Witajcie szanowni mieszkańcy Ksiunstwa ! Przybywam ja do Was z kijkiem, w wytortej sukmanie. Nikogo po drodze żem nie ukatrupił, jeno mi sie kierpce starły i prośbę mam do ksincia o kawałecek ziemi, co bym mógł popracować dla dobra Ksiunstwa i opłacić pańscyznę. Hej.
PRZEDŁOŻONE DO PODPISU:
In nomine patris, amen.
Ja, Mihashi - Dux Forumiensis Histmagae zobowiązuję się nadać kawałek ziemi przybyszowi z podkrakowskich Bronowic, Turtlezzzowi, na okres bliżej nieokreślony. I niech mu nikt w pracy nie zawadza, bo ześlę psy dzikie i książęcą inkwizycję. Zarazem przyznaję mu prawo do budowy dwóch młynów i fabryki sznurka.
Anno Domini 2005, podpis: