Autor Wątek: Filozoficzne głębie i płycizny  (Przeczytany 3989 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Gwaldrik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #90 dnia: 18 Czerwiec 2010, 18:14:29 »
Czemu usunieto moj post, ktory grzecznie odnosil sie do tego co napisala Pani Lidia Nowicka?
Jestem w szoku.

Historia - forum historyczne Histmag.org

Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #90 dnia: 18 Czerwiec 2010, 18:14:29 »

Offline Roman Sidorski

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 11 199
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://histmag.org
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #91 dnia: 18 Czerwiec 2010, 18:17:51 »
Czemu usunieto moj post, ktory grzecznie odnosil sie do tego co napisala Pani Lidia Nowicka?
Jestem w szoku.

Dlatego, że sprawa została dawno zamknięta, na co zgodziłeś się w prywatnej wiadomości, niezależnie od naszej decyzji. Każdy kolejny post na ten temat będzie również usuwany.
Littera docet, littera nocet

Offline Gwaldrik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #92 dnia: 18 Czerwiec 2010, 18:29:35 »
No coz, Romanie, troche uproszczona argumentacja. Posunales sie tez w prywatnej wiadomosci do nazwania moich postow "męczacymi". Jakie sa moje posty, wystarczy zajrzec do profilu - rozne. Formulowanie tego rodzaju opinii o gosciu forumowym przez administratora jest zjawiskiem, bym powiedzial, niepospolitym.

Cenie sobie Wasza oryginalnosc w sposobie podchodzenia do zarzadzania forum tematycznym, ale ta oryginalnosc graniczy z nieprzewidywalnoscia, a dobrze by bylo, gdyby forumowi goscie wiedzieli jakie zasady tutaj panuja, czy mozna obrazac innych userow, czy administracja ma prawo obrazac uzytkownikow i jak daleko mozna sie w tym obrazaniu posuwac?

Wszystko to oczywiscie w zgodzie z Waszym postulatem o "sympatycznej, milej atmosferze".

Pytam o to juz nie w kontekscie mojego sporu z Filozofem, ale w kontekscie tematu tego watki dotyczacego moderacji. Co wolno moderatorowi, jaki jest zakres jego obowiazkow, czy ma prawo obrazac userow, ktorzy wydaja mu sie meczacy, w jaki sposob powinien rozwiazywac forumowe spory, czy powinien byc stanowczy czy wyrozumialy, bezwzgledny czy cierpliwy, w jakich okolicznosciach moze korzystac z nozyczek by nie ingerowac w tzw wolnosc dyskusji i pogladow etc?

Mimo reformy i powierzchnownej zmiany kolorystycznej, to forum jest wciaz starym histmagiem, bardzo nieznacznie sie od tamtego histmaga rozni. Przyzwolenie na stosowanie argumentow ad personam, nieumiejetnosc rozwiazywania takich problemow forumowych spowoduje, ze pozostana tu tylko najwytrwalsci czyli po prostu stara gwardia. Uwazam, ze system moderacji powinien zostac gruntownie zmieniony i doglebnie przemyslany. Kwestie dobrego wychowania i profesjonalizmu nakazuja administratorom i moderatorom powstrzymywanie sie przed ocenami innych forumowiczow formulowanymi publicznie badz w oficjalnej korespondencji.





« Ostatnia zmiana: 18 Czerwiec 2010, 21:44:45 wysłana przez Gwaldrik »

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #93 dnia: 18 Czerwiec 2010, 19:02:37 »
Czemu usunieto moj post, ktory grzecznie odnosil sie do tego co napisala Pani Lidia Nowicka?
Jestem w szoku.


Niestety, nie zdążyłam przeczytać tego, co chciał mi przekazać, w związku z moją wypowiedzią, Forysta Gwaldrik.
Nie podoba mi się bardzo ta wybiórcza cenzura wypowiedzi wysyłanych na Forum. Nie sądzę, aby wypowiedź Gwaldrika, nie była dla mnie interesująca względnie pouczająca.

Jeśli Administracja uznała, że dalsza wymiana poglądów między Histmagowcami nie służy dobru Forum, należało wątek zamknąć.

Nie mogę otrząsnąć się ze zdumienia, że takie postępowanie Administratora ma służyć temu, by powstało Forum, na którym bedzie „Przyjemnie o historii”.
Jak może być przyjemnie, gdy kolejny już Forysta skarży się, iż usunięto jego posty, a pozostali użytkownicy nie wiedzą nawet za co?

Gdyby było „Wysypisko”, które postulowałam, moglibyśmy przynajmniej dowiedzieć się, my obecni i potencjalni użytkownicy, jakich wypowiedzi nie należy na Forum wysyłać, bo skończą na „Wysypisku” swój żywot.
Tymczasem pozostaje to pilnie strzeżoną tajemnicą Administracji Forum, a my lud ciemny (i cenzurowany) dalej będziemy w swojej nieświadomości popełniać nadal wciąż te same błędy, nie mogąc przecież uczyć się na błędach popełnianych przez innych.

Lidia

Offline Roman Sidorski

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 11 199
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://histmag.org
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #94 dnia: 18 Czerwiec 2010, 20:21:18 »
No coz, Romanie, troche uproszczona argumentacja. Posunales sie tez w prywatnej wiadomosci do nazwania moich postow "męczacymi". Jakie sa moje posty, wystarczy zajrzec do profilu - rozne. Formulowanie tego rodzaju opinii o gosciu forumowym przez administratora jest zjawiskiem, bym powiedzial, niepospolitym.

Rozumiem, że wyjaśniliśmy sobie tę sprawę za pomocą prywatnych wiadomości i nie ma potrzeby, bym odpowiadał i tutaj? :)

Cytuj
czy mozna obrazac innych userow, czy administracja ma prawo obrazac uzytkownikow i jak daleko mozna sie w tym obrazaniu posuwac?

Oczywiście nie można oraz nie może i jest to zawarte w regulaminie. I dlatego np. post Andrysa został usunięty, z czym chyba wszyscy się zgadzają. Jednocześnie jednak to moderatorzy muszą decydować, czy coś jest tylko niewielkim przytykiem, czy też paskudnym atakiem personalnym. Nie uważam, by każde (niezależnie od formy i treści) niewłaściwie zachowanie należało traktować bezwzględnie tak samo, np. usuwać wszystkie najdrobniejsze nieprzyjemne sformułowania zawarte w postach użytkowników. Musiałbym cenzurować chyba co trzecią wiadomość, a i tak zawsze można by mi (nam) zarzucić, że posunąłem się za daleko lub nie zareagowałem, choć powinienem. Dlatego usuwane jest tylko to, co narusza regulamin w sposób rażący lub jest przejawem recydywy i ignorowania upomnień i zaleceń moderatorów.

Cytuj
Pytam o to juz nie w kontekscie mojego sporu z Filozofem, ale w kontekscie tematu tego watki dotyczacego moderacji. Co wolno moderatorowi, jaki jest zakres jego obowiazkow, czy ma prawo obrazac userow, ktorzy wydaja mu sie meczacy, w jaki sposob powinien rozwiazywac forumowe spory, czy powinien byc stanowczy czy wyrozumialy, bezwzgledny czy cierpliwy, w jakich okolicznosciach moze korzystac z nozyczek by nie ingerowac w tzw wolnosc dyskusji i pogladow etc?

Oczywiście mogę powiedzieć, że moderator winien być cierpliwy, wyrozumiały itd., ale interpretacja danej sytuacji pod kątem tego, czy cierpliwość skończyła się moderatorowi za szybko i tak nie byłaby łatwiejsza. Można opracować liczący sto punktów regulamin, precyzujący dokładnie co komu wolno i nie wolno, a i tak znajdzie się szybko kolejnych sto sytuacji, które nie będą się chciały dopasować do takiego kazuistycznego kodeksu. Dlatego m.in. obecny regulamin ma tylko pięć dość ogólnych punktów, któey każdy przynajmniej jest w stanie przeczytać i przyswoić. Moderatorowi z pewnością nie wolno tyle samo co użytkownikowi i na przykład (odnosząc się do naszych kontaktów) nie pozwalałem sobie z pewnością na zwracanie się do Ciebie w sposób taki sam, w jaki Ty odnosiłeś się do mnie czy do Filozofa. Również Andrys, co widać w tym temacie, po swoim początkowym błędzie, do którego się od razu przyznał, i za który następnie przeprosił, nie pozwolił sobie na pisanie o Tobie i Twoich wiadomościach tak, jak Ty o nim ("oszołom", "kretyński post", "żałosne i żenujące zachowanie").

Czemu usunieto moj post, ktory grzecznie odnosil sie do tego co napisala Pani Lidia Nowicka?
Jestem w szoku.


Niestety, nie zdążyłam przeczytać tego, co chciał mi przekazać, w związku z moją wypowiedzią, Forysta Gwaldrik.
Nie podoba mi się bardzo ta wybiórcza cenzura wypowiedzi wysyłanych na Forum. Nie sądzę, aby wypowiedź Gwaldrika, nie była dla mnie interesująca względnie pouczająca.

Lidio,

Sprawa, o której pisał w tym temacie Gwaldrik w usuniętym poście, miała miejsce tydzień temu i została wówczas zamknięta. Zgodził się na to również sam Gwaldrik. Posty dotyczące owej sprawy zostały na forum przez jakiś czas, by można się było z nimi zapoznać, po czym zostały usunięte, by nie zakłócały właściwej (a dość ciekawej) dyskusji, jaka toczyła się w temacie, w którym powstał spór. Gwaldrik uważa, że powinniśmy również ocenzurować jeszcze przynajmniej jeden post, który naszym jednak zdaniem nie naruszał drastycznie regulaminu (wyjaśnienia co do konieczności spełnienia tego warunku wyżej) - nota bene zgodził się z tym jeszcze jeden użytkownik, który uważał wręcz, że w tym poście nie było niczego nagannego.

Cytuj
Jeśli Administracja uznała, że dalsza wymiana poglądów między Histmagowcami nie służy dobru Forum, należało wątek zamknąć.

Nie było powodu, by zamykać jakikolwiek wątek. Po prostu bezsensownym byłoby wskrzeszanie awantury (a była to naprawdę paskudna awantura, w której Gwaldrik użył słów takich jak "skur**syn"), która została już dość dawno zakończona, co zostało zaakceptowane przez wszystkich zainteresowanych. Jednocześnie zamknięcie tamtej sprawy nie jest przecież powodem, by blokować dyskusje dotyczące innych kwestii.

Cytuj
Jak może być przyjemnie, gdy kolejny już Forysta skarży się, iż usunięto jego posty, a pozostali użytkownicy nie wiedzą nawet za co?

Jak to kolejny?
Littera docet, littera nocet

Offline Gwaldrik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #95 dnia: 18 Czerwiec 2010, 21:43:33 »
Z ogromnym zaskoczeniem konstatuje, ze Twoj post jest zwyczajnie tendencyjny.

Z powyzszego Twojego postu mozna wywnioskowac, jezeli sie nie jest w temacie, ze za calym zlem tego swiata stoi GWALDRIK, ktory jest wulgarny, niegrzeczny, arogancki, napastliwy. Probujesz moja osobe ustawic w pozycji glownego negatywnego bohatera, tuz po tym jak ustalilismy, ze sprawa jest zalatwiona.

Powiem tak: nie smiem zastanawiac sie jaki jestes w zyciu prywatnym, ale tutaj postepowaniem etycznym nie grzeszysz. I to nie po raz pierwszy.

« Ostatnia zmiana: 18 Czerwiec 2010, 22:47:45 wysłana przez Gwaldrik »

Offline Roman Sidorski

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 11 199
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://histmag.org
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #96 dnia: 19 Czerwiec 2010, 00:09:05 »
Cytuj
Romanie Sidorski, myslalem, ze sprawa zostanie zakonczona, ale widac Tobie do takiego finalu nie spieszno. Z ogromnym zaskoczeniem konstatuje, ze Twoj post jest zwyczajnie tendencyjny i ma na celu napietnowanie mojej osoby. Gwaldrik to, Gwaldrik tamto, podczas gdy to nie ja rozpoczalem spor, ja tylko na NAGANNE (wg Ciebie) sformulowanie innego forumowicza zareagowalem ostro. Naganne sformulowanie innego forumowicza NIGDY nie zostalo usuniete, mimo moich wielokrotnych prosb. Brak stosownej reakcji administracji spowodowal eskalacje tamtego konfliktu.

