Autor Wątek: Najświętsi święci wszech czasów  (Przeczytany 19624 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Capricornus

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 250
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wieczny wędrowiec
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #60 dnia: 04 Grudzień 2008, 11:05:21 »
Ty piszesz, że najważniejszy jest św. Mikołaj (a nie JCh - jak ja to twierdzę)

"Święty – (hebrajski "qodesz") stosowane w religii chrześcijańskiej określenie człowieka w sposób wybitny realizującego określone specyficzne dla nich wartości - często pełniący funkcję wzorca osobowego lub wręcz otaczany kultem. Mianem świętego określa się zazwyczaj męczenników za wiarę, mistyków, ludzi o wielkiej pobożności, często założycieli bractw religijnych i zakonów, ale też filozofów i kapłanów."

To definicja z Wikipedii, jakoś nie znalazłem lepszej, bo mi się szukać nie chciało.
Czy według tej definicji można uznać Chrystusa za świętego? On jest Bogiem a bóg to chyba coś wyższego niż zwykły święty.

A tu masz spis świętych:
http://patronii.w.interia.pl/

Znajdź mi imię Jezus ja nie znalazłem.

Jest pytanie czy Bóg = święty czy może powinno być tak Bóg > święty?
Kiedy przyjdzie ci umierać, nie bądź jak ci, których serca wypełnia obawa przed śmiercią, którzy płaczą i błagają o trochę więcej czasu, aby mogli jeszcze odmienić swoje życie. Zaśpiewaj wtedy swoją pieśń śmierci i odejdź jak przystało bohaterom.
Tecumseh

Historia - forum historyczne Histmag.org

Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #60 dnia: 04 Grudzień 2008, 11:05:21 »

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #61 dnia: 04 Grudzień 2008, 11:41:50 »

P.S. Lata Błądzenia Naprawdę uważasz, ze ranię uczucia innych używając zdrobnienia imienia? A jak nazwać inaczej niż właśnie herezja to co Ty piszesz, że najważniejszy jest św. Mikołaj (a nie JCh - jak ja to twierdzę) Zakładasz jakiś nowy kościół gdzie papież ma się modlić do Mikołaja a nie Jezusa czy jak?


Witaj Savoj,

naprawdę  uważam, iż „tykanie” osoby Papieża, czy zwierzchnika jakiegokolwiek innego kościoła, może ranić czyjeś uczucia.

Więcej, moje uczucia rani również takie protekcjonalne traktowanie postaci historycznych, uczonych, czy innych osób znanych publicznie, niekoniecznie dla których żywię szczery szacunek i uznanie.
Publicznie okazywanie poufałość (nawet jak najbardziej uprawnionej), świadczącej o bliskich i zażyłych, swobodnych stosunkach ze znamienitymi osobami, jak uczył mnie Ojciec - który według Ciebie poniósł „całkowitą porażkę ewangelizacyjną” – też nie jest przejawem naszego taktu.

A w kwestii tego, do kogo ma się modlić Papież, nie czuję się kompetentna, więc nie będę się wypowiadała.

Pozdrawiam serdecznie
Lata Błądzenia
« Ostatnia zmiana: 04 Grudzień 2008, 13:36:06 wysłana przez Lata Błądzenia »

Offline Turaglar

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 2 486
  • Płeć: Mężczyzna
  • operator łoma
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #62 dnia: 04 Grudzień 2008, 12:21:15 »
Cytuj
To definicja z Wikipedii, jakoś nie znalazłem lepszej, bo mi się szukać nie chciało.
Czy według tej definicji można uznać Chrystusa za świętego? On jest Bogiem a bóg to chyba coś wyższego niż zwykły święty.

Jest różnica i to istotna: Bóg jest najświętszy (po trzykroć święty), a zwykły święty tylko raz. Dlatego do kategorii zwykłych, śmiertelnych świętych jakoś nie pasuje. A ten temat ma chyba na celu właśnie takich (zwykłych, ludzkich świętych).

Capricornus, witaj po naszej "heretyckiej" stronie. Zaraz nas spali na stosie "savoyska inkwizycja".
Bo chociaż nie ma tam brzegu mojego,
śniegów i nieba, nieba zielonego,
noc mnie nie nuży, dzień się nie dłuży,
być wciąż w podróży, w drodze pod wiatr... - A. Osiecka

Offline savoy

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 729
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #63 dnia: 04 Grudzień 2008, 14:22:15 »
Cytuj
To definicja z Wikipedii, jakoś nie znalazłem lepszej, bo mi się szukać nie chciało.
Czy według tej definicji można uznać Chrystusa za świętego? On jest Bogiem a bóg to chyba coś wyższego niż zwykły święty.

Jest różnica i to istotna: Bóg jest najświętszy (po trzykroć święty), a zwykły święty tylko raz. Dlatego do kategorii zwykłych, śmiertelnych świętych jakoś nie pasuje. A ten temat ma chyba na celu właśnie takich (zwykłych, ludzkich świętych).

