Opublikowano
2013-10-18 12:15 (akt. 2019-07-17 12:15)
Licencja
Wolna licencja

Królowa Jadwiga Andegaweńska – święta polska władczyni

(strona 2)

Królowa Jadwiga Andegaweńska była trzecią córką Ludwika Węgierskiego. Kiedy Ludwik obejmował tron Polski w 1370 roku był ojcem Katarzyny. W 1371 roku urodziła się druga córka Maria, a najpewniej jesienią 1373 roku Jadwiga. I to właśnie Jadwiga Andegaweńska miała odegrać kluczową rolę w dziejach Polski w końcu XIV wieku i zostać jej królową.


Strony:
1 2 3

Władysław Opolczyk: śląski książę o wielkich ambicjach

Czytaj dalej...
Wbrew opiniom Oskara Haleckiego, Ludwika Kolankowskiego i Henryka Łowmiańskiego inicjatywa połączenia Polski i Litwy w Krewie nie należała do strony litewskiej. Należy przychylić się do opinii Henryka Paszkiewicza, twierdzącego, że była to indywidualna decyzja Jagiełły. Unia w Krewie doprowadziła też do zapłaty odszkodowania Habsburgom. Wielki książę litewski przyjął chrzest oraz 15 lutego 1386 roku poślubił młodą Jadwigę. 18 lutego 1386 roku został z kolei koronowany na króla Polski.

System współrządów pary królewskiej sprawił, że osoba Jadwigi była brana pod uwagę przez panów krakowskich w polityce zagranicznej. Wykorzystując trudności Andegawenów na Węgrzech w 1387 roku postanowiono odzyskać Ruś Halicką. Na czele wyprawy stanęła królowa Jadwiga. Odzyskanie tego ważnego terytorium doprowadziło też do zapoczątkowania związku lennego hospodarów Mołdawii z Polską (1387-1497).

Luksemburgowie, Krzyżacy i Litwa

W 1395 roku zmarła siostra Jadwigi – Maria, co osłabiło pozycję na Węgrzech jej męża Zygmunta Luksemburskiego. Z córek Ludwika Wielkiego przy życiu pozostała jedynie Jadwiga. Po śmierci siostry przypomniała o swych prawach do korony św. Stefana. Aby nie psuć stosunków z Zygmuntem Luksemburskim zaprzestała używać tytułu królowej Węgier, ale się go nie zrzekła. W 1397 roku doszło do spotkania Zygmunta Luksemburskiego z Jadwigą i Władysławem Jagiełłą. Zygmunt dożywotnio odstąpił Jagielle swe prawa do Rusi Halickiej, ten drugi natomiast zrezygnował ze zwierzchnictwa nad Mołdawią i Podolem. Podpisano również układ pokojowy, który miał obowiązywać przez szesnaście lat. Zawarcie pokoju z Zygmuntem Luksemburskim pozwoliło stronie polskiej na wystąpienie wobec Zakonu z roszczeniami dotyczącymi zwrotu Ziemi Dobrzyńskiej. Terytorium to zostało zastawione Krzyżakom przez księcia Władysława Opolczyka.

Mapa Polski za panowania Władysława II Jagiełły (1386 - 1434) (aut. Poznaniak/wikipedia; Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0.)

Rokowania dotyczące odzyskania Ziemi Dobrzyńskiej prowadziła sama królowa. Było to zręcznym manewrem. W ten sposób Zakon Krzyżacki nie mógł bowiem w żaden sposób kwestionować jej praw do Królestwa Polskiego. Zjazd we Włocławku w 1397 roku, który odbył się z udziałem wielkiego mistrza nie przyniósł pozytywnych rezultatów. Krzyżacy byli skłonni oddać sporne terytorium, ale dopiero po uzyskaniu sumy zastawnej. Władysław Opolczyk nie miał zamiaru zwrócić zakonowi pieniędzy, co więcej utrzymywał, że jako lennik andegaweński miał prawo do swobodnego dysponowania ziemią dobrzyńską. Stało się jasne, że Krzyżacy nie są też skłonni do oddania tego terenu. Wielkiego mistrza miała za to spotkać surowa krytyka ze strony królowej. Jadwiga miała rzekomo oświadczyć, że dopóki żyje będzie pokój pomiędzy Polską a Zakonem. Ostrzegła natomiast, że po jej śmierci spadną na Krzyżaków straszne klęski. Nie mamy jednak pewności czy proroctwo to nie jest wymysłem Jana Długosza. Wątpliwe, aby Zakon też przejął się przejął takim oświadczeniem. W 1398 roku nie doszło do planowanego zjazdu królowej z wielkim mistrzem. Toruńskie rozmowy Jadwigi z komturem chełmińskim również nie dały żadnych rezultatów.

Jadwiga stała się ważnym elementem w polityce wobec Litwy. Elity małopolskie dostrzegały w wschodnich planach księcia Witolda realne niebezpieczeństwo dla przyszłości unii polsko-litewskiej. Ich nacisk spowodował, że w 1398 roku Jadwiga zażądała od Witolda czynszów z ziem litewskich i ruskich, które traktowała jako swoje wiano. Witold odrzucił jednak żądania królowej. W odpowiedzi królowa miała podobno przewidzieć jego klęskę w bitwie z Tatarami nad rzeką Worsklą (1399).

Nagrobek Jadwigi Andegaweńskiej w Królewskiej Katedrze na Wawelu (fot. Poznaniak/wikipedia; Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.5.)

Śmierć

Święta królowa Jadwiga Andegaweńska – wzór kobiecości na trudne czasy. Na przykładzie wybranych dramatów oświeceniowych

Czytaj dalej...
Małżeństwo Jadwigi z Władysławem Jagiełłą długo pozostawało bezdzietne. W początkach 1399 roku podano informację, iż Jadwiga spodziewa się dziecka. Narodziny potomka miały dla królewskiej pary niezwykle istotne znaczenie, rozwiązywały bowiem problem dziedziczenia tronu polskiego na wypadek Władysława Jagiełły. O wadze przywiązywanej do oczekiwanych narodzin może świadczyć fakt, że na ojca chrzestnego mającego się narodzić dziecka poproszono samego papieża Bonifacego IX. W czerwcu 1399 roku Jadwiga urodziła córkę, której nadano podwójne imię Elżbieta - Bonifacja. Zmarła ona już 13 lipca, a cztery dni później, na skutek powikłań poporodowych, zmarła sama Jadwiga. Odeszła królowa uważana za naturalną panią Królestwa, a poprzez swoje małżeństwo uchodząca za gwaranta związku Polski z Litwą. Jadwiga była osobą dobrze wykształconą, o dużych walorach umysłowych i moralnych. W 1397 roku ufundowała w Pradze bursę dla studentów z Polski i Litwy. Od papieża Bonifacego IX uzyskała zgodę na ustanowienie Wydziału Teologicznego w Krakowie. Przekazując testamentem swoje klejnoty Akademii Krakowskiej się do jej odnowienia w roku 1400. Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Określenie "200 000 florenów w złocie" jest pleonazmem, bo nie było niezłotych florenów.



Odpowiedz

Gość: Nieznajoma |

Przydatna praca, trochę zbyt obszerna i niektóre rzeczy są nie na temat, ale mi się podoba:-D



Odpowiedz

Gość: mil@ |

Późno ja beatyfikowana i kanonizowana, ale przynajmnej to uczyniono....



Odpowiedz

Gość |

Szkoda tylko, że w tytule i nagłówkach powiela się mit o "królowej" Jadwidze, choć z tekstu, słusznie zresztą, wynika, że była "królem".



Odpowiedz

Gość: Żona króla to królowa. |

@ Gość: Gość



Odpowiedz
Michał Kozłowski

Historyk bez afiliacji, mediewista. Zajmuje się historią Bizancjum oraz historią historiografii. Publikował m.in. w „Kulturze Liberalnej”, „Mówią Wieki”, „Nowym Filomacie”, „Studiach z Dziejów Rosji i Europy Środkowej”, „Studiach i Materiałach Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej”. Ostatnio opracował przypisy i Bibliografię prac Ihora Ševčenki za lata 1938–2010 do książki Zakorzeniony kosmopolita. Ihor Szewczenko w rozmowie z Łukaszem Jasiną (Lublin: Instytut Europy Środkowo-Wchodniej 2010). Obecnie zajmuje się recepcją prac historyka Oskara Haleckiego.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org