Ankieta

Co sądzicie o Histmagu w odiesieniu do historycy.org

Histamg jest dużo lepszy.
5 (20.8%)
Histmag jest trochę lepszy
5 (20.8%)
Oba fora są porównywalne.
2 (8.3%)
Historycy.org są trochę lepsi.
3 (12.5%)
Historycy.org są dużo lepsi.
9 (37.5%)

Głosów w sumie: 23

Autor Wątek: Histmag, a historycy.org  (Przeczytany 2837 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Akbar

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 170
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dies illa, dies irae, calamitatis et miseriae...
Histmag, a historycy.org
« dnia: 20 Lipiec 2010, 12:44:36 »
Co sądzicie o tych dwóch forach?


Ja uważam, że Histmag jest gorszy, ponieważ strona ta umiera śmiercią naturalną. Coraz mniej osób zagląda i pisze w tematach. Strona jest nieczytelna dla nowych użytkowników. Poziom dyskusji jest niższy. Jednak dla mnie najgorsza jest wszechobecna na forum biel, która męczy oczy i czasami doprowadza do szału.
Μακεδονία ξακουστή
του Αλεξάνδρου η χώρα,
που έδιωξες τους βάρβαρους
κι ελεύθερη είσαι τώρα!

Historia - forum historyczne Histmag.org

Histmag, a historycy.org
« dnia: 20 Lipiec 2010, 12:44:36 »

Offline Piotr Pielach

  • Pierwszy Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2 380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Arcymag
    • Histmag
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Lipiec 2010, 13:55:38 »
W kwestiach technicznych...

Na tym forum nie ma praktycznie żadnej bieli! ...jest za to dużo pastelowych, wytłumionych kolorów, które są obojętne dla wzroku!

Ale jeśli na Twoim monitorze, kolory tego forum Cię oślepiają, to oznacza że Twój monitor jest mocno rozregulowany, a przede wszystkim ma ustawioną zbyt dużą jasność.

Spróbuj sobie wyregulować monitor, polecam przeczytać artykuł: "Amatorska kalibracja monitora".
Postawiłem sobie cel i do niego dążę:
Walić prosto z mostu i nie owijać w bawełnę.

Offline Gwaldrik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Lipiec 2010, 15:51:30 »
Ciekawe czy na forum historycy.org pozwolono by na podobna dyskusje? Dawno tam nie zagladalem, ale z tego co pamietam publiczna krytyka forum, moderatorow, administratorow byla niedopuszczalna.

Historycy.org zdominowali polska przestrzen netowa w materii forow historycznych, ale nic nie trwa wiecznie. Potega historycy.org wynika m.in. z faktu slabosci konkurentow. Historycy.org maja dosc jasne zasady funkcjonowania, dosc dobrze zorganizowany system moderacyjny i system odpowiedzialnosci poszczegolnych moderatorow za poszczegolne dzialy. Tam - dla dobra dyskusji - usuwa sie wpisy, ktore do dyskusji nic nie wnosza a maja np charakter ataku ad personam. Tutaj - ze szkoda dla dyskusji - zostawia sie obrazliwe wpisy, a potem nazywa sie to czescia historii forum czy tez nawet dziedzictwem forum.

Podzial tutejszych zakladek jest bardzo nieczytelny, mnozone sa na potege watki w zasadzie na ten sam temat (jak ostatnio o Grunwaldzie i Krzyzakach) i co smieszniejsze - owe watki laduja w roznych dzialach. Poziom merytoryczny zalezy glownie od uzytkownikow, ale im jest ich mniej, tym trudniej o ciekawe dyskusje, w ktorych konfrontowane bylyby rozne poglady czy interpretacje.

Historycy.org wzoruja sie pod wzgledem organizacyjnym na jednym z portali anglojezycznych i chyba dobrze na tym wychodza, bo po prostu czerpia ze sprawdzonych doswiadczen innych. Moderatorzy w wiekszosci dysponuja spora wiedza w tematach/zakladkach, za ktore sa odpowiedzialni. Rozny jest oczywiscie poziom kultury osobistej poszczegolnych moderatorow, ale w wiekszosci mozna mowic o pewnym profesjonalizmie, a nawet o klasie.

Dzieki precyzyjnemu regulaminowi, kazdy mniej wiecej wie, gdzie znajduje sie granica, ktorej nie nalezy przekraczac. Fakt jest faktem, ze system kar, ostrzezen jest bardzo restrykcyjny, co doprowadza do specyficznej sytuacji, w ktorej funkcjonują tam tzw wielonickowcy, tzn osoby, ktore wczesniej byly juz banowane, ale wracaly pod kolejnymi wcieleniami. W regulaminie jest groteskowy, komiczny wpis o tym, ze tworzenie nowych nickow bedzie surowo karane. ;)

Ogolnie jednak tamto forum nalezy ocenic wysoko. Dzieki profesjonalnie zorganizowanej strukturze organizacyjnej zwiazanej m.in. z klarownym podzialem zakladek przyciagnelo przez lata mnostwo ludzi, w tym wielu historykow, ktorzy lubia, chca tam pisac i dyskutowac. To jest kapital cierpliwie zbierany i owocujacy po latach swostym monopolem na rynku historycznych forow tematycznych. Na swoja pozycje pracowali dlugo i konsekwentnie.

Wspominajac o histmagu ciezko mowic o konsekwencji, o jakiejs spojnej wizji kolejnej platformy dyskusyjnej poswieconej historii, brakuje miejscowym wlodarzom doswiadczenia, pragmatyzmu i tzw "racjonalnego rozlozenia akcentow". Kilka razy zetknalem sie tutaj z proba wywazania otwartych drzwi, z pomyslami chybionymi, albo juz wczesniej na innych portalach testowanymi ze skutkiem negatywnym. Nie rozumiem po co probowac wdrazac rozwiazania, ktore nigdzie indziej na profesjonalnych forach sie nie sprawdzily, albo po co eksperymentowac ryzykujac, ze zrazi sie kolejna partie uzytkownikow a jednoczesnie nie przyciagnie nowych? Fora w swiatowym necie istnieja juz kilkanascie lat i w tym czasie wyprobowano mnostwo pomyslow, niektore sie zaadaptowaly swietnie. Co jest zlego w korzystaniu z cudzych doswiadczen, wiedzy i osiagniec? To forum nie jest wyspa, oderwana od wszelkich realiow i w miare swoich mozliwosci powinno sie rozwijac podpatrujac innych, obserwujac co komu dobrze wychodzi, a co wychodzi bokiem. I wyciagac z tego wnioski dla siebie.

Tutaj padl tabloidalny postulat o upraszczaniu wszystkiego. Do kogo adresowany, to naprawde nie wiem, bo przecietny milosnik historii, ktory rzetelnie do swojej pasji podchodzi, wie, ze nic nie jest takie proste jak sie wydaje i tak naprawde diabel tkwi w szczegolach, w niuansach, w subtelnych tresciach i formach, pisanych malym druczkiem. Satysfakcja z wyszukiwania takich detalikow jest ogromna, podczas gdy tutaj w sposob falszywy probowano pojsc z duchem czasu rodem z kolorowych magazynow dla pan i zaoferowac przybywajacym "przyjemne dyskusje prowadzone w milej atmosferze". Jak to zwykle w takich sytuacjach bywa walka z chaosem zakonczyla sie jeszcze wiekszym chaosem. Regulamin wykastrowano i w obecnej formie on nie niesie ze soba zadnych KONKRETNYCH tresci. Zakladki pozwijano, pousuwano, lub zlokalizowano w bardzo dziwnych miejscach. Zniknela czytelna chronologia, oraz czytelne podzialy. Patrze i widze, ze wrzucono do jednego worka rozne sasiadujace ze soba okresy historyczne. Zeby nie byc goloslownym zwroce uwage, ze ostatnia zakladka w duzym dziale "epoki historyczne" nosi nazwe XX wiek (1918-) - Historia XX wieku (od końca I wojny światowej aż po współczesność) Polski i powszechna. Smiac sie czy plakac?

Podzial na historycy.org nie jest idealny, ale jest daleko lepszy i czytelniejszy od obecnego tutaj. Przeciez kazdy z nas juz w szkole podstawowej uczyl sie podzialow na epoki historyczne, czemu nie ma on odzwierciedlenia na tym forum? Ja rozumiem, ze wiedza historyczna przecietniego Kowalskiego jest nikla i oparta w duzym stopniu na uproszczeniach i stereotypach, rozumiem, ze uproszczeniami paraja sie tabloidy, brukowce i prasa kobieca, ale na litosc boska, od forum POSWIECONEGO historii roznych rzeczy moglbym oczekiwac, ale nie uproszczen wlasnie, bo po pierwsze co gruntowniej przygotowani merytorycznie potencjalni dyskutanci tu nie wejda, bo ich zemdli, po drugie i wynikajace z pierwszego - forum bedzie sie glownie zywic dyskusjami na niskim, upraszczajacym, tabloidowym poziomie.

Jak to sie stalo, ze zlozone, zroznicowane, bogate epoki takie jak renesans, barok, oswiecenie, romantyzm znalazly sie w jednej OGOLNEJ zakladce? Jak to sie stalo, ze okres miedzywojenny polaczony jest z IIWS, a to wszystko polaczono nastepnie z okresem powojennym az do wspolczesnosci? Sam dzial, ktorego nie ma czyli Druga Wojna Swiatowa, bogaty w dokumentacje historyczna, w materialy, zdjecia, filmy, przekazy, relacje to temat na miliard roznorodnych dyskusji, ktorych sie nie da prowadzic obok rozwazan nt interwencji wojsk Ukladu Warszawskiego w Czechoslowacji.






« Ostatnia zmiana: 20 Lipiec 2010, 20:23:23 wysłana przez Gwaldrik »

Offline Tomasz Leszkowicz

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5 513
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lechu
  • Imię i nazwisko: Tomasz Leszkowicz
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Lipiec 2010, 16:47:35 »
Ja tylko na chwilkę, coś wyjaśnić:

Zniknela czytelna chronologia, oraz czytelne podzialy. Patrze i widze, ze wrzucono do jednego worka rozne sasiadujace ze soba okresy historyczne. Zeby nie byc goloslownym zwroce uwage, ze ostatnia zakladka w duzym dziale "epoki historyczne" nosi nazwe XX wiek (1918-) - Historia XX wieku (od końca I wojny światowej aż po współczesność) Polski i powszechna. Smiac sie czy plakac?

Podzial na historycy.org nie jest idealny, ale jest daleko lepszy i czytelniejszy od obecnego tutaj. Przeciez kazdy z nas juz w szkole podstawowej uczyl sie podzialow na epoki historyczne, czemu nie ma on odzwierciedlenia na tym forum? Ja rozumiem, ze wiedza historyczna przecietniego Kowalskiego jest nikla i oparta w duzym stopniu na uproszczeniach i stereotypach, rozumiem, ze uproszczeniami paraja sie tabloidy, brukowce i prasa kobieca, ale na litosc boska, od forum POSWIECONEGO historii roznych rzeczy moglbym oczekiwac, ale nie uproszczen wlasnie, bo po pierwsze co gruntowniej przygotowani merytorycznie potencjalni dyskutanci tu nie wejda, bo ich zemdli, po drugie i wynikajace z pierwszego - forum bedzie sie glownie zywic dyskusjami na niskim, upraszczajacym, tabloidowym poziomie.