Capricornus, witaj po naszej "heretyckiej" stronie. Zaraz nas spali na stosie "savoyska inkwizycja".
Było trzeba zaznaczyć, ze chodzi o jakiś innych świętych wtedy bym nic nie mówił. Ale mimo wszystko obstawanie przy tym, że najważniejszy święty to Mikołaj jest po prostu herezją. I żadna savoyska inkwizycja was nie dotknie bo nie jestem żadnym inkwizytorem. Bardziej powinniście się obawiać Mercy'ego on ma takie ciągoty do rządów autorytarnych i gdyby dać mu możliwość rządzenia to i ja za Benia i Lata Błądzenia za Mikołaja już dawno byśmy w popiół zostali obróceni.
Zaś ale pani Lata Błądzenia wyraźnie widać, że papież jest dla Ciebie ważniejszy niż JCh.  :xyxthumbs:

Offline Turaglar

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 2 486
  • Płeć: Mężczyzna
  • operator łoma
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #64 dnia: 04 Grudzień 2008, 14:41:15 »
Odnośnie modlitw: modli się do Boga, ewentualnie "za pośrednictwem" jakiegoś świętego.
Vide: "Litania do Wszystkich Świętych":
imię świetego (+ ewentualny przydomek) - MÓDL się za nami

Tak samo jest z innymi modliwtami, jeśli sa one skierowane do jakiegokolwiek świętego, opierają się na "wstawiennictwu" świetych, które opiera się na ich "obcowaniu" (z Credo). Daje to w sumie ładny obraz wspólnoty po obu stronach śmierci, ale wszyscy (święci, ci nie i jeszcze nie) modlą się do Boga. Dlatego dyskusja "do kogo modli się papież", jest trochę bezpodstawna.
Bo chociaż nie ma tam brzegu mojego,
śniegów i nieba, nieba zielonego,
noc mnie nie nuży, dzień się nie dłuży,
być wciąż w podróży, w drodze pod wiatr... - A. Osiecka

Offline Eire

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 705
  • Płeć: Kobieta
  • Fiołkowa Oblubienica
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #65 dnia: 04 Grudzień 2008, 14:56:14 »
Ja świętych widziałam zawsze w postaci ministrów lub sekretarzy od konkretnych spraw, którzy mają za zadanie przekazywać nasze prośby.
Per asera ad astra, człowieku!

Offline savoy

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 729
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #66 dnia: 04 Grudzień 2008, 15:05:36 »
Ty piszesz, że najważniejszy jest św. Mikołaj (a nie JCh - jak ja to twierdzę)

"Święty – (hebrajski "qodesz") stosowane w religii chrześcijańskiej określenie człowieka w sposób wybitny realizującego określone specyficzne dla nich wartości - często pełniący funkcję wzorca osobowego lub wręcz otaczany kultem. Mianem świętego określa się zazwyczaj męczenników za wiarę, mistyków, ludzi o wielkiej pobożności, często założycieli bractw religijnych i zakonów, ale też filozofów i kapłanów."

To definicja z Wikipedii, jakoś nie znalazłem lepszej, bo mi się szukać nie chciało.
Czy według tej definicji można uznać Chrystusa za świętego? On jest Bogiem a bóg to chyba coś wyższego niż zwykły święty.

A tu masz spis świętych:
http://patronii.w.interia.pl/

Znajdź mi imię Jezus ja nie znalazłem.

Jest pytanie czy Bóg = święty czy może powinno być tak Bóg > święty?

Jezus jest synem bożym stawianie znaku = jest kontrowersyjne ale u katolików naturalne w końcu mają swój dogmat o Trójcy Świętej natomiast naginanie teorii o nieświętości JCh jest herezją (nawet jak próbuje się ją tłumaczyć boskością czy czymkolwiek innym). Tak swoją drogą jeśli ktoś jest boski to tym bardziej jest święty. Dlatego jeżeli ktoś pisze, że najważniejszym świętym dla niego jest np. Mikołaj to należy zaznaczyć, a nie zostawiać w domysłach, iż jest on najważniejszy zaraz po JCh i Jego Rodzinie (świętej zresztą). Jakbyś nie doczytała w tym spisie jest zapewne np ziemski ojczym JCh , że nie wspomnę o tym, że oficjalnym tytułem Marii (Matki Jezusa) jest Najświętsza Maryja Panna. Jak więc pogodzić ten tytuł z hasłem, ze najważniejszy święty to Mikołaj? Może znowu coś ponaginasz i powiesz, że chodziło tylko o facetów (świętych a nie święte a tym bardziej najświętsze)?
------------------------------
Ja świętych widziałam zawsze w postaci ministrów lub sekretarzy od konkretnych spraw, którzy mają za zadanie przekazywać nasze prośby.
A Święta Rodzina? To też tylko "ministrowie"? Według mnie matka i ojciec/ojczym to jednak coś więcej.pamiętając o kontekście akurat TA rodzina miał szczególną rolę w wychowaniu ZBAWICIELA więc to nie są zwykli święci ale ci najważniejsi mimo, że na gwiazdkę nie noszą prezentów
« Ostatnia zmiana: 04 Grudzień 2008, 15:10:50 wysłana przez savoy »

Offline Eire

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 705
  • Płeć: Kobieta
  • Fiołkowa Oblubienica
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #67 dnia: 04 Grudzień 2008, 16:41:35 »
Skoro poruszyliśmy już temat św. Rodziny chciałabym zaprotestować przeciwko dyskryminacji św. Józefa. Pamiętam zdziwienie Rodzeństwa kiedy w kreskówce zobaczyli go jako człowieka młodego, pełnego rozterek i całkiem zaradnego.
Apokryfy zrobiły z Józefa zniedołężniałego wdowca z kupą dzieciaków z poprzedniego małżeństwa. Kanoniczne Ewangelie wspominają o nim niewiele razy, brak go w czytankach i na obrazkach. Wszędzie Jezus i Maryja, ojciec gdzieś z boku.
 
