia

Offline hydra1974

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Imię i nazwisko: anna lewicka
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Grudzień 2011, 13:06:13 »
bardzo naukowo...a moze jasniej?

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Grudzień 2011, 13:26:01 »
Aniu,

poddaję się :(.
Jaśniej wyjaśnić, to znaczy co wyjaśnić?
Jak przyrządzić jedzenie na grillu? Obracać żeby się nie spaliło.
Jak obsługiwać grill przedstawiony na powyższym rysunku? Skorzystać z instrukcji obsługi. Kupiłam ostatnio zwykły garnek i tam też była dołączona instrukcja obsługi (sic!).

Pozdrawiam –
Lidia

Offline hydra1974

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Imię i nazwisko: anna lewicka
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Grudzień 2011, 15:04:10 »
aha...kiepsko mi z tym idzie,moze ktos jeszcze mi wyjasni pare rzeczy..

Offline kaj

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 8 343
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Grudzień 2011, 13:09:55 »
ale skad ta tradycja pochodzi?
z czasów przedhistorycznych
Dla podkreślenia wagi moich słów, siłacz uderzy pięścią w stół.

Offline hydra1974

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Imię i nazwisko: anna lewicka
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #10 dnia: 14 Grudzień 2011, 10:53:35 »
prechistorycznych??,a to ciekawe...ciekawe jak oni sobie to miesko szykowali...przeciez chyba jeszcze wtedy nie bylo grilla???

Offline kaj

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 8 343
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #11 dnia: 14 Grudzień 2011, 11:18:19 »
Był. tylko nazywał się rusztem.
Nowością w grillu jest strona obyczajowa zjawiska. I leksykalna. Nie kulinarna.
Dla podkreślenia wagi moich słów, siłacz uderzy pięścią w stół.

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #12 dnia: 14 Grudzień 2011, 14:06:50 »
...ciekawe jak oni sobie to mięsko szykowali...

Historia grillowania ginie gdzieś w mrokach jaskiń, w których mieszkali praludzie. Wraz z odkryciem ognia, pojawił się pomysł, by uczynić jedzenie smaczniejszym. Jak to było naprawdę, nie wiadomo. Mięso wpadło do ognia przypadkiem, czy jakiś odważny eksperymentator wrzucił je tam, by zobaczyć, co z tego wyjdzie? Ważne, że nasi pradziadowie polubili jedzenie pieczone w ognisku.

Czas mijał, ludzie robili się coraz bardziej pomysłowi i wymagający. Proste ognisko zastępowali wyszukanymi paleniskami, rusztami, piecami, itp.

Podczas wykopalisk archeologicznych na całym świecie znajdowano miejsca, przeznaczone do pieczenia mięsa [zob. Grill w jaskini].

Z pewnością specjalne rożna do pieczenia mięsa konstruowano już 2500 lat p.n.e.
Z opowieści Homera (VIII w. p.n.e.), autora Iliady i Odysei, można wyczytać, że starożytni Grecy piekli barany, woły i świnie na otwartym ogniu całe wieki przed nastaniem naszej ery. Homer opisuje między innymi jak Achilles, przygotowując ucztę dla Ajaksa, Odyseusza i Feniksa, najpierw zamarynował mięso owcy, kozy i prosięcia a następnie upiekł je na otwartym ogniu.

Samo zaś słowo grill wywodzi się z języka francuskiego i oznacza kratkę lub rusz do pieczenia. Do Polski moda na grillowanie przyszła jednak z USA.

Istnieją też zwolennicy teorii, iż grillowanie to rodzima tradycja a pionierami grillowania w Polsce byli piekący w popiele ziemniaki pastuszkowie, panowie w zielonych kapeluszach z piórkiem uganiający się za zwierzyną po polach i lasach oraz harcerze :D. Uzasadniają to tym, że w naszym kraju towarzyskie spotkania na świeżym powietrzu mają bardzo długą tradycję. Od setek lat w czasie takich spotkań rozpalano ogniska, pieczono ziemniaki w popiele i kiełbaski nabite na długie patyki. Myśliwi nad ogniskiem obracali np. dzika na rożnie lub podgrzewali kociołek bigosu :D.

A o tym, jak wygląda współczesne szykowanie takiego mięska, w pajęczej sieci WWW, krąży wiele dowcipów.

„Kiedy tylko mężczyzna samodzielnie proponuje przyrządzanie jedzenia na grillu, wygląda to tak:
1. Mężczyzna przynosi grill i worek z węglem.
2. Kobieta czyści grill.
3. Kobieta idzie do spożywczego.
4. Kobieta idzie do rzeźnika.
5. Kobieta idzie do piekarni.
6. Kobieta przygotowuje mięso do grillowania, sałatki i warzywa.
7. Kobieta układa mięso na tacy z koniecznymi sztućcami, przyprawami i marynatami.
8. Kobieta przynosi czysty grill oraz tace z mięsem mężczyźnie, który w pełnej gotowości na leżaku koło grilla popija piwo.
9. Mężczyzna układa mięso na grillu.
10. Kobieta wchodzi do domu, i przygotowuje deser.
11. Kobieta wraca, aby powiadomić męża, że mięso właśnie się pali.
12. Mężczyzna zdejmuje przypalone mięso i podaje kobiecie.
13. Kobieta podaje do stołu.
14. Mężczyzna serwuje drinki.
15. Kobieta kończy deser i przygotowuje kawę.
16. Kobieta podaje deser i kawę.
17. Po posiłku kobieta sprząta ze stołu.
18. Kobieta myje naczynia.
19. Mężczyzna zostawia grilla, bo węgiel jest jeszcze gorący.
20. Mężczyzna pyta kobietę, czy docenia, że dziś nie musiała gotować obiadu.
21. Widząc jej niedowierzające spojrzenie, mężczyzna konstatuje, że kobiety nigdy nie można zadowolić” :D.

Pozdrawiam serdecznie –
Lidia

Offline hydra1974

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Imię i nazwisko: anna lewicka
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Grudzień 2011, 08:04:37 »
hehe,bardzo to ciekawe spostrzezenia :),pewnie w wielu przypadkach sie tak dzieje,ja niewyobrazam sobie jak to byloby bez przypraw,jak oni mogli to jesz??

Offline kaj

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 8 343
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Grudzień 2011, 09:18:43 »
Masajowie do dziś jedzą wątrobę bez przypraw. Nie dość, że surową, to jeszcze dymiącą. Da się.
A przyprawy: sól, zioła są tez znane od czasów przed historycznych.
Dla podkreślenia wagi moich słów, siłacz uderzy pięścią w stół.

Offline hydra1974

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Imię i nazwisko: anna lewicka
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #15 dnia: 17 Grudzień 2011, 08:35:50 »
jedza,kiedys w tym programie  Bear Grylls jadł surowe mieso,poczestowali go tubylcy,bez soli i przypraw,nie wiem czy bym sie na to zdobyla...

Offline penwat

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Druk cyfrowy
Odp: tradycja grillowania
« Odpowiedź #16 dnia: 08 Maj 2012, 21:54:22 »
Gdyby człowiek był w takiej ekstremalnej sytuacji to jestem przekonany, że zdobył by się na taki krok. Bo niby czemu nie. Nie ma i tak nic do stracenia. jednak wydaje się, że w naszym przypadku kiedy surowe mięso jest raczej unikane to długo byśmy nie pożyli gdybyśmy mieli zacząć je jeść.