Tatarzy w Polsce. Między tradycją a współczesnością

Skąd przybyli do Europy? I jak żyją dzisiaj, również w Polsce?

Uwagi wstępne

Wspólnota polsko-litewskich Tatarów to zaledwie cząstka narodu tatarskiego żyjącego w Eurazji.

1
Potomkowie zdobywców pochodzących ze Złotej Ordy, spadkobiercy imperium Czyngis-chana, znani są nam głównie z pustoszących nasz kraj trzynastowiecznych najazdów, uwiecznionych w krakowskich legendach o Lajkoniku czy o przerwanym hejnale.
tatarska architektura
Polsko-litewscy Tatarzy, mieszkający dziś w Polsce, to najdalej na zachód wysunięta część tej społeczności. Osadzeni przed ponad sześciuset laty na Wileńszczyźnie i Grodzieńszczyźnie, uciekinierzy ze Złotej Ordy, otrzymali od wielkiego księcia litewskiego Witolda nadania ziemskie. Mieli strzec stolicy Litwy, chronić swą nową ojczyznę przed atakami wrogów. Gwałtowne dzieje XX stulecia i towarzyszące mu zmiany granic państwowych rozbiły zwartą dotąd grupę. Po utracie przez Polskę Kresów Wschodnich w 1945 roku, Tatarzy polsko-litewscy żyją dziś nie tylko w Polsce, lecz także na Litwie i Białorusi.

Po raz pierwszy historyczna wzmianka dotycząca Tatarów pojawia się w kronice Jana Długosza. Słynny dziejopis w 1397 roku przedstawiając wyprawę wojenną Witolda przeciwko Chanatowi Krymskiemu, przedstawia:

Aleksander, czyli Witold książę litewski (…) wtargnął w samo główne koczowisko Tatarów, zwane Ordą, i wiele tysięcy barbarzyńców z żonami, dziećmi i stadami bydła w zdobyczy uprowadził na Litwę. Połowę z nich odstąpił na znak zwycięstwa królowi Władysławowi (Jagielle – przyp. M.Ł.), prałatom i panom polskim, a połowę sobie zostawił. Ci Tatarzy przesiedleni do Polski, porzuciwszy błędy pogaństwa, przyjęli wiarę chrześcijańską i zrośli się z Polakami w jeden lud przez wzajemne związki małżeńskie. Inni, którzy w Litwie osiedli, pozostali przy sprośnej wierze Mahometa, a osadzeni przez księcia Witolda w jednym zakąciu Litwy, dotąd swoim obyczajem żyją i swoją bezbożną religię zachowują.

2

Pierwsi Tatarzy, którzy przybyli na terytorium Litwy, byli emigrantami, uciekinierami politycznymi z pogrążonej w kryzysie i wojnie domowej Złotej Ordy. Ich przodkowie pochodzili ze stepów Azji Środkowej, najwięcej jednak przywędrowało z Krymu, położonego najbliżej Wielkiego Księstwa Litewskiego. Byli wśród nich książęta tatarscy i najwyżsi dostojnicy obalonego chana Tochtamysza

3
, zmuszeni do ucieczki ze Złotej Ordy. Zdecydowaną większość tatarskich osadników stanowili jednak jeńcy wojenni, złapani przez Litwinów podczas wypraw wielkiego księcia Witolda przeciwko Chanatowi Krymskiemu na przełomie XIV i XV wieku.

