Opublikowano
2017-08-07 20:30
Licencja
Wolna licencja

Południowy Tyrol kontra Górna Adyga

(strona 3)

Mocą podpisanego 10 września 1919 roku w Saint-Germain-en-Laye traktatu pokojowego z pokonaną w pierwszej wojnie światowej Austrią przekazano Włochom południową część zamieszkanego przez ludność niemiecką Tyrolu. Wywołało to toczący ten skrawek Europy ostry i długotrwały konflikt narodowościowy.


Strony:
1 2 3

Niejako automatycznie zrodziło to poważny konflikt narodowościowy, dodatkowo zaostrzony wprowadzonymi wkrótce rządami faszystów. 24 kwietnia 1921 roku, kiedy w Tyrolu pozostałym przy Austrii odbywał się plebiscyt za przyłączeniem do Rzeszy Niemieckiej, faszystowscy skwadryści włoscy, przybyli głównie z Werony i dowodzeni przez Achille Starace, potem jednego z czołowych eksponentów reżimu, zakłócili tradycyjny przemarsz Tyrolczyków w strojach ludowych ulicami miasta (Bozner Blutsonntag). Kilkanaście miesięcy później, 1 i 2 października 1922 roku, zatem na parę tygodni przed objęciem władzy w całym państwie, zorganizowali oni uderzający w ludność niemiecką Marsz na Bolzano (postrzegany czasami jako próba generalna przed Marszem na Rzym).

Provvedimenti per l'Alto Adige

Wraz z innymi włoskimi nabytkami Południowy Tyrol rychło poddany został polityce zmasowanej i wielopłaszczyznowej italianizacji. Za jej instrukcję posłużył przedstawiony 15 lipca 1923 roku przez włoskiego geografa Ettore Tolomei, urodzonego w trydenckim Rovereto w rodzinie przybyłej tam z Toskanii, swoisty manifest Provvedimenti per l'Alto Adige. Wśród sugerowanych w nim trzydziestu dwóch środków mających prowadzić do powyższego celu znalazł się zakaz używania toponimów niemieckich i zastąpienie ich włoskimi. Oparto się tu na specjalnym spisie ponad 16 tysięcy włoskich odpowiedników nazw niemieckich (i ladyńskich), wynajdywanych od schyłku XIX wieku z inicjatywy Tolomei i opublikowanego w 1909 a następnie 1916 roku przez Reale Società Geografica Italiana.

Bolzano postcard Włoska pocztówka z Bolzano, lata 30. (domena publiczna).

Zabroniono także używania samej nazwy Tyrol wraz z jej derywatami, w zmian wprowadzając termin Górna Adyga, jak wspomniano proweniencji napoleońskiej, używany przez irredentystów (kontrpropozycjami były „Tirolo Italiano”, „Tirolo Trentino”, „Alto Trentino”). Do wykreślenia ze swych nazw słowa Tyrol zobligowano wszystkie zawierające je miejscowe podmioty. Każdego typu odnośne materiały graficzne, na przykład mapy czy widokówki, mogły być opatrywane tylko toponimami włoskimi. Wyłącznie po włosku musiały być podawane naturalnie także wszelkie oznaczenia publiczne.

Historyczno-kulturowe korzenie propagandy faszystowskiej

Czytaj dalej...
Równie energiczne starania podjęto dla szybszej unifikacji gospodarczej tych ziem z resztą Italii. Włoskiemu nadano status jedynego języka dopuszczonego w użytku oficjalnym, kultura włoska utrzymała szerokie wsparcie instytucjonalne, skrzydła rozwinął też włoski instytut historyczny zajmujący się Górną Adygą. W odróżnieniu od Słowian w Wenecji Julijskiej tyrolscy Niemcy byli raczej izolowani niż asymilowani. Odsunięci od rozmaitych zajęć związanych z miastem zamknęli się w swych gettach wiejskich. W tym samym czasie Słoweńcy i Chorwaci podjęli z państwem włoskim bezpardonową i otwartą walkę, przybierającą takie przykładowo formy jak wypędzanie ze szkół włoskich nauczycieli, ataki na przedstawicieli włoskich służb porządkowych czy podkładanie bomb w budynkach włoskiej administracji publicznej.

Podobnie natomiast jak w Wenecji Julijskiej narodowemu oporowi przewodziło w Tyrolu niższe duchowieństwo katolickie (stosunki pomiędzy Państwem a Kościołem były więc w obu nabytych regionach dodatkowo bardziej napięte i obciążone niż gdziekolwiek indziej we Włoszech). W reakcji na pozbawienie nauczania w swym języku ojczystym Tyrolczycy zorganizowali sieć funkcjonujących zwykle pod protekcją Kościoła tajnych szkół domowych (Katakombenschulen). Przez granicę przemycano z Austrii i Niemiec podręczniki szkolne, które przed dystrybucją wśród uczniów często ukrywano na posesjach kościelnych.

Grande Bolzano

Południowy Tyrol stał się ponadto celem promowanej przez Rzym imigracji z innych rejonów Włoch, szczególnie mnogo napływającej tutaj po sąsiedzku z Veneto i Trentino. Temu też po części służyła kreacja Wielkiego Bolzano poprzez wcielenie w 1925 roku w granice miasta przyległej doń gminy Gries bei Bozen, rozprzestrzenionej na zachód od prawego brzegu potoku Talvera (w Bolzano uchodzącego do rzeki Isarco, która z kolei spływając od Brennero łączy się na południowych przedmieściach Bolzano z Adygą). Na pozyskanym tą drogą areale wzniesiono praktycznie całe nowe miasto, przeciwwagę dla starego niemieckiego na lewym brzegu.