Jak to sie stalo, ze zlozone, zroznicowane, bogate epoki takie jak renesans, barok, oswiecenie, romantyzm znalazly sie w jednej OGOLNEJ zakladce? Jak to sie stalo, ze okres miedzywojenny polaczony jest z IIWS, a to wszystko polaczono nastepnie z okresem powojennym az do wspolczesnosci? Sam dzial, ktorego nie ma czyli Druga Wojna Swiatowa, bogaty w dokumentacje historyczna, w materialy, zdjecia, filmy, przekazy, relacje to temat na miliard roznorodnych dyskusji, ktorych sie nie da prowadzic obok rozwazan nt interwencji wojsk Ukladu Warszawskiego w Czechoslowacji.

Gdzie wrzucono do jednego worka renesans i romantyzm?

Podział wynika z obecnego potencjału forum i ilości pojawiających się postów. Przed zmianami mieliśmy 2x więcej działów, które niestety świeciły pustkami. Doszliśmy do wniosku, że lepiej mieć mniej działów w których byłby ruch (do czego dążymy, na razie wszyscy się rozjechali na wakacje). Dlatego też zlikwidowaliśmy podział na historię powszechną i Polski, zwłaszcza, że merytorycznie też nie jest on funkcjonalny, bo pojawiają się wątpliwości "gdzie lepiej pasuje ten wątek"?

Co do podziału na epoki - przyjęliśmy klasyczny podział naukowy na pięć epok, w podobny sposób periodyzowane są np. podręczniki akademickie. Uznaliśmy, że może być to najbardziej intuicyjne, zwłaszcza, że ukierunkowaliśmy się na duże działy. Reszta to działki "autorskie", które chcemy sukcesywnie rozwijać (najlepiej działa tu, przyznacie, dział o genetyce).

A co do krytykowania -> http://www.youtube.com/watch?v=S4LYzqaoP9Y ;)
"Człowiek bez miłości jest jak nieboszczyk na wakacjach" Erich Maria Remarque

"Ege szege dreciokolo masajo osto kuto hojo todo buroki - tak powiedział facet w Budapeszcie i buraki kupił" Kabaret Tey 1980

Ale ja tam się nie znam ;)

Offline Akbar

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 170
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dies illa, dies irae, calamitatis et miseriae...
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Lipiec 2010, 19:19:40 »
Całkowicie zgadzam się z Gwaldrikiem.

Byłem kiedyś uczestnikiem dyskusji, , posądzano o szpiegowanie na rzecz innego kraju i rzucano betonowymi wyzwiskami i idiotycznymi argumentami. Reakcja moderatora była nawet szybka, bo po tygodniu.
Panowie moderatorzy, czas wziąć się do roboty. (Ciekawe czy dostanę bana, bo nie za takie rzeczy już wydalano użytkowników z forum).
Μακεδονία ξακουστή
του Αλεξάνδρου η χώρα,
που έδιωξες τους βάρβαρους
κι ελεύθερη είσαι τώρα!

Offline Tomasz Leszkowicz

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5 513
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lechu
  • Imię i nazwisko: Tomasz Leszkowicz
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Lipiec 2010, 19:56:31 »
(Ciekawe czy dostanę bana, bo nie za takie rzeczy już wydalano użytkowników z forum).

To chyba nie u nas ;)
"Człowiek bez miłości jest jak nieboszczyk na wakacjach" Erich Maria Remarque

"Ege szege dreciokolo masajo osto kuto hojo todo buroki - tak powiedział facet w Budapeszcie i buraki kupił" Kabaret Tey 1980

Ale ja tam się nie znam ;)

Offline Gwaldrik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Lipiec 2010, 20:19:38 »
Akbar, nie we wszystkim sie zgadzamy.
Mozna rozne rzeczy powiedziec o tutejszej administracji, ale na pewno nie mozna jej zarzucic, ze knebluje dyskusje na swoj temat, na temat forum i jego wad. Cenzury tu nie ma w zasadzie zadnej, a jezeli juz cos sie cenzuruje, to w zgodzie ze zdrowym rozsadkiem czyli skrajnosci wszelakie. Administracja tego forum nie wykazuje tez zadnej nadgorliwosci w karaniu uzytkownikow, wrecz przeciwnie, na bardzo wiele, czasem zbyt wiele, pozwala.
Tutaj roznica miedzy histmagiem a historykami jest taka jak miedzy Niebem a Ziemia. Oczywiscie moznaby sie zastanowic czy postawa administracji nie wyewoluowalaby na bardziej restrykcyjna, gdyby tutaj frekwencja byla taka jak na historykach. Mozliwe, ze wowczas administracja poszlaby na latwizne i zaczelaby parac sie selekcja. To jest dla portali majacych satysfakcjonujace "obroty" bardzo kuszace rozwiazanie. Moze niezbyt etyczne, ale zawsze mozna uzasadnic to balamutnie checia tworzenia "portalu elitarnego" ;)

Polityka historykow zdaje egzamin w ich warunkach, natomiast dosc lagodna polityka histmaga w obecnych okolicznosciach jest uzasadniona. Jak widac, mimo braku restrykcyjnosci, do awantur dochodzi tu rzadko, a ostatnia odbyla sie zreszta z moim udzialem...

Powiem tak: gdy ja krytykuje pewne aspekty funkcjonowania tego portalu, to jednak bez zlych intencji, wrecz przeciwnie, z nadzieja, ze bedzie tu zwyczajnie lepiej. Nie wiem jakie intencje Tobie przyswiecaly, gdy otworzyles ten watek.



Offline Akbar

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 170
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dies illa, dies irae, calamitatis et miseriae...
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Lipiec 2010, 21:11:30 »
Zgadzam się z tobą.
Wypowiedź odnośnie banowania dotyczyła tylko jednego moderatora, którego nick pozwolę sobie zachować w tajemnicy.
Ja też miałem dobre intencje odnośnie tego wątku i forum.
Μακεδονία ξακουστή
του Αλεξάνδρου η χώρα,
που έδιωξες τους βάρβαρους
κι ελεύθερη είσαι τώρα!