Tatarzy wczoraj

Jacek Sobczak, wyróżniając strukturę społeczną Tatarów, wymienia szereg grup, wyodrębnionych na podstawie stosunku do ziemi, decydującego o statusie poszczególnych osób. Najbardziej ogólny podział opiera się na zarysowanej powyżej dychotomii: bogaci Tatarzy-ziemianie a biedni Tatarzy-mieszkańcy miast. Struktura społeczna odzwierciedlała rozmieszczenie kategorii zawodowych wśród Tatarów. Elita zawsze była związana z wojskiem, służba żołnierska stanowiła praktycznie jedyną drogę awansu społecznego. Szczegółowa analiza pozwala wyznaczyć warstwy w ramach stratyfikacji społecznej Tatarów polsko-litewskich

4
:

  • Tatarzy hospodarscy – potomkowie rodów książęcych (murzów, sołtanów, carewiczów) ze Złotej Ordy. Posiadali szlachectwo, dziedziczną ziemię, poddanych chłopów. Stanowili elitę tatarską – przywódcy wspólnoty. Byli zobowiązani do wystawiania konnych wojowników spośród Tatarów kozackich. Przed II wojną światową stanowili kilka procent ogółu społeczności tatarskiej.
  • Tatarzy-kozacy – potomkowie wojowników ordyńskich, którzy wraz z Tatarami hospodarskimi przybyli do Polski w pierwszym okresie osadnictwa. Posiadali szlachectwo, mieli dość duży prestiż. Byli weteranami wojskowymi, często pracowali też jako kurierzy, bądź członkowie policji w dobrach magnackich. Wraz z Tatarami hospodarskimi tworzyli później inteligencję tatarską. Przed II wojną światową stanowili kilkanaście procent ogółu społeczności tatarskiej.
  • Tatarzy mieszkający w miastach – potomkowie jeńców wojennych. Trudnili się rzemiosłem: furmaństwem, handlem końmi, ogrodnictwem. Pozbawieni szlachectwa, w większości schrystianizowani, mocno spolonizowani. Przed II wojną światową stanowili około 30% ogółu Tatarów.
  • Tatarzy znajdujący się pod jurysdykcją wielkich rodów magnackich (Radziwiłłów, Sapiehów). Zasilali prywatne armie magnackie. Byli zróżnicowani społecznie i majątkowo. Po upadku rodów magnackich zostali wchłonięci przez pozostałe warstwy.
  • Tatarzy niewolni – jeńcy wojenni lub ich potomkowie. Bez jakichkolwiek praw i wolności. Byli chłopami utrzymującymi się z uprawy roli. Stanowili, jako drobni rolnicy, najliczniejszą tatarską warstwę społeczną, przed II wojną światową około 40% ogółu.

Tatarzy dziś

Z ponad sześciotysięcznej przedwojennej grupy Tatarów polsko-litewskich, na terytorium Polski po 1945 roku pozostała niewielka, licząca około 3 tysiące osób społeczność. Rdzenni Tatarzy, którzy nie musieli opuszczać swych odwiecznych siedzib na obszarze historycznej Litwy, to zaledwie kilkadziesiąt osób. Żyją już tylko w Bohonikach i Kruszynianach, dwóch małych wsiach, tuż przy granicy z Białorusią. Pozostali, mieszkający w Polsce, musieli po 1945 roku znaleźć sobie nowy dom. Wyjechali na tzw. Ziemie Odzyskane, do: Gdańska, Szczecinka, Gorzowa Wielkopolskiego i Wrocławia.

5
W latach 60. ubiegłego wieku, chcąc przezwyciężyć rozproszenie terytorialne i zagrażającą im asymilację z miejscową ludnością, zaczęli z powrotem przenosić się na Podlasie. Chcieli mieszkać w pobliżu Bohonik i Kruszynian, tamtejszych meczetów i cmentarzy, w sąsiedztwie rodaków za wschodnią granicą, którzy nie wyjechali do Polski. Najliczniejsza, zwarta, kilkusetosobowa grupa zamieszkała nieopodal, w Białymstoku i w Sokółce, nowych centrach polskiej Tatarszczyzny. W związku z tym, iż osadnictwo tatarskie ogranicza się dziś prawie wyłącznie do Podlasia, analizę i wnioski zawężam do tego właśnie obszaru Polski.
6

Struktura demograficzna polskich Tatarów, mieszkańców Bohonik i Kruszynian, nie różni się zbytnio od sąsiedniej ludności polskiej. Cechą charakterystyczną jest mