Opublikowano
2014-07-23 16:49
Licencja
Wolna licencja

Obóz na Majdanku (KL Lublin): powstanie, zbrodnie, wyzwolenie

W nocy z 22 na 23 lipca 1944 roku armia radziecka zajęła teren obozu koncentracyjnego na Majdanku w Lublinie. Wkroczenia wojsk sowieckich doczekała mała grupa ok. 500 więźniów. Obóz ten był pierwszym tego typu obiektem na ziemiach polskich oswobodzonym przez Armię Czerwoną.


1 2

Ewakuacja i wyzwolenie obozu na Majdanku

Rozkaz ewakuacji obozu wydano 25 marca 1944 roku. Już wcześniej więźniowie spodziewali się rychłej likwidacji kacetu, a zbliżająca się linia frontu dawała wielu z nich nadzieję na oswobodzenie z niemieckiej niewoli. 1 kwietnia wysłano na zachód pierwsze transporty osadzonych. Grupę kilkuset dzieci skierowano do obozu w Dzierżążni pod Łodzią, a ok. 2 tys. kobiet i mężczyzn trafiło do Oświęcimia. Następnego dnia pociągi z więźniami ruszyły do Natzweiler w Alzacji i Bergen-Belsen w Dolnej Saksonii, a później także do innych ośrodków, np. kobiety kierowano do KL Ravensbrück. W transporcie do Auschwitz-Birkenau z 13 kwietnia znalazła się grupa ponad 600 Żydów, którzy przeżyli masakrę z 3 listopada. Po dotarciu na miejsce przeznaczenia wszyscy zostali zamordowani w komorach gazowych. W sumie wywieziono z Majdanka ponad 12 tys. osób; w obozie pozostały osoby ciężko chore, inwalidzi i część jeńców.

Krematorium na Majdanku (fot. Goku122 z polskojęzycznej Wikipedii, na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0)

W czerwcu rozpoczęto przenoszenie więźniów żydowskich z Budzynia, filii Majdanka, do obozu macierzystego. Jafa Rais tak wspomina panującą wówczas w obozie atmosferę:

Po pewnym czasie przydzielono mnie do pracy w pralni, która obsługiwała tutejszych SS i innych członków załogi obozowej. Praca ciężka, głód, ale mimo wszystko czuliśmy, że coś się dzieje. Po prostu czuło się w powietrzu, że front się zbliża. Nocami słychać było obarczone wozy wojskowe. Ruch ten wzmagał się z nocy na noc.

Podobnie o ostatnich dniach Majdanka pisał później Józef Wyszałycki, wzięty przez Niemców do niewoli po rozbiciu oddziału partyzanckiego i przewieziony do obozu w okresie jego likwidacji:

Można sobie wyobrazić tę radość, gdy to samoloty zaczęły bombardować Lublin, a po obozie rozeszła się wieść, że wojsko radzieckie jest już niedaleko. Niemcy pakowali się gwałtownie.

Pomimo bliskości frontu obóz działał dalej. Przeprowadzano egzekucje przewożonych tutaj z różnych miejsc więźniów Gestapo (przede wszystkim przetrzymywanych dotąd na Zamku w Lublinie), a także osadzano tu liczne grupy przymusowych robotników, którzy budowali na polecenie Wehrmachtu schrony przeciwlotnicze i okopy. Pod koniec czerwca 1944 roku władze obozowe otrzymały polecenie rozbiórki baraków; do realizacji tego zadania zatrudnieni zostali więźniowie.

Puszki po cyklonie B w obozie na Majdanku (fot. Roland Geider, domena publiczna)

Dopiero 22 lipca ostatni komendant obozu, Arthur Liebehenschel, wydał rozkaz o jego likwidacji. W pośpiechu zacierano ślady zbrodni. Podłożono ogień pod krematorium, podpalono akta kancelarii obozowej. Ewakuowano także ok. 1000 więźniów. Adam Panasiewicz wspominał:

Nareszcie dzień 22 lipca 1944 przyniósł rozstrzygnięcie. Wydaje mi się, że to była sobota. Małe komanda wyszły już do pracy. Dzień był lekko słoneczny. Parno. Nic nie wróżyło końca. Pracowałem wówczas w komandzie Poststelle [poczta obozowa – B.R.]. Nagle, około godziny 11, zaryczała złowróżbnie syrena obozu. Nie zapowiadała ona nic dobrego. Ktoś uciekł?

Syrena wzywała jednak na apel. Z obozu wyprowadzono kolumnę więźniów ustawioną w piątki. Piesza trasa wiodła do Ćmielowa, gdzie ewakuowanych załadowano do pociągu do Oświęcimia. Transportowani dotarli na miejsce sześć dni później w liczbie 608 osób. 28 więźniom, w tym autorowi powyższej relacji, udało się uciec podczas noclegu w cegielni w Kraśniku. Reszta zmarła podczas marszu i transportu koleją.

Panasiewicz był także świadkiem niszczenia obozowej dokumentacji:

Gdy tak stoimy i czekamy na wymarsz, esesmani niszczą sprzęt, rozbijają w Schreibstubie [kancelaria obozowa – B.R.] lustro, szyby, a palenie akt obozowych jasno daje dowód, że zbrodniarze nie chcą pozostawić żadnych śladów swojej kilkuletniej zbrodni.

Niemcom nie udało się jednak zatrzeć wszystkich śladów zbrodni. Po części zachowała się infrastruktura obozowa, ocalały także niektóre dokumenty.

Żołnierze radzieccy w oswobodzonym Majdanku (fot. Abraham Pisarek, ze zbiorów Deutsche Fotothek‎, na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Niemcy)

W nocy z 22 na 23 lipca do obozu weszła Armia Czerwona. Wyzwolenia doczekała 480- osobowa grupa więźniów, głównie chorych i inwalidów oraz chłopów ze spacyfikowanych wsi lubelskich. Wkrótce na terenie Majdanka zorganizowano obóz NKWD dla członków Polskiego Państwa Podziemnego oraz wziętych do niewoli żołnierzy niemieckich.

Bibliografia

  • Majdanek 1941–1944. Praca zbiorowa, red. Tadeusz Mencel, Towarzystwo Opieki Nad Majdankiem, Lublin 1991.
  • Majdanek. Obóz koncentracyjny w relacjach więźniów i świadków, opr. Marta Grudzińska, Państwowe Muzeum na Majdanku, Lublin 2011.
  • Józef Marszałek, Majdanek. Obóz koncentracyjny w Lublinie, Warszawa 1987.
  • Historia Obozu, [w:] Strona internetowa Państwowego Muzeum na Majdanku, [dostęp 21 lipca 2014], <http://www.majdanek.eu/articles.php?acid=45>.

Redakcja: Roman Sidorski


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
1 2
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Bogumił Rudawski

Magister historii, absolwent Instytutu Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, doktorant w Instytucie Historii UAM, obecnie przygotowuje rozprawę doktorską dotyczącą grabieży polskiego majątku prywatnego w Poznaniu w okresie II wojny światowej.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org