Offline GP_mars

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 647
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fear God and dread nought
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #8 dnia: 20 Lipiec 2010, 21:32:22 »
Podstawową różnicę między tymi forami widać choćby po ilości oddanych głosów w powyższej ankiecie.

Odechciewa się pisać. Zwróciłem uwagę właśnie na głosy w ankietach umieszczonych w kilku wątkach (szczególnie o dowódcach w kampanii wrześniowej). Na forum histmaga zainteresowanych jakimikolwiek tematami jest najwyżej kilka osób. Po co się wysilać. Kiedyś pewien forumowicz był w stanie skłonić mnie to solidnej dyskusji. Teraz już mi się nie chce - bo widzę, że człowieka nigdy nie przekonam, a wielu innych zainteresowanych, których mógłbym przekonać - także nie ma. Jakoś nie mam ochoty na wołanie na puszczy. Gardło już nie te. Lepiej je zużywać do przyswajania płynów.
To jest problem nierozwiązywalny. Generalnie forum historyczne, żeby mieć użytkowników musi obfitować w dyskusję. A dobre dyskusje rodzą się tylko przy dużej liczbie użytkowników.

Z drugiej strony mam pewną potrzebę pisania. Historycy są za duzi. Wiele tam się dzieje - znając swoje możliwości, marnowałbym tam zbyt wiele czasu.
Są jeszcze fora bardziej wyspecjalizowane - jak okręty wojenne, dws itd. Problem w tym, że jestem za cienki na poziom jaki reprezentuje tam cześć użytkowników.

Więc jak na razie trwam na histmagu. Zobaczymy jak długo.

Offline Gwaldrik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Lipiec 2010, 22:30:21 »
Ja bym w takie tony nie uderzal. Wszystko sie zmienia, wiec i sytuacja na histmagu moze sie kiedys nieoczekiwanie zmienic. Oczywiscie to o czym mowisz czyli frekwencja na forach tematycznych jest najwazniejsza, czasem przypadek a czasem metoda sprawiaja, ze sie poprawia.

P.S. nie wzialem udzialu w sondzie.

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #10 dnia: 20 Lipiec 2010, 22:30:31 »
Interesuje mnie, tak z czystej babskiej ciekawości :D, co motywuje do uczestnictwa w dyskusjach na forum „Histmag.org”, te CZTERY osoby, z sześciu które w ankiecie wyżej oceniły forum „Historycy.org”?

Po części odpowiedź na moje pytanie dał już GP_mars, ale czy dotyczy to wszystkich CZTERECH respondentów?

Odpowiadając na retoryczne pytanie GP_mars’a: „Po co się wysilać” - czy nie wystarczy dla własnej przyjemności? :D.

Wprawdzie krytykować łatwo, trudniej jest coś stworzyć, to: „Mądra krytyka oświeca…” - jak zauważył Aleksander Fredro. I w tym tylko oraz w trosce o Forum „Histmaga”, widzę sens założenia tego tematu. Bo inaczej nic, tylko przenieść się na forum o wyższym poziomie dyskusji historycznych, czyż nie?

Łączę pozdrowienia –
Lidia
« Ostatnia zmiana: 21 Lipiec 2010, 10:21:42 wysłana przez Lidia M. Nowicka »

Offline Gwaldrik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Lipiec 2010, 22:49:18 »
Ja moge odpowiadac tylko za siebie: po pierwsze nie wzialem udzialu w powyzszej sondzie i malo mnie ona obchodzi. Na to forum wchodze, bo lubie historie, lubie dyskutowac, lubie sie czegos uczyc, czegos dowiadywac, rowniez o samym sobie ;). Sam proces dyskusji, jezeli juz sie w nia wprzegne, sprawia, ze temat na swoj wlasny uzytek zaczynam zglebiac. Robie to czysto dyletancko, na miare swoich ograniczonych mozliwosci, ale zawsze jest to jakies poglebianie wiedzy. W trakcie dyskusji siegam do dostepnej mi literatury by sie za bardzo nie kompromitowac a nastepnie wyrazam wlasne zdanie, interpretuje pewne fakty etc. Dyskusje sprawiaja mi zwykle spora przyjemnosc, traktuje je jako swoista gimnastyke intelektualna, relaks, a jednoczesnie wyznaczaja granice moich mozliwosci, umiejetnosci, elastycznosci, wiedzy.. Z drugiej strony czesto bolesnie przekonuje sie jak jestem glupi... No, ale mimo wszystko zwykle cos z takich dyskusji wynosze dla siebie, zdarzaja sie naprawde ciekawi rozmowcy, posiadajacy dosc gruntowna wiedze, ktorzy potrafia sie nia grzecznie i ladnie dzielic...





Offline Michał Świgoń

  • Redaktor Naczelny
  • *****
  • Wiadomości: 18 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Histmagowy liczykrupa
    • http://histmag.org
  • Imię i nazwisko: Michał Świgoń
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Lipiec 2010, 00:39:05 »
Choć zwykle na "Histmagowym" forum się aktywnie nie udzielam, lubię czytać Wasze wypowiedzi - są one dla mnie często źródłem fajnie podanej wiedzy i dobrym uzupełnieniem dla "trzonu" naszej działalności - portalu informacyjnego. Za to - jako historyczny laik - chciałbym serdecznie wszystkim z Was podziękować.

Nam udało się stworzyć świetny historyczny serwis internetowy - i jesteśmy z tego dumni. Historykom.org - bardzo dobre forum dyskusyjne - i też pewnie są z tego dumni. Oby tego uzupełniania się w polskim światku internetowym było jak najwięcej, bo im takich inicjatyw mniej, tym bardziej cierpieć będą na tym miłośnicy historii.

Forum "Histmaga" działa i próbujemy coś z nim zrobić głównie ze względu dla Was - członków społeczności, którzy nam zaufaliście. Mimo tego, że nieraz popełniamy głupie błędy, czy jesteśmy - tak po ludzku - nieudolni. Zaufania czasem musimy się po obu stronach uczyć, ale myślę, że Wasze głosy w większości pokazują, że ono jest, i to zarówno u użytkowników, jak i modów i adminów. To dobry fundament do tego, by dalej wspólnie budować. Powyższa sonda jest więc dla mnie bezcelowa - tworzymy forum "Histmaga" nie po to, by było lepsze lub gorsze od innych. Tworzymy je po to, by nam się fajnie dyskutowało.

Offline herod

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 427
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Lipiec 2010, 17:45:37 »
Każde forum ma swoje wady i zalety. Wadą „historyków” jest według mnie ich grono moderatorskie. Tam często zdarzało się, że sami moderatorzy sypali wyzwiskami, a mi grozili zbanowaniem za samo założenie tematu o Słowianach, takiego jaki udało mi się założyć tutaj.
Wadą „Hismaga” są sprawy techniczne. Najważniejsze jednak jest to, że można tu swobodnie podyskutować, a o to właśnie chodzi na forum dyskusyjnym.
W moich oczach Histmag jest górą.

Offline sargon

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 428
  • Płeć: Mężczyzna
  • rb mhnt
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #14 dnia: 25 Lipiec 2010, 21:22:40 »
Opcja nr 5 (licząc od góry - oceniam tylko i wyłącznie pod kątem działu starożytności. Gdyby ta ankieta powstała jak jeszcze się mocno udzielała agniechabed, pewnie dałbym nr 4.)


Cytat: Lidia M. Nowicka
Odpowiadając na retoryczne pytanie GP_mars’a: „Po co się wysilać” - czy nie wystarczy dla własnej przyjemności?
W moich oczach - nie.
Nie warto się wysilać, mając świadomość, ze odzew będzie nikły lub wręcz żaden. Równie dobrze mogę zaoszczędzić na łączu internetowym i pisać w windowsowym Notatniku "dla własnej przyjemności".
To o czym piszę GP_mars znam z własnego doświadczenia - założyłem tu kiedyś temat o potencjalnym błędzie w tłumaczeniu pewnego źródła antycznego. Odzew był... - jedna(!) osoba. Wtedy jeszcze ni w ząb nie rozumiałem greki, jednak tu na forum jeszcze nie spotkałem się z sytuacją która by mnie zmusiła do sięgnięcia do oryginału źródła. Na historycy.org, cóż - dość powiedzieć, ze zaopatrzyłem się w słowniki Abramowiczówny i Liddela-Scotta.


Cytat: GP_mars
Z drugiej strony mam pewną potrzebę pisania. Historycy są za duzi. Wiele tam się dzieje - znając swoje możliwości, marnowałbym tam zbyt wiele czasu.
Z luzem Ci przyznam słuszność. Ja ograniczam się tam tylko do starożytności (ew. Alternatywna, ale odn. starożytności - b. rzadko inne działy), a i tak jak czasami wpadnę we 3-4 dyskusje naraz, to kilka godzin siedzę. I to nie tyle czasu zajmuje samo pisanie postu, tylko wyszukanie tego co ma być napisane, po źródłach i opracowaniach.

BTW, tak w ogóle to czy my się nie znamy z forum Totalwar? :)
« Ostatnia zmiana: 25 Lipiec 2010, 21:34:38 wysłana przez sargon »
"Teraz każdy władca, który będzie chciał mi dorównać, wszędzie tam, gdzie postawiłem stopę, będzie musiał postawić swoją!"

Offline Akbar

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 170
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dies illa, dies irae, calamitatis et miseriae...
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Lipiec 2010, 11:09:30 »
Moderatorzy są chyba jednak największą wadą historyków.org
Właśnie było mi dane się o tym przekonać. Za wypowiedź "Turcy dokonali ludobójstwa na Ormianach i dlatego nie przepadam za nimi" zostałem zbanowany pod pretekstem "szerzenia nienawiści do innych grup etnicznych".
Jednak jeżeli spojrzeć tylko na tematy o Rosji i lecące tam wyzwiska pod adresem tego narodu, to jakoś moderatorzy tylko im przyklaskują! Diametralnie zmieniłem zdanie o obydwu stronach.  Histmag jest mniejszy, przez co rzadko kiedy ktoś udziela odpowiedzi na posty, ale ma dobrych moderatorów (może z jednym wyjątkiem), którzy potrafią dobrze spełniać swoją funkcję.
Μακεδονία ξακουστή
του Αλεξάνδρου η χώρα,
που έδιωξες τους βάρβαρους
κι ελεύθερη είσαι τώρα!

Offline GP_mars

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 647
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fear God and dread nought
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Lipiec 2010, 12:32:29 »
Cytuj
BTW, tak w ogóle to czy my się nie znamy z forum Totalwar? :)
Znamy, znamy :) Choć dawno to było, oj dawno. Powrót na totalwara nawet byłby dla mnie jakąś opcją. Dyskusji historycznych było tam kiedyś mniej więcej tyle co potrzebowałem, a i poziom był zbliżony do mojego - więc uczyłem się czegoś, a nie groziło mi robienie za nooba.

Zaglądasz tam Sargon jeszcze? Muszę zacząć obserwować co się tam dzieje. Ale Twoja opinia byłaby cenna.
Kiedyś zrezygnowałem z totalwara przez napływ dzieci neo związany z wydaniem MTW2 oraz przez to, że zaangażowałem się w pewien netowy projekt, który zżerał mi cały wolny czas.

