Autor Wątek: Okoliczności wynalezienia piorunochronu  (Przeczytany 3771 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Filozof

  • Miłośnik filozofii
  • *
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Okoliczności wynalezienia piorunochronu
« dnia: 11 Październik 2009, 19:06:54 »
W podręczniku do fizyki znalazłem następującą anegdotę: "Benjamin Franklin w wyniku badań eksperymentalnych ustalił, że pioruny są wyładowaniami elektrycznymi, a w związku z tym wynalazł piorunochron, europejscy duchowni dość powszechnie sprzeciwili się jego stosowaniu – gdyż niepobożna „jest próba uchronienia się przed gniewem boskim” (Cyt. za Andrzej Kajetan Wróblewski, Historia fizyki, WN PWN 2006, s. 259.)

Wydaje mi się ona wielce niedokładna, coś pomijająca, choćby z powodu braku wynikania, nie widzę żadnego "racjonalnego" związku między niemożnością ucieczki przed karą bożą a ochroną przed piorunem. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, czy ma ona oparcie w faktach i czy wiernie oddaje zdarzenia historyczne?

Ps: jeśli temat ten pasuje do innego działu, proszę o przesunięcie 

Historia - forum historyczne Histmag.org

Okoliczności wynalezienia piorunochronu
« dnia: 11 Październik 2009, 19:06:54 »

Offline Eri

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 056
  • Płeć: Kobieta
  • Góralka nizinna, nadmorska, (trój)miejska
    • Ludziska, zwalać się gromadnie w TO miejsce!
Odp: Okoliczności wynalezienia piorunochronu
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Październik 2009, 20:12:08 »
Tak, rzeczywiście fama głosi, że ów uczony i mąż stanu wynalazł piorunochron. Przy tym serwuje się anegdotki o latawcu, jaki zabrał chłopcu, by badać wyładowania itp. Duchowni, z tego co wiem, nie zabraniali go z powodu "kary Bożej", lecz...politycznych! Zwłaszcza w Anglii zabraniano używania go, bo Anglia tradycyjne była w stanie wojny bądź nieprzyjaźni ze swoją byłą kolonią. Tak więc i duchowni angielscy krzywili się na piorunochron. Gdy zaś dodam, że Francja natychmiast przyjęła ten wynalazek (bo Francja przed i po rewolucji przyjaźniła się tradycyjnie ze Stanami Zjednoczonymi), a Francja dla Europy wówczas to zakała i zaraza...już wiadomo, dlaczego konserwatywni duchowni nie lubili piorunochronu.


Być może również to czarna propaganda. Oświeceniowi myśliciele pisali fałszywie, że ciemny kler sprzeciwia się światłej nauce...
"Otwórz książkę, ażebyś poznał, o czym inni myśleli,
zamknij książkę, abyś sam myślał!"

Offline Filozof

  • Miłośnik filozofii
  • *
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Okoliczności wynalezienia piorunochronu
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Październik 2009, 21:46:33 »
Dzięki za przypomnienie realiów epoki, faktycznie, mogło to tak wyglądać. Ciekawe, że dziś sytuacja jest odwrotna. Wielka Brytania to bliski sojusznik USA zaś Francja boczy się na imperium Amerykanów. Widać ostatecznie zwyciężyła min. bliskość kulturowa.

Wracając do reakcji na odkrycie piorunochronu, wpadłem na inne wytłumaczenie. Ponieważ badaniami nad wyładowaniami elektrycznymi zajmowali się bogaci hobbyści, owa niechęć mogła być wyrazem niechęci niższych warstw społecznych względem wyższych. Pełna forma tego, co mówiono brzmiałaby mniej więcej tak: "możecie sobie robić piorunochrony ale nie uciekniecie przed karą Boga". Trochę zalatuje to marksizmem ale dziś aparatura marksowska, oderwana od pewnego politycznego projektu i marksowskiej metafizyki, potrafi służyć odsłonięciu nieoczekiwanych faktów. Na przykład tego, jak moraliści kościelni, kaznodzieje protestanccy grzmieli na lichwę (rozumiano ją znacznie szerzej niż dziś, jako każdą nieuczciwą transakcję ekonomiczną z pozycji siły) w  okresie nowożytnym, kiedy przechodzono na bardziej nowoczesny, kapitalistyczny rodzaj gospodarki. (XVI-XVIII w). Chodzi oczywiście o Anglię, anglikańscy duchowni nie lubili "lichwy" tak samo jak katoliccy.  

