Autor: Michał Kozłowski
Tagi: Kraje Europy środkowo-wschodniej, Bałkany, Polska, Późne średniowiecze, Historia wojskowości, Historia polityczna, Artykuły, Europa
Pierwsza publikacja: 10 listopada 2014, aktualizacja: 10 listopada 2019
Licencja:wolna licencja

Bitwa pod Warną 1444 – kulisy katastrofy

Bitwa pod Warną i jej tragiczne skutki to jedno z lepiej kojarzonych wydarzeń z historii Polski Jagiellonów. Jak doszło do tej katastrofy?
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3

Pieczęć Władysława III z 1440 r. (fot. AGAD, domena publiczna).
Bitwa pod Warną ma dość bogatą historiografię, a Władysław Warneńczyk do dziś wzbudza liczne kontrowersje. Istnieją już biografie króla, są one zaledwie wstępem do dzieł, które będą musiały dopiero powstać.

Władysław urodził się 31 października 1424 roku jako syn niemłodego już Władysława Jagiełły i jego czwartej żony Zofii Holaszańskiej. Dziesięć lat później objął tron polski. Główną rolę w państwie odgrywał wtedy biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki, który nie popierał planów objęcia tronu w husyckich Czechach przez młodszego brata króla Kazimierza Jagiellończyka, w jego głowie zrodził się natomiast plan objęcia przez najstarszego syna Jagiełły tronu węgierskiego.

Meandry dyplomacji

Trzeba pamiętać, że pierwsza personalna unia polsko-węgierska z lat 1370-1382 nie cieszyła się poparciem mas szlacheckich, można więc zastanawiać się, co skłoniło Oleśnickiego do ponowienia tego eksperymentu w latach 1440-1444. Węgrzy liczyli przede wszystkim na pomoc rycerstwa polskiego w walce z Turkami, zaś wysłanie Władysława na południe pozbawiało go kurateli kardynała Oleśnickiego. Unia personalna z Węgrami była dla Polski tym bardziej niekorzystna, że pozycja młodego króla przez dłuższy okres była niepewna. Sprawa sukcesji węgierskiej nader się skomplikowała i groziła Polsce długotrwałym konfliktem, a Węgrom wojną domową. Habsburgowie nie zamierzali rezygnować z tego kraju. 22 lutego 1440 roku królowa Elżbieta, wdowa po Albrechcie II Habsburgu, urodziła syna-pogrobowca, któremu nadano imię Władysław. Mając poparcie w Czechach i części stanów węgierskich chciała za wszelką cenę zapewnić mu tron. Ani Zbigniew Oleśnicki, ani Władysław nie docenili Elżbiety, której pozycja po urodzeniu syna uległa zmianie. Królowa-wdowa zgromadziła wokół siebie tylu zwolenników, że udało się jej doprowadzić do koronacji swego trzymiesięcznego syna na króla Węgier. Wojna domowa zakończyła się dopiero w sierpniu 1442 roku. Władysław Jagiellończyk zawarł w Bratysławie pokój z królową Elżbietą, w myśl którego miał on zachować tron węgierski do chwili ukończenia przez Pogrobowca piętnastego roku życia.

Od tego momentu Węgrzy mogli skoncentrować się na podjęciu zaczepnej akcji antytureckiej. Wyprawy przeciwko Turkom były dziełem dwóch głównych czynników: interesów węgierskich i presji kurii papieskiej. W październiku 1443 roku rozpoczęła się pierwsza wyprawa na czele której stanął młody król, u którego boku na wojnę ruszył despota serbski Jerzy Brankowicz, wypędzony ze swego kraju zajętego przez Turków, oraz wojewoda siedmiogrodzki Jan Hunyady. Wyprawa ta, zwana „długim pochodem”, trwała do lutego 1444 roku, kiedy to wojska wróciły do Budy. Chociaż w trakcie kampanii Turcy unikali walnej bitwy, Węgrzy zdołali odnieść zwycięstwo w kilku mniejszych starciach. Odebrano więc ją jako ogromny sukces.

