Autor Wątek: Filozoficzne głębie i płycizny  (Przeczytany 3989 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Diogenes

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bądź jaki bądź
Filozoficzne głębie i płycizny
« dnia: 18 Maj 2010, 09:46:52 »
I Ty, Andrysie? Tego się nie spodziewałem. Coż, pozostaje mi tylko skonstatować, że panowie Moderatorzy są poza wszelką krytyką.
Ps. Może błędem było to, iż nie wspomniałem, że jedyne dwa tematy, które zostały założone w tym dziale po reformie, a odbiegały od płycizny pozostałych, zostały założone przez Ciebie  ;)
ps. 2.
Proszę trzymać się tematu.
Ten temat, jak żaden inny, nadaje się do omówienia kwestii "filozoficznej płycizny". Od razu wiadomo, o czym mowa  ;D
« Ostatnia zmiana: 18 Maj 2010, 14:13:34 wysłana przez Diogenes »
"Tylko dlatego, że jesteś nikim, możesz pogadać z drugim człowiekiem"
Maanam

Historia - forum historyczne Histmag.org

Filozoficzne głębie i płycizny
« dnia: 18 Maj 2010, 09:46:52 »

Offline Filozof

  • Miłośnik filozofii
  • *
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Maj 2010, 10:33:57 »
Polecam wierszyk.

Do jasnych dążąc głębin - nie mógł trafić w sedno
Śledź pewien, obdarzony naturą wybredną.
Dokądkolwiek wędrował, zawsze na daremno:
Tu jasno, ale płytko - tam głębia, lecz ciemno.

T. Kotarbiński
« Ostatnia zmiana: 18 Maj 2010, 23:40:34 wysłana przez Filozof »

Offline Andrys

  • Historia nauki i techniki - moderator
  • ***
  • Wiadomości: 3 488
  • Płeć: Mężczyzna
  • --------------------------
  • Imię i nazwisko: Wojciech Andryszek
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Maj 2010, 10:55:27 »
O rany...  :roll:

Cytuj
I Ty, Andrysie? Tego się nie spodziewałem. Coż, pozostaje mi tylko skonstatować, że panowie Moderatorzy są poza wszelką krytyką.

Nie bardzo rozumiem. Wydaje mi się, że skoro ludzie proszą o pewien porządek i mówią to w języku polskim, to nie ma w tym nic trudnego. Jak na razie, Diogenesie, oczekujesz, że na Twoje "widzimisię" wszyscy Ci przyklasną, oprawią Cię w ramki i modły ku Tobie zanosić będą. Jeżeli chcesz krytykować modów, nic prostszego, ale w odpowiednim miejscu. Wiesz, zawsze ktoś może powiedzieć, że mógłby załatwiać swoje porachunki pod Twoim dachem, a jak się sprzeciwisz, to powiedzieć, że jesteś poza wszelką krytyką.

Jeżeli mowa o płyciznach, to czemu nie wstawisz klasowego wątku i zaprezentujesz innym, jak rozumiem w Twoim mniemaniu "maluczkim", jak się powinno uprawiać filozofię. Nie widzę przeszkód.
Rozsiąść się, biadolić i zgrywać nadąsaną dziewczynkę każdy potrafi. Gorzej, gdy trzeba samemu zabłysnąć. A że wspieracie się w tym razem z Herodotem, to świetnie. Lubię Drechola, ale w tym wypadku wyciągacie tylko słomki z butów.

Cytuj
Może błędem było to, iż nie wspomniałem, że jedyne dwa tematy, które zostały założone w tym dziale po reformie, a odbiegały od płycizny pozostałych, zostały założone przez Ciebie  ;)

Nie zdarzyło mi się jeszcze na tym forum pokazać swoich możliwości Diogenesie i nie mówię tego złośliwie ani z przekąsem. A skoro wspominasz o moich wątkach, to chyba niezbyt trafnie, wszak do dyskursu zbytnio innych nie zachęciły. ;)
E=mc2 => Energy = milk and cookies too! ;)

Nie jem ślimaków, wolę fast food! ;)

Offline Diogenes

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bądź jaki bądź
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Maj 2010, 11:03:54 »
Do jasnych dążąc głębin - nie mógł trafić w sedno
Śledź pewien, obdarzony naturą wybredną.
Dokądkolwiek wędrował, zawsze na daremno:
Tu jasno, ale płytko - tam głębia, lecz ciemno.

Tak się rzeczy mają, gdy śledź Filozofem się mieni,
usiłując przewodzić ławicom morskich jeleni.
:icon_lol:

Nie zdarzyło mi się jeszcze na tym forum pokazać swoich możliwości Diogenesie i nie mówię tego złośliwie ani z przekąsem.
Oczywiście, że nie. Mówisz to obiektywnie i życzliwie, jak przystało na autorytet naukowy, który ukrywa przed nami swoje legendarne możliwości. Nie rozumiem tylko, dlaczego ich w końcu nie ujawnisz?

Acha, zapomniałem dopytać, bo tego też chyba za bardzo nie rozumiem. Czyli Ty, Andrysie, możesz takiemu Diogenesowi nawtykać ile wlezie bez względu na temat, natomiast Diogenes nie może wystąpić w obronie Herodota, który ośmielił się zapytać, czemu ma służyć wątek założony przez Filozofa, bo wytknięcie płycizn na wątku "Filozofia i bajka" jest nie na temat?
« Ostatnia zmiana: 18 Maj 2010, 19:39:15 wysłana przez Diogenes »
"Tylko dlatego, że jesteś nikim, możesz pogadać z drugim człowiekiem"
Maanam

Herodot

  • Gość
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Maj 2010, 12:57:00 »
To prawda, co pisze Diogenes. Trafny jest także dobór tematu - kto reprezentuje filozoficzną głębię a kto płyciznę...
W ten sposób ochraniacie własne kadry, że użytkownikom, którzy ośmielają się wypowiedzieć krytykę zamykane są usta?

Uważam, że to jest przesada. Roman ma do mnie pretensje, że dokuczyłem Filozofowi? Bo napisałem czy ten ostatni proponuje bajki o Sierotce Marysi i siedmiu filozofkach? Faktycznie, wielkie dokuczanie.

Napisałem komentarz do tematu, w którym moderator namawia nas do pisania - uwaga - bajek filozoficznych. Przepraszam, ale to dziecinada. Nie wiesz co napisać? Lepiej nie pisz nic. Napisz porządny temat lub nie pisz go wcale. Romanie, zapomniałeś przekazać filozofowi tych kilku ojcowskich porad?

Moim zdaniem to są podstawy podstaw - jeśli tworzymy silące się na ciekawość, oryginalność i sens tematy prędzej czy później ktoś nie wytrzyma i z nas zadrwi. Ja rozumiem Romanie i Andrysie, że jeśli wybraliście sobie moderatora, to trzeba go teraz bronić - zawsze wybór spada także na szefa. Ale zachowajcie pewne minimum. W obręb tego minimum nie wchodzi wcale to, aby spuszczać burę użytkownikom, którzy ośmielili się sklecić kilka żartów przeciwko jaśnie panu nowemu moderatorowi (który skądinąd wcale nie wyglądał na obrażonego...) ale to, żeby pilnować poziomu wpisów dokonywanych przez nowych funkcyjnych.

A wy kasujecie posty i rzucacie się.