Ps: Na jakim źródle opierasz informacje na temat "przyjęcia się" piorunochronów we Francji?

Ps2: możesz powiedzieć coś więcej o tym przedrewolucyjnym skonfliktowaniu Francji z reszta Europy, było ono chyba mimo wszystko mniejsze niż za rewolucji?
« Ostatnia zmiana: 11 Październik 2009, 22:44:24 wysłana przez Filozof »

Offline Eri

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 056
  • Płeć: Kobieta
  • Góralka nizinna, nadmorska, (trój)miejska
    • Ludziska, zwalać się gromadnie w TO miejsce!
Odp: Okoliczności wynalezienia piorunochronu
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Październik 2009, 10:24:52 »

Ps: Na jakim źródle opierasz informacje na temat "przyjęcia się" piorunochronów we Francji?

Ps2: możesz powiedzieć coś więcej o tym przedrewolucyjnym skonfliktowaniu Francji z reszta Europy, było ono chyba mimo wszystko mniejsze niż za rewolucji?

Nie pamiętam niestety, gdzie to wyczytałam. Najprawdopodobniej w jakimś podręczniku jako anegdotkę na boku tekstu głównego.

Co do Ps2: oczywiście miałam na myśli skonfliktowanie Europy z Francją porewolucyjną, wyraziłam się niezbyt jasno. Natomiast Anglia pozostawała w ciągłym (w XVIII wieku) konflikcie ze swoją amerykańską kolonią. Piorunochron wszedł do użytku po połowie wieku. Francja wspierała amerykańskie siły przeciw Anglii, stąd w Anglii wprowadzenie wynalazku znacznie się opóźniło. Co nie znaczy, że we Francji przyjął się  natychmiast (przecież to nie XXI wiek!), lecz właściwie zaczął przyjmować się już około rewolucji.
"Otwórz książkę, ażebyś poznał, o czym inni myśleli,
zamknij książkę, abyś sam myślał!"

Offline secesjonista

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 293
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Okoliczności wynalezienia piorunochronu
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Październik 2009, 17:58:35 »
Anegdoty uprzyjemniają poznawanie historii, niestety rzadko  są przydatne przy objaśnianiu przeszłości.
Jakoś nie jestem przekonany do politycznych konotacji niechęci Anglików do piorunochronów i jakoś nie znajduję podstaw do takich twierdzeń. Oczywiście Jerzy III nie pałał zachwytem nad dyplomatyczną działalnością Franklina; co jest zrozumiałe; ale przy próbie zablokowania wdrożenia jego wynalazku, na forum Royal Society spotkał się ze słynną i stanowczą ripostą J. Pringle'a.
 Jeśli wprowadzenie piorunochronu w dwa lata po filadelfijskiej instalacji u West'a można nazywać "zabranianiem" wprowadzenia ... to coś tu się nie zgadza. Nie ma żadnych źródeł, które by mówiły o jakimkolwiek zabranianiu. Teza o Francji , jako kraju który pierwszy przyjał wynalazek jest dość karkołomna w świetle przedstawnionego przeze mnie kalendarium ...
 A duchowni sprzeciwiali się właśnie z powodów religijnych. Wreszcie J.A. Nollet pomimo, że sam studiował zjawisko elektryczności wciąż optował za jedyną jego zdaniem skuteczną ochroną przed piorunami - czyli biciem w dzwony. Jego motywacje były czysto religijne, a nie polityczne.
Oczywiście, że istnieje związek pomiędzy karą bożą (za jaką uważano pioruny), a niechęcią do piorunochronów. Jesli jest to kara boża, czyli jest ona słuszna, próba uniknięcia jej jest pośrednio sprzeciwnianeim się wyrokom boskim.
Wystarczy się przyjrzeć faktom:
1752 - Franklin instaluje na swym domu w Filadelfii piorunochron
1760 - kupiec Wiliam West'a z Filadelfii instaluje piorunochron na swym domu
1760 - pierwszy piorunochron w Anglii,  na latarni morskiej w pobliżu  Plymouth
1762 - pierwszy londyński piorunochron u Jamesa Watsona