Po pierwsze wcale nie powiedziano, że był stary. Sama widzę go raczej jako młodego, zakochanego człowieka. Według prawa miał wszelkie powody by przed nocną rozmową z Bogiem oskarżyć ją o cudzołóstwo, co zapewne zrobiłby ktoś kto decyduje się na małżeństwo z rozsądku. Tymczasem on szuka polubownego wyjścia z sytuacji, nie wypowiada głośno swojego zdania, choć martwią go plotki na temat narzeczonej. Zgadza się być ojcem dziecka, które nie jest jego, opiekuje się żoną. W chwili zagrożenia to do niego zwraca się anioł karząc zostawić mu wszystko i uciekać. Nie wiemy, czy miał czas na przygotowania, raczej powiadomiony został, tuż przed wydaniem rozkazu. Zapewne złoto od Trzech Króli pomogło opłacić podróż lądem lub morzem do Egiptu, gdzie trzeba było odnaleźć się w innym kraju i zacząć zarabiać. Ostatni raz widzimy go przy pielgrzymce do Jerozolimy, gdzie po trzech dniach szukania odnajduje syna  w świątyni, a ten nawet przepraszam nie powie!

I to by było na tyle. Nie wiemy kiedy i jak umarł oraz czy znalazłszy Jezusa w Świątyni wytargał go za ucho  czy tylko dał Mu klapsa. 
Per asera ad astra, człowieku!

Offline savoy

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 729
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #68 dnia: 04 Grudzień 2008, 17:46:47 »
Skoro poruszyliśmy już temat św. Rodziny chciałabym zaprotestować przeciwko dyskryminacji św. Józefa. Pamiętam zdziwienie Rodzeństwa kiedy w kreskówce zobaczyli go jako człowieka młodego, pełnego rozterek i całkiem zaradnego.
Apokryfy zrobiły z Józefa zniedołężniałego wdowca z kupą dzieciaków z poprzedniego małżeństwa. Kanoniczne Ewangelie wspominają o nim niewiele razy, brak go w czytankach i na obrazkach. Wszędzie Jezus i Maryja, ojciec gdzieś z boku.
 
Po pierwsze wcale nie powiedziano, że był stary. Sama widzę go raczej jako młodego, zakochanego człowieka. Według prawa miał wszelkie powody by przed nocną rozmową z Bogiem oskarżyć ją o cudzołóstwo, co zapewne zrobiłby ktoś kto decyduje się na małżeństwo z rozsądku. Tymczasem on szuka polubownego wyjścia z sytuacji, nie wypowiada głośno swojego zdania, choć martwią go plotki na temat narzeczonej. Zgadza się być ojcem dziecka, które nie jest jego, opiekuje się żoną. W chwili zagrożenia to do niego zwraca się anioł karząc zostawić mu wszystko i uciekać. Nie wiemy, czy miał czas na przygotowania, raczej powiadomiony został, tuż przed wydaniem rozkazu. Zapewne złoto od Trzech Króli pomogło opłacić podróż lądem lub morzem do Egiptu, gdzie trzeba było odnaleźć się w innym kraju i zacząć zarabiać. Ostatni raz widzimy go przy pielgrzymce do Jerozolimy, gdzie po trzech dniach szukania odnajduje syna  w świątyni, a ten nawet przepraszam nie powie!

I to by było na tyle. Nie wiemy kiedy i jak umarł oraz czy znalazłszy Jezusa w Świątyni wytargał go za ucho  czy tylko dał Mu klapsa. 

A co chłopina miał robić? jakby sie sprzeciwił ciężarnej to by mu myszy ostatni garnitur zjadły. Myślisz, ze to takie tanie?   

Offline Eire

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 705
  • Płeć: Kobieta
  • Fiołkowa Oblubienica
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #69 dnia: 04 Grudzień 2008, 19:00:35 »
Tak, wówczas było bardzo tanie, bo przecież to kobiety zue były
Per asera ad astra, człowieku!

Offline Turaglar

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 2 486
  • Płeć: Mężczyzna
  • operator łoma
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #70 dnia: 04 Grudzień 2008, 22:21:21 »
Cytuj
Zdrowaś Maryjo (...)
módl się za nami grzesznymi
Nawet św. Maria ma taką samą "funkcję" świętego. Owszem, Magnificat daje jej pewnego rodzaju pierwszeństwo, ALE nie przesadzajmy. Duży wpływ na kult Maryjny mają tradycyjne chłopskie wierzenia i zwyczaje. Do Heleny od Konstantyna był to tylko jeden z wątków, na marginesie potężnej dyskusji o naturze Jezusa.
Bo zobacz, św. Maria też w Nowym Testamencie nie gra "drugiej" roli, po Magnifikacie raczej siedzi gdzieś na horyzoncie zdarzeń, powie kilka zdań, postoi ze św. Janem pod krzyżem i w zasadzie tyle.
Owszem, później sytuacja się zmieniła, ale nadal jest to tylko święta.
Bo chociaż nie ma tam brzegu mojego,
śniegów i nieba, nieba zielonego,
noc mnie nie nuży, dzień się nie dłuży,
być wciąż w podróży, w drodze pod wiatr... - A. Osiecka

Offline shoogunn

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 361
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #71 dnia: 04 Grudzień 2008, 23:44:47 »
Jesus Chrystus jest nie jest świętym tylko jest Bogiem. Święci to tylko ludzie, obdarzeni szczególną łaską i wiarą. Rozpatrywanie poziomu świętości IMHO mija się z celem, ponieważ wszyscy są jednakowo święci. Możemy za to mówić o popularności danych świętych. I w takim sensie było to używane przez innych forowiczów.

