Chorwaci
Spróbujmy ustalić siedziby Chorwatów, biorąc pod uwagę znane źródła i poszlaki.
Jedni lokalizują ich w Czechach, inni w Małopolsce, jeszcze inni na Rusi. Istnieje też możliwość, że zajmowali szersze terytoria lub występowali w kilku miejscach.
Na początek Nestor, który pisze:
„I tak przyszedłszy siedli nad rzeką zwaną Morawa i nazwali się Morawianami, a drudzy Czechami się nazwali, a ci, takoż Słowianie, Chorwatami białymi, Serbami i Chorutanami. (…)”
Już ten fragment sugeruje, że tzw. Biali Chorwaci to plemię czeskie, obok Serbów i Chorutan, przy czym Czesi to najwyraźniej szersze określenie kilku plemion.
Wynika z tego, że pomiędzy Serbami i Chorutanami (odłam Chorwatów?) mieszkali Biali Chorwaci. Wskazuje to na Czechy właściwe. Ale możliwe, że to nie jedyny obszar ich zamieszkiwania.
Konstantyn Porfirogeneta:
„Chrobaci zaś mieszkali wtedy z tamtej strony Bagibarei, gdzie teraz są Białochrobaci.
Jedno zaś pokolenie odłączyło się od nich, czyli pięciu braci: Klukas, Lobelos, Kosences, Muchlo i Chrobatos oraz dwie siostry: Tuga i Buga, przyszli z ludem swoim do Dalmacji i znaleźli Awarów dzierżących tę ziemię.
Przez czas tedy pewien wojując ze sobą, zwyciężyli Chrobaci i Awarów częściowo wymordowali, częściowo zniewolili do podległości. Od tego czasu opanowany został ten kraj przez Chrobatów (…)
Reszta zaś Chrobatów została przy kraju Frangii i nazywają się teraz Białochorwatami, mając własnego księcia. Podwładni zaś są Ottonowi, wielkiemu królowi Frangii i Saksonii i są poganami, a przyjaźnią się i powinowacą z Turkami (Węgrami).
Od tych zaś Chrobatów, którzy przyszli do Dalmacji, oddzieliła się pewna część i opanowała Illyrię i Pannonię. Ci także mieli niezawisłego księcia, będącego w przyjaznych stosunkach z księciem Chrobacji.”
„Ochrzczona Chrobacja dostawia jazdy do 60.000, piechoty do 100.000, sagen do 80, kondurów do 100.
Sageny mają po 40 ludzi, kondury zaś po 20.(…)
Tę wielką potęgę i mnogość ludności miała Chrobacja aż do panowania Krzesimira. (935-945)”
''Chorwacja wielka, zwana też białą, jest pogańska aż do dnia dziś, tak samo jak sąsiadujący z nią Serbowie. Mniej jazdy wystawia, również i piechoty aniżeli ochrzczona Chorwacja ponieważ częściej napastowana jest przez Franków, Turków (Węgrów) i Pieczyngów''
Zwłaszcza ten ostatni fragment warto przyrównać do przekazu Al-Masudiego o Państwie czeskim (Al-Firag – Praga):
Temu państwu słowiańskiemu najbliższe jest państwo al-Firag, które posiada kopalnie złota, miasta, liczne uprawy, przeliczne wojska i wielką siłę zbrojną. Państwo to zwalcza Rhomajów, Franków, Bazkarda (Pieczyngów) i inne ludy. A wojna między nimi prowadzona jest ze zmiennym szczęściem. Najbliżej tego państwa słowiańskiego leży państwo Turk (Węgry).
Al Masudi i Konstantyn Porfirogeneta pisali w tym samym czasie i najprawdopodobniej o tym samym państwie. Wielka Chrobacja to państwo czeskie, praskie, graniczące z Serbami Połabskimi, Frankami, Bawarią, Węgrami i Pieczyngami.
Zresztą język chorwacki jest bliższy czeskiemu. Sam będąc w Chorwacji odniosłem wrażenie, że wszędzie są napisy po czesku.
Warto jednak zauważyć, że w tym czasie granice państwa czeskiego sięgały poza kotlinę czeską i obejmowały również Małopolskę lub jej część i zapewne też Górny Śląsk.
Z tego powodu niektórzy uważają, że Wielka Chrobacja leżała w Małopolsce i była częścią Czech. Jednak w powyższych źródłach nie ma mowy o takim podziale, wyraźnie dają one do zrozumienia, że Wielka Chrobacja i Państwo Al-Firag to jedno i to samo, mają tych samych sąsiadów, tych samych wrogów, podlegają Frankom (Ottonowi).
Uważam, że Chorwaci to nazwa szersza obejmująca wiele mniejszych plemion, zarówno w Czechach jak i na Górnym Śląsku i w Małopolsce. Że nie było to tylko jedno plemię świadczy już przekaz o wyemigrowaniu siedmiu plemion chorwackich do Dalmacji.