1766 wieża kościoła św. Marka w Wenecji
1768 dom lekarza Johanna Reimarusa w Hamburgu
1769 kościół św. Jakuba w Hamburgu
1769 kościół p.w. Wniebowzięcia NMP w Żaganiu na Śląsku
1783 za sprawą burmistrza Christiana Gottloba Stieglerana ratuszu w Rawiczu pojawia się pierwszy w Polsce piorunochron

Offline Eri

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 056
  • Płeć: Kobieta
  • Góralka nizinna, nadmorska, (trój)miejska
    • Ludziska, zwalać się gromadnie w TO miejsce!
Odp: Okoliczności wynalezienia piorunochronu
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Październik 2009, 21:55:13 »
Czytałam, jak napisałam. Głowy za to nie dam, rzecz jasna.
"Otwórz książkę, ażebyś poznał, o czym inni myśleli,
zamknij książkę, abyś sam myślał!"

Offline Filozof

  • Miłośnik filozofii
  • *
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Okoliczności wynalezienia piorunochronu
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Październik 2009, 22:36:27 »
Przypomnę na czym polegał mój zarzut, napisałem:
Cytuj
"Benjamin Franklin w wyniku badań eksperymentalnych ustalił, że pioruny są wyładowaniami elektrycznymi, a w związku z tym wynalazł piorunochron, europejscy duchowni dość powszechnie sprzeciwili się jego stosowaniu – gdyż niepobożna „jest próba uchronienia się przed gniewem boskim”
Ty zaś napisałeś:
Cytuj
Oczywiście, że istnieje związek pomiędzy karą bożą (za jaką uważano pioruny), a niechęcią do piorunochronów. Jesli jest to kara boża, czyli jest ona słuszna, próba uniknięcia jej jest pośrednio sprzeciwianiem się wyrokom boskim.
Tej przesłanki, którą podkreśliłem, nie ma w tym, co wiernie przytoczyłem na początku, teraz gdy to objaśniłeś, brzmi to wiarygodniej. Widać też, że nawet z teologicznego punktu widzenia owo rozumowanie jest słabe, ponieważ brakuje mocniejszych przesłanek typu: "pioruny są konieczne dla spełniania się bożych kar", inaczej mówiąc: "nie są one jedynie przygodnym środkiem dla Jego wszechmocy", "Rola Boga polega zasadniczo na karaniu i akurat ci co wymyślają piorunochrony, są a priori (niezależnie od faktów doświadczalnych) źli, i zasługujący na karę" - ciekawe jak na takie teologiczne dictum zareagowaliby owi przeciwnicy piorunochronu. Te rozważania są o tyle ważne, że przywołujący te słowa jest niewierzącym i posługuje się tym wydarzeniem jako przykładem szkodliwości religii. Okazuje się jednak, że na gruncie samej religii, ściślej samej teologii owo rozumowanie jest słabe, aż prosi się o szukanie jego pozareligijnych przyczyn- myśliciel jest tu w analogicznej sytuacji do tej, która przytrafiła się Włodkowicowi. Filozof ten szukał i znalazł pozareligijne, zasadnicze przyczyny działalności "krzyżaków" i demaskował marną teologię, która miała ją uzasadnić.  Ale w formie w jakiej przytoczono w podręczniku nawet nie widać śladu rozumowania (przy pewnej dobrej woli, można dopatrzeć się uproszczonego sylogizmu- takiego, który pomija oczywistą przesłankę), naiwny czytelnik prześlizguje się nad tym, co autor podał w swym upraszczającym oglądzie.

Ps: Mogę prosić o źródło chronologii, widać z niej, że najwolniej "ekspansja" piorunochronu trwała w Ameryce a potem to poszło z górki- przynajmniej w  Europie zachodniej.  
« Ostatnia zmiana: 16 Październik 2009, 00:00:22 wysłana przez Filozof »