Ja też mam takie uczucie do "Babiego lata" że jest to bardzo polski obraz <wszyscy wywodzimy sie ze wsi... tralala, dlatego to nam takie bliskie

> ale u mnie w domu na ścianie wisiało "W altanie" i "Świt" Gierymskiegoco bardzo kojarzy mi się z Babim Latem Chełmońskiego

Co do popularnych obrazów, wymienione są chyba wszystkie, więc teoretycznie nie ma sensu wypisywać ich ciagle w kółko.
Więc może powypisujemy sobie teraz "największe" kicze w sztuce? <tzn takie kicze, które nie były kiczem, dopóki niewyeksploatowano sie ich na wszystkie możliwe sposoby)
na pierwszy rzut idzie:
1) Madonna Sykstyńska Rafaela, a konkretnie dwa aniołki na dole. Widziałam je już wszędzie: na kubkach, pocztówkach, okładkach książek, kopertach, talerzykach, długopisach (!!!) i w najróżniejszych kopiach mniej lub bardziej umiejętnych.