Opublikowano
2014-03-23 15:33
Licencja
Wolna licencja

Relacje polsko-węgierskie czyli krótkie spojrzenie na dziesięć wieków sąsiedztwa

(strona 2)

Jak wyglądały nasze relacje, zanim Polak i Węgier stali się bratankami? I czy określenie to faktycznie odpowiada sytuacji?


Strony:
1 2

Kolejny z władców Siedmiogrodu, doskonale znany István Báthory, ponownie połączył unią personalną Rzeczpospolitą Obojga Narodów z resztkami Węgier, które ówcześnie nosiły miano księstwa Siedmiogrodu. Za czasów Stefana Batorego nastąpił ożywiony rozwój kontaktów pomiędzy Węgrami a Polską. Niespecjalnie zaciążył też na wzajemnych relacjach nieudany najazd Jerzego Rakoczego na Polskę w czasie Potopu, bowiem jego wnuk Franciszek Rakoczy po upadku powstania antyhabsburskiego przebywał przez jakieś czas na emigracji właśnie nad Wisłą.

W tym też okresie, najprawdopodobniej po upadku konfederacji barskiej, gdy na Węgrzech schronili się jej przywódcy, powstało słynne powiedzenie: „Węgier, Polak dwa bratanki i do konia i do szklanki. Oba zuchy, oba żwawi, niech im Pan Bóg błogosławi”.

Akt trzeci - XIX i XX wiek

Józef Bem (litografia Barabása Miklósa, domena publiczna) Jedną z najbardziej znanych postaci we wspólnej polsko-węgierskiej historii jest generał Józef Bem, któremu w 1848 roku Węgrzy powierzyli dowodzenie całością wojsk powstańczych oraz udekorowali orderem z diamentem wyjętym z Korony św. Stefana. Dla mieszkańców naddunajskiego kraju było to wyjątkowe wyróżnienie. W zakończonych klęską walkach węgierskich powstańców uczestniczyli też liczni (ok. 3 tysięcy ) polscy ochotnicy, a z kolei w powstaniu styczniowym, w szeregach powstańczych partii, pojawiali się również węgierscy ochotnicy.

U progu niepodległości, w trudnych chwilach wojny polsko-sowieckiej, w 1920 roku jedynym krajem, który chciał udzielić Polsce konkretnej pomocy militarnej były właśnie Węgry. Choć projekt wysłania na front korpusu węgierskiej kawalerii nie doszedł do skutku ze względu na opór Czechów, to ostatecznie otrzymaliśmy znad Dunaju zapasy tak potrzebnego uzbrojenia. W okresie dwudziestolecia międzywojennego w obu narodach wzajemne sympatie były wyraźnie widoczne, co odczuwa się choćby czytając artykuły prasowe traktujące o uzyskaniu wspólnej granicy w 1939 r.

Pál Teleki, hrabia Szék. Premier Węgier, który wolał wysadzić własne tory kolejowe, niż zaatakować Polskę (autor nieznany, domena publiczna Trzykrotnie wykazali się również Węgrzy solidarnością wobec Polski w latach drugiej wojny światowej. Po raz pierwszy, gdy we wrześniu 1939 roku odmówili wojskom niemieckim prawa tranzytu ich oddziałów przeciw naszemu krajowi i zagrozili zniszczeniem szlaków komunikacyjnych. Miało to nastąpić w razie podjęcia przez Rzeszę próby ich samowolnego wykorzystania, niedługo później na Węgry napłynęły liczne rzesze uchodźców z Polski. Zarówno uchodźcy cywilni, jak i internowani wojskowi, byli na ogół dobrze traktowani przez ludność cywilną i władze (działały tam np. polskie stowarzyszenia). Wreszcie jednostki węgierskie stacjonujące na okupowanych terenach II RP zachowywały się zazwyczaj poprawnie, a w czasie Powstania Warszawskiego była brana pod uwagę kwestia wsparcia powstańców przez honwedów, lecz ostatecznie nie została sfinalizowana.