Z powyzszego Twojego postu mozna wywnioskowac, jezeli sie nie jest w temacie, ze za calym zlem tego swiata stoi GWALDRIK, ktory jest wulgarny, niegrzeczny, arogancki, napastliwy.
Probujesz moja osobe ustawic w pozycji glownego negatywnego bohatera, tuz po tym jak ustalilismy, ze sprawa jest zalatwiona. To, ze osobiscie nie znosisz moich postow, męcza Cie one niemilosiernie, nie uprawnia Cie do prowadzenia na forum prywatnej wojenki z osoba, za ktora nie przepadasz. Twoje argumenty w sposob oczywisty sa balamutne i jestem w szoku, ze sie do czegos takiego posuwasz. Juz czytajac prywatne wiadomosci nie rozumialem Twojej "logiki". Mam wrazenie, ze mam na forum do czynienia z osoba o bardzo odmiennym systemie wartosci, w ktorym klamstwo, czy falsz sa dopuszczalnymi narzedziami w osiaganiu okrelslonych celow.

Grzecznie chcialbym zapytac, czemu to ciagniesz, jaki masz w tym interes? Piszac w ten sposob o mnie, akcentujac moje przewiny, przy jednoczesnym bagatelizowaniu a wrecz pomijaniu przyczyny, ktora stala za calym konfliktem, musiales wiedziec, ze nie pozostawie tego bez komentarza. Usunales caly szereg moich postow, sposrod ktorych czesc nie lamala regulaminu, natomiast swiadomie pozostawiles slowo drazliwe w poscie Filozofa. W moim krotkim sporze z Andrysem, ktory to spor nie ja sprokurowalem, padly przeprosiny, wine na siebie wzial Andrys, ale nawet tutaj w cieniu czai sie krwiozerczy Gwaldrik, ktory nie przebiera w srodkach i ktory w domysle zapewne zasluzyl sobie.

Powinienes swoje osobiste animozje pozostawiac za drzwiami forum.

Ja rece zalamuje nad takim administratorem i jego dziwacznymi metodami by wprowadzac mila atmosfere, poprzez publiczne szczucie, wytykanie palcami i napietnowywanie co mniej lubianych forumowiczow, przy jednoczesnym oglaszaniu pax. Nie smiem zastanawiac sie jaki jestes w zyciu prywatnym, ale tutaj postepowaniem etycznym nie grzeszysz.

Do wulgarności i arogancji sam się przyznawałeś, zarzucanego obrażania twojej osoby przez moderatorów nie potrafiłeś nigdy udokumentować. Po raz kolejny zarzuciłeś mi całkowicie bezpodstawnie kłamstwo (i nie tylko) i uznaję, że w tej chwili jest już poniżej mojej godności rozmawianie z tobą. Za pierwszym razem te Twoje zarzuty były śmieszne i męczące, teraz nie są już godne nawet takiej odpowiedzi. Być może nigdy nie były.

Udowodnij, że ja, Andrys lub Filozof nazwaliśmy cię gdzieś "sku***synem", "oszołomem", "debilem", "forumowym burakiem" czy np. "śmieciem". Że napisaliśmy, iż cechuje cię "totalna bezrefleksyjność i głupota", że ci "odpie*dala", że twoje rozumowanie jest "rodem z przedszkola"... A to tylko część twojego bogatego repertuaru obelg. Udowodnij, że chociaż zbliżyłem się do tego poziomu, a odszczekam spod stołu wszystko, co napisałem, przeproszę Cię solennie 10 razy, cofnę ostrzeżenia, które otrzymałeś, przywrócę Twoje usunięte posty i skasuję ten tak irytujący cię post Filozofa, a na koniec zrezygnuję z funkcji administratora tego forum.

Do czasu aż to zrobisz: EOT.

Edit: Wyedytowałeś posta. No cóż, za późno.
« Ostatnia zmiana: 19 Czerwiec 2010, 00:15:32 wysłana przez Roman Sidorski »
Littera docet, littera nocet

Offline Gwaldrik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #97 dnia: 19 Czerwiec 2010, 09:57:48 »
Wyedytowalem post zanim odpowiedziales. Uznalem, ze nie ma co podgrzewac atmosfery mimo Twojego postu, ktory temu wyraznie mial sluzyc. Stosujesz metody postepowania mi obce i naprawde szalenie nieetyczne, biorac pod uwage funkcje jaka tu sprawujesz.
Jestes jakby czlowiekiem moralnie z innej bajki. Zamiast urzadzac tu polowania na czarownice skup sie na tym co nalezy do Twoich obowiazkow. Ostatnia moja wiadomosc do Ciebie zawierala slowo "przperaszam" i myslalem, ze sprawe mamy zamknieta. Niestety, postanowiles inaczej. Sposob w jaki zrelacjonowales spor z Filozofem jest szokujacy - obaj doskonale o tym wiemy. Zniknelo Twoje okreslenie NAGANNE na opisanie zachowania Filozofa, pozostala wylacznie krytyka jednej strony.
Widze tez, ze podniosles mi poziom ostrzezenia w zwiazku z tym, ze Andrys mnie wczoraj zaatakowal. A moze za to, ze mnie przeprosil, bo juz sie troche gubie.
Cenie ludzi, ktorzy maja klase i maja odwage by przyznac sie do swoich bledow i np powiedziec "przepraszam". Klase wykazal wczoraj Andrys, bez najmniejszych watpliwosci. Ty dla rownowagi opublikowales oczerniajacy mnie post tuz po tym jak przeprosilem Cie za napastliwosc w prywatnych wiadomosciach.

Czemu usunieto moj post, ktory grzecznie odnosil sie do tego co napisala Pani Lidia Nowicka?
Jestem w szoku.

Dlatego, że sprawa została dawno zamknięta, na co zgodziłeś się w prywatnej wiadomości, niezależnie od naszej decyzji. Każdy kolejny post na ten temat będzie również usuwany.

Podobaja mi sie natomiast, Romanie, Twoje poczucie humoru i konsekwencja.

Ale okay. Nie chce by byl rozdzwiek miedzy zasadami moralnymi, ktorym werbalnie holduje, a moim faktycznym postepowaniem. Przepraszam za obelgi, ktorymi obrzucilem Filozofa, Andrysa i Romana Sidorskiego. Nie ja zaczalem, ale zastosowalem srodki nieproporcjonalne.

« Ostatnia zmiana: 19 Czerwiec 2010, 11:04:10 wysłana przez Gwaldrik »

Offline Roman Sidorski

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 11 199
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://histmag.org
Odp: Filozoficzne głębie i płycizny
« Odpowiedź #98 dnia: 19 Czerwiec 2010, 12:43:03 »
Cytuj
Widze tez, ze podniosles mi poziom ostrzezenia w zwiazku z tym, ze Andrys mnie wczoraj zaatakowal.

Chcę jedynie wyjaśnić pozostałym, że nie ja podniosłem ów poziom ostrzeżenia, a jeden z użytkowników.

Gdyby ktokolwiek z czytających chciał otrzymać szersze wyjaśnienia dotyczące którejkolwiek ze spraw, o których tu pisałem, proszę uprzejmie o pisanie prywatnych wiadomości, a w miarę możliwości czasowych odpowiem na wszystkie pytania.

Chcę jeszcze tylko wyjaśnić, że moja deklaracja z poprzedniej wiadomości jest oczywiście jedynie wycofaniem się z "dyskusji" w tej konkretnej sprawie i nie oznacza, że przestałem wykonywać swoje moderatorsko-administratorskie obowiązki.

Do swojej poprzedniej wiadomości chciałbym tylko dodać, że jeśli udowodni mi się kłamstwo w którymś z dwóch wcześniejszych postów, również zrobię to, co zadeklarowałem uczynić w razie wykazania mi chamstwa i wulgarności na poziomie zacytowanych obelg. Jedno i drugie można zrobić w nowym temacie, ten bowiem zamykam.

Zupełnie na koniec chciałbym przeprosić wszystkich za ten dość żenujący "spektakl", któremu zbyt długo pozwoliłem trwać.
Littera docet, littera nocet