Kazdy narod ma cos na sumieniu. Jak mawiaja kibice Lechii Gdansk miara dojrzalosci narodu jest umiejetnosc rozliczania sie z wlasnej przeszlosci. Wydaje mi sie, ze na drodze do dojrzalosci narodowej pod tym wzgledem jestesmy dalej niz Rosjanie. Dyskusja o Jedwabnem, choc zażarta, byla budujaca, bo byla odwazna proba przelamania pewnych tabu, gleboko zakorzenionych w naszym spoleczenstwie. No i wyszlismy z tego obronna reka, bo Polacy czegos sie o sobie dowiedzieli, nauczyli i chyba wyciagneli wnioski, dzieki temu, ze stac nas bylo na chwile refleksji i szczypte niezbednej pokory.