Legat papieski na Węgrzech kardynał Julian Cesarini (fot. Farkasven, opublikowano na licencji Creative Commons CC0 1.0 Uniwersalna Licencja Domeny Publicznej).
Po pierwszej zwycięskiej wyprawie, która wdarła się w głąb Bułgarii i zajęła Sofię, w interesie Węgier leżało przyjęcie zaproponowanego przez sułtana pokoju, który miał przynieść Węgrom Bośnię oraz Serbię z terminem dziesięcioletnim. Jednak dzięki dyplomacji legata papieskiego Juliana Cesariniego traktat, zawarty i zaprzysiężony przez króla l sierpnia 1444 roku w Segedynie, został zerwany już 4 sierpnia. Niektórzy polscy historycy, jak Antoni Prochaska i Oskar Halecki, chcąc zdjąć z Władysława zarzut krzywoprzysięstwa uznali błędnie, że traktat nie został ratyfikowany. Kardynał Cesarini nie zdawał sobie sprawy, że Turków nie można zupełnie pokonać jedną udaną wyprawą. Godząc się więc na zwolnienie z przysięgi Władysława doprowadził króla do zguby.

Bitwa pod Warną: niepowodzenie już na wstępie...

Jesienią 1444 roku rozpoczęto kolejną wyprawę przeciwko Osmanom, z wojny jednak wycofali się Serbowie, a po stronie króla stanął jedynie hospodar wołoski. Spośród Polaków brała udział w wyprawie jedynie garść rycerzy nadwornych, przybyło też niewielu gości krzyżowych. Oblicza się, że król rozporządzał ok. 20 tysiącami rycerzy. Celem wyprawy było uderzenie na Adrianopol, ówczesną stolicę Turcji. Liczono na flotę chrześcijańską, złożoną głównie z galer papieskich i weneckich, która miała nie dopuścić głównych sił sułtana Murada, znajdujących się w Azji Mniejszej, do przeprawy na brzeg europejski przez Dardanele lub Bosfor. Było to zadanie technicznie trudne do przeprowadzenia w razie obsadzenia obu brzegów cieśniny przez artylerię turecką. Sułtan próbował początkowo sforsować Dardanele, a gdy to się nie udało, przesunął swe siły nad Bosfor i korzystając z silnego wiatru, który unieruchomił okręty chrześcijańskie, dokonał przeprawy między 15 a 20 października, w momencie gdy armia węgierska znajdowała się pod Nikopolis nad Dunajem, skąd ruszyła w głąb Bułgarii, ażeby dokonać przejścia przez Bałkany i uderzyć na Adrianopol.

Polecamy e-book Marcina Sałańskiego pt. „Wielcy polskiego średniowiecza”:

Marcin Sałański
„Wielcy polskiego średniowiecza”
Wydawca: Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)
Liczba stron: 71
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-65156-09-9

W odezwie do ludności król węgierski wystąpił jako bojownik unii kościelnej i oswobodziciel wyznawców Kościoła greckiego zjednoczonych z Rzymem. Załogi zamków tureckich wzywał do poddania się, te jednak wciąż się broniły, a zdobywanie ich opóźniło pochód armii węgierskiej, co z kolei umożliwiło sułtanowi uprzedzenie chrześcijan i zajęcie przejść przez Bałkany. W ten sposób droga na południe została zamknięta w chwili, gdy król zamierzał przekroczyć góry. Wojska królewskie znalazły się w niebezpiecznej sytuacji - na tyłach miały podjazdowe oddziały tureckie. W tych warunkach cofanie się w wąskiej dolinie rzeki Prawadi było niebezpieczne. Zdecydowano się obrać jedyną wolną drogę powrotną do Warny, bowiem z tej miejscowości można było się wycofać w kierunku Dobrudży. Była to jednak droga uciążliwa i niebezpieczna wobec napierającego z tyłu nieprzyjaciela.

Zażarta walka

W nocy z 9 na 10 listopada, podczas narady dowódcy wojsk chrześcijańskich, zdecydowano się na podjęcie bitwy. Armia krzyżowców zajęła znacznie gorsze pozycje niż armia osmańska. Kardynał Cesarini proponował przyjąć obronę w taborze, zaś Jan Hunyadi chciał stoczyć bitwę w otwartym polu. Ostatecznie wybrano drugie rozwiązanie. Wojska królewskie ustawiono szerokim łukiem, chcąc zabezpieczyć je przed oskrzydleniem przez nieprzyjaciela. Skutkiem tego było zbytnie rozciągnięcie wojska na prawie 4 kilometry, co utrudniało dowodzenie i skupienie sił w razie potrzeby. Armia węgierska została podzielona na trzy części. Na lewym skrzydle stanęły chorągwie siedmiogrodzkie i oddziały magnatów węgierskich pod dowództwem szwagra Hunyadiego Michała Szilagyego. Druga część, składająca się z rycerstwa węgierskiego i polskiego, została ustawiona w centrum pod dowództwem króla Władysława. Na prawym skrzydle stanęły chorągwie biskupa Bośni Rafała Herczega, biskupa Szymona Rozgonyiego, bana Kroacji Franka Thallocziego, kardynała Cesariniego i biskupa waradyńskiego Jana Dominisa, który był dowódcą tego skrzydła.

Bitwa pod Warną, 10 listopada 1444 r. (aut. Kandi, domena publiczna).

Wojsko osmańskie było nieco liczniejsze. Murad ustawił w pierwszej linii lekką jazdę: na prawym skrzydle rumelijską, dowodzoną przez Dawuda paszę, zaś na lewym skrzydle anatolijską pod dowództwem Karadża bega. Za kawalerią w drugiej linii w centrum stanęli janczarzy, wzmocnieni palisadą i wykopanym rowem. Wśród nich znajdował się też sułtan Murad.

Pierwsze do ataku ruszyły nieregularne oddziały tureckie, które zaatakowały chorągwie prawego skrzydła. Jazda węgierska odrzucała dwa razy atak wojsk muzułmańskich. Rozluźnienie szyków podczas tych manewrów doprowadziło do ataku jazdy anatolijskiej na prawe skrzydło chrześcijańskie. Chorągwie węgierskie i sprzymierzone nie wytrzymały tego gwałtownego uderzenia - rozpoczęła się ucieczka oddziałów biskupa waradyńskiego i egerskiego oraz krzyżowców kardynała Cesariniego, a później też Wołochów. Był to jeden z krytycznych momentów bitwy. Uderzenie tureckie na prawe skrzydło armii królewskiej rozbiło je i zniszczyło prawie całkowicie.

W tym momencie na kawalerię anatolijską zajętą pościgiem i rabunkiem uderzyły dwie chorągwie królewskie stojące w centrum. Atak ten zmienił niekorzystny dla Węgrów obraz pola bitwy. Pod naporem ciężkozbrojnej jazdy rycerskiej, prowadzonej przez Hunyadiego, oddziały konnicy anatolijskiej zostały zupełnie rozbite i zmuszone do ucieczki. W pościg za uciekającymi Turkami ruszyli Wołosi, którzy przerwali szeregi osmańskie, wdzierając się do obozu tureckiego. Mimo tego sukcesu armia królewska nie złamała oporu Turków.

W tym samym czasie na lewym skrzydle nastąpił atak jazdy rumelijskiej, który został odparty. Rozbicie obu skrzydeł armii osmańskiej stawiało Turków w trudnej sytuacji, a wojskom króla Władysława dawało szansę pomyślnego rozstrzygnięcia bitwy. Aby odnieść pełne zwycięstwo należało rozbić piechotę turecką składającą się z janczarów. Tymczasem Władysław, nie czekając na uderzenie głównych sił węgierskich oraz nie koordynując swych działań z walczącym na lewym skrzydle Hunyadim, ruszył nagle do natarcia i zaatakował pozycje janczarów na czele tylko 500 rycerzy. Był to poważny błąd, który zadecydował o losach bitwy. Janczarzy zdołali powstrzymać dowodzony przez króla oddział rycerstwa, otoczyć go i wybić co do jednego. Zginął także Władysław – kroniki tureckie podają, że jeden z janczarów odciął królowi głowę i zatkniętą na włóczni zaniósł sułtanowi. Murad by się upewnić, że jest to rzeczywiście głowa władcy Polski i Węgier, polecił pokazać ją jeńcom wziętym w bitwie. Rozpoznali oni swojego króla.

Bitwa pod Warną - ilustracja z kroniki Marcina Bielskiego (domena publiczna).

Niefortunny atak jazdy Władysława zmienił ponownie sytuację na polu bitwy. Hunyadi świadom przegranej wycofywał na północ. Zginął także legat papieski kardynał Julian Cesarini, zabity według Długosza podczas przeprawy przez Dunaj przez przewoźnika, skuszonego złotem, które, jak mówią, kardynał Julian zawsze woził przy sobie. Kallimach przekazał nieco inną wersję śmierci legata papieskiego:

Juliana zabito w czasie ucieczki, zapewne z chciwości lub dla łupu, a może dlatego, że był powszechnie znienawidzony jako ten, który doprowadził do złamania przymierza. Wiemy o tym od Grzegorza z Sanoka, który przejeżdżając konno ujrzał go w chwili, gdy ranny i obdarty konał na rozstajach.

Na polu bitwy pod Warną znalazło śmierć również wielu rycerzy węgierskich. Ze znaczniejszych panów polegli: biskup egerski i kanclerz królestwa Szymon Rozgonyi, który był bliskim współpracownikiem Władysława, biskup waradyński Jan Dominis i Stefan Bathory, dowódca walczącej pod bezpośrednimi rozkazami króla węgierskiej chorągwi św. Jerzego, zabity zapewne u boku monarchy. Zginęło także wielu Polaków. Liczni żołnierze pokonanej armii dostali się do niewoli tureckiej. Pewną ich liczbę wykupili w Adrianopolu Genueńczycy, od nich też flota chrześcijańska stojąca w pobliżu cieśnin dowiedziała się szczegółów o wyprawie armii królewskiej i bitwie pod Warną. Niewielu spośród tych, którzy trafili w ręce tureckie, powróciło do kraju.

Lubisz czytać artykuły w naszym portalu? Wesprzyj nas finansowo i pomóż rozwinąć nasz serwis!

Nieodnalezienie przez Węgrów ciała Władysława Warneńczyka i nieudane poszukiwania jego grobu spowodowały spekulacje na temat jego losu. W Polsce niebawem pojawiło się dwóch osobników podających się za cudem ocalałego z bitwy króla, zostali oni jednak szybko zdemaskowani jako oszuści. Pozostała legenda o żyjącym na portugalskiej Maderze polskim królu, nie ma ona jednak żadnego poparcia w rzeczywistości.

Zbyt wielkie wyzwanie i nieudolne działanie

Kto odpowiadał za klęskę warneńską? Jednym z głównych odpowiedzialnych jest niewątpliwie król Władysław, który rozpoczął nierozważny atak na janczarów. Brak współdziałania państw europejskich z kolei nie pozwolił na zebranie licznej armii i spowodował opóźnienie jej wymarszu na Bałkany. Wyprawa rozpoczęła się jesienią - była to w średniowieczu pora roku nie nadająca się do prowadzenia działań militarnych. Na polach Warny tragiczny finał znalazło nie tylko jagiellońskie panowanie na Węgrzech. Pogrzebano tam również papieskie plany wyparcia Turków z Europy.

Król Władysław w czasie szarży pod Warną (Jan Matejko, domena publiczna).