Co do twoich określeń typu Benek, są one obraźliwie dla wiernych KRK, ponieważ zdrobnienie może oznaczać albo że mówisz o swoim kumplu (wykluczam tą możliwość), albo traktujesz go po macoszemu z lekceważeniem, jak jakieś dziecko. Co sugeruje ludzią wierzącym że są nie poważni, a wręcz naiwni. Tak samo określenie szef KRK, sugeruje że mamy doczynienia z firmą, korporacją, czyli instytucjami których celem jest zarabianie pieniędzy. Z czym nie mogę się zgodzić...

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #72 dnia: 05 Grudzień 2008, 10:47:01 »
Witam serdecznie,

wracając zatem do popularności (bo trudno tu inną miarą określać tę „najświętość”) utrzymuję nadal, iż największym świętym jest Święty Mikołaj! – biskup z Miry, mimo iż biskupem został przez czysty przypadek. To On właśnie, moim skromnym zdaniem „najwięcej dobra ludziom uczynił”.
O Świętym Mikołaju z Miry można przeczytać więcej w artykule Katarzyny Wylon, Mikołajów dwóch zamieszczonym w „Histmag.org”.

Łączę pozdrowienia
Lata Błądzenia

Offline savoy

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 729
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #73 dnia: 05 Grudzień 2008, 12:51:57 »
Jesus Chrystus jest nie jest świętym tylko jest Bogiem. Święci to tylko ludzie, obdarzeni szczególną łaską i wiarą. Rozpatrywanie poziomu świętości IMHO mija się z celem, ponieważ wszyscy są jednakowo święci. Możemy za to mówić o popularności danych świętych. I w takim sensie było to używane przez innych forowiczów.

Co do twoich określeń typu Benek, są one obraźliwie dla wiernych KRK, ponieważ zdrobnienie może oznaczać albo że mówisz o swoim kumplu (wykluczam tą możliwość), albo traktujesz go po macoszemu z lekceważeniem, jak jakieś dziecko. Co sugeruje ludzią wierzącym że są nie poważni, a wręcz naiwni. Tak samo określenie szef KRK, sugeruje że mamy doczynienia z firmą, korporacją, czyli instytucjami których celem jest zarabianie pieniędzy. Z czym nie mogę się zgodzić...
Jeśli już to Beniu nie Benek. Nie jest to w żaden sposób obraźliwe ponieważ zdrobnienie imienia nie jest obrazą  a tym bardziej określeniem powszechnie uważanym za obraźliwe. Choć już się przyznałem do błędu (błędu - w Waszym mniemaniu) i pytałem jak inaczej się mogę pisać o rzeczonym Beniu to nikt niczego konkretnego nie potrafił mi  zaproponować.
Problem boskości i świętości natury (i jego poziomu gradacji) niektórych osób jest ważniejszy niż problem zdrobnienia imienia szefa KRK. Jeżeli uważasz inaczej to jak wielu papistów masz zachwiane poczucie wartości. To JCh i jego rodzina są ważniejsi niż jakikolwiek papież. W kontekście tematu niniejszego wątku tego forum zarzucanie mi czegokolwiek jest poważnym nadużyciem mającym przykryć szerzenie własnych herezji. Straszenie mnie prokuratorem z tytułu obrazy obiektu kultu religijnego jest już kuriozum. Ale się okazuje, że dla niektórych to papież a nie JCh jest obiektem kultu religijnego. Kolejnym kuriozum to twierdzenie, ze jeśli JCh nie jest w spisie świętych zamieszczonym w Wikipedii to oznacza, ze nie jest świętym (sic!). No jeżeli Ciebie także razi Beniu a nie rażą powyższe kuriozalne posty poprzedników to także gratuluję "sukcesów" ewangelizacyjnych Twoim rodzicom i katechetom. Oczywiście jeśli jesteś katolikiem :xyxthumbs:       
Pan biskup Rzymu jest oczywiście szefem firmy i pisząc o nim jak o szefie właśnie to miałem na uwadze. Nie jego funkcję głowy państwa ale właśnie szefa instytucji o nazwie Kościół Katolicki. Jeżeli uważasz, że KK nie jest instytucją, nie zarabia pieniędzy i nie jest nastawiony (między innymi) na gromadzenie majątku (jak to ładnie mówią "dóbr doczesnych") to faktycznie jesteś naiwny. Jeżeli uważasz, że w ogóle mówienie zdrobniale o Tobie nie podoba Ci się to oczywiście nie będę zdrabniał ale nic ci do tego czy o kimkolwiek innym mówię tak czy inaczej to jest sprawa między mną a tym kimś.  Nie znasz mnie nie wiem czy znasz p. Ratzingera, więc zakładanie przez Ciebie  na jakiej stopie znajomości jesteśmy jest nieuprawnione.
Generalnie rzecz biorąc jestem pod wrażeniem siły obrony kardynała Ratzingera przed użytym przeze mnie zdrobnieniem  i jednoczesnym niezauważaniem jawnej i ewidentnej herezji jaką na tym forum kilka osób próbuje nadal szerzyć no ale cóż, widać taka religia. Dwóch biskupów z Miry i Rzymu jest ważniejszych od JCh i jego Świętej Rodziny. Tylko się tak zastanawiam co jest istotą wiary katolickiej Jezus czy Ratzinger.....     

