Opublikowano
2010-07-15 17:56
Licencja
Wolna licencja

Michael Jones - „Gwiazda i krzyż” – recenzja i ocena

Historia stosunków żydowsko-chrześcijańskich, doprowadzona do roku 2006, a więc do czasów nam współczesnych decyduje o tym, że książka ta ze wszech miar zasługuje na uwagę.


Autor: Michael Jones
Tytuł: Gwiazda i krzyż
Wydawnictwo: Wektory
Rok wydania: 2007
ISBN: 978-83-60562-19-2
Oprawa: miękka
Liczba stron: 450
Cena: ok. 55 zł

Ocena naszego recenzenta: 9,0/10
(jak oceniamy książki?)

Książka ta rozpoczyna się w 63 roku n.e., kiedy to w wyniku podboju przez Rzymian, nastąpiła likwidacja państwa żydowskiego, stając się jednocześnie początkiem emigracji Żydów. Żydowscy prorocy już dawno zapowiadali przyjście Mesjasza, w tej sytuacji większość Żydów oczekiwała, że będzie on wielkim wodzem i wybawi ich spod rzymskiego jarzma. Rzeczywiście taki Mesjasz się objawił w osobie Chrystusa, jednak jego działalność nic nie miała wspólnego z działaniami militarnymi od których wręcz się odżegnywał, był raczej prekursorem nowego systemu religijnego. Dla niektórych Żydów owo objawienie się Chrystusa jako Mesjasza było spełnieniem proroctw, jednak dla większości stanowiło ono ogromne rozczarowanie. Rozczarowanie to było tak wielkie, że przyjęcie bądź nie przyjęcie Chrystusa za Mesjasza określało Żyda. W tych warunkach drogi judaizmu i nowopowstałej sekty, nazwanej później chrześcijaństwem gwałtownie się rozeszły, a wzajemna wrogość i nieufność z biegiem czasu tylko narastała.

Następny wyraźny rozdział w stosunkach żydowsko-chrześcijańskich rozpoczyna się wraz z czasami wypraw krzyżowych, który rozpoczyna ludowa krucjata z 1096 roku. Celem krzyżowców była walka z niewiernymi, a ponieważ w Europie wyznawców islamu nie było, niektórzy z krzyżowców zaczęli atakować innych niewiernych – Żydów. Tym atakom sprzyjał też fakt, że Żydzi z racji uprawianej przez siebie lichwy, byli powszechnie znienawidzeni. Tutaj też mamy do czynienia z pewnym paradoksem w stosunkach żydowsko-chrześcijańskich. Podczas gdy niższe warstwy chrześcijańskiego społeczeństwa prześladowały Żydów, jego warstwy wyższe – konkretnie chodzi tu o biskupów, bronili żydów, ukrywali ich, a nawet karali ich prześladowców. Mimo tego Kościół katolicki generalnie był uważany za najtrwalsze uosobienie antysemityzmu.

Takim następnym punktem przełomowym, we wzajemnych stosunkach obu religii, był rok 1239, kiedy to Kościół odkrył Talmud. Dotychczas bowiem uważano, że podstawową księgą Żydów jest Tora, w której Kościół nie widział zbytniego zagrożenia. Tymczasem całkiem inaczej rzecz wyglądała z Talmudem wyrażającym wprost opinie antychrześcijańskie, jak np. to, że Chrystus był synem nierządnicy. Jedną z odpowiedzi chrześcijaństwa na owe rewelacje było wzmożenie pracy misyjnej nad nawracaniem Żydów na chrześcijaństwo, co wkrótce zaczęło przynosić coraz większe efekty. Niewątpliwie były tam także szczere nawrócenia, ale jednym ze sprzyjających temu czynników był fakt zwolnienia nawróconych Żydów z płacenia podatku pogłównego. Nawróceni Żydzi wykorzystując swoje umiejętności handlowe, zaczęli wkrótce tak dobrze prosperować, że coraz częściej zaczęto poddawać w wątpliwość ich nawrócenie. Właśnie jednym z celów powołanego Świętego Oficjum popularnie zwanego Inkwizycją, było sprawdzanie szczerości tych nawróceń. Tymczasem jednym z efektów działalności Inkwizycji, wcale nie zamierzonym, było zjednoczenie Żydów. Fala nastrojów antyżydowskich w Hiszpanii jeszcze przybrała na sile po zabójstwie inkwizytora Arbuesa w 1486 roku. Nastroje te narastały tak bardzo, że w 1492 roku z Hiszpanii wypędzono Żydów.

Na dalszych stronach książka jest równie ciekawa, w czym niemała zasługa stylu autora, który z ogromną swadą porusza się po omawianym przez siebie zagadnieniu, przytaczając bardziej i mniej znane fakty z historii stosunków żydowsko-chrześcijańskich. Książka ta adresowana jest do wszystkich interesujących się tym tematem, nie tylko znawcom, ale i tym początkującym. Czytając ją Czytelnik nie nudzi się wcale, a jej niektóre fragmenty czyta się wręcz jako książkę sensacyjną.


Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Peryskop |

\"Takim następnym punktem przełomowym, we wzajemnych stosunkach obu religii, był rok 1339, kiedy to Kościół odkrył Talmud.\" W tym zdaniu w 3. akapicie błędnie podano rok: zamiast \"1339\" powinno być \"1239\".



Odpowiedz

Gość: Gość |

Pomyłka: nie 63 r p.n.e, a 63 r po Chrystusie, czyli n.e.



Odpowiedz

Gość: efka |

Spadkobiercami Mojżesza, czyli mozaizmu jest chrześcijaństwo, a nie judaizm, który jest zaprzeczeniem Tory pond którą przedkłada Talmud. Już z biblii wiemy, że najwyższym w religii mozaistycznej był arcykapłan, gdzie oni są dziś??? Ciągle słyszymy o jakiś nauczycielach nazywanych \'rabbi\'. Te dwie nazwy nie są tożsame. Ojciec Abrachama Terach był arcykapłanem u boga najwyższego; \'Niech będzie błogosławiony Abram przez El Elyon, stwórcę nieba i ziemi! Niech będzie błogosławiony El Elyon, który w twe ręce wydał twoich wrogów” (Rdz 14.19-20) Zatem nie zawracajmy sobie głowy rozpowszechnianymi przez fałszywych nauczycieli opowieści.



Odpowiedz

Gość: JerzyS |

Rabin to człek uczony w znajomości świętych ksiąg religii żydowskiej (prawa objawionego) i umiejętności ich interpretacji. Posiada autorytet , ale do kontaktu z bogiem jest Kohen Każdy z rodu kapłańskiego - Kohen może być rabinem , ale nie każdy rabin może być Kohenem -kapłanem Rabin to wykształcenie -autorytet który wynika ze znajomości i interpretacji świętych ksiąg Kohen (pokolenia Lewiego) to urodzenie potomek Aarona brata Mojżesza Natomiast w chrześcijaństie, aby zostać kapłanem nie potrzeba wymogu \"urodzenia\" tylko wykształcenia. Szczególnie wysokie predyspozycje etyczne też nie są warunkiem koniecznym! Chrześcijański kapłan to bardziej odpowiednik rabinów!



Odpowiedz

Gość |

W współczesnym judaiźmie do odmawiania tradycyjnych modlitw jest potrzebne kworum dziesięciu mężczyzn (minjan). Jeśli brakuje choćby jednego, nie może go zastąpić kobieta, może natomiast sześcioletni chłopiec. W chrześcijaństwie takiego wymogu nie ma Natomiast od 2000 lat Sam Pan Bóg nigdzie publicznie sie na ten temat nie wypowiadał, więc: To kwestia wiary , a nie kwestia wiedzy! Stosunki miedzy Żydami , a Chrześcijanami, czy -Stosunki między przywódcami Żydów i Chrześcijan? Tak więc o czym tak naprawdę traktuje ta książka i czy to co reprezentuje to wiara , sztuka, czy nauka. Jak sie ona ma do Nauki prof Konecznego o cywilizacjach?



Odpowiedz

Gość: Leszek |

Do JerzyS.Coś ci się pomyliło.Utożsamiasz chrześcijaństwo z religią.Nie znasz Biblii i zawartej w niej nauki o kaplaństwie Chrystusowym.To co piszesz że do kapłaństwa -które jest udziałem każdego kto wierzy w Chrystusa- wystarczy wykształcenie jest zaprzeczeniem przekazanej w niej nauki.Właśnie wykształcenie nie ma najmniejszego znaczenia.Konieczna zaś jest społeczność z Bogiem Żywym przez Ducha Świętego.Ty piszesz o jakichś samozwańczych oszustach.



Odpowiedz

Gość: Mieczysław S.Kazimierzak |

Książka uzasadnia wyeksponowaną przez Feliksa Konecznego,autora oryginalnego podziału na CYWILIZACJE,CYWILIZACJĘ ŻYDOWSKĄ,którą nazwał CYWILIZACJĄ PODWÓJNEJ MORALNOŚCI. Jest jednak problem CHRZEŚCIJAŃSTWO jako NOWY IZRAEL.Z tym pojęciem jako WOJOWNIK BOGA dyskutował na Kongresie w Szwajcarii ksiądz Jan J.Kurdybelski,którego postrzegam jako kapelana CYWILIZACJI GRECKO-RZYMSKIEJ.



Odpowiedz
Ryszard Struck

Radny Jastarni, założyciel i prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Jastarni i pisarz regionalny. Jego dorobek książkowy obejmuje: „Bedeker jastarnicki”, „Półwysep Helski od A do Z”, „Jastarnia – od rybołówstwa do turystyki” oraz „Legendy rybackie” i zbiór anegdot „Jastarnia się śmieje”.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org