Autor Wątek: Ściąganie plików a regulamin  (Przeczytany 5626 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Roman Sidorski

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 11 199
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://histmag.org
Ściąganie plików a regulamin
« dnia: 18 Październik 2007, 20:58:05 »
A z tym przyzwoleniem społecznym Cathy ma rację. Ja sobie też przyzwalam i nie czuję się złodziejem. Mam tylko dyskomfort ze ściągania muzyki hip-hopowej, gdyż te płyty bardzo staniały. Ale mimo to mam na razie inne wydatki i nie są to pierdoły. Kiedyś obiecuję sobie kupić płytotekę moich ulubionych MC.

Regulamin zabrania przyznawania się do popełniania przestępstw, w tym nielegalnego ściągania plików. Następnym razem będzie ostrzeżenie.
« Ostatnia zmiana: 19 Październik 2007, 15:02:23 wysłana przez Czajna Seczen »
Littera docet, littera nocet

Historia - forum historyczne Histmag.org

Ściąganie plików a regulamin
« dnia: 18 Październik 2007, 20:58:05 »

Herodot

  • Gość
Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Październik 2007, 00:25:38 »
Słuchaj Czajna. Ja ściągam pliki. Wysyłam je również. Uczestniczę w p2p od lat, ale nie chodzę w łebkiem od hydrantu po ulicy. Nie na mawiam do niczego nikogo. Sądzę, że nie jesteś prawnikiem tym bardziej, że dyskusje w tym środowisku, czy te które znam z prasy, czy te których sam byłem uczestnikiem, nie upoważniają Ciebie - sądząc po wnioskach, które mogę z nich wywieść - do zarzucania mi popełniania przestępstw. Jeśli przejdę na czerwony świetle i przyznam się do tego, wtedy takowoż przestępcą nie jestem. To raz. Dwa to to, że myślę, iż w grupie tych przestępców znajduje się większa część świata posiadająca Internet. Nie naciskam na Twoje poglądy, ale proszę Cię, abyś z przeginaniem pały w radykalizowaniu swojej oceny aż tak nie przesadzał, że po pierwsze sugerujesz mi udział w bezprawiu, a dwa, używasz dla obrony swojego zdania w sumie IMHO dość niesprawiedliwego argumentu.

Offline kaj

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 8 343
  • Płeć: Mężczyzna
Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Październik 2007, 11:01:34 »
Cytuj
Jeśli przejdę na czerwony świetle i przyznam się do tego, wtedy takowoż przestępcą nie jestem.

Nie. Bo to jest wykroczenie, nie przestepstwo.
A kradziez jest przestępstwem,. Jak nie odchodząc od kompa wyprowadzę z banku mln zł, to też nie ganiam z łepkiem od hydrantu po ulicy. Czyli też przestępstwa nie popełniłem?
Dla podkreślenia wagi moich słów, siłacz uderzy pięścią w stół.

Herodot

  • Gość
Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Październik 2007, 13:25:02 »
Pokażesz mi podstawę prawną?

Offline kaj

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 8 343
  • Płeć: Mężczyzna
Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Październik 2007, 13:33:12 »
Czego podstawę prawną? Uznania kradzieży za przestępstwo?
Dla podkreślenia wagi moich słów, siłacz uderzy pięścią w stół.

Offline Roman Sidorski

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 11 199
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://histmag.org
Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Październik 2007, 14:02:00 »
Herodocie, mnie to mało obchodzi, co uważasz za przestępstwo, a co nie. W regulaminie jest wyraźnie napisane, że ściąganie chronionych prawem autorskim utworów z sieci masz zachować dla siebie, a Ty zgodziłeś się tego regulaminu przestrzegać. To nie ja napisałem, że ściągasz muzykę hip-hopową, możesz więc zastanowić się ewentualnie, co kto zasugerował. To jest jednak Twoja sprawa, w przeciwieństwie do przestrzegania przez Ciebie regulaminu, co jest też moją, jako moderatora, sprawą.