Szereg okoliczności sprawił więc, że unia polsko-węgierska przyniosła rozczarowanie przede wszystkim swym twórcom i inicjatorom. Idea ta straciła dla Polaków na atrakcyjności jeszcze przed klęską warneńska, gdyż owoce tej polityki miało zbierać nie Królestwo Polskie, ale kuria papieska. Niekorzystny dla Krakowa obrót, jaki przybrała sprawa węgierska, jest zupełnie zrozumiały i został wywołany nie wskutek nieudolności dyplomatycznej, ale braku umiejętności przewidywania i niedostatecznej orientacji w układzie sił. Kardynał Oleśnicki stawiał przed sobą zbyt trudne zadanie: Polska występowała dotąd na arenie międzynarodowej zwykle w postawie obronnej i głównie w związku z agresją krzyżacką. Nie była przygotowana do prowadzenia polityki w wielkim stylu, a tym bardziej rywalizacji ze świetną dyplomacją papieską. Dlatego też poniosła porażkę.

Nie była to zresztą z punktu widzenia polskiej racji stanu porażka szczególnie szkodliwa, stanowiła raczej pożyteczną lekcję. Polityka węgierska wymagała znacznych ofiar, a nie przynosiła realnej rekompensaty, klęska więc spotkała politykę Oleśnickiego, nie dotykając polskich interesów realnych, dla których zaniechanie programu węgierskiego stanowiło zwrot pomyślny. Epizod z lat 1440-1444 należy ocenić ujemnie nie tylko ze względu na fiasko, ale także ze względu na włożony przez Polskę wysiłek, poniesione koszty i straty.

Polecamy e-book Marcina Sałańskiego „Wyprawy krzyżowe. Zderzenie dwóch światów”:

Marcin Sałański
„Wyprawy krzyżowe. Zderzenie dwóch światów”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 76
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-934630-5-3

Bibliografia:

  • Źródła
  • Jana Długosza Roczniki, czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego. Ks. 11, Ks. 12, 1431-1444, kom. red. Krzysztof Baczkowski, oprac. tekstu łac. Czesława Pirożyńska, przeł. Julia Mrukówna, weryfikacja przekładu i red. Jerzy Wyrozumski, komentarz Lidia Korczak, wyd. 2, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2009.
  • Kallimachus Philipus, Historia de rege Vladislao, ed. Irmina Lichońska; comment. historicis illustravit Thaddaeus Kowalewski, in linguam Polonam trad. Anna Komornicka, Biblioteca Latina, t. 3, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1961.
  • Pamiętniki Janczara, czyli kronika turecka Konstantego z Ostrowicy, napisana między r. 1496 a 1501, wyd. Jan Łoś, Biblioteka Pisarzów Polskich, nr 63, Kraków 1912.
  • Opracowania:
  • Balcanica Posnaniensia. Acta et Studia, t. 9: Warna 1444. Rzeczywistość i tradycja, red. Ilona Czamańska i Witold Szulc, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 1997.
  • Bielski Mieczysław, Władysław Warneńczyk na Bałkanach (1443-1444). Dwie wyprawy, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2009.
  • Dąbrowski Jan, Władysław I Jagiellończyk na Węgrzech (1440-1444), „Rozprawy Warszawskiego Towarzystwa Naukowego”, t. 2, Warszawa 1922.
  • Dąbrowski Jan, Rok 1444. Spór o traktat szegedyński, Zakład Narodowy im. Ossolińskich - Wydawnictwo PAN, Wrocław 1966.
  • Dąbrowski Jan, Rok 1444 w świetle najnowszych badań, „Sprawozdanie z posiedzeń i czynności Akademii Umiejętności w Krakowie”, 1910, t. 15, nr 2.
  • Halecki Oskar, Nowe uwagi krytyczne o wyprawie warneńskiej, „Rozprawy Wydziału Historyczno–Filozoficznego Polskiej Akademii Umiejętności", 1939, seria 2, t. 70, z. 5.
  • Halecki Oskar, Spór o Warneńczyka, „Teki Historyczne”, 9 (1958), s. 1–19.
  • Halecki Oskar, The Crusade of Varna. A discussion of controversial Problems, Polish Institute Arts and Sciences in America, New York 1943.
  • Hojdis Bogdan, Żywot i sprawy Władysława Warneńczyka w literackiej kreacji Leopolda Kielankowskiego [w:] Balcanica Posnaniensia. Acta et Studia, t. 9: Warna 1444. Rzeczywistość i tradycja, red. Ilona Czamańska i Witold Szulc, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 1997, s. 201-208.
  • Jakubczak Sławomir, Mikołaj Rychlik, który się za króla polskiego Władysława III Warneńczyka podawał, „Kwartalnik Historyczny” 95 (1989), z. 3.
  • Krochmal Jacek, Władysław Warneńczyk w świetle Roczników Jana Długosza [w:] Balcanica Posnaniensia. Acta et Studia, t. 9: Warna 1444. Rzeczywistość i tradycja, red. Ilona Czamańska i Witold Szulc, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 1997, s. 129-144.
  • Lewicki Anatol, Pseudo-Warneńczyk, „Kwartalnik Historyczny” 9 (1895), s. 239-245.
  • Nikodem Jarosław, Długosz i Kallimach o koronie węgierskiej Władysława III [w:] Balcanica Posnaniensia. Acta et Studia, t. 9: Warna 1444. Rzeczywistość i tradycja, red. Ilona Czamańska i Witold Szulc, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 1997, s. 145-166.
  • Olejnik Karol, Władysław III Warneńczyk (1424-144), wyd. 2 popr. i uzup., Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych Universitas, Kraków 2007.
  • Potkowski Edward, Warna 1444, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 1990.
  • Swoboda Wincenty, Warna 1444, Krajowa Agencja Wydawnicza, Kraków 1994.
  • Świat chrześcijański i Turcy Osmańscy w dobie bitwy pod Warną, red. Dorota Quirini-Popławska, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego”, Prace historyczne, z. 119, „Studia Polono -Danubiana et Balcanica”, 7, Kraków 1995.
  • Tazbir Janusz, „Krzywoprzysięzca Władysław” w opinii potomnych, „Kwartalnik Historyczny” 92 (1985), z. 4.
  • Literatura piękna
  • Bart Włodzimierz, Warneńczyk, wyd. 3, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1976.
  • Bunsch Karol, Warna 1444, wyd. 2 popr., Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1971.
  • Kielanowski Leopold, Odyseja Władysława Warneńczyka, Oficyna Poetów i Malarzy, Londyn 1991.
  • Kossak Zofia, Warna, wyd. 2, Nasza Księgarnia, Warszawa 1958.
  • Kraszewski Józef Ignacy, Strzemieńczyk, wstęp Stanisław Helsztyński, przygotował do druku posłowiem i przypisami opatrzył Jacek Kajtoch, wyd. 4, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1977.
  • Smolarski Mieczysław, Warneńczyk. Powieść historyczna z XV w., wyd. 3 powojenne, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1988.

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Tekst opublikowano pierwotnie 09.11.2013

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Michał Kozłowski
Historyk bez afiliacji, mediewista. Zajmuje się historią Bizancjum oraz historią historiografii. Publikował m.in. w „Kulturze Liberalnej”, „Mówią Wieki”, „Nowym Filomacie”, „Studiach z Dziejów Rosji i Europy Środkowej”, „Studiach i Materiałach Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej”. Ostatnio opracował przypisy i Bibliografię prac Ihora Ševčenki za lata 1938–2010 do książki Zakorzeniony kosmopolita. Ihor Szewczenko w rozmowie z Łukaszem Jasiną (Lublin: Instytut Europy Środkowo-Wchodniej 2010). Obecnie zajmuje się recepcją prac historyka Oskara Haleckiego.

Wszystkie teksty autora

Polecane artykuły
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Magdalena Mikrut-Majeranek
redaktor naczelna
redakcja@histmag.org
telefon: 796 418 763
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy