W HoM&M IV zastosowano tzw. isometric 3D. Warto nieco dokładniej przyjrzeć się mapom, a w szczególności modelom postaci.
Zainteresowany tematem, z braku innych, bardziej frapujących, sięgnąłem nieco głębiej i mam wrażenie, że nie do końca prawdą jest to, iż w Polsce III część cyklu jest bardziej doceniana, aniżeli część IV i jak na razie ostatnia. IV zebrała w krajowych pismach i serwisach branżowych bardzo dobre recenzje, a sprzedaż ponoć dorównała, a może nawet przewyższyła wyniki III /np. CDP wydając grę przygotował rekordową jak na premierowe wydanie liczbę 46 000 egz/. Wydano dwa nieźle sprzedające się dodatki /ich jakość i nowatorstwo pominę milczeniem/. Ciekawostką jest to, iż w drugim dodatku Winds of War ponoć wykorzystano mapy stworzone przez graczy w ramach ogłoszonego przez 3DO konkursu. Idylla, tj. radosne wydawanie dodatków pewnie trwało by dalej, gdyby nie upadłość 3DO. W połowie sierpnia 2003 r. przeprowadzono licytację tytułów z katalogu 3DO i okazało się, że drożej od HoM&M sprzedano jakieś konsolowe wyścigi /1,5 mln dol./ oraz symulator golfowy. No, ale nic to. Część ludzi pracujących w NWC zatrudniono w UbiSofcie do pracy nad V, którą rozpoczęto w październiku 2003 r. Niestety ponoć ci najważniejsi odeszli sobie w siną dal. Co więcej, prace zaczęto od zera i postanowiono nie korzystać z pomysłów i owoców prac NWC sprzed licytacji. Mając w pamięci wiekopomne dzieło pt. Warlords IV moim zdaniem dobrze to grze nie wróży. Z informacji źródłowych wynika, iż V część cyklu ma zaspokoić wymagania raczej fanów pierwszych odcinków serialu HoM&M, a to może potwierdzać moje obawy. Jak się zdaje Warlords IV też miał zaspokoić sentymenty lubujących się w pierwszych częściach tego cyklu. Na pewno będzie wprowadzona grafika 3D /renderowana, co ma ją nieco uczynić znośniejszą dla fanów pierwszych części serii/. Wieści o nowych rozwiązaniach są sprzeczne. Np. w jednych mówi się, że w V nie będzie części podziemnej, w innych że mapy będą dwupoziomowe. Herosi nie będą brali udziału w bitwach - to już raczej przesądzone. Mają też wreszcie zmienić się proporcje postaci / w IV rusałka była niemal tak duża jak smok/. Screeny mnie osobiście nie oszałamiają. Niektóre trącą nieco obrazkami z Disciples / aha, wyda się kto kogo teraz goni/. Najlepsze jest to, że o ile na zachodzie, jak wspomniał @lan, screeny raczej się podobają, to najwięcej sprzeciwów wzbudziły one w Rosji!. Ot, słowiańska dusza. Zobaczymy jak będzie. Mam nadzieję, że się mylę. Zresztą, prawdę pisząc, perpektywy wyglądały by chyba gorzej gdyby prace nad serią nadal prowadzili ludzie z NWC i 3DO.NIestety, nie mieli oni szczęśliwej ręki do nowych pomysłów graficznych /vide:wygląd HoM&M IV i M&M 9/, a wprowadzenie serii w świat 3D było konieczne, choćby z uwagi na konkurencję. Mnie osobiście od IV odrzucała głównie cukierkowa grafika, narastająca nuda rozgrywki, no i te koszmarne teksty. A swoją drogą dlaczego nikt się nie martwi losami serii Might&Magic?