Opublikowano
2018-12-23 10:23 (akt. 2018-12-27 08:23)
Licencja
Wolna licencja

Powstanie wielkopolskie 1918 – sukces wielkopolskiego społeczeństwa

(strona 2)

Powstanie wielkopolskie rozpoczęło się 27 grudnia 1918 roku – po godzinie 16:00 na ulicy Wilhelmowskiej w Poznaniu padły jego pierwsze strzały. To dzięki temu zrywowi Wielkopolska została włączona w granice niepodległego państwa polskiego.


Strony:
1 2 3

Nasi biją Niemców w Poznaniu

Wielkopolanie dokładnie wiedzieli, czego sobie życzą z okazji Świąt. 26 grudnia o godz. 21.10 do Poznania przybywa Ignacy Jan Paderewski. Tłumy witają go w całkowitych ciemnościach – przeciwni przyjazdowi polityka i kompozytora Niemcy wyłączają bowiem oświetlenie na dworcu. Goście jadą do Bazaru, gdzie wita ich prezydent miasta, Jarogniew Drwęski, oraz przewodniczący NRL, dr Bolesław Krysiewicz. Paderewski dwukrotnie wychodzi na balkon, by przemawiać do tłumu. Plany kolejnego dnia pokrzyżowała choroba Paderewskiego – nie wyszedł ani do poznańskich dzieci, aby wesprzeć je w walce z językiem niemieckim w szkołach, nie spotkał się także ze zgromadzonymi wielkopolskimi chłopami. Z politykiem mogła zobaczyć się zaledwie dwunastoosobowa delegacja. O 16:30 przy ulicy Wilhelmińskiej padły strzały. Grupa osób z Szamotuł, która obecna była na placu, wieczorem przywiozła do swojego rodzinnego miasta wieść, że „Nasi biją Niemców w Poznaniu”.

Ignacy Paderewski wśród witających go Poznaniaków, 27 grudnia 1918 roku (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, 1-H-319-2).

Kolejne dnie walk przyniosły sukcesy: polscy powstańcy opanowali m.in. Cytadelę i arsenał przy Wielkich Garbarach. 28 grudnia dowództwo powstania objął mjr Stanisław Taczak, który w Poznaniu w tym okresie znalazł się przez przypadek, przyjechał bowiem do brata, ks. Teodora Taczaka. Nie cieszył się jednak tą funkcją długo – w styczniu z Warszawy przyjechał generał Józef Dowbor-Muśnicki, który objął dowództwo. Zależało mu na zreformowaniu powstańczej armii. 17 stycznia, kiedy zadecydowano o ogłoszeniu poboru do wojska, dowódca zwrócił się z odezwą do żołnierzy:

(…) Do Was zwracam się oficerowie! Zapomnijcie o tej zmorze, która panowała w szeregach armii narodów – ciemięzców, w których nieludzkie obchodzenie się z żołnierzami i pogarda dla niego były systemem. Podobnie stosunki nie mogą mieć miejsca w szeregach Wojsk Polskich. Winniście być nie tylko dowódcami (…), ale też zawsze starszymi, kochającymi i troskliwymi braćmi żołnierzy (…)

Do walczącej wielkopolskiej stolicy bardzo szybko dołączyły kolejne miejscowości. Do końca 1918 roku wyzwoliły się Kórnik, Grodzisk, Śrem, Wągrowiec, Wronki, Oborniki, Kościan czy Ostrów, gdzie ostatniego dnia roku komendant wydał następującą odezwę:

Z dniem dzisiejszym objąłem komendę miasta Ostrowa i powiatu. Rozkazuję co następuje:
1. Wszelką broń i amunicję, znajdującą się pomiędzy ludnością cywilną, należy do 3 stycznia 1919 złożyć za pokwitowaniem w komendanturze miasta. Niewykonanie powyższego rozkazu pociągnie za sobą surowe kary,
2. Zabraniam wszelkich rewizji po domach prywatnych. Rewizje takie odbywać się mogą li tylko za moim przyzwoleniem.
3. Za rabunek i kradzieże będę karał śmiercią.
4. Lokale publiczne należy zamykać o godzinie 9 wieczorem. Napoi alkoholowych nie wolno wydawać.
5. Orły niemieckie należy usunąć do godz. 3 po południu ze wszelkich gmachów.
6. Komendantura miasta znajdować się będzie w dawniejszym kasynie oficerskim.
[Marian] Modrzejewski porucznik i komendant Okręgu Ostrowskiego

Świadkami walk były mniejsze i większe ośrodki w Wielkopolsce. W cieniu wiatraków przeprowadzono 8 stycznia 1919 roku obronę Osiecznej – niezwykle istotną, ponieważ w razie polskiego niepowodzenia Niemcy mieliby tędy otwartą drogę na Poznań. Jedną istotniejszych bitew powstania była również ta, która trwała kilkanaście minut – mowa o walkach o poznańskie lotnisko Ławica. Zanim doszło do jego zajęcia przez Polaków, toczono rozmowy, Niemcy jednak odrzucili warunki zaproponowane przez powstańców, grożąc dodatkowo wysadzeniem Fortu VII. W tej sytuacji Polacy zdecydowali się na natarcie we wczesnych godzinach porannych 6 stycznia. Zanim do tego doszło, zdecydowano się na przecięcie kabla i odcięcie przeciwnika od Berlina. O godzinie 4:25 rozpoczęto walki. O godzinie 5:00 powstańcy mogli już świętować zwycięstwo. Zdobycie Ławicy zagwarantowało Polakom sprzęt o wartości 160 milionów marek, kilkadziesiąt sprawnych samolotów, a sprzęt, który został wówczas zdobyty używany był m.in. w wojnie polsko-bolszewickiej.

Okop powstańczy, rekonstrukcja w Muzeum Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu (fot. MOs810, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International).

Początkowo żołnierze walczyli w mundurach niemieckich, taki strój mógł być jednak przyczyną pomyłek. Aby odróżnić powstańców wielkopolskich od Niemców 8 stycznia 1919 roku wydano rozkaz, na mocy którego zobowiązano powstańców do przypięcia do czapek orzełka dowolnego wzoru i biało-czerwonej kokardy oraz biało-czerwonych pasków. Dwa tygodnie później Dowództwo ustaliło wzór umundurowania dla Wojsk Wielkopolskich. Dziś elementem, który najczęściej kojarzy się z wielkopolskim mundurem jest nakrycie głowy – rogatywka z treflem, czyli charakterystycznym znakiem Wojsk Wielkopolskich.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book: Paweł Rzewuski – „Wielcy zapomniani dwudziestolecia”

Autor: Paweł Rzewuski
Tytuł: „Wielcy zapomniani dwudziestolecia cz.1”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-0-8

Stron: 58

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

3,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Jakub Staszak |

Tekst powtarza podstawowy błąd mówienia o powstaniu wielkopolskim. Jest to perspektywa patrzenia na powstanie z Poznania. Wtedy mamy powstanie niewiele większe od rozbrajania Niemców w Warszawie: 27 grudnia 1918 strzelanina pod Bazarem i Prezydium Policji, 6 stycznia 1919 szturm na Ławicę, a potem to już defilada przed Muśnickim ze zdjęciami Gregera. Tymczasem powstanie wielkopolskie to 52 dni walk z użyciem ciężkiej artylerii po obu stronach na froncie od Inowrocławia, przez Szubin, Rynarzewo, Nakło, Zbąszyń, Kargową, Leszno, Rawicz, Krotoszyn aż pod Kępno, to ok. 2000 poległych powstańców i około 1500 poległy Niemców (tak, straty niemieckie na poziomie strat niemieckich z powstania w Warszawie w 1944!). Tyle, że z Poznania tego nie widać. Z Poznania nie widać, że pierwszy oddział polskiego wojska powstań już w nocy z 8 na 9 listopada 1918 - bo powstań na prowincji. Nie widać z Poznania, że pierwsze użycie artylerii wielkopolskiej to nie uderzenie na Ławicę, tylko też prowincja - dzień wcześniej uderzenie na Mroczę pod Nakłem. Z perspektywy Poznania nie widać walk o Szubin, walk ulicznych w Inowrocławiu czy Wolsztynie, walk o utrzymanie linii Noteci, walk pod Zbąszyniem i Łomnicą, obrony Kargowy, długotrwałych walk na przedpolach Leszna, uderzeń na Rawicz i niemieckiej kontrakcji, obrony Krotoszyna czy walk na kierunku kępińskim. O tym nie piszą poznańscy publicyści. Wręcz przeciwnie, z jakiegoś powodu usiłują udawać, że powstanie wygrano jakimś na poły magicznym sposobem bez uporczywych i długotrwałych walk na froncie.

A przy okazji, wybory do Polskiego Sejmu Dzielnicowego to nie pierwszy raz udziału kobiet w wyborach w Wielkopolsce, tylko pierwszy raz w historii polskiego parlamentaryzmu. Instrukcja wyborcza to połowa listopada 1918, na miesiąc przed ordynacją do Sejmu Ustawodawczego.



Odpowiedz
Agata Łysakowska

Studentka Międzyobszarowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych i Społecznych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Interesuje się historią nowożytną (ze szczególnym uwzględnieniem dziejów Pomorza Zachodniego), a także historią filmu. Jest również miłośniczką kultury hiszpańskiej.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org