Offline sargon

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 428
  • Płeć: Mężczyzna
  • rb mhnt
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Lipiec 2010, 19:03:01 »
Mieli crasha, całe forum poleciało (a o backup roman zabawa nie dbał), no ale można powiedzieć, ze już jest odbudowane (trochę się tam nawet poudzielałem :) ). KWidziu jak zwykle wymiata w początkach XX w :) , ale historycznie moim zdaniem to forum leży (mam nadzieję, że to nie dlatego, ze objął ich mój noworoczny program nieudzielania się na 3/4 dotychczas odwiedzanych forów ;) ).
Jeśli historycy.org sa dla Ciebie za duzi - jest np. historia.org.pl albo strategie.net.pl (aczkolwiek oni tez zostali z mojej strony objęci programem noworocznym - eeeeh, tylko histmag i historycy się ostali :) ).
"Teraz każdy władca, który będzie chciał mi dorównać, wszędzie tam, gdzie postawiłem stopę, będzie musiał postawić swoją!"

Offline (<<<>>>)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Lipiec 2010, 20:45:49 »
Jak dla mnie HISTORYCY są dużo lepsi. Moderatorskie restrykcje to raczej zaleta, bo przynajmniej użytkownicy nie mogą wypisywać wszystkiego co im ślina na język przyniesie.
 Co do kwestii o wyzwiska względem Rosjan to często zauważam tam krytykę modów wobec userów piszących "ruskie" czy "ruscy".

Offline herod

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 427
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Lipiec 2010, 23:05:09 »
Cytuj
Moderatorskie restrykcje to raczej zaleta, bo przynajmniej użytkownicy nie mogą wypisywać wszystkiego co im ślina na język przyniesie.
Oczywiście regulamin musi być przestrzegany. Ale jeżeli moderator włącza się do dyskusji i banuje każdego użytkownika, który ma inne zdanie niż on to już nie jest w porządku. Takie forum jest nic nie warte i taka jest moja ocena interesującego mnie działu na historykach.

Cytuj
Opcja nr 5 (licząc od góry - oceniam tylko i wyłącznie pod kątem działu starożytności. Gdyby ta ankieta powstała jak jeszcze się mocno udzielała agniechabed, pewnie dałbym nr 4.)
Jeżeli się nie mylę to jesteś moderatorem na historykach (akurat jednym z lepszych), więc Twój głos się nie liczy. ;)

Offline Gwaldrik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Lipiec 2010, 00:05:19 »
Ciezko jest oceniac duze forum tematyczne przez pryzmat zachowan jednego czy dwoch moderatorow. Trudno uniknac drobnych bledow czy niedociagniec. Historycy nie sa idealni, a te powtarzajace sie pod ich adresem zarzuty, ze sa aroganccy, ze niektorym moderatorom odrobine brakuje taktu, kultury osobistej i profesjonalizmu na pewno nie sa calkiem bezpodstawne. Nie zmienia to jednak ogolnej pozytywnej oceny, no i trzeba dodac, ze historycy maja znacznie mniej do skorygowania anizeli inne polskie portale o tej tematyce.

Zjawisko aroganckich moderatorow majacych problemy z wlasnym ego jest bardzo powszechne w polskim necie. Im popularniejszy serwis, tym zjawisko to sie nasila. Wtedy selekcja, sklonnosc do czestego banowania niepokornych oraz obrazanie gosci forumowych staja sie rozrywka dla moderatorow kuszaca, bo nie pociagajaca za soba powazniejszych dla portalu konsekwencji. Modelowym, chyba najslynniejszym w polskim necie przykladem jest legendarny Soulcatcher z GOLa (Gry Online). GOL to najwiekszy w Polszcze serwis poswiecony grom komputerowym, ale na forum dyskusje prowadzone sa na wszelakie tematy. Soulcatcher to moderator jedyny w swoim rodzaju. Zapiekly, zacietrzewiony, wulgarny, ponizajacy gosci, banujacy ich chocby za to, ze smieli wyrazic odrebne zdanie w tematach politycznych. Okreslano go jako czlowieka o osobowosci psychopatycznej, ktory nie ma dystansu do samego siebie, jest skrajnie apodyktyczny, agresywny, nerwowy, impulsywny. Wlasciciel portalu jakis czas temu wydal nawet odezwe do narodu, w ktorej przepraszal oficjalnie, w imieniu zespolu GOLa, za zachowanie Soulcatchera, ale o wywaleniu go na zbity pysk nie bylo mowy. Nigdy nie udzielalem sie tam namietnie, gry komputerowe to nie jest jakas moja pasja, wiekszosc uzytkownikow to w zasadzie dzieci, niemniej obserwowanie "pracy" Soulcatchera bylo fascynujace. Nigdy wczesniej ani pozniej z czyms podobnym sie nie zetknalem. A GOL ma sie swietnie.

Z historykami moze byc podobnie, tzn swoisty monopol moze sprawic, ze dosc ostre traktowanie gosci bedzie sie powtarzac. Admini i moderatorzy nie beda sie liczyc z pojedynczymi uzytkownikami, bo ogolnego rachunku pare banow wiecej nie zmieni. Oni trzymaja sie pewnej polityki czy tez strategii dosc konsekwentnie i poki przynosi ona owoce (duza frekwencja i stosunkowo wysoki poziom) to nie widza powodu by polityke swoja zmieniac.


Offline krzysiek j.

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 242
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #21 dnia: 05 Sierpień 2010, 17:15:47 »
Histmag jest dużo lepszy. Zdecydowanie lepsi są tutaj moderatorzy, poza tym na tym forum nie ma polityki "jedynie słusznej wizji historii". Szczególnie dobitnie widać to na przykładzie dyskusji w historykach.org o pochodzeniu Słowian, gdzie tamto forum po prostu się ośmieszyło na siłę eliminując użytkowników mających inne niż przyjęte na uczelni krakowskiej zdanie.

