To są znani, a czy ktoś pamięta o wszystkich Polkotach, albo o zwyczajnym Drakuli

W końcu obaj zabijali swoich ludzi ....
Drakula ponabijał na pale całe wsie. Po co ? Żeby odstraszyć wrogów ...
Niemniej jednak też obstaję przy Stalinie - o Hitlerze głosno, wszyscy z nim walczą/yli. A Stalin - w niektórych miasteczkach Gruzji dalej stoją jego pomniki. No i to jest własnie straszne.
Nie miał jakiejś ideologii mordu, po prostu pragnął władzy. Choćby sam sposób przejęcie władzy po Leninie. Wraz z Kamieniewem i Zinowjewem zabił Trockiego, a potem pozbył się tamtych dwóch, oskarżając ich o to morderstwo. Albo po II WS. "Wymienił" większość swoich zaufanych generałów. Czemu ? Bo byli świadkami, że podczas wojny podejmował czasami błędne decyzje. Zbyt duże ambicje.
Możnaby tu jeszcze Berię wrzucić, Pana Mao i pewnie wielu innych ...
Jednak nad Berią się zlituje, bo oberwął za swoje, a jak pisze Coor, w Stalinie najgorsze było to, ze
wielcy tamtego świata musieli iść na ustępstwa, żeby powstrzymać jeszcze większego wroga (?). Skubany przeżył wojnę i pożył jeszcze ca. 10 lat, umierając w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach (zresztą, nie to jest tu teraz ważne). To, że Stalin po II WŚ objął ogromną strefę wpływów i spokojnie siedział sobie na Kremlu, jest największą zbrodnią. Jeżeli dodamy do tego obecne wypieranie się Katynia i nieodtajnianie wojennych kartotek przez Rosjan, które kryją całą prawdę - dopełnia to obraz okrucieństwa...
ALe masło z tego wszystkiego wyszło