Nawiasem mówiąc: jestem umiarkowanym zwolennikiem zalegalizowania swobodnej wymiany plików stanowiących różnego rodzaju utwory (muzykę, filmy czy programy komputerowe), a także kopiowania książek itp. Nie wiem na jakie moje poglądy mógłbyś "naciskać", albo jakież to jest moje zdanie, którego miałbym bronić za pomocą "niesprawiedliwego argumentu". Uważam co najwyżej, że jeśli ktoś nie chce łamać prawa (póki co jest ono jakie jest), to często nie musi. Nie wiem zupełnie jak to się ma do łamania przez Ciebie punktu 6.4 regulaminu. Cieszę się, że to sobie wyjaśniliśmy.

PS Niektórzy prawnicy uważają, że w świetle polskiego prawa nielegalne nie jest ściąganie plików, ale jedynie ich udostępnianie. Rzecz jednak w tym, że programy p2p nie umożliwiają ściągania pliku bez jednoczesnego udostępniania fragmentów tegoż pliku innym osobom. Sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana gdy uświadomimy sobie, że korzystając z p2p można ściągnąć plik, do którego autorskie prawa majątkowe przysługują np. amerykańskiej wytwórni muzycznej. Wówczas jest teoretycznie możliwość bycia pozwanym przez tęże wytwórnię przed amerykański sąd. Ostatnio jedna Amerykanka nie zgodziła się na ugodę z wytwórnią i teraz ma do zapłacenia bodaj kilkaset tysięcy dolarów odszkodowania.
« Ostatnia zmiana: 19 Październik 2007, 14:08:46 wysłana przez Czajna Seczen »
Littera docet, littera nocet

Herodot

  • Gość
Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Październik 2007, 14:22:40 »
Cytuj
Rzecz jednak w tym, że programy p2p nie umożliwiają ściągania pliku bez jednoczesnego udostępniania fragmentów tegoż pliku innym osobom.
Mylisz się. Jest takie oprogramowanie.
Cytuj
W regulaminie jest wyraźnie napisane, że ściąganie chronionych prawem autorskim utworów z sieci masz zachować dla siebie, a Ty zgodziłeś się tego regulaminu przestrzegać.
Okej. Chciałem tylko dodać, że mówię o tym przy okazji tematu o tym - wydaje mi się, że trudno byłoby bronić p2p bez osobistej deklaracji na ten temat. Nigdzie indziej nie pochwalałem piractwa, tutaj zresztą tego też nie pochwalam, ale rozważam.
Cytuj
Regulamin zabrania przyznawania się do popełniania przestępstw, w tym nielegalnego ściągania plików.
I przy okazji wystąpiłeś początkowo z innym argumentem, a mianowicie że łamię regulamin przyznając się do popełniania przestępstw - jak się domyślam, przestępstw z prawa polskiego dla RP. Teraz natomiast mówisz, że łamię zasady forum. Ja natomiast wypowiadam się przeciwko kwalifikowanie mnie jako przestępcę, a nie wypowiadam się przeciwko dostosowania do regulaminu. Skoro mówisz o tym ostatnim, to jest IMHO daleko lepiej wyrażone, że histmag nie propaguje piractwa, więc ja też muszę go tutaj nie promować. Chciałem Ci tylko powiedzieć, że wyszedłeś początkowo z inną "pretensją" więc jesteś normatywnie niekonsekwentny. Dodam jeszcze po raz kolejny, że temat jest o piractwie, więc nie dziwne, że w końcu zeszło na sprawy kto ściąga a kto nie - taka jest moja opinia.
PS.
Cytuj
Czego podstawę prawną? Uznania kradzieży za przestępstwo?
Po raz kolejny masz kaj problem ze zrozumieniem. Więc wyjaśnię. Podstawę prawną kwalifikowania ściągania plików jako przestępstwo w prawie polskim.

Offline kaj

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 8 343
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #7 dnia: 19 Październik 2007, 14:58:34 »
Jeśli coś jest chronione prawem autorskim, to jego powielanie, wynajmowanie i wypożyczanie jest przestępstwem. Ergo ściąganie plików objętych prawem autorskim jest przestepstwem.
Masz to w KK.
Dla podkreślenia wagi moich słów, siłacz uderzy pięścią w stół.

Herodot

  • Gość
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #8 dnia: 19 Październik 2007, 15:02:19 »
Pytam o konkrety a nie o komunały.

Offline kaj

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 8 343
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #9 dnia: 19 Październik 2007, 15:09:01 »
Paragrafy KK oraz ustawy o prawach autorskich i pokrewnych to nie komunały tylko konkrety - obowiązujace w Polsce prawo.
« Ostatnia zmiana: 19 Październik 2007, 15:12:09 wysłana przez kaj »
Dla podkreślenia wagi moich słów, siłacz uderzy pięścią w stół.

Offline Roman Sidorski

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 11 199
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://histmag.org
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Październik 2007, 15:11:44 »
Punkt 6.4 regulaminu brzmi:

Cytuj
[Zabronione jest]
6.4 Przyznawanie się do łamania prawa. Jeśli np. nielegalnie ściągnąłeś chroniony prawem autorskim utwór, zachowaj to dla siebie.

Dokładnie to, nieco innymi słowami, napisałem w pierwszym poście. Od początku mówiłem o przewinieniu wobec regulaminu, choć w tym wypadku ciężko to odseparować całkowicie od przewinień wobec prawa. Jak już mówiłem, nie interesuje mnie, czy czujesz się przestępcą, ale to, że:

a) Sam napisałeś, iż "pozwalasz sobie" ściągać muzykę, nie płacąc za nią.
b) Pomijając wszystko inne, ściąganie takie co najmniej może być uznawane za nielegalne (tak naprawdę nie dowiemy się tego co najmniej do momentu, aż nie będziemy mieć orzeczenia sądowego w takiej sprawie - w sytuacji, gdy nie dojdzie wcześniej do ugody. O ile wiem, nie było jeszcze w Polsce takiego przypadku)
c) Jest oczywiste, że jako moderator nie będę przeprowadzał każdorazowo własnego śledztwa i własnej rozprawy by rozstrzygnąć, czy dany użytkownik złamał prawo. To użytkownik jest odpowiedzialny za swoje słowa i znając regulamin (ignorantia iuris nocet!) powinien wziąć pod uwagę, że to co napisze, może być co najmniej dwuznaczne, a następnie postarać się o takie sformułowanie myśli, które nie będzie budzić w świetle prawa i regulaminu wątpliwości.
Littera docet, littera nocet

Herodot

  • Gość
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Październik 2007, 19:17:47 »
I ja się z punktem c zgadzam. Natomiast dalej upieram się, że sankcja została zastosowana z początku z innego oskarżenia. Nie miało chodzić o regulamin wówczas, tylko o moje bycie w niezgodzie z prawem. A co do tego ostatniego mogą być wątlpliwości, choć to pierwsze jest jasne. Swoją drogą widzę to jako urżnięcie łba dyskusji przez osobę, która się ze mną nie zgadza.
PS.
Kaj - uwielbiasz mieć rację. Tyle, że nie masz do niej podstaw nie po raz pierwszy.