Cytuj
Jeżeli chcesz krytykować modów, nic prostszego, ale w odpowiednim miejscu. Wiesz, zawsze ktoś może powiedzieć, że mógłby załatwiać swoje porachunki pod Twoim dachem, a jak się sprzeciwisz, to powiedzieć, że jesteś poza wszelką krytyką.

Diogenesie, pomogę Ci wyjaśnić to, bo napisane jest po polsku a powinno być gwarą. Nie to, żebym miał jakieś wątpliwości do Twojej znajomości języka polskiego i dialektów, ale może się po prostu przydam.

Jeśli chcesz krytykować moderatorów, to wyjdź za chałupę, rzuć kilka maci na pole i wracaj. To jest właściwie miejsce do składania interpelacji. Jak nie to Ci moderatorzy wyjaśnią bardziej łopatologicznie, OCB.
« Ostatnia zmiana: 18 Maj 2010, 13:01:23 wysłana przez Herodot »

Offline Andrys

  • Historia nauki i techniki - moderator
  • ***
  • Wiadomości: 3 488
  • Płeć: Mężczyzna
  • --------------------------
  • Imię i nazwisko: Wojciech Andryszek
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Maj 2010, 13:13:10 »
Cytuj
Oczywiście, że nie. Mówisz to obiektywnie i życzliwie, jak przystało na autorytet naukowy, który ukrywa przed nami swoje legendarne możliwości. Nie rozumiem tylko, dlaczego ich w końcu nie ujawnisz?

Jesteś po prostu złośliwy. Tym bardziej, że to właśnie Ty napisałeś kiedyś, że musisz uważać by nie zdominować innych w czasie rozmowy... i w zasadzie bez dalszego komentarza. Za autorytet nigdy się nie uważałem, bo niby dlaczego i za jakiego powodu.

Cytuj
Acha, zapomniałem dopytać, bo tego też chyba za bardzo nie rozumiem. Czyli Ty, Andrysie, możesz takiemu Diogenesowi nawtykać ile wlezie bez względu na temat, natomiast Diogenes nie może wystąpić w obronie Herodota, który ośmielił się zapytać, czemu ma służyć wątek założony przez Filozofa, bo wytknięcie płycizn na wątku "Filozofia i bajka" jest nie na temat?

Co nawtykać? Na wytyki i inne sprawy macie inne kanały - privy itp. Co w tym trudnego? Nie rozumiem czemu w tych sprawach domagacie się debaty publicznej. Poza tym nie wiem czemu Herodot miałby wnikać w płycizny. Tylko dlatego, że w Jego opinii temat jest płytki? Bo jeśli tak do tego podejść, jesteście bardziej modami ode mnie. Coś na zasadzie: "Mnie się nie podoba i wypad. Zadbam o wasz poziom ludziska."
Jasne...

Cytuj
Ja rozumiem Romanie i Andrysie, że jeśli wybraliście sobie moderatora, to trzeba go teraz bronić - zawsze wybór spada także na szefa. Ale zachowajcie pewne minimum. W obrąb tego minimum nie wchodzi wcale to, aby spuszczać burę użytkownikom, którzy ośmielili się sklecić kilka żartów przeciwko jaśnie panu nowemu moderatorowi (który skądinąd wcale nie wyglądał na obrażonego...) ale to, żeby pilnować poziomu wpisów dokonywanych przez nowych funkcyjnych.

Kto sobie wybrał moderatora? :O Nie przypominam sobie bym jakiegokolwiek moda wybierał. A jak coś jest płytkie, to powtórzę raz jeszcze, wysilcie się zamiast smęcić i robić bajzel. Nie podoba się mod? Zgłosić gdzie trzeba i demokratycznie sprawę zakończyć.
E=mc2 => Energy = milk and cookies too! ;)

Nie jem ślimaków, wolę fast food! ;)

Offline Diogenes

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bądź jaki bądź
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Maj 2010, 14:44:05 »
Co nawtykać? Na wytyki i inne sprawy macie inne kanały - privy itp. Co w tym trudnego?
Acha. Czyli my, użytkownicy, mamy Wam, moderatorom, wtykać prywatnie, a Wy nam możecie publicznie?

Cytuj
Nie rozumiem czemu w tych sprawach domagacie się debaty publicznej.
Skoro tak dobrze pamiętasz moje wypowiedzi, to może przypominasz sobie, że dla mnie filozofia wyraża się wzorem F=~a. Jeżeli ktoś chce być modem merytorycznym w dziale filozofii, to automatycznie wystawia się na atak. Filozof ma, co chciał. Jeżeli przejdzie przez to, będą z niego ludzie; jak się załamie, to znaczy, że się nie nadawał.

Cytuj
Poza tym nie wiem czemu Herodot miałby wnikać w płycizny. Tylko dlatego, że w Jego opinii temat jest płytki?
A co, ma udawać, że ich nie widzi? Tylko dlatego, że autor jest modem, Herodot nie może wyrazić swojej opinii?

Cytuj
Bo jeśli tak do tego podejść, jesteście bardziej modami ode mnie. Coś na zasadzie: "Mnie się nie podoba i wypad. Zadbam o wasz poziom ludziska."
Jasne...
Jest mała różnica pomiędzy naszym "modowaniem" a Twoim. My nie dysponujemy kłódką i nożyczkami...

Cytuj
Kto sobie wybrał moderatora? :O Nie przypominam sobie bym jakiegokolwiek moda wybierał. A jak coś jest płytkie, to powtórzę raz jeszcze, wysilcie się zamiast smęcić i robić bajzel. Nie podoba się mod? Zgłosić gdzie trzeba i demokratycznie sprawę zakończyć.
Czy Wy nas macie za idiotów?
Skoro nikt moda nie wybierał, czyli sprawa nie zaczęła się demokratycznie, to niby jak może się demokratycznie zakończyć?

Zresztą, nie chodzi o to, by Filozofa usunąć, lecz o to, by móc go swobodnie krytykować. Jak się podjął, to niech się teraz stara. Sierotką Marysią się nie wykręci.
« Ostatnia zmiana: 18 Maj 2010, 14:57:41 wysłana przez Diogenes »
"Tylko dlatego, że jesteś nikim, możesz pogadać z drugim człowiekiem"
Maanam

Offline Andrys

  • Historia nauki i techniki - moderator
  • ***
  • Wiadomości: 3 488
  • Płeć: Mężczyzna
  • --------------------------
  • Imię i nazwisko: Wojciech Andryszek
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Maj 2010, 15:45:24 »
Pitolisz...

Cytuj
Acha. Czyli my, użytkownicy, mamy Wam, moderatorom, wtykać prywatnie, a Wy nam możecie publicznie?

Zapytam inaczej. Co Ci nawtykałem i co, z tego co Ci napisałem, było nieprawdą? A tak na marginesie, mnie możesz publicznie wtykać, w konkretnym, przeznaczonym do tego miejscu. Jeśli masz życzenie, otworzę taki dział specjalnie dla Ciebie w naukowym i będziesz mi, jako temu niedobremu modowi, wtykał do woli. :xyxthumbs:

Cytuj
Skoro tak dobrze pamiętasz moje wypowiedzi, to może przypominasz sobie, że dla mnie filozofia wyraża się wzorem F=~a. Jeżeli ktoś chce być modem merytorycznym w dziale filozofii, to automatycznie wystawia się na atak. Filozof ma, co chciał. Jeżeli przejdzie przez to, będą z niego ludzie; jak się załamie, to znaczy, że się nie nadawał.

O, ciekawa filozofia. Sam nie chciałeś zostać modem, żeby nie wystawić się na atak, a móc sobie poużywać na innych? O to chodzi? Ejże... ;)
Ciekawe jest jednak to, że doradziłem mu podobnie, jak napisałeś w ostatnim zdaniu. Szkoda tylko, że zamiast filozofii, wybierasz "kwas" wobec osoby, która próbuje. Wystarczyło napisać kilka rzeczy i pokazać, komu bliżej do filozofii. Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze jest łatwo. Ale gdyby tak się stało, to mod pilnowałby moda.

Cytuj
A co, ma udawać, że ich nie widzi? Tylko dlatego, że autor jest modem, Herodot nie może wyrazić swojej opinii?

A kto tak powiedział? Wypowiada swoje zdanie, ok. Ale jeśli wypowiada je w sposób złośliwy i prowokujący, to do czego to ma prowadzić? Pierwsza wypowiedź Hero była w porządku - temat  i mnie zaskoczył. Druga już niestety była złośliwa.
I masz rację, że można było puścić temat. Tylko, że zamiast wątku o bajkach (jakichkolwiek) byłby wątek o "siedzisku Maryny", pod innym tytułem. O taką filozofię idzie?

Cytuj
Czy Wy nas macie za idiotów?
Skoro nikt moda nie wybierał, czyli sprawa nie zaczęła się demokratycznie, to niby jak może się demokratycznie zakończyć?

Jeśli chcesz, mogę mieć Cię za idiotę. ;) Wbrew sobie, ale w sumie co mi będzie za różnica... Zdecydowanie jednak wolałbym nie.
Mod zgłaszał się dobrowolnie. Nie było "wybierania ochotników". Użytkownicy jednak mogą się, w danym układzie, źle czuć i zgłosić co trzeba, bez "siary".

Cytuj
Jest mała różnica pomiędzy naszym "modowaniem" a Twoim. My nie dysponujemy kłódką i nożyczkami...

Ale co to za problem? Chcesz, odwieszę nożyczki. Chcesz, zorganizujemy tak kwestię, że będziecie mogli z Herodotem wykazać się w dziale filozoficznym i pokazać "głębię filozofii" z Waszego punktu widzenia. Andrys zamknie swój podły ryjek, a Wy, jako specjaliści od tej tematyki sprawicie, że dział stanie mocno na nogach. I jeśli tak się stanie, rezygnuję z jakiegokolwiek modowania i nie dam złego słowa o Was powiedzieć.
Naprawdę Diogenesie, wolałbym jako czytelnik, wczytywać się w Twoje merytoryczne wypowiedzi, szukając okazji do zastanowienia się (lub do bullshitów) niż czytać, jaki to dział jest totalitarny.

Pozwól mi poczytać o Twojej filozofii - nie każ mi myśleć o modowaniu, kiedy piszesz (nie wiem skąd mi to przyszło do głowy...). ;)
E=mc2 => Energy = milk and cookies too! ;)

Nie jem ślimaków, wolę fast food! ;)

Herodot

  • Gość
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Maj 2010, 16:08:55 »
Cytuj
A kto tak powiedział? Wypowiada swoje zdanie, ok. Ale jeśli wypowiada je w sposób złośliwy i prowokujący, to do czego to ma prowadzić? Pierwsza wypowiedź Hero była w porządku - temat  i mnie zaskoczył. Druga już niestety była złośliwa.

Mogę wypowiadać swoje zdanie, ale do momentu, gdy ono nie jest skierowane przeciw komukolwiek, a zwłaszcza przeciw moderatorowi? To jest żadna dyskusja. To jest monolog plus komentarze. Jeśli dana osoba zakłada wątek bardzo niskiego lotu niech się liczy z niepochlebnymi wypowiedziami. Ja użyłem IRONII jako komentarza. Nie mam do tego prawa?

Poza tym, najlepszym miejscem do wypowiadania się a propos danego tematu, jest ten temat. Jeśli ktoś pisze temat nic nie warty moim zdaniem, oceniam go dopisując się do tego tematu. Ale jeśli kto inny nie chce, abym miał takie zdanie a nie inne odsyła mnie w inne miejsce na forum, żebym pisał sobie tam. Jasne jest, że oznacza to spychanie niepochlebnym opinii tak, by odbiły się one jak najmniejszych echem na forum.

Twoje działanie przypomina mi taki model ze Związku Sowieckiego: Wy Towarzysze tutaj nie protestujcie, nie ironizujcie tutaj, będzie plenum, a po plenum będzie herbatka i kawka, to sobie wtedy swoje żale wypowiecie. Urywanie łba tematowi i koniec. Więcej szkód wyrządza osobie Filozofa kasowanie ironicznych postów pod jego wątkami, niż same te ironiczne opinie.

I jeszcze jedno: nie ma pluralizmu. Nasza pozycja jest słabsza, bo to nam się wycina komentarze. Więc twierdzenie, że możemy sobie do woli mówić co myślimy prawdą nie jest.

Offline Andrys

  • Historia nauki i techniki - moderator
  • ***
  • Wiadomości: 3 488
  • Płeć: Mężczyzna
  • --------------------------
  • Imię i nazwisko: Wojciech Andryszek
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Maj 2010, 16:54:27 »
No dobrze Herodocie. Jestem zarozumiałym komuchem i... :roll: w sumie nie wiem czym jeszcze...

Rozumiem, że Twój ideał rozmowy ze mną byłby następujący: Nie podoba mi się Twoje gadanie o naukowych "pierdółeczkach", więc się sieroto schowaj.
Dziwne, że w rozmowie głosowej tego nie usłyszę, a w realu nawet byś na to nie wpadł. Nie wiem czemu gadka na forum ma sprawiać, że stajesz się bardziej... bezpośredni. Jak to mówią za oceanem: It's so lame.

Nadal jednak czytam, że system jest ciężki, siermiężny, nie dający prawa do wypowiedzi. No ba... nadal jednak nie widzę "głębokiego wątku" w dziale. Druga rzecz, jaki dasz innym gwarant, że nie narobisz "wiochy" jeśli nie będzie "kłódki" i "wycinki". Nie raz już pokazałeś, że od swojej ironii gładko przechodzisz do "bardziej wymownych" rzeczy.
Jeżeli Ci Filozof tak tu przeszkadza, to możesz to zgłosić pod dyskurs, podając konkretne argumenty. Zakładasz z góry, że się nie da. Ok, Twój problem.

Cytuj
Urywanie łba tematowi i koniec. Więcej szkód wyrządza osobie Filozofa kasowanie ironicznych postów pod jego wątkami, niż same te ironiczne opinie.

No i mamy specjalistę. Nagle zacząłeś troszczyć się o Filozofa. :O Nie mogłeś jednak, skoro temat Ci nie leżał, ominąć go. Źle byś się czuł, gdybyś nie rzucił ironii. Za każdym razem trzeba komuś powiedzieć, że temat jest zły. Bez tego pewnie wrzodów się dostaje.
I zapomniałeś, że może w myśl Diogenesa, sam powinienem najpierw ostro dostać po głowie, a jak sobie poradzę, to pozwolicie mi być modem w moim dziale. Czym się różnię od Filozofa w tym względzie? :O
 
Przypomnę Ci Twoje pytanie do mnie, o PHP. Zwróciłem Ci uwagę na kilka spraw i wydawałeś się zadowolony. Jakoś nie usłyszałeś ode mnie, że zostaw programowanie bo masz "płytkie podejście" albo "czemu ma w ogóle służyć Twoje pytanie?". Ktoś inny, mógłby powiedzieć coś innego - z głodu ironii. Odpowiadałoby Ci to?

No, ale moder Andrys to tylko komuch i nic więcej...
E=mc2 => Energy = milk and cookies too! ;)

Nie jem ślimaków, wolę fast food! ;)

Offline Diogenes

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bądź jaki bądź
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #10 dnia: 18 Maj 2010, 17:23:19 »
No i mamy specjalistę. Nagle zacząłeś troszczyć się o Filozofa. :O Nie mogłeś jednak, skoro temat Ci nie leżał, ominąć go. Źle byś się czuł, gdybyś nie rzucił ironii. Za każdym razem trzeba komuś powiedzieć, że temat jest zły. Bez tego pewnie wrzodów się dostaje.
Temat, na którym oberwało się Filozofowi, nie był, niestety, żadnym wyjątkiem w jego wykonaniu. To tylko kropla, która przelała czarę goryczy i wcale się Herodotowi nie dziwię, że w końcu nie wytrzymał. Ja sam już nie mogłem.

Cytuj
I zapomniałeś, że może w myśl Diogenesa, sam powinienem najpierw ostro dostać po głowie, a jak sobie poradzę, to pozwolicie mi być modem w moim dziale.
Moja myśl dotyczyła filozofii, a nie wszelkich działów. Nie pierwszy raz naciągasz moje wypowiedzi jak Ci pasuje.

Cytuj
Czym się różnię od Filozofa w tym względzie?
Być może tym, że posiadasz wystarczające jaja i kompetencje do bycia modem działu naukowego, a Filozof takowych nie posiada? Zamiast tego zakłada, że bycie studentem filozofii automatycznie czyni go filozofem. No, chyba że istotnie niczym się nie różnicie i obydwaj pozujecie na samozwańcze autorytety. Tego nie wiem, bo nie czuję się wystarczająco kompetentny w Twojej dziedzinie, by Cię oceniać. Oceń się sam.

Pozwól mi poczytać o Twojej filozofii - nie każ mi myśleć o modowaniu, kiedy piszesz (nie wiem skąd mi to przyszło do głowy...). ;)
O mojej filozofii możesz poczytać do woli w archiwum. Możesz nawet ją komentować, bo ostatnio pan Filozof łaskawie pościągał kłódki.

Nie rozumiem tylko, w jakim celu mamy się teraz produkować, skoro Ogrody Filozofów zostały przemianowane na dział autorski? Niech autor pokaże, co potrafi. To niby ja z Herodotem mamy mu rozkręcać dział, a on będzie sobie po nas jechał, bo tylko to potrafi, a potem zbierał laury za to, że stworzył takie wspaniałe dyskusje? Tak dobrze nie będzie.

Widzę, że w ogóle nie czujesz, jaką żabę dostałem do przełknięcia w postaci Filozofa jako moderatora. Ja naprawdę cenię filozofię (w odróżnieniu od Ciebie) i ciężko mi zdzierżyć, gdy na to wszystko patrzę. Poza tym wydaje mi się, Andrys, że Twoja ocena Filozofa bardzo się zmieniła od czasu, gdy został modem...
« Ostatnia zmiana: 18 Maj 2010, 19:58:50 wysłana przez Diogenes »
"Tylko dlatego, że jesteś nikim, możesz pogadać z drugim człowiekiem"
Maanam

Offline Andrys

  • Historia nauki i techniki - moderator
  • ***
  • Wiadomości: 3 488
  • Płeć: Mężczyzna
  • --------------------------
  • Imię i nazwisko: Wojciech Andryszek
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #11 dnia: 18 Maj 2010, 18:09:46 »
Cytuj
Temat, na którym oberwało się Filozofowi, nie był, niestety, żadnym wyjątkiem w jego wykonaniu. To tylko kropla, która przelała czarę goryczy i wcale się Herodotowi nie dziwię, że w końcu nie wytrzymał. Ja sam już nie mogłem.

No patrz, a sam chciałem się w nim wypowiedzieć. I kto wie, może dane by mi było nie zrobić z siebie idioty (chłop przy nadziei). Wydawało mi się, że filozofowie potrafią nawet z "głupot" tonik wycisnąć. Mam aż tak mylne pojęcie o filozofii?

Cytuj
Moja myśl dotyczyła filozofii, a nie wszelkich działów. Nie pierwszy raz naciągasz moje wypowiedzi, jak Ci pasuje.

Z czystym sumieniem - vice versa. Myślałem, że mówisz o modach ogółem.

Cytuj
No, chyba że istotnie niczym się nie różnicie i obydwaj pozujecie na samozwańcze autorytety. Tego nie wiem, bo nie czuję się wystarczająco kompetentny w Twojej dziedzinie, by Cię oceniać. Oceń się sam.

A co to jest moja dziedzina? Kto z nas, tutaj na forum, mógłby uchodzić za autorytet? I co to w ogóle jest autorytet? :O Moja chrześnica rzuciła mi ostatnio zadanie z matmy - szkoła podstawowa, po którym kamień spadł mi z serca, że był błąd w druku. Jaki u licha autorytet? :O
To, co mnie na tym forum czasem dziwi to to, że rasowy introwertyk (i podobno komuch) potrafi być częściej otwarty na innych, niż niejeden otwarty i ciekawy gawędziarz. Traktuję to u siebie jako przejaw głupoty. Ot, oceń się sam.

Cytuj
O mojej filozofii możesz poczytać w archiwum. Możesz nawet ją komentować, bo ostatnio pan Filozof łaskawie pościągał kłódki.

Czyli... a zaraz powiesz, że naciągam wypowiedzi... A co mi tam.
Czyli co? Waść się rozgniewał, nadąsał, naburmuszył, zezłości, wkurzył, wpienił, wnerwił, obruszył i tak dalej, że nie będzie już o filozofii rozprawiał. Ot, mówię o tancerce nago - bo nie znam się na koszulach. ;)

Cytuj
Wydaje mi się, Andrys, że Twoja ocena Filozofa bardzo się zmieniła od czasu, gdy został modem.

I tu się mylisz najbardziej, Diogenesie. Nie sądzę przy tym, bym tak do końca wyjawił, co myślę o Filozofie, choć pewnie parę zdań padło i absolutnie się nie będę wypierał. Problem tylko w tym, że nie lubię oceniać ludzi na zasadzie, że jak mi coś nie pasuje, to sp.....j dziadu i do niczego się nie nadajesz. Pamiętam swoje ścięcie z Herodotem w pewnej dyskusji. Idąc prostą drogą powinienem go wziąć za frajera i zapomnieć, że istnieje. Tymczasem facet jest świetnym kompanem do rozmowy i bardzo ciekawie się z nim rozmawia. Zupełnie inna osoba niż ta z forum. Jest przy tym nieco niepoprawny politycznie i ma u mnie za to szacun. I gdybym trzymał się tego, co mi się wydaje, straciłbym okazję do ciekawej, choć sporadycznej znajomości. Sam często jestem oceniany w podobny sposób i choćby dlatego nie ufam w pełni temu co czytam. Filozofia zresztą podkreśla nasze ograniczenia, a co dopiero w sieci. ;)
Jeśli Filozof rzeczywiście się nie sprawdzi, to otwarcie powiem, że się nie nadaje.
Tak jak Ci kiedyś mówiłem, że znam wielu prawników i uważam, że w zdecydowanej większości to tępaki i nadęte bufony. I tylko dlatego, że tak mi się prawnicza statystyka układa, miałbym Cię w jej kontekście oceniać Sławku? Tylko dlatego, że jest słowo "prawnik"? Sam mówiłeś, że nie wszyscy są tacy sami. I nawet jeśli ktoś określiłby Filozofa jako (wstaw dowolne słowo) to być może na tym jego możliwości się nie kończą.
Tylko tyle Diogenesie.
E=mc2 => Energy = milk and cookies too! ;)

Nie jem ślimaków, wolę fast food! ;)

Offline Diogenes

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bądź jaki bądź
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #12 dnia: 18 Maj 2010, 18:33:57 »
Cóż, syty głodnego nie zrozumie.  :roll:
Życzę Ci więc, Andrysie, aby pewnego pięknego dnia pojawił się w Twoim dziale naukowiec przez duże N, który o nauce będzie miał takie pojęcie, jak Filozof o filozofii. By tenże Naukowiec rozpoczął swoją karierę od nachalnej reklamy własnego bloga oraz napadania na Ciebie, Bogu ducha winnego. By następnie bezczelnie wepchał się na moda wbrew wszystkim znakom na niebie i ziemi, że się na niego nie nadaje. By zaczął w końcu prowadzić Twój ulubiony dział tak, jak Filozof prowadzi swój. A Ty musiałbyś na to patrzeć i potulnie udawać, że wszystko jest w porządku. Bo w razie najmniejszego odruchu protestu zostałbyś posądzony o ataki personalne, wycięty i przywołany do porządku. Wtedy moglibyśmy pogadać...
Tylko tyle, Andrysie.

« Ostatnia zmiana: 18 Maj 2010, 18:46:37 wysłana przez Diogenes »
"Tylko dlatego, że jesteś nikim, możesz pogadać z drugim człowiekiem"
Maanam

Offline Andrys

  • Historia nauki i techniki - moderator
  • ***
  • Wiadomości: 3 488
  • Płeć: Mężczyzna
  • --------------------------
  • Imię i nazwisko: Wojciech Andryszek
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Maj 2010, 19:00:16 »
Diogenesie, masz sporo racji.  :poklon: Tylko, że wbrew wszystkiemu myślałem, że interesuje Cię filozofia, co więcej, interesuje Cię także jej praktyczna część. Wspomniałeś o moich wątkach w dziale i jak oceniłeś, nie są takie ostatnie. Czemu tam się nic złego nie dzieje? Wydaje mi się, że dlatego, że każdy zajął się tematem. I sądzę, że o to chodzi. Wątki, w opinii innych nieciekawe, umierały śmiercią naturalną, w tym wiele moich, z tego, co pamiętam. Może i tu powinno być tak samo?

Mam w pamięci co napisałeś i rozumiem, że w Waszej ocenie przekroczyłem kompetencje. Czy Twoim zdaniem możliwy będzie jakiś kompromis (bez skrajności), tak by o filozofii dało się jednak pogadać?
E=mc2 => Energy = milk and cookies too! ;)

Nie jem ślimaków, wolę fast food! ;)

Offline Diogenes

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bądź jaki bądź
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Maj 2010, 19:17:17 »
Myślę, że na to potrzeba czasu i dużej dozy tolerancji, nie tylko dla Filozofa. Każdy, łącznie z Filozofem, musi zebrać to, co posiał. Nadużywanie nożyczek tylko pogarsza sprawę.

Uff, czuję, że wyszło ze mnie wiele negatywnych odczuć, które dotąd tłumiłem. Dziękuję Ci, Andrysie, że mnie wysłuchałeś. Mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej. Jak po naszym pierwszym wielkim starciu  ;)
Pozdrawiam serdecznie  :poklon:
Diogenes
"Tylko dlatego, że jesteś nikim, możesz pogadać z drugim człowiekiem"
Maanam

Offline Andrys

  • Historia nauki i techniki - moderator
  • ***
  • Wiadomości: 3 488
  • Płeć: Mężczyzna
  • --------------------------
  • Imię i nazwisko: Wojciech Andryszek
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #15 dnia: 18 Maj 2010, 19:44:27 »
Również dzięki i pozdrawiam. :poklon:

Szacun :xyxthumbs:
E=mc2 => Energy = milk and cookies too! ;)

Nie jem ślimaków, wolę fast food! ;)

Offline Filozof

  • Miłośnik filozofii
  • *
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #16 dnia: 18 Maj 2010, 20:28:23 »
Wyszły z Ciebie złe emocje, wyszły Diogenesie. :) Kasować tego wątku nie będę, skoro uważasz że, dusza w człowieku działa jak podgrzewana woda w czajniku... . :) Nie usuwałem waszych postów. Z początku nie wiedziałem, czy Herodot chce mnie obrazić swymi wywodami o pisaniu bajek, ale z czasem zaczął sam potwierdzać słuszność reakcji Romka. W każdym razie zboczyliśmy tam z tematu i trzeba było w pewnym momencie wątek wydzielić. Jeśli kogoś interesuje trafność jego nazwy, to stoi za nią moja skromna osoba. ;) Wstawiłem też wiersz Kotarbińskiego nie po to, aby zasugerować, że ktoś tu jest śledziem bądź nim nie jest (w przeciwieństwie do Ciebie). Z twych uwag personalnych zrobiłem temat teoretyczny o napięciu między filozofią płytką a jasną, zrozumiałą dla prostego człowieka a głęboką, lecz ciemną. Wybór tu nie jest łatwy, czy płytki Diogenesie... .  :)

Gdybym miał oceniać wątki wedle ich płycizny, to musiałbym użyć nożyczek znacznie częściej niż użyłem. Cóż, jak wiesz miałem od początku krytyczny stosunek do twych wypowiedzi. Teraz muszę ów krytycyzm hamować, żeby ten dział w ogóle istniał i nie zniknął zamknięty w archiwum, więc jesteś w dobrej sytuacji. :) 

Nie mogę się zgodzić z twoją oceną wątku o bajkach i filozofii. Zwyczajnie nie wiem, co merytorycznie miałoby ją usprawiedliwić, tym bardziej, że cenisz właśnie filozofię w wydaniu literackim.  :)   Domagasz się lepszego poziomu moich wypowiedzi? A kiedy to ja się doczekam zwykłego czytania ze zrozumieniem u choćby Herodota? W owym wątku napisałem przecież, że pozwalam innym pisać bajki. Ale nie powiedziałem żadnego słowa, które usprawiedliwiałoby stwierdzenie
Cytuj
Napisałem komentarz do tematu, w którym moderator namawia nas do pisania - uwaga - bajek filozoficznych. Przepraszam, ale to dziecinada. Nie wiesz co napisać? Lepiej nie pisz nic.
Zmilczę to, że napisanie dobrej bajki też, jest sztuką. :) Niestety nie pasuje do tego wątek będący insynuacją pod pretekstem bajki, czy  pisanie posta sugerującego, że ktoś tu jest "sierotką Marysią". Takie posty są i będą zgłaszane wyżej a  następnie wyższe instancje w ramach hierarchii moderatorów, będą reagowały wedle uznania. Pytałeś Andrysa, czy wytykanie ma być na tym forum jednostronne. Osobiście wolę, aby było dwustronne, ale po za oczami niezainteresowanej publiczności, oraz na poziomie wyższym niż insynuacja jesteś nieukiem, "przygłupem", ty masz taką a nie inną rólkę do odegrania a jak nie, to chowam zabawki i idę do domu lub ty potrzebujesz tego, czy owego do szczęścia, musisz śmo lub owamto, bo jak nie, to Ci piąstkami po wymachuję etc. 

Nie jest też prawdą, że nachalnie reklamowałem bloga lub ciąłem po to, aby poprawić swój image. Jedynie czego chcę, to wysokiego poziomu merytorycznego, ale jak tu o nim mówić, skoro w takim wątku o Condillacu, nikt nie miał nic do powiedzenia? Jeszcze raz przytoczę Herodota: 
Cytuj
Mogę wypowiadać swoje zdanie, ale do momentu, gdy ono nie jest skierowane przeciw komukolwiek, a zwłaszcza przeciw moderatorowi? To jest żadna dyskusja. To jest monolog plus komentarze
Taka rozmowa nie jest monologiem. I owszem interesują mnie takie dyskusje, gdzie nie ma mówienia przeciw komuś, pół biedy jeśli jest on moderatorem. :)   
« Ostatnia zmiana: 18 Maj 2010, 20:44:41 wysłana przez Filozof »

Offline Diogenes

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bądź jaki bądź
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #17 dnia: 19 Maj 2010, 08:35:52 »
Od razu wszystko jasne, lecz...
Dopowiedz sobie sam, Filozofie.

A we wstawianiu bajek, to jesteś dobry jak nikt inny. Podam przykład:
Wstawiłem też wiersz Kotarbińskiego nie po to, aby zasugerować, że ktoś tu jest śledziem bądź nim nie jest (w przeciwieństwie do Ciebie).
Nawet "oko" nie drgnęło Twojej skromnej osobie, gdy ten kit nam pocisnąłeś.

A było tak: siadam za komputer, patrzę, a tu na wątku "Filozofia i bajka" groźby pod adresem Herodota i sugestie, że jego jedynym celem jest Tobie dokuczyć. To, iż protestuje on przeciwko temu, że znowu zaczynasz pleść farmazony, nikomu nawet do głowy nie przyszło. No więc zwracam grzecznie uwagę na ten aspekt sprawy, a tu ciach! i mnie wycięto. Wyrażam więc swoje zdziwienie nadreakcją Andrysa, który wydawał mi się w porzo. Andrys się opamiętał i drugi raz nie ciachnął. Wtedy Ty wydzieliłeś mojego posta na niniejszy wątek, wstawiając wierszyk o śledziu. Bynajmniej nie po to, "aby zasugerować, że ktoś tu jest śledziem bądź nim nie jest". Ty nie jesteś śledziem, Filozofie. Jesteś piskorzem. No, ale jak ktoś nie wierzy we własną podświadomość, to może przeć w zaparte do końca. Dopóki nie zapadnie na nerwicę natręctw albo mu żołądek nie wysiądzie.

Reszta Twoich wywodów idzie mniej więcej w teń deseń. Chodzi w nich o wybielenie Twojej skromnej osoby, a cel ten uświęca wszelkie środki. Nawet naginanie faktów, o których wszyscy wiedzą.

Dorzucę coś jeszcze, żeby było na temat. Nie da się zejść do głębi bez szczerości. To ona rozświetla ciemności, które tam panują.

Cytuj
I owszem interesują mnie takie dyskusje, gdzie nie ma mówienia przeciw komuś, pół biedy jeśli jest on moderatorem. :)
A teraz wyobraź sobie, że nie napisałem tego przeciwko Tobie. Że - zgodnie z maksymą śp. księcia Duka Mihashiego - napisałem to przeciwko grzechowi, którego nienawidzę w Tobie.

Pozdrawiam


« Ostatnia zmiana: 19 Maj 2010, 10:04:16 wysłana przez Diogenes »
"Tylko dlatego, że jesteś nikim, możesz pogadać z drugim człowiekiem"
Maanam

Offline Filozof

  • Miłośnik filozofii
  • *
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #18 dnia: 19 Maj 2010, 10:00:30 »
Zacznę trochę od końca:
Cytuj
Ty nie jesteś śledziem, Filozofie. Jesteś piskorzem. No, ale jak ktoś nie wierzy we własną podświadomość,
Po pierwsze termin "podświadomość" nie jest do końca poprawnym tłumaczeniem. Jeśli już to na należy mówić "nieświadome". Ale po takiej deontologizacji tracą sens metafory o wchodzeniu wgłąb. Jeśli zaś idzie o szczerość, to nigdzie nie twierdziłem, że jest ona nieważna. 
Cytuj
Dopóki nie zapadnie na nerwicę natręctw albo mu żołądek nie wysiądzie.
Nie tylko psychoanalitycy "leczą" z chorób psychicznych (cudzysłów nie przypadkowy). 
Cytuj
A teraz wyobraź sobie, że nie napisałem tego przeciwko Tobie. Że - zgodnie z maksymą śp. księcia Duka Mihashiego - napisałem to przeciwko grzechowi, którego nienawidzę w Tobie.
Ale napisałeś przeciw sobie. Ot, parę cytatów:
Cytuj
Pojawia się tu oczywiście pytanie, na ile psychoanaliza w ogóle daje się odnieść do do pojęć religijnych w sposób inny niż ten, które wyznaczają słynne Freudowskie krytyki religii - przyszłość pewnego złudzenia, Totem i tabu, Mojżesz i monoteizm. Historycznie rzecz ujmując psychoanaliza była jednym z dyskursów redukujących doświadczenie religijne do pracy w wytwarzających je zjawisk społecznych i psychicznych, jak najbardziej materialnych i "ziemskich". W ujęciu Freuda mądrość niesiona przez doświadczenie analityczne jest mądrością ateizmu; nie da się pogodzić prawdy tragicznej mądrości psychoanalizy z pocieszeniem niesionym przez religię. (..) Lacan również przeciwstawiał psychoanalizę re (..) triumf psychoanalizy będzie oznaczać klęskę religii. Wybór między psychoanalizą i religią jest całkowicie rozłączny. Jeśli jedna zwycięży to druga poniesie klęskę. (..) Tym, co toruje drogę sukcesom religii jest rozwój nauk ścisłych i przyrodniczych.. . *cytuję za Jakub Majmurek "Lacan postsekularny" w Kronos Nr. 1/2010
Tyle więc było prawdy i szczerości w twym odwołaniu się do pojęć religijnych. Ot, sypanie naiwnym piaseczkiem po oczach.
Cytuj
A było tak: siadam za komputer, patrzę, a tu na wątku "Filozofia i bajka" groźby pod adresem Herodota i sugestie, że jego jedynym celem jest Tobie dokuczyć.
Nie jestem szefem Romka, tylko na odwrót.
Cytuj
To, iż protestuje on przeciwko temu, że znowu zaczynasz pleść farmazony, nikomu nawet do głowy nie przyszło.
Jasne, jasne, a to, że ów Herodot ewidentnie w swym zawzięciu już nie umie czytać ze zrozumieniem, co się pisze to nic? Nie wykazałeś też, że plotę w owym wątku farmazony, choć zacząłeś próbować. Ale jedyne, co pokazałeś to swoją nie wiedzę na temat szkoły frankfurckiej. :)   
Cytuj
No więc zwracam grzecznie uwagę na ten aspekt sprawy, a tu ciach! i mnie wycięto. Wyrażam więc swoje zdziwienie nadreakcją Andrysa, który wydawał mi się w porzo. Andrys się opamiętał i drugi raz nie ciachnął. Wtedy Ty wydzieliłeś mojego posta na niniejszy wątek
Jesteś zwyczajnie trudny we współżyciu delikatnie mówiąc. To co Ci Andrys tłumaczył w tym wątku o tym, że proszą o porządek to już zapomniałeś. Nie, to ty sprowadzasz na drogę opamiętania... .  :D

Edycja: Diogenes nie zamierzam się dać sprowadzić do uwłaczającego mi poziomu, przeniosłem na śmietnik twą ostatnią wypowiedź.  Umiesz zakończyć ad personam, które zacząłeś czy nie?
« Ostatnia zmiana: 19 Maj 2010, 10:40:58 wysłana przez Filozof »

Offline Diogenes

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bądź jaki bądź
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #19 dnia: 19 Maj 2010, 10:45:00 »
Powtarzam odpowiedź #19 wysłaną Dzisiaj o 10:19:36 », która została wycięta i ostrzegam Cię, Filozofie, że jeśli jeszcze raz posłużysz się nożyczkami, będzie to ostatnia moja wypowiedź w tym dziale. Jeżeli posłuży się nimi inny z moderatorów, będzie to ostatnia moja wypowiedź na tym forum.
Rzekłem.

Więc, żeby nie było, że napadam na niewinnego, który trzyma się z dala od wszelkich ad personam i interesuje się wyłącznie dyskusjami, które nie są przeciwko komuś, zamieszczam poniższe zestawienie z dwóch ostatnich postów Filozofa z krótkim komentarzem:

Cytuj
Filozof w Wczoraj o 20:28:23
A kiedy to ja się doczekam zwykłego czytania ze zrozumieniem u choćby Herodota?
Tu sugeruje, że Herodot jest głupi.

Cytuj
a jak nie, to chowam zabawki i idę do domu lub ty potrzebujesz tego, czy owego do szczęścia, musisz śmo lub owamto, bo jak nie, to Ci piąstkami po wymachuję etc.
Tu sugeruje, że zachowujemy się z Herodotem jak małe dzieci, w domyśle głupie, rozkapryszone i bezsilne. Oj, gdybym Ci ja albo Herodot machnął piąstką w realu, to inaczej byś zaśpiewał.

Cytuj
Nie jest też prawdą, że nachalnie reklamowałem bloga lub ciąłem po to, aby poprawić swój image.
Tu wypiera się w żywe oczy, więc ma nas za idiotów.

Cytuj
Cytat: Filozof w Dzisiaj o 10:00:30
sypanie naiwnym piaseczkiem po oczach.
Tu sugeruje, że jestem świadomie fałszywy i wykorzystuję cudzą naiwność.

Cytuj
ów Herodot ewidentnie w swym zawzięciu już nie umie czytać ze zrozumieniem, co się pisze to nic?
Powtarza się

Cytuj
Jesteś zwyczajnie trudny we współżyciu delikatnie mówiąc.
Czyli jestem nieznośny.

Cytuj
To co Ci Andrys tłumaczył w tym wątku o tym, że proszą o porządek to już zapomniałeś.
Tu wychodzę na tumana, któremu wszystko trzeba dwa razy powtarzać

Cytuj
Nie, to ty sprowadzasz na drogę opamiętania... .
 
Mącę, po prostu mącę.

A znasz, Filozofie, bajkę o złodzieju przyłapanym na gorącym uczynku? Wskazuje na tego, kto go przyłapał i krzyczy: "Złodziej, złodziej!!!"

Edycja: Diogenes nie zamierzam się dać sprowadzić do uwłaczającego mi poziomu, przeniosłem na śmietnik twą ostatnią wypowiedź.  Umiesz zakończyć ad personam, które zacząłeś czy nie?
Edit: Swoje odpowiedzi przenoś na śmietnik, Filozofie, jak Ci nie odpowiada poziom, który reprezentujesz, a do którego ja muszę się zniżać. Umiesz się przyznać do swoich grzeszków, czy nie?
« Ostatnia zmiana: 19 Maj 2010, 11:14:54 wysłana przez Diogenes »
"Tylko dlatego, że jesteś nikim, możesz pogadać z drugim człowiekiem"
Maanam

Offline Filozof

  • Miłośnik filozofii
  • *
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #20 dnia: 19 Maj 2010, 11:02:49 »
Nie zatrudniałem Cię jako egzegetę mych wypowiedzi, To są nadinterpretacje i insynuacje, mogłem to wyciąć lub przenieść do śmietnika. Tym bardziej, że jakbym to ciągnął, dopiero miałbyś okazję do mówienia jakich to ja napadów dokonuję. 
« Ostatnia zmiana: 19 Maj 2010, 11:05:57 wysłana przez Filozof »

Offline Diogenes

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bądź jaki bądź
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #21 dnia: 19 Maj 2010, 11:06:53 »
Nie zatrudniałem Cię jako egzegetę mych wypowiedzi, To są nadinterpretacje i insynuacje, mogłem to wyciąć lub przenieść do śmietnika. Tym bardziej, że jakbym to ciągną, dopiero miałbyś okazję do mówienia jakich to ja napadów dokonuję. 
A na jakie to stanowisko zostałem przez Ciebie zatrudniony? Opamiętaj się, człowieku, bo władza uderzyła Ci do głowy. A ocenę swoich wypowiedzi i moich komentarzy pozostaw innym.
« Ostatnia zmiana: 19 Maj 2010, 11:13:48 wysłana przez Diogenes »
"Tylko dlatego, że jesteś nikim, możesz pogadać z drugim człowiekiem"
Maanam

Offline Filozof

  • Miłośnik filozofii
  • *
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #22 dnia: 19 Maj 2010, 11:18:43 »
Cytuj
A na jakie to stanowisko zostałem przez Ciebie zatrudniony?
Na żadne i każde, ale nie wdrapuj się na takie, którego nie ma i nie przewiduję.
Cytuj
Ciebie zatrudniony? Opamiętaj się, człowieku, bo władza uderzyła Ci do głowy.
Lepiej pilnuj własnego opamiętania a nie cudzego. Tym bardziej, że sam zaczynasz eskalować konflikt i to na całego.. .
Cytuj
A ocenę swoich wypowiedzi i moich komentarzy pozostaw innym.
Dopiero teraz o to prosisz? A co robiłeś w całym tym wątku, żebym miał powód, abym twą prośbę uszanować?

Offline Diogenes

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bądź jaki bądź
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #23 dnia: 19 Maj 2010, 11:26:11 »
Cytuj
A na jakie to stanowisko zostałem przez Ciebie zatrudniony?
Na żadne i każde, ale nie wdrapuj się na takie, którego nie ma i nie przewiduję.
Cytuj
Ciebie zatrudniony? Opamiętaj się, człowieku, bo władza uderzyła Ci do głowy.
Lepiej pilnuj własnego opamiętania a nie cudzego. Tym bardziej, że sam zaczynasz eskalować konflikt i to na całego.. .
Cytuj
A ocenę swoich wypowiedzi i moich komentarzy pozostaw innym.
Dopiero teraz o to prosisz? A co robiłeś w całym tym wątku, żebym miał powód, abym twą prośbę uszanować?

Za kogo Ty się masz, Filozofie? Zresztą, pozostawiam bez komentarza, a cytuję, byś nie zdążył tego usunąć.
"Tylko dlatego, że jesteś nikim, możesz pogadać z drugim człowiekiem"
Maanam

Offline Filozof

  • Miłośnik filozofii
  • *
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #24 dnia: 19 Maj 2010, 11:32:43 »
Cytuj
Za kogo Ty się masz, Filozofie? Zresztą, pozostawiam bez komentarza, a cytuję, byś nie zdążył tego usunąć.
Nie zamierzam usuwać. Każdy kto przewinie ten wątek, zobaczy, co robiłeś. Bezustannie komentowałeś nieżyczliwie moje wypowiedzi. A następnie zacząłeś pisać o tym, że zacząłem się wdawać w ad personam. Teraz znów ich sobie nie życzysz... .   

Offline GP_mars

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 647
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fear God and dread nought
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #25 dnia: 19 Maj 2010, 12:40:12 »
Ja na ten przykład doskonale widzę. Widzę, że Diogenes nie darzy Cię Filozofie sympatią i w związku z tym dogryza Ci ustawicznie jak może - czasami także IMHO w sposób ostry i mocny. Domyślam się, że nie sprawia Ci to przyjemności.
Problem w tym, że Diogenes jest użytkownikiem - a Ty jesteś moderatorem. A to nie jest tak, IMHO że moderator może to samo co użytkownik i jeszcze do tego ma uprawnienia modernizatorskie. W opinii mojej własnej, jako użyszkodnika, jest się jednym albo drugim. O ile użytkownik może łamać zasady i regulamin (samemu też mi się to zdarza), za co może go spotkać kara ze strony moderatorów - o tyle łamanie tych zasad przez moderatora jest absolutnie niedopuszczalne.
A jak już moderator (tyż człowiek) złamię zasady i np. wda się dyskusję personalną - to przynajmniej powinien w niej uczestniczyć jako zwykły użytkownik - a nie nagle sobie przypomnieć o swoich uprawnieniach i ich używać.
Jak powiedział Hamlet: albo rybka, albo pipka.

A Diogenes - srrrry - sam jesteś sobie winien. Ja wiem, że nie każdy chce być modem (ja na ten przykład - jestem bardzo niechętny). Mogłeś zostać? Mogłeś.
Został Filozof - i nie wiem jak to będzie się ciągnęło dalej - ale jak obaj nie wykażecie dobrej woli - to nie widzę żadnej konstruktywnej przyszłości. Jeden z Was drugiego wytruje. Niby fajnie - ale kto z kim będzie gadać. Mnie i wielu innych filozofami nie zrobicie.

Pozdrawiam uczestników dyskusji
GP_mars
Bynajmniej nie aspirujący (nawet chwilowo) do roli moralisty tego forum.
« Ostatnia zmiana: 19 Maj 2010, 12:47:21 wysłana przez GP_mars »

Offline Roman Sidorski

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 11 199
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://histmag.org
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #26 dnia: 19 Maj 2010, 16:10:49 »
Uprzejmie zapowiadam, że powstałą tutaj sytuację omówię dziś z Tomkiem Leszkowiczem, a więc capo di tutti capi ( ;) ) na tym forum i któryś z nas przyjdzie tutaj pozamiatać. Tymczasem prosiłbym wszystkich o chwilę spokoju i powstrzymanie się od dolewania oliwy do ognia. Temat pozostawiam otwartym, ale mam nadzieję, że nie zostanie to wykorzystane w sposób, który będzie powodował wzrost zażenowania i irytacji - naszej (administratorów i moderatorów) oraz innych użytkowników forum.
Littera docet, littera nocet

Offline Diogenes

  • Honorowy Darczyńca
  • **
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bądź jaki bądź
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #27 dnia: 20 Maj 2010, 08:44:14 »
Chciałbym tylko uprzejmie dodać, że nie widzę potrzeby zamiatania czegokolwiek pod dywan. Miały być "filozoficzne głębie i płycizny" i są. Myślę, że z czasem będzie je dobrze widać. Po owocach je poznamy. Bo filozofia to także etyka, której nie da się zastąpić etykietą.

Poza tym przyda się wątek, na którym będzie można odnieść się do poczynań Filozofa jako moderatora. Andrys założył taki u siebie i korona mu z głowy nie spadła.

Pozdrawiam wszystkich wielce "zażenowanych i zirytowanych", a także tych administratorów, moderatorów, użytkowników i gości, którym nic, co ludzkie, obce nie jest.   :poklon:
Diogenes

Ps.
A Diogenes - srrrry - sam jesteś sobie winien. Ja wiem, że nie każdy chce być modem (ja na ten przykład - jestem bardzo niechętny). Mogłeś zostać? Mogłeś.
Został Filozof - i nie wiem jak to będzie się ciągnęło dalej -
Nie tylko ja jestem sobie winien, GP_marsie, administracja również. Mogła zostawić dział filozofii bez moderatora, skoro nie było chętnego, który by się nadawał? Mogła.
Zamiast tego wolała trzymać się z góry przyjętych założeń i eksperymentować z Filozofem, który nie tylko mi zdążył już przedtem zaleźć za skórę. Widocznie administracja uważa, że forum tworzą moderatorzy, nie użytkownicy (vide: działy autorskie). A propos: nie zauważyłeś, GP_marsie, braku niektórych osób, które lubiły wcześniej zaglądać do Ogrodów? Jak myślisz, czym to jest spowodowane?
« Ostatnia zmiana: 20 Maj 2010, 09:21:11 wysłana przez Diogenes »
"Tylko dlatego, że jesteś nikim, możesz pogadać z drugim człowiekiem"
Maanam

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #28 dnia: 20 Maj 2010, 10:18:15 »
[…] nie zauważyłeś, GP_marsie, braku niektórych osób, które lubiły wcześniej zaglądać do Ogrodów? Jak myślisz, czym to jest spowodowane?

Celne i cenne spostrzeżenie.
Może dlatego, że do orłów nie należę, trzymając się ziemi, bardzo lubiłam spacerować alejkami Ogrodów Filozofów.
Za przyczyną jednego Filozofa straciłam, niestety, do tych przechadzek serce, a po części też i do forumowania na „Histmag.org’.
Jak trafnie zauważył mój ulubiony Poeta i Filozof: „Wszystko, co żyje, stwarza wokół siebie własną atmosferę” (Johann Wolfgang von Goethe) - a moderacja to bardzo trudna sztuka i odpowiedzialna funkcja.

Dawnych Ogrodów Filozofów ogromnie mi żal…

Łączę serdeczne pozdrowienia –
Lidia M. Nowicka

Herodot

  • Gość
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #29 dnia: 20 Maj 2010, 12:39:53 »
Wreszcie jakaś afera beze mnie w roli głównej. Już myślałem, że zostanę uznany za Pierwszego Awanturnika. A to ci niespodzianka.