Z kolei w czeskich legendach mowa jest o przybyciu Czechów z ziem za górami, gdzie mieszkało plemię Chorwatów. Już to sugeruje ich (Chorwatów) obecność na północ od Sudetów-Karpat oraz wskazuje, że Czesi są odłamem Chorwatów.
Chorwatów na Górnym Śląsku zdaje się potwierdzać dokument biskupstwa praskiego z XI w., bazujący na wcześniejszych źródłach z X lub IX wieku. Brzmi on tak:
”Granice zaś tego biskupstwa, idąc w kierunku zachodnim są następujące: (tu wymienia plemiona południowych Czech) Granice północne są następujące: Pszowianie, Chorwaci i drudzy Chorwaci, Ślężanie, Trzebowianie, Bobrzanie, Dziadoszyce aż do środka lasu, gdzie zbiegają się granice z Milczanami.
Wyraźnie widać więc kolejność plemion podanych ze wschodu na zachód, co jest już zaznaczone na wstępie.
Wygląda więc na to, że jacyś Chorwaci (dwa plemiona) mieszkali na Górnym Śląsku, pomiędzy Pszowianami (śląski Pszów), a Ślężanami.
Kolejne ślady prowadzą do Małopolski.
Jak pisze A.Buko obszar wschodniej Małopolski, okolic Sandomierza wykazuje odmienny charakter archeologiczny wobec Małopolski zachodniej.
Przed założeniem Sandomierza przez Piastów, dominującą pozycję zajmował tam sąsiedni Zawichost, gdzie znaleziono m.in. ceramikę nawiązującą do obszarów Rusi.
Kto zamieszkiwał te tereny? Wiemy, że Nestor wśród plemion podległych Rusi wymieniał Chorwatów. Król Alfred Wymienia na północny-wschód od Moraw Głomaczy, a na wschód od Głomaczy wymienia właśnie Chorwatów. Rejon się zgadza, związki z Rusią się zgadzają.
Tłumaczy to też dlaczego Włodzimierz Wielki najpierw zajął Grody Czerwieńskie, a potem szykował wyprawę na Chorwatów. Może po prostu Chorwaci mieszkali na zachód od Grodów Czerwieńskich.
Również Małopolska zachodnia jest często identyfikowana z Chorwatami? Czy słusznie?
Sami Chorwaci głoszą, że przybyli na Bałkany spod Krakowa.
Istnieją domysły, że Chrobry nabył swój przydomek właśnie dziedzicząc tron krakowski, czyli rzekomo chrobacki.
Gdy Chrobry przejął władzę w Polsce, Włodzimierz wielki szykował się do wyprawy na Chorwatów, a Chrobry wysłał do niego posłów. Misja dyplomatyczna nie powstrzymała Włodzimierza, ale jego wyprawa nie powiodła się. Czy Chrobry działał w obronie odziedziczonej Chrobacji? Być może.
Jest jeszcze kwestia Kraka, o którym pamięć przetrwała w legendach polskich (Kraków) i czeskich, czyli na obszarze dawnej Wielkiej Chrobacji – państwa Al – Firag.
Być może Krak jest eponimem Kroatów/Krawatów (słowo „krawat” wywodzi się od charakterystycznych chust noszonych na szyi przez żołnierzy chorwackich).
Wincenty Kadłubek pisze, że Krak zanim został królem, wrócił z jakieś wyprawy do Karyntii. Może chodzi o legendarnego Chrobatosa, o którym donosi Konstantyn Porfirogeneta. Może Chrobatos to właśnie Krak (czeski Krok)?
Powoli więc Chrobacja naprawdę robi się wielka, a to jeszcze nie koniec.
Do Chorwatów zaliczyłbym też Morawian zwanych w źródłach Mar-harii lub Mara-horum, czyli dokładnie moim zdaniem Morawscy Chorwaci, odłam Harów (Harii) wymienianych przez Tacyta wśród plemion lugijskich.
W. Chrzanowski twierdzi, że stolica Wielkich Moraw z czasów Świętopełka, czyli dzisiejsze Mikulczyce, nosiła historyczną nazwę „Chorwat”. Ciekawe, chociaż brzmi to trochę dziwnie. Niestety mamy tylko zapis arabski i nie potrafię zweryfikować tej hipotezy.
Na odłam Chorwatów wyglądają również Chorutanie/Karantanie, zamieszkujący obszar na południe od Moraw i Dunaju, czyli dzisiejszą Austrię. Ich potomkami są dzisiejsi Słoweńcy, których enklawy poza Słowenią do dziś mieszkają w niektórych rejonach Austrii.
Pozostają jeszcze Chorwaci Dalmatyńscy, od których według Konstantyna Porfirogenety odłączyła się część i opanowała Panonię i Ilirię.
Pozostałością po Chorwatach Panońskich jest Chorwacja Posawska, czyli dzisiejsza Chorwacja właściwa nad rzeką Sawą, z centrum w Zagrzebiu.