Offline nadia_sk

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #22 dnia: 28 Sierpień 2010, 14:13:49 »
Jak dla mnie idealnym rozwiązaniem dla polskiego internetu byłoby połączenie histmaga i historyków. Histmag.org jako serwis wraz ze swoim wydawniczym zapleczem oraz zintegrowanym systemem komentarzy artykułów z forum. Forum, które funkcjonowałoby pod adresem historycy.org (to obecne, histmagowe powinno zostać zlikwidowane, a pewne działy ewentualnie połączone). Jedni i drudzy mieliby swoją autonomiczną działkę i współpracowaliby tylko w pewnym zakresie. Jak przy każdej fuzji, byłyby waśnie, kłótnie i spory, ale jeśli chodzi o mnie jest to jedyna w miarę rozsądna, kompromisowa opcja. Obecnie zapewne nierealna, ale to właśnie ku temu powinno się dążyć i kierować główne siły.
Na histmagu nie za bardzo widzę jakąkolwiek strategiczną i konsekwentnie realizowaną wizję funkcjonowania, bo w zasadzie obecne założenia serwisu o wiele bardziej pasują do forum historyków.org niż tego forum, które jest chaotyczne, hermetyczne i często nazbyt liberalne. Owszem, można tu wymienić zdania o wszystkim i o niczym, ale jeśli szukam konkretów i chcę się dowiedzieć szczegółów na dany temat, to na pewno zajrzę na historycy.org, być może poszukam czegoś w serwisie histmag.org (choć wielce toporny on jest), ale na pewno nie zadałabym pytania na tym forum.

Offline Gwaldrik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #23 dnia: 28 Sierpień 2010, 17:26:18 »
Nadia --> Chyba nie do konca rozumiesz idei istnienia forow dyskusyjnych. Konkrety znajdziesz w encyklopedii albo w podrecznikach historycznych czy w monografiach. Owszem, mozna tu wstawic dzial, w ktorym zamieszczone bylyby fakty, daty, nazwiska etc, ale nie byloby to juz forum dyskusyjne jeno baza danych.

Offline herod

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 427
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #24 dnia: 28 Sierpień 2010, 18:24:39 »
Cytuj
Na histmagu nie za bardzo widzę jakąkolwiek strategiczną i konsekwentnie realizowaną wizję funkcjonowania
A ja bym proponował zostawić te sprawy administracji Histmaga.

Cytuj
Owszem, można tu wymienić zdania o wszystkim i o niczym, ale jeśli szukam konkretów i chcę się dowiedzieć szczegółów na dany temat, to na pewno zajrzę na historycy.org, być może poszukam czegoś w serwisie histmag.org (choć wielce toporny on jest), ale na pewno nie zadałabym pytania na tym forum.
A dlaczego nie miałabyś zadać pytania na tym forum? Przecież tak właśnie rozwijają się fora.
Gdyby na historykach każdy miał opory przed napisaniem czegokolwiek to ich forum też nic by nie znaczyło.
O obliczu forum decydują jego użytkownicy, a administracja w zasadzie powinna stwarzać im tylko dobre warunki do dyskusji.

Offline Lidia M. Nowicka

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 1 334
    • Fotografie i historie rodzinne
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #25 dnia: 28 Sierpień 2010, 18:45:34 »
Forum dyskusyjne informacyjnego serwisu historycznego „Histmag.org” oczywiście nie jest idealne i dla wszystkich, lecz jego ambicją jest wyższa jakość udostępnianych zasobów.

Aktywnie udzielający się na Forum mają również wobec niego wiele zastrzeżeń i krytycznych uwag. Bez wątpienia jednak, każde forum takie jest, jaka skupiona wokół niego społeczność. Zabiegi administracyjne w niewielkim tylko stopniu decydują o jego wyjątkowości i atrakcyjności.

Przedstawiasz, Nadiu_sk, jedynie słuszny pogląd, że: „[…] to obecne, histmagowe [Forum, które jest chaotyczne, hermetyczne i często nazbyt liberalne] powinno zostać zlikwidowane”.
Zapytam, a dlaczegoż to?
W ten sposób ograniczasz tylko nam Internautom możliwość wyboru. To które Forum „padnie”, „Historycy.org” czy „Histmag.org”, zapewne pokaże czas. Nic nie trwa wiecznie :D.

Łączę serdeczne pozdrowienia –
Lidia

Offline nadia_sk

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #26 dnia: 28 Sierpień 2010, 20:32:37 »
Cytuj
A ja bym proponował zostawić te sprawy administracji Histmaga.
Stwierdzam tylko fakt.

Cytuj
A dlaczego nie miałabyś zadać pytania na tym forum? Przecież tak właśnie rozwijają się fora.
Gdyby na historykach każdy miał opory przed napisaniem czegokolwiek to ich forum też nic by nie znaczyło.
Częściowo w tym temacie wypowiedział się już wcześniej sargon, więc nie będę tego powielała.

Cytuj
O obliczu forum decydują jego użytkownicy, a administracja w zasadzie powinna stwarzać im tylko dobre warunki do dyskusji.
Cytuj
Zabiegi administracyjne w niewielkim tylko stopniu decydują o jego wyjątkowości i atrakcyjności.
Pozwolę sobie nie zgodzić się Wami, gdyż mam inny pogląd na ten temat, jednak nie to jest sednem tego tematu, toteż wgłębiać się w to nie ma sensu.

Nie przedstawiam jedynego słusznego poglądu, jednak chwytanie zbyt wielu srok za ogony, choć jest bardzo kuszące i pozwala kontrolować wiele rzeczy, to jednak może okazać się zgubne. Historycy.org są dobrym, fachowym forum o ugruntowanej tradycji. Histmag był ciekawym magazynem historyczno-"różnym" i jest dość dobrym serwisem historycznym, także o w miarę ugruntowanej pozycji. Ostatnio także rozwija się w kierunku wydawniczym i jako platforma medialna różnych wydarzeń. Niestety w dziedzinie forumowej jest dość marnie. Może nie tyle chodzi o merytoryczne dyskusje, ale o samą aktywność. Wystarczy popatrzeć na liczbę aktualnych tematów w działach historycznych. Zamiast tracić czas i fundusze na rozwijanie forum, lepiej byłoby w moim mniemaniu rzucić wszystkie siły na rozwój serwisu i na nim się skupić. Zamiast tworzyć rzeczy substytucyjne (forum.histmag.org i historycy.org), lepiej jest kreować twory komplementarne i współpracować ze sobą.
Frazy o chaotyźmie, hermetyczności i liberalności nie są akurat tylko moim spostrzeżeniem, ale podziela je wiele osób i nie nadaję im żadnego pejoratywnego ładunku.
Jako czytelniczka wolałabym dostać bardzo dobry produkt w postaci serwisu, niż otrzymywać w miarę dobry serwis i kulejące forum. Ot tyle.

Herodot

  • Gość
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #27 dnia: 28 Sierpień 2010, 21:36:01 »
Na wszelki wypadek zaznaczyłem, że Historycy są trochę lepsi - przecież zawsze warto założyć, że przeciwnik jest trochę lepsiejszy, żeby wzmóc mobilizację we własnych szeregach.
Połączenie for - absurdalny pomysł. W ogóle nie do wykonania. Łączy się podmioty, które mają wspólne cele, a nie tylko zbieżne nazwy i tematykę.

Offline Gwaldrik

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #28 dnia: 28 Sierpień 2010, 22:53:04 »
Nadia mocno uciekla w absurd i tyle. Zapachnialo komuna, gdzie tez starano sie wszystko unifikowac, jednoczyc, monopolizowac i mordowac pluralizm zarowno w sferze swiatopogladowej jak i organizacyjnej.
Nalezy traktowac pomysly Nadii jako zart, do pewnego stopnia nawet zabawny.

Zwykle jest tak, ze to nie Histmagowi zarzuca sie nadmiernie liberalne moderowanie, a wlasnie Historykom nadmierna restrykcyjnosc w tym temacie. To sa dwa zupelnie rozne fora, zarzadzane przez zupelnie roznych ludzi. Krzysiek J. mowil o "jedynie slusznej wizji historii" forsowanej przez moderacje i administracje historykow. Histmag raczej "jedynie slusznych" rozwiazan nie preferuje, pozwala ludziom na swobodniejsza wymiane pogladow, bez natychmiastowego banowania niepokornych.

W ramach zartow zapoczatkowanych przez Nadie mozna sie zgodzic z rozwiazaniem, ze Historycy zostaja wchlonieci przez Histmaga, a domena historycy.org przestaje istniec ;)


« Ostatnia zmiana: 28 Sierpień 2010, 23:02:37 wysłana przez Gwaldrik »

Offline dr Monygham

  • Świat grecko-rzymski - moderator
  • ***
  • Wiadomości: 822
  • Płeć: Mężczyzna
  • Imię i nazwisko: Bartek Czajka
Odp: Histmag, a historycy.org
« Odpowiedź #29 dnia: 28 Sierpień 2010, 23:55:05 »
Nadia mocno uciekla w absurd i tyle. Zapachnialo komuna, gdzie tez starano sie wszystko unifikowac, jednoczyc, monopolizowac i mordowac pluralizm zarowno w sferze swiatopogladowej jak i organizacyjnej.
Nalezy traktowac pomysly Nadii jako zart, do pewnego stopnia nawet zabawny.

Nie, no bez przesady. Argumentacja Nadii, jeśli dobrze rozumiem, idzie po linii: zabrać ludzi, którzy parają się moderką czy aktywnie się udzielają na forum, niech się nie marnuje ich czas i niech piszą newsy, artykuły i lizną grafiki oraz PHP, żeby zrobić nową szatę graficzną serwisu. Do tego dochodzą koszty utrzymania forum, głównie serwera. A to nijak mi komuną nie pachnie. Można się z takim argumentem nie zgadzać (co niniejszym czynię), ale jest to konkretna teza.

Czemu się nie zgadzam? System komentarzy w serwisie to za mało, poza tym wokół forum HM zebrała się grupa ludzi, spośród których są tacy, których lubię poczytać. Lubię, niezależnie od tego, czy komentują fachowy artykuł ze swojej dziedziny - co mogą zrobić też w serwisie - czy zagadnienie, w którym nie są aż tak biegli, czy żartują w gospodzie.
Nadto na historykach.org, gdzie zaglądam niezbyt często, jest wiele osób, które albo pragną się popisać wiedzą/charyzmą, albo się na kimś wyżyć. Minus miejsc, gdzie "spotyka się" wiele osób; wielkim zaś tego plusem jest często wysoki poziom dyskusji. Więc niech istnieją oba miejsca, jedno bardziej na serio, drugie bardziej z przymrużeniem oka. Nie wiem zaś, patrząc troszkę od kuchni, czy zliwkidowanie forum wyraźnie zwiększyłoby potencjał serwisu.

Cytat: Herodot
Na wszelki wypadek zaznaczyłem, że Historycy są trochę lepsi - przecież zawsze warto założyć, że przeciwnik jest trochę lepsiejszy, żeby wzmóc mobilizację we własnych szeregach.

Połączenie for - absurdalny pomysł. W ogóle nie do wykonania. Łączy się podmioty, które mają wspólne cele, a nie tylko zbieżne nazwy i tematykę.
:xyxthumbs:
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpień 2010, 00:03:41 wysłana przez Dr Monygham »
Doskonałości, pasmem trudów okupiona / Najpiękniejsza zdobyczy ludzkiego żywota,
Do twego piękna, dziewico, / I umrzeć i cierpieć męczarnie bez końca
To los zazdrości godzien w Helladzie;
Arystoteles