Swoistego uczucia braterstwa nie wykorzenił również zaprowadzony w obu krajach ustrój socjalistyczny. W czerwcu 1956 r. w Budapeszcie demonstrowano solidarność z Polakami pod pomnikiem Józefa Bema, a kilka miesięcy później w ramach oddolnej akcji zorganizowano w Polsce oddawanie krwi i wysyłkę darów na ogarnięte powstaniem Węgry.

Podsumowanie

Tradycyjna przyjaźń węgiersko-polska jest ciągle żywa i choć nie brakło w przeciągu liczącej ponad tysiąc lat historii również pewnych zgrzytów, to były to raczej wydarzenia o mniejszym ciężarze gatunkowym, które nie wpłynęły ostatecznie na ewentualne zachwianie pozytywnych relacji pomiędzy obu krajami, tym bardziej też, że i losy obu narodów przeplatały się niejednokrotnie ze sobą. Dla upamiętnienia długich dobrosąsiedzkich stosunków, 2 marca 2007 parlament Węgier jednogłośnie uznał 23 marca Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej; w cztery dni później analogiczną uchwałę podjął przez aklamację polski Sejm. Taki symboliczny przejaw przyjaźni międzynarodowej świadczy też o akceptacji wzajemnej postawy obu narodów i nie bez znaczenia są tu dobre karty wspólnej historii.


Nagrana przez zespół Hungarica oraz Andrzeja Nowaka piosenka "Lengyel, Magyar - Polak, Węgier"

Zobacz też:

Wybrana bibliografia:

  • A. Czubiński, Historia powszechna XX wieku, Poznań 2006.
  • R. Dzieszyński, Polak, Węgier – millenium przyjaźni, Warszawa 1988.
  • W. Felczak: Historia Węgier, Wrocław 1983.
  • T. Kizwalter, Historia powszechna. Wiek XIX, Warszawa 2003.
  • E. Kozłowski, Generał Józef Bem 1794-1850, Warszawa 1970.
  • D. Nicole, A. Mc Bride, Hungary and the fall of Estern Europe, London 1988.
  • J. Nowak, Węgry bliskie i nieznane, Warszawa 1980.
  • S. Szczur, Historia Polski. Średniowiecze, Kraków 2002.
  • Z. Wójcik, Historia powszechna. Wiek XVI-XVII, Warszawa 2006.
  • B. Zientara, Historia Powszechna średniowiecza, Warszawa 2002.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Spodobał Ci się nasz materiał? Zapisz się do naszego newslettera!
Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: hehe |

Powiedzenie "Polak, Węgier dwa bratanki" jest popularne też na Węgrzech. Niektórzy potrafią nawet powiedzieć to po polsku. Z innych wspólnych cech - używają tego samego przekleństwa na k pomimo, że węgierski nie jest językiem słowiańskim. Ciekawe skąd im sie to wzięło..



Odpowiedz

Gość: krk |

z calej sympatni dla węgrów. państwa nie mają przyjaźni tylko interesy, dlatego najlepiej patrzeć wyłączenie na siebie



Odpowiedz

Gość: tomash |

Z mniej chwalebnych momentów wspólnej historii wymieniłbym jeszcze pogrom Węgrów w Krakowie w czasach Ludwika Węgierskiego. Ale nawet to wydarzenie nie zaciążyło jakoś szczególnie na wzajemnym postrzeganiu naszych narodów.



Odpowiedz

Gość: yukka |

Pozdrowienia dla naszych braci Madziarów!W tym roku mamy nadzieje zobaczyć ich piekny kraj



Odpowiedz
Marcin Wasilewski

Absolwent historii na Uniwersytecie Szczecińskim, doktorant na Uniwersytecie Opolskim. Uczestnik spotkań Koła Naukowego Młodych Historyków (US). Zainteresowania naukowe: polityka, historia XX wieku, militaria. Hobby: turystyka piesza, informatyka, dobra książka.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org