Offline Roman Sidorski

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 11 199
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://histmag.org
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Październik 2007, 19:50:58 »
To żeby zamknąć ten temat - w czym się według Ciebie z Tobą nie zgadzam?
Littera docet, littera nocet

Herodot

  • Gość
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Październik 2007, 20:17:57 »
Nie zgadzasz się ze mną w ocenie p2p. Tak mi się wydawało. Ty sądzisz, przynajmniej takie odnoszę wrażenie, że zasysanie jest przestępstwem. Ja mam nieco inne zdanie, choć również w moim globalnym systemie etyki powoduje ono pewien wyłom. Natomiast ludzką rzeczą jest się nie zgadzać i rozmawiać. Toteż ja z mojej strony wyczerpałem potrzebę sporu i nie będzie protestował przed zakończeniem dyskusji przez Moderatora. PZDRWM.

Offline mac ap

  • Supermoderator
  • ****
  • Wiadomości: 8 769
  • Płeć: Mężczyzna
  • Honorowy Darczyńca - Dobrodziej Księstwa
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Październik 2007, 20:41:13 »
Napisałeś wyraźnie Herodocie o ściąganiu przez Ciebie piosenek. Jeśli dla Ciebie zasysanie ich z netu nie jest tym samym, co kupowaniem ich na bazarze od Rosjan, czy kopiowaniem cedeka z muzyką kolegi, to tutaj na pewno się nie dogadamy, bo dla Ciebie nie będzie to piractwem, zatem przestępstwem. Nie ma tu znaczenia, czy korzystasz przy tym z pomocy znajomego, eMula, czy BearSheara. Nie zauważyłem w postach Czajny wskazania, że ostrzegł Cię właśnie i konkretnie za promowanie p2p, tylko za otwarte pisanie o praktykach pirackich.

Herodot

  • Gość
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #15 dnia: 19 Październik 2007, 20:42:59 »
Pewnie, że nie jest, bo ja nikomu złotówki nie pozwoliłem na swoim piractwie zarobić.

Offline Sinesladael

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 2 101
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #16 dnia: 19 Październik 2007, 21:08:42 »
Pozwoliłeś zarobić sobie, więc pisanie że nikomu, nie jest prawdziwe.
the past is useless
that explains why it is past

Herodot

  • Gość
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #17 dnia: 19 Październik 2007, 21:21:41 »
Chyba mi nie dane jeszcze zakończyć tę debatę:
Mam jakąś korzyść finansową? Większość rzeczy i tak bym nie kupił - to nierealne. Jeśli mam jakąś korzyść, to weszło mi do głowy kilka umiejętności. I słucham muzyki, która pozwala mi odpocząć. Widzę, że zdaniem niektórych, przekłada się to na zysk pieniężny... Może w przyszłości rzeczywiście. Ale wówczas będę raczej z siebie dumny, że czegoś się nauczyłem. I pewnie kupię wówczas te wszystkie oryginały.
Mam jeszcze do Was pytanko: Czy wszyscy tutaj prostujący moją wykoślawioną moralność mają zakupione mp3 w sklepie lub przekonwertowane z własnych oryginalnych CD kupionych w empikach czy gdzieś tam?
« Ostatnia zmiana: 19 Październik 2007, 21:29:43 wysłana przez Herodot »

Offline Sinesladael

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 2 101
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #18 dnia: 19 Październik 2007, 21:32:54 »
Cytat: Herodot
Mam jakąś korzyść finansową?
Masz. Słuchasz czegoś, za co normalnie musiałbyś zapłacić. Ponieważ nie zapłaciłeś, a ściągnąłeś z netu, to odniosłeś korzyść finansową.

Cytat: Herodot
Większość rzeczy i tak bym nie kupił - to nierealne.
No cóż, ja samochodu, klubu piłkarskiego i całej serii CSI na DVD też sobie nie kupię (na razie ;) ), ale to nie powód, żeby to kraść.

Cytat: Herodot
I pewnie kupię wówczas te wszystkie oryginały.
Tak tak, to standardowe tłumaczenie, jak już się dorobię, to wtedy to wszystko kupię oryginalne.
the past is useless
that explains why it is past

Herodot

  • Gość
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #19 dnia: 19 Październik 2007, 21:44:23 »
Korzyść finansowa, to możliwość zarobienia pieniędzy - włącz myślenie. Osiągnąłem korzyść, ale to nie jest korzyść finansowa. Argument odpada. W ogóle aspekt finansowy to zarzut poroniony. Nikt nie stracił z mojego powodu bezpośrednio pieniędzy - co najwyżej przyczyniłem się do eskalacji zjawiska. Że bym nie kupił tego wszystkiego, tych wszystkich gigabajtów, oznacza, że pieniędzy na mnie nie dałoby rady zarobić. Widzę, że szykuje się kolejny zarzut - tym razem kradzież. Zrób najpierw scana ze swoich zasobów muzycznych, a jak wyjdzie, że zapłaciłeś za całą swoją muzę, za abonamenty radiowe i tv, możemy o tym porozmawiać.... Czy mam podstawę wierzyć, że istnieje osoba wśród dyskutujących, która nie ma mp3 nie pochodzącej z kopiowania czy nieuprawnionego rozprzestrzeniania muzyki?

Offline Sinesladael

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 2 101
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #20 dnia: 19 Październik 2007, 22:07:11 »
Cytat: Herodot
Korzyść finansowa, to możliwość zarobienia pieniędzy - włącz myślenie.
I nawzajem, ściągając płytę z netu zaoszczędziłeś pieniądze, które normalnie wydałbyś w sklepie. Korzyść majątkowa to nie jest tylko zarobienie, czy zdobycie w inny sposób, jakieś sumy pieniędzy. To również ograniczenie wydatków. Zresztą pogooglaj sobie po hasłach piractwo, kradzież, korzyść majątkowa.
the past is useless
that explains why it is past

Herodot

  • Gość
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #21 dnia: 19 Październik 2007, 22:10:53 »
Zanim odpowiem wypowiedz się, co do posiadania swoich zasobów multimedialnych.

Offline Sinesladael

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 2 101
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #22 dnia: 19 Październik 2007, 22:31:36 »
Po co miałbym to robić? Uważasz że wszyscy postępują tak jak ty, więc nikt nie może cię skrytykować? Odniosłem się do jakże popularnego stanowiska, że ściągając coś z netu nikt na tym nie zarabia, co ja uważam za stwierdzenie nie będące prawdą.
the past is useless
that explains why it is past

Herodot

  • Gość
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #23 dnia: 19 Październik 2007, 22:41:36 »
Nieprawda. Wsiadłeś na mnie, niemalże zarzucając mi kradzież. Jeśli chciałeś wyrazić swoją opinię w kwestii naprawy sytuacji praw autorskich, to osobiście wyobrażałbym sobie zupełnie innaczej Twoje posty - których jednak nie było. Najpierw dołączyłeś się do głosów, że Herodot jest piratem, a jak przychodzi co do czego, mam powody przypuszczać, że sam wsłuchujesz się w spiratowane rytmy i dźwięki.

Offline Sinesladael

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 2 101
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #24 dnia: 19 Październik 2007, 22:54:21 »
Cytat: Herodot
Nieprawda. Wsiadłeś na mnie
Na to sobie trzeba zasłużyć.

Cytat: Herodot
niemalże zarzucając mi kradzież.
Nad interpretujesz. Odniosłem się tylko do jednej rzeczy.

Cytat: Herodot
Jeśli chciałeś wyrazić swoją opinię w kwestii naprawy sytuacji praw autorskich, to osobiście wyobrażałbym sobie zupełnie innaczej Twoje posty - których jednak nie było.
To dość oczywiste, bo ja o tym pisać nie chciałem.

Cytat: Herodot
Najpierw dołączyłeś się do głosów, że Herodot jest piratem
Znów nad interpretujesz. Ja nie wyraziłem opinii o tym co robisz i jak ja to oceniam. Odniosłem się tylko do stwierdzenia, że ściąganie piosenek z netu jest czymś innym, niż kupienie ich na ryneczku.

Cytat: Herodot
a jak przychodzi co do czego, mam powody przypuszczać, że sam wsłuchujesz się w spiratowane rytmy i dźwięki.
A to bardzo częsta metoda obrony/ataku w takich dyskusjach. Najpierw pyta się oponenta czy on też ściąga muzykę z netu. Odpowiedź tak od razu pozbawia drugą stronę prawa do wytykania błędów, a odpowiedź nie oznacza, że oczywiście ta osoba kłamie. Przecież wszyscy ściągają, to i on też. Radia netowe to przecież bajka dla naiwnych, muzyki można słuchać tylko poprzez stosy empetrójek na kompie.
the past is useless
that explains why it is past

Herodot

  • Gość
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #25 dnia: 19 Październik 2007, 22:57:37 »
Cytuj
A to bardzo częsta metoda obrony/ataku w takich dyskusjach. Najpierw pyta się oponenta czy on też ściąga muzykę z netu. Odpowiedź tak od razu pozbawia drugą stronę prawa do wytykania błędów, a odpowiedź nie oznacza, że oczywiście ta osoba kłamie. Przecież wszyscy ściągają, to i on też. Radia netowe to przecież bajka dla naiwnych, muzyki można słuchać tylko poprzez stosy empetrójek na kompie.
Po prostu nie wypowiedziałeś się - spotkałem się z milczeniem. Więc jaki wniosek mam wyciągnąć? Jeśli wystrzegasz się piratów masz prawo mnie krytykować. Jeśli nie - sam się tego prawa pozbawiasz. To proste jak konstrukcja cepa. I niewiele obchodzi mnie czy to jest z onetu, czy z wp.

Offline Sinesladael

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 2 101
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #26 dnia: 19 Październik 2007, 23:05:27 »
Cytat: Herodot
Więc jaki wniosek mam wyciągnąć?
To jest akurat dla mnie dość oczywiste, wyciągniesz taki wniosek, jak będzie ci wygodny, niezależnie od tego co ja napiszę.

Cytat: Herodot
I niewiele obchodzi mnie czy to jest z onetu, czy z wp.
Nie wiem co ma być z Onetu czy WP.
the past is useless
that explains why it is past

Herodot

  • Gość
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #27 dnia: 19 Październik 2007, 23:14:41 »
Źle odczytałem. Już chyba nie powinienem pisać postów :)
BTW - zwykle wypowiadam się w zależności od tego co się dzieje w rozmowie, a nie na siłe wysysam z palca kwestie....

Offline kaj

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 8 343
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #28 dnia: 20 Październik 2007, 07:13:29 »
Czy wszyscy tutaj prostujący moją wykoślawioną moralność mają zakupione mp3 w sklepie lub przekonwertowane z własnych oryginalnych CD kupionych w empikach czy gdzieś tam?
Za wszystkich sie nie wypowiem. Ale za siebie mogę. Tak.
Dla podkreślenia wagi moich słów, siłacz uderzy pięścią w stół.

Offline mac ap

  • Supermoderator
  • ****
  • Wiadomości: 8 769
  • Płeć: Mężczyzna
  • Honorowy Darczyńca - Dobrodziej Księstwa
Odp: Ściąganie plików a regulamin
« Odpowiedź #29 dnia: 20 Październik 2007, 15:22:16 »
Podryfowaliście, gdzie Was oczy poniosły. Temat o piractwie jest od dawna w części informatycznej. Tu mamy topic o tym, czy ostrzeżenie pod adresem Herodota było słuszne, czy nie. To jest, czy Czajnę sprowokowało przyznanie się do piractwa (co jest oczywistym naruszeniem regulaminu), czy przyznanie się do korzystania z p2p (co takim oczywistym naruszeniem regulaminu by nie było). Ktoś ma jakieś wątpliwości w tej mierze? Bo chyba już nawet Herodot swoje porzucił?