Opublikowano
2013-11-11 18:48
Licencja
Wolna licencja

Największe zwycięstwo w historii Polski. Bitwa pod Chocimiem 11 XI 1673 roku

(strona 3)

11 listopada to nie tylko rocznica odzyskania przez nasz kraj niepodległości po 123 latach niewoli. Tego samego dnia w 1673 roku wojska Rzeczypospolitej pod wodzą hetmana Jana Sobieskiego rozbiły armię turecką, odnosząc tym samym pod względem skali zniszczenia armii przeciwnika największe zwycięstwo w historii Polski. Jego wagę powiększał fakt, że bitwa pod Chocimiem była pierwszą tak dużą klęską Turków w Europie.


Strony:
1 2 3

Teraz hetman zdecydował o wykonaniu przełamującej szarży husarskiej. Jej celem było otwarcie reszcie armii drogi do obozu, a w dalszej konsekwencji ostateczne zniszczenie sił tureckich. Niedługo później Stanisław Jabłonowski na czele 15 chorągwi husarskich (około 1200 ludzi) przebił się przez grupę spahisów i wkroczył do centrum działań. Wykonał on bardzo trudne zadanie, gdyż przeszedł wąwóz, a także rozkopany wał i, pomimo silnego oporu Turków, przebił się w rejon namiotów Husseina Paszy. Spory udział miały w tym także towarzyszące husarzom jednostki pancerne.

Tymczasem na odcinku litewskim atak przebiegał z opóźnieniem. Regimenty piechoty dopiero przed południem zdołały sforsować wały, zaraz potem jednak hetman wielki litewski Michał Kazimierz Pac wykonał natarcie na czele silnego zgrupowania husarii i petyhorców. Dzięki temu wojska litewskie również zdołały przedostać się do obozu.

Polska wobec ekspansji tureckiej (cz. 2)

Czytaj dalej...

Około godziny 14 kawaleria turecka zaczęła gromadzić się w terenie przylegającym do Dniestru, gdzie prowadziła coraz bardziej rozpaczliwą obronę. Brakowało już jednolitego dowództwa w szeregach muzułmańskich, gdyż Hussein pasza po wkroczeniu Litwinów do obozu zbiegł z pola bitwy. Soliman pasza bośniacki zebrawszy grupę kilku tysięcy jazdy podjął desperacką próbę przebicia się na południe, jego atak został jednak skutecznie powstrzymany przez oddziały dowodzone przez Dymitra Wiśniowieckiego. W tym samym czasie do obozu wkroczyła ostatecznie całość wojska koronnego i litewskiego. Starano się zablokować wszystkie wyjścia w celu odcięcia odwrotu uciekającym Turkom. Po moście na Dniestrze zdołało się przeprawić zaledwie 2-3 tysiące zbiegów. Później most zawalił się, uniemożliwiając w ten sposób ocalenie reszcie muzułmanów.

Bitwa pod Chocimiem - przedstawienie z epoki (domena publiczna).

Stawiali oni rozpaczliwy opór w namiotach. Ich plątanina utrudniała zadanie wojskom polsko-litewskim, powoli jednak coraz większe grupy Turków zostawały unicestwiane. Wielu z nich podejmowało desperacką ucieczkę. Oddajmy głos przedstawiającemu ostatnie sceny bitwy Wespazjanowi Kochowskiemu:

Na przeciwnej stronie obozu nieprzyjacielskiego była skała bardzo stroma, a tak wysoka, iż o 30 stóp sterczała nad głęboką przepaścią. Tam pędził strach szalonych, wielu ze skały rzuca się w przepaść, nie dlatego, aby ujść śmierci, lecz aby nie polec od ręki Polaków. (…) Nie lepiej powodziło się nieprzyjacielowi na moście (…) go wnet tak obieżyli, że się rozerwał pod natłokiem uchodzących, a ci co na nim byli, wpadłszy w wodę, następującym przecięli ucieczkę.

Końcowym akordem starcia pod Chocimiem była pogoń chorągwi lekkich i jazdy wołoskiej Atanazego Miączyńskiego i Jerzego Ruszczyca za grupą, której udało się przedostać przez most. Jej część udało się unicestwić albo wziąć do niewoli. Pozostałe jednostki wróciły do obozu. Klęska Turków była zupełna. 13 listopada wojska polsko-litewskie zajęły również obsadzony przez janczarów zamek chocimski.

Konsekwencje bitwy

Straty tureckie były ogromne: prawie 20 tysięcy żołnierzy muzułmańskich zostało zabitych lub rannych. Jeśli uwzględni się fakt, że Mołdawianie i Wołosi w trakcie bitwy przeszli na stronę polską (nie prowadząc jednak większych działań przeciwko Turkom), to śmiało można stwierdzić, że została zniszczona cała armia osmańska. Pod względem likwidacji żywej siły przeciwnika było to niewątpliwie największe zwycięstwo w historii Polski – Krzyżaków pod Grunwaldem było bowiem nieco mniej, podczas bitwy warszawskiej 1920 roku spora część bolszewików uciekła, a bitwy pod Wiedniem i Parkanami nie były toczone przez Polaków samodzielnie. Ponadto spod stolicy Austrii spora część muzułmanów zdołała uciec.

„Victoria chocimska” była możliwa dzięki umiejętnemu dowodzeniu wojskiem przez Sobieskiego. Atak na obóz turecki od strony południowej i porzucenie myśli o długotrwałym oblężeniu okazały się strzałami w dziesiątkę. Hetman wielki umiejętnie wykorzystał też współdziałanie ze sobą różnych rodzajów wojska. Olbrzymi wkład w zwycięstwo pod Chocimiem miała nie tylko jazda, ale też piechota i artyleria. Oddziały polsko-litewskie pokazały, że w polu są nadal bardzo groźnym przeciwnikiem. Dzień przed tymi działaniami zmarł we Lwowie król Michał Korybut Wiśniowiecki. Będąca pod ich wrażeniem szlachta wybrała Sobieskiego jego następcą.

Bitwa pod Chocimiem - przedstawienie z epoki (aut. Andreas Stech, Ferdinand van Kessel, domena publiczna).

Tak duża klęska spowodowała w państwie osmańskim panikę. Komendant Kamieńca Podolskiego Chalil Pasza podjął gorączkowe przygotowania do obrony. Kapłan pasza wysłał w do wielkiego wezyra błagalne wezwanie o pomoc, a nie otrzymawszy jej wycofał się z wojskiem daleko na południe. Sułtan przeniósł swoją kwaterę znad Dunaju w głąb kraju. Przeważająca część, jeśli nie całość, Półwyspu Bałkańskiego stała praktycznie przed wojskami Rzeczypospolitej otworem.

Poszukiwane „Drzewa Sobieskiego”

Czytaj dalej...

Wygrana ta nie została jednak przez Polaków i Litwinów wykorzystana. Większa część wojska rozeszła się bowiem na leża zimowe, a działania w tym roku kontynuowało jedynie grupa kilku tysięcy żołnierzy pod wodzą Mikołaja Sieniawskiego. Wyparła ona skutecznie resztki oddziałów tureckich za Dunaj i na krótko zajęła Mołdawię. Hospodarem został wtedy przychylny Sobieskiemu Stefan Petryczajko. W styczniu 1674 roku Polacy na skutek fałszywych wieści o olbrzymich oddziałach muzułmańskich prowadzących operację wycofali się, pozostawiając Mołdawię na łup Tatarów i całkowicie zaprzepaszczając tym samym owoce zwycięstwa pod Chocimiem. Tym samym umożliwiono też wprowadzenie do Kamieńca Podolskiego zapasów żywności - nie dostarczenie ich musiałoby spowodować kapitulację załogi najdalej w przeciągu miesiąca. Sułtan i inni dostojnicy tureccy długo zastanawiali się, jakim cudem wojska Rzeczypospolitej mogły nie kontynuować ofensywy.

Zwycięstwo chocimskie było ostatnim tak znaczącym sukcesem odniesionym samodzielnie przez wojska Rzeczypospolitej w XVII wieku. Na następny (nie licząc potyczek z Tatarami) trzeba było czekać prawie 120 lat.

Chocim 1621: ostatni bój starego hetmana

396 lat temu rozpoczęła się bitwa pod Chocimiem, dzięki której udało się zatrzymać ofensywę turecką na ziemie Rzeczypospolitej. Jak wyglądała ostatnia batalia stoczona przez Jana Karola Chodkiewicza?



Czytaj dalej...

Polecamy e-book Sebastiana Adamkiewicza „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Autor: Sebastian Adamkiewicz
Tytuł: „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-4-6

Stron: 82

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

Bibliografia:

  • Kochowski Wespezjan, Roczniki Polski. Klimakter czwarty (1669-1673), oprac. Leszek Andrzej Wierzbicki, Wydawnictwo DiG, Warszawa 2011.
  • Orłowski Damian, Chocim 1673, Bellona, Warszawa 2007.
  • Przyboś Adam, Michał Korybut Wiśniowiecki 1640-1673, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1984.
  • Wagner Marek, Wojna polsko-turecka w latach 1672-1676, t. 1, Wydawnictwo Inforteditions, Zabrze 2009.
  • Wójcik Zbigniew, Jan Sobieski: 1629-1696, PIW, Warszawa 1994.

Tomasz Leszkowicz


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Witek |

Znakomity tekst. Jasny, klarowny, zwięzły... Gratulacje! Dzięki takim opisom historii, staje się ona (historia), bardziej przystępna i zrozumiała. Pozdrawiam.



Odpowiedz

Gość: Marek |

Bardzo dobry tekst, ale błagam, armaty to nie ilość armat lecz liczba armat.



Odpowiedz

@ Gość: Marek Dziękujemy za uwagę, błąd poprawiony!



Odpowiedz

Gość: ula step |

piekny tekst historyczny klarowny z najwazniejszymi i interesujacymi faktami, swietnie sie czyta, ma pan prawdziwy talent do pisania naszej historii, jestem b wdzieczna



Odpowiedz

Gość: Szczoor londowy |

Krzyżaków pod Grunwaldem było nieco mniej? Jeśli rycerzy zakonnych było na polu bitwy dwustu to i tak należy przyjąć tę liczbę za lekko przesadzoną. Wojsk sprzymierzonych pod wodzą Jungingena owszem, stanęło paręnaście tysięcy ale wcale Krzażakami nie byli.



Odpowiedz

Gość: armata |

To największe zwycięstwo mocno naciągane raczej, pod Beresteczkiem brało udział znacznie więcej przeciwników i także więcej ich zginęło.



Odpowiedz
Marek Groszkowski

Absolwent Instytutu Historycznego UW, doktorant na Wydziale Historii i Nauk Społecznych UKSW. Naukowo zajmuje się historią II połowy XVII wieku z naciskiem na historię wojskowości oraz historię Ukrainy.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org