Wiesz Kef, wielu twierdzi, w tym Jarosław Kaczyński, że w otoczeniu Lepera aż tłoczno od agentów wewnętrznych i zewnętrznych. Jakie więc mniejsze zło? Czy prof. Geremek jest gorszy od Giertycha, który ma czelność twierdzić, że o coś walczył, obrzuca błotem, także zagranicą, osoby uznane zagranicą za symbole Solidarności oraz cynicznymi, nastawionymi na zyskanie 0,0001 % poparcia w następnych wyborach kompromituje Polską w oczach całego świata? Czy wypowiedź, choćby krytyczna wobec władz, a nie Polski, dla Le Soir jest gorsza od zawłaszczenia w chamski i bezstydny sposób państwa przy jednoczesnym rozpowiadaniu na lewo i prawo o etyce, sprawiedliwości i zasadach. Na czym polega to mniejsze zło? Od wieków rozmyślają o tym filozofowie, a Ty Kef już masz odpowiedź. Zamieniam się w słuch.