Cytuj
Wysłany przez: Lata Błądzenia
Umieść cytat
Witam serdecznie,

wracając zatem do popularności (bo trudno tu inną miarą określać tę „najświętość”) utrzymuję nadal, iż największym świętym jest Święty Mikołaj! – biskup z Miry, mimo iż biskupem został przez czysty przypadek. To On właśnie, moim skromnym zdaniem „najwięcej dobra ludziom uczynił”.
O Świętym Mikołaju z Miry można przeczytać więcej w artykule Katarzyny Wylon, Mikołajów dwóch zamieszczonym w „Histmag.org”.

Łączę pozdrowienia
Lata Błądzenia

O i zupełnie inaczej się czyta jeśli mówimy o popularności świętych. Taka gradacja jest zupełnie czym innym. W takim przypadku można stwierdzić, ze istotnie dzięki noszeniu prezentów (po za Wielkopolską bo tu jednak Gwiazdor to robi) stał się popularny i znany w końcu któż nie lubi dostawać prezentów?

Offline shoogunn

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 361
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #74 dnia: 05 Grudzień 2008, 13:29:35 »
Kolejnym kuriozum to twierdzenie, ze jeśli JCh nie jest w spisie świętych zamieszczonym w Wikipedii to oznacza, ze nie jest świętym (sic!).

Widzę że trzeba dosłownie. Wg KRK Jezus Chrystus nie jest świętym, jest Bogiem. To że ty używasz swoich definicji to twój problem.

Kolejna sprawa, dzisiaj się pewne rzeczy zacierają, ale nie tak dawno temu. Przejście z kimś na tzw "ty" , oznaczała  poziom pewnych relacji wykraczających poza tzw relacje formalne. Nie mówiło się np do nauczycieli lub profesorów "Heniek, Czesiu, Stachu", gdyż takie coś było (i jest) zwykłym grubiaństwem. Z postaciami tzw publicznymi sprawa ma się wogole inaczej, gdyż nikt znających podstawy jakiejś etykiety nie mówi o takich osobach zdrobniale, istnieją może drobne odstępstwa od tej zasady, ale tylko w ściśle określonej konwencji.

Koniec offtopu, nie chce mi się tłumaczyć rzeczy wg mnie oczywistych.

Offline savoy

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 729
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #75 dnia: 05 Grudzień 2008, 13:53:07 »
Kolejnym kuriozum to twierdzenie, ze jeśli JCh nie jest w spisie świętych zamieszczonym w Wikipedii to oznacza, ze nie jest świętym (sic!).

Widzę że trzeba dosłownie. Wg KRK Jezus Chrystus nie jest świętym, jest Bogiem. To że ty używasz swoich definicji to twój problem.

Kolejna sprawa, dzisiaj się pewne rzeczy zacierają, ale nie tak dawno temu. Przejście z kimś na tzw "ty" , oznaczała  poziom pewnych relacji wykraczających poza tzw relacje formalne. Nie mówiło się np do nauczycieli lub profesorów "Heniek, Czesiu, Stachu", gdyż takie coś było (i jest) zwykłym grubiaństwem. Z postaciami tzw publicznymi sprawa ma się wogole inaczej, gdyż nikt znających podstawy jakiejś etykiety nie mówi o takich osobach zdrobniale, istnieją może drobne odstępstwa od tej zasady, ale tylko w ściśle określonej konwencji.

Koniec offtopu, nie chce mi się tłumaczyć rzeczy wg mnie oczywistych.
Herezję trzeba jakoś przykryć. Sumienie gryzie co nie? Jezus nie jest święty   :big_eek:  no jeszcze lepiej pojechałaś. 
Natomiast co do tego czy jest bogiem to poza religią katolicką istnieją w tym względzie kontrowersje. 
Zresztą nie wiem ale pewnie celowo nie zauważasz, że problem dotyczy także Rodziny Świętej oni także nie byli święci?
Nie wiem (ale domyślam się) dlaczego czepisz się wyłącznie JCh skoro ja pisałem o większej grupie osób.
Nadal wałkujesz zdrobnienie imienia? U mnie widzisz źdźbło w oku a u siebie belki nie zauważasz.
Po tych postach widać, że naprawdę nie jesteś osobą kompetentną do pisania w tym temacie.
Jezus nie jest święty ha..ha...ha. Niezły z Ciebie  :diablo: :diablo: :diablo:
Ponadto ortografia się kłania - jeśli piszesz takie zdanie:
Cytuj
To że ty używasz swoich definicji to twój problem.
to wypada "ty" napisać z dużej litery. a tu:
Cytuj
Z postaciami tzw publicznymi sprawa ma się wogole inaczej,
nawet komputer podpowiada, ze się inaczej to pisze.
« Ostatnia zmiana: 05 Grudzień 2008, 14:06:52 wysłana przez savoy »

Offline Kalontas

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Mężczyzna
    • Quiz Mitologiczny
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #76 dnia: 05 Grudzień 2008, 17:26:30 »
Mnie najbardziej dziwi, że (zapewne) żart dotyczący tego, że święty Mikołaj jest największym ze świętych został potraktowany tak poważnie i rozwiązał worek z religijnymi dyskusjami na tematy mniej lub bardziej pokrewne. Myślę, że nikt nie powinien poważnie traktować owego zdania.

A moim zdaniem największym świętym jest św. Dygda (ten od "kiedy zrobisz? na świętego dygdy, czyli nigdy"). I to tyle co mam do powiedzenia nt. świętości świętego Mikołaja.
Καλόντας Επίδαυρις
Krzysztof Ibisz Olimpu

Quiz Mitologiczny na Archeos.pl

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #77 dnia: 21 Grudzień 2008, 15:31:14 »
Tej Savoy,

widzę, że nie idzie tego zrobić, abyś się od tych prezentów Świętego Mikołaja odczepił, do któryś się nie wiada czymu przyczepił!
Zaś ale to i nawet święty lubi prezenty, nie? Czekaj no, po starej znajomości zaś obgadała z Gwiazdorkiem, że jak nie przestaniesz się ze mną drzaźnić to w tym roku zamiast prezentu bez łeb Cie zdzieli i zaś co?

Łączę pozdrowienia –
Lata Błądzenia

P.S.

Miłe Forystki i Mili Foryści,

zainteresowanych postacią św. Mikołaja zachęcam do przeczytania interesującego wpisu z 20 grudnia 2008 roku na stronie bloga lwowianki Kasi Łozy: Mikołajki.
Można tam przeczytać o niezwykłych kompetencjach Świętego, i że: „święty Mikołaj jest niezwykle popularnym patronem na Rusi, otoczonym tak wielką czcią, że ‘w narodzie’ uważano, że w hierarchii świętych stoi tuż za Bogiem, a nawet może zastępować Chrystusa”; „Do początków XX w. pokutowały wierzenia, jakby w skład Trójcy Świętej wchodzili: Chrystus, Matka Boska, św. Mikołaj!”
Tam jeszcze św. Mikołaj kojarzony jest głównie ze Świętym, a nie z wyimaginowanym roznosicielem świątecznych podarunków. Natomiast „Mikołaj-przebieraniec niekoniecznie musi być biało-czerwony, może mieć szaty złote, błękitne... za to musi mieć pastorał, charakterystyczne dla biskupa nakrycie głowy - nie czapkę z pomponem. W Polsce nie do pomyślenia, co?”.
I co Wy na to?

Pozdrawiam serdecznie –
Lata Błądzenia

Offline savoy

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 729
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #78 dnia: 21 Grudzień 2008, 16:16:37 »
Tej Savoy,

widzę, że nie idzie tego zrobić, abyś się od tych prezentów Świętego Mikołaja odczepił, do któryś się nie wiada czymu przyczepił!
Zaś ale to i nawet święty lubi prezenty, nie? Czekaj no, po starej znajomości zaś obgadała z Gwiazdorkiem, że jak nie przestaniesz się ze mną drzaźnić to w tym roku zamiast prezentu bez łeb Cie zdzieli i zaś co?

Łączę pozdrowienia –
Lata Błądzenia

P.S.

Miłe Forystki i Mili Foryści,

zainteresowanych postacią św. Mikołaja zachęcam do przeczytania interesującego wpisu z 20 grudnia 2008 roku na stronie bloga lwowianki Kasi Łozy: Mikołajki.
Można tam przeczytać o niezwykłych kompetencjach Świętego, i że: „święty Mikołaj jest niezwykle popularnym patronem na Rusi, otoczonym tak wielką czcią, że ‘w narodzie’ uważano, że w hierarchii świętych stoi tuż za Bogiem, a nawet może zastępować Chrystusa”; „Do początków XX w. pokutowały wierzenia, jakby w skład Trójcy Świętej wchodzili: Chrystus, Matka Boska, św. Mikołaj!”
Tam jeszcze św. Mikołaj kojarzony jest głównie ze Świętym, a nie z wyimaginowanym roznosicielem świątecznych podarunków. Natomiast „Mikołaj-przebieraniec niekoniecznie musi być biało-czerwony, może mieć szaty złote, błękitne... za to musi mieć pastorał, charakterystyczne dla biskupa nakrycie głowy - nie czapkę z pomponem. W Polsce nie do pomyślenia, co?”.
I co Wy na to?

Pozdrawiam serdecznie –
Lata Błądzenia
już się wyłączyłem z tematu ale jak wywołujesz...
W każdym razie ja tylko o tym biało czerwonym przebierańcu. Tę akurat postać w latach 20 - tych XX wieku wymyślili pijarowcy coca - coli aby reklamował ten napój. Po dziewięćdziesięciu bez mała latach gościu tak się zadomowił w powszechnej wyobraźni, ze stał się ikoną Gwiazdki (zarówno tej w wersji konsumpcyjnej jak i w bożonarodzeniowej). Natomiast istotnie zarówno Gwiazdor, Dziadek Mróz jak i św, Mikołaj w wersji niecocacolowej wyglądają podobnie jak opisany przez Ciebie wzorzec.     

Offline serenity

  • Supermoderator
  • ****
  • Wiadomości: 1 787
  • Płeć: Kobieta
  • Imię i nazwisko: Ewa Iwaniec
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #79 dnia: 21 Grudzień 2008, 17:54:07 »
I od początku była o tym mowa Savoy'u. Czy kiedykolwiek padło tu zdanie, że św. Mikołaj to ten staruszek w czerwonym kubraku?
"Kobieta jest nade wszystko człowiekiem, cele jej więc muszą być ludzkie (...), kobieta powinna posiadać i używać tejże siły moralnej i umiejętności, jakie przysługują mężczyźnie"
Eliza Orzeszkowa "Kilka słów o kobietach"

Offline Marekos

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #80 dnia: 23 Grudzień 2008, 10:44:58 »
Tworzenie takich tematów nie ma sensu. Wyrażenie "najświętsi święci wszech czasów" brzmi obrażająco dla ideałów Kościoła. Każdy święty musiał zasłużyć sobie na to miano i praca każdego z nich była tak samo bolesna i trudna. Nie ma najświętszych. Dla Boga wszyscy są święci tak samo.

Offline GP_mars

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 647
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fear God and dread nought
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #81 dnia: 23 Grudzień 2008, 10:57:36 »
Tworzenie takich tematów nie ma sensu. Wyrażenie "najświętsi święci wszech czasów" brzmi obrażająco dla ideałów Kościoła. Każdy święty musiał zasłużyć sobie na to miano i praca każdego z nich była tak samo bolesna i trudna. Nie ma najświętszych. Dla Boga wszyscy są święci tak samo.
Czyli mamy niebiańską komunę? Wszyscy równi?
Nie sądzę.
Świętymi będą wszyscy zbawieni. Czyli zakładając, że jeśli moja bardziej religijna część rodziny trafi do nieba, będzie ona równie święta jak Święty Piotr?

Offline kaj

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 8 343
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #82 dnia: 24 Grudzień 2008, 07:39:06 »
Wyrażenie "najświętsi święci wszech czasów" brzmi obrażająco dla ideałów Kościoła.  Nie ma najświętszych.
Ale Maria Panna jest Najświętsza.
Dla podkreślenia wagi moich słów, siłacz uderzy pięścią w stół.

Offline Eri

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 056
  • Płeć: Kobieta
  • Góralka nizinna, nadmorska, (trój)miejska
    • Ludziska, zwalać się gromadnie w TO miejsce!
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #83 dnia: 24 Grudzień 2008, 10:28:00 »
Co autor(ka) miał na myśli? Oczywiście nie miałam zamiaru wchodzić w kompetencje Kościoła ani tym bardziej Najwyższej Instancji. Wielu świętych ogłoszonych przez lud Boży nie powinno może odbierać czci, jeszcze więcej zapewne nieświętych na ziemi jest świętymi w Niebie. Nie nam to sądzić. Moją intencją było zachęcić do przedstawiania postaci świętych, którzy wg Waszych subiektywnych ocen najbardziej na wyniesienie (na ołtarze tudzież w naszej pamięci) zasługują oraz do zastanowienia się, jaka postawa czy ideały najbardziej przystoją świętemu (wszak wiele jest dróg do Boga) lub po prostu którzy święci są najfajniejsi i dlaczego ;), co wielu w tym wątku uczyniło.
"Otwórz książkę, ażebyś poznał, o czym inni myśleli,
zamknij książkę, abyś sam myślał!"

Offline rukat

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #84 dnia: 30 Grudzień 2008, 11:36:22 »
Witam
Pracuję nad kanonizacjami i beatyfikacjami władców średniowiecznych, staram się oddać sytuację w Polsce piastowskiej na tle Europy. Zwracam się do Was z prośbą  o podzielenie się informacjami na ten temat - chodzi mi o publikacje, zwarte bądź w prasie, artykuły naukowe etc. Każdą informacja będzie dla mnie bardzo cenna, z góry za wszystkie dziękuję.

Pozdro
Rukat

Offline Trembicki

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #85 dnia: 06 Luty 2009, 07:32:58 »
Dzisiaj wspomnienie męczenników koreańskich Pawła Miki i jego towarzyszy.
trembicki

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #86 dnia: 06 Luty 2009, 12:00:01 »
Witam serdecznie,

robiąc postępy w swoich odkryciach genealogicznych – cofając się w przeszłość – dotarłam do… świętego Kościoła katolickiego! Odtąd to mój, obok Świętego Mikołaja, najświętszy święty.

Choć Święty Ten był jedynie bratem męża córki moich prapradziadków po kądzieli: Tomasza Grzybały z Odrzykonia i Anny z Gałuszków – lecz jednak. To Święty Józef Sebastian Pelczar, ur. 17 stycznia 1842 roku w Korczynie koło Krosna, syn rolników Wojciecha i Marii (metrykalnej Marianny /*).



W ikonografii św. Józef Pelczar przedstawiany jest
w stroju biskupim i w mitrze.

Zmarł 28 marca 1924 roku w opinii świętości. Został ogłoszony błogosławionym przez papieża Jana Pawła II w Rzeszowie 2 czerwca 1991 roku. W dniu 18 maja 2003 roku Ojciec Święty Jan Paweł II kanonizował błogosławionego Józefa Sebastiana Pelczara, podczas uroczystość, która odbyła się na placu św. Piotra w Rzymie.

_____________________________
*/ Przez setki lat w Polskim Kościele katolickim imię Maria było imieniem świętym i nadawanie go dzieciom było zabronione. Oficjalnie więc stosowano w zapisach metrykalnych imię Marianna (Maryanna). Mimo wszystko do metrykalnej Marianny zwracano się powszechnie Maria. Nadającym imię był przez długi czas ksiądz i to od niego zależało, czy dopuścił do nadania "świętej" wersji imienia. Zdarzali się księża, którzy nadawali to imię, ale były to wyjątki. W Warszawie imię Maria zaczęto nadawać około 1900 roku, na wsiach długo, długo potem.

Łączę pozdrowienia –
Lata Błądzenia

Offline damo11

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 73
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #87 dnia: 10 Sierpień 2009, 21:39:20 »
z gory czcialbym przeprosic za swoj post z brakiem polskich znakow gdyz jestem na angielskiej wersji windowsa visty
Ja znam kilku jeden z moich ulubionych to Marcin Luter ktory zaczol reforme i przybil slynne 95 tez na drzwiach kosciola.
Bardzo tez lubie George'a Whitefield'a i swietego Augustyna  :)

Offline Balaam

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #88 dnia: 10 Listopad 2009, 12:41:45 »
Pozwolicie, że dołączę do Waszej pięknej litanii?

Na samym początku podzielę się myślą, że chyba nie da się powiedzieć, że ktoś jest bardziej święty niż drugi. Jedyny, kto jest mocen nas uświęcić, to Bóg sam. Tylko On uświęca swą łaską, czyniąc nas wszystkich świętymi. Na tej podstawie sądzę, że my, grzeszni, będąc w stanie łaski uświęcającej jesteśmy tak samo święci, jak najwięksi herosi Kościoła. Wiem, że może brzmi to kontrowersyjnie, ale wszak mówi Pismo, że "tylko Bóg jest Święty".

Można by zapytać: "Który, w takim razie, święty był najbardziej pobożny?" Tu rodzą się kolejne pytania o kryteria tej pobożności. Krzyżowcy też na swój sposób byli przecież pobożni, ducha nie można im było odmówić (przynajmniej na początku).

Ja zatem napiszę, których świętych osobiście uważam za największych w historii mojego Kościoła (rzymskiego):
1) Święty Paweł z Tarsu - jego wkład w rozwój młodego chrześcijaństwa trudno i dziś przecenić. Wszystkie listy, które zachowały się przez wieki do naszych czasów, wcale nie muszą być jedynymi, które napisał, a które były w swoim czasie fundamentem niejednej gminy i oparciem w wierze niejednego męczennika. Był pracowity i bez reszty oddany misji, której się podjął. Był radykalny, wedle słów Chrystusa: "wasze słowa mają być tak, tak-nie, nie; nic ponad to" (może to natura faryzeusza, którym był?) . Swą wiarę potwierdził męczeńską śmiercią.
2) Święty Franciszek z Asyżu - nawet przez protestantów nazywany "alter Christus". Działał w czasie niewolnym od różnych pobożnych ruchów, które chcąc odnowić wiarę, zrywały z Kościołem. On potrafił rozpalić na nowo żar cnót, a jednocześnie z pokorą poddać się Rzymowi. Ukochał Boga Stwórcę w jego stworzeniu (całym! nie tylko w zwierzątkach). Wraz z św. Dominikiem zapoczątkował nową erę w życiu Kościoła (piszę do historyczek/ków, więc nie muszę wprowadzać tu wątku rewolucji mendykanckiej w miastach XIII w.), jednak jego pobożność znacznie szybciej i znacznie głębiej trafiła do pobożności ludowej. Tercjarstwo do dziś się kojarzy z Braćmi Mniejszymi. Gdy Dominikanie kojarzą się ze św. Tomaszem z Akwinu, Franciszkanie raczej z szopką, właśnie ze zwierzątkami, Kalwariami itp. Miał wpływ Franciszek na bardzo szerokie warstwy społeczne, a do jego trzeciego zakonu wstępowali nawet królowie. Ale się rozpisałem...

Jeszcze poruszę wątek św. Mikołaja: w pracy: Henryk Fross SI, Franciszek Sowa, Twoje imię. Przewodnik onomastyczno-hagiograficzny, Kraków 1988 święty Mikołaj jest brany pod uwagę. W mojej "Liturgii godzin" jest również, choć jako wspomnienie dowolne. Można go wspomnieć, ale obowiązku nie ma. Jednakże nadal jest brany pod uwagę jako święty. W moim wydaniu brewiarza ("Breviarium Romanum" Editio quinta post typicam, Vat. 1956) dzień jego wspomnienia ma rangę najwyższego oficjum (duplex).

Offline agniechabed

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 483
  • Płeć: Kobieta
Odp: Najświętsi święci wszech czasów
« Odpowiedź #89 dnia: 06 Styczeń 2010, 08:55:10 »
O sensowności tak sformułowanego tematu już było... Ja tam, jak zresztą od początku kultu świętych było, patrzę na nich ze strony pragmatycznej. Chce prezenta, no to jak nic do Mikołaja świętego się uśmiechnę, ale moimi "ulubionymi" są święty Antoni i święty Juda Tadeusz, z racji wrodzonego tendencji do gubienia wszystkiego.. Te imiona bardzo często, wraz z przekleństwami niestety, towarzyszą mi-a z pomocą, to już różnie jest.

Mamy świętych chyba na każda okazję -kłania nam się tu praktyka pogańska... Uczty przy grobach świętych tez nie bierze swego początku w chrześcijaństwie. Ale chyba pomysłem już chrześcijańskim jest ćwiartowanie świętych bądź nie świętych i modlenie się do tego. Nie czasowa jestem teraz więc niestety albo stety się nie rozpisze.

A co do używania zdrobnień... Ja tam często sobie o Jezusie Jezusek mówię (i nie wynika to z mojej osobistej i bliskiej znajomości z nim, czy tez infantylności-chyba)- nie wiem, czy kogoś to obraża, jeżeli już jesteśmy w tematyce kościelnej.