Monumento alla Vittoria Bolzano Pomnik Zwycięstwa w Bolzano, centrum włoskie tkanki miasta (fot. Sailko, opublikowano na licencji Creative Commons Attribuzione 3.0 Unported).

Było ono od początku włoskie, urbanistycznie i architektonicznie wytyczone w duchu faszystowskim, w krótkim czasie mające osiągnąć 100 tysięcy mieszkańców (w 1927 roku Bolzano zostało stolicą prowincji, w pierwszych bowiem latach po włoskiej aneksji tereny te podporządkowane były prowincji Trydent). Kolejnym krokiem było ulokowanie pod miastem w latach 1935–1936 dużej strefy przemysłowej, ściągającej rzesze włoskich robotników, wraz z tworzeniem dla nich i dla zatrudnionych w administracji państwowej nowych kwartałów mieszkaniowych Littorio (Novacella), Dux (Don Bosco) i Venezia (San Quirino). Akty w swej wymowie symboliczne to postawienie w Bolzano, tuż za mostem na rzece Talfer, kompleksu pomnikowego w formie łuku triumfalnego, Monumento alla Vittoria, celebrującego zwycięstwo Włoch nad Austro-Węgrami podczas minionej wojny światowej, tudzież przesunięcie Walther-Denkmal z głównego placu na miejsce mniej eksponowane.

Przeczytaj drugą część artykułu

Bibliografia

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Polecamy e-book Michała Przeperskiego „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”:

Autor: Michał Przeperski
Tytuł: „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-3-9

Stron: 86

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Artykuł ciekawy dotyczący rzadko poruszanego tematu. Mam jednak dwie uwagi:
1. Mam nadzieję, że będzie część dalsza tego artykułu, ponieważ artykuł nie obejmuje opisem bardzo ciekawych czasów po II wojnie światowej.
2. Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał, że artykuł w sposób pośredni potwierdza tezę, że asymilacja nie jest procesem ani łatwym, ani krótkim. Pokazuje to nieudany przykład próby italianizacji Południowych Tyrolczyków, którzy pozostali przy swej kulturze i języku, mimo silnych nacisków asymilacyjnych ze strony państwa włoskiego. Dlaczego o tym wspominam? Aby w odniesieniu do innych artykułów (o pochodzeniu Słowian i Polaków) pokazać, że slawizacja rzekomych Germanów na ziemiach polskich i połabskich nie miała miejsca, bo niemożliwe byłoby tak ekspresowe ich zasymilowanie. Wniosek jest oczywisty: żadni niemieckojęzyczni Germanie nie zamieszkiwali ziem polskich i połabskich w pierwszej połowie pierwszego tysiąclecia naszej ery. Byli tu po prostu Słowianie i nie było żadnych "wschodnich Pra-Niemców".
3. Dla miłośników ludowej muzyki polecam "narodową" marszową pieśń Tyrolczyków, w której wspomina się oderwanie Południowego Tyrolu od macierzy. Tytuł pieśni to "Dem Land Tirol Die Treue".

Druga zwrotka i refren tej pieśni brzmią następująco:

"Ein harter Kampf hat dich entzweigeschlagen, von dir gerissen wurde Südtirol.
Die Dolomiten grüßen uns von Ferne, in roter Glut zum letzten Lebewohl".
Refren:
"Du bist das Land, dem ich die Treue halte, weil du so schön bist mein Tirolerland!"

"Twarda walka rozbiła cię na pół, Południowy Tyrol został od ciebie oderwany.
Dolomity witają nas z daleka, w czerwonej poświacie do ostatniego pożegnania".
Refren:
"Ty jesteś krajem, dla którego zachowałem wierność, bo jesteś tak piękny mój tyrolski kraju!"

Link do tej pieśni w wykonaniu kapeli muzycznej (Musikkappelle) Rietz: https://www.youtube.com/watch?v=Bcmpd1p8g2w



Odpowiedz

@ Adrian Leszczyński: Też oczekuję dalszego ciągu, tym bardziej, iż we własnym tekście o Dolomitach pisałem i o historii regionu - bez zbytniej miłości do Italiańców.



Odpowiedz

Gość: Witam |

Od 10 lat mieszkam w górnej Adydze i powiem szczerze te statystyki o posługiwaniu się językiem niemieckim można włożyć między bajki tu nikt nie mówi po niemiecku wszyscy posługują się językiem Włoskim.



Odpowiedz

Gość: JC |

@ Gość: w Val Gardenie/ Grönden mówi się głównie po ladynsku i niemiecku. Tak samo w dolinie Pusteria. Między bajki zatem można włożyć tezę o tym, że nie mówi się tutaj po niemiecku.



Odpowiedz
Jarosław Swajdo

Autor rozmaitego typu publikacji, tak książkowych jak prasowych, dotyczących przeróżnych regionów Europy, od Andaluzji przez Argowię i Turgowię po Wschodnią Wironię. Z formalnego wykształcenia historyk, absolwent UW. Zainteresowania w obrębie historii: szeroko rozumiane dzieje społeczne, szczególnie zaś wszelkie zagadnienia narodowościowe (przy jednocześnie umiarkowanej atencji względem historii politycznej a totalnym już désintéressement dla spraw wojskowych i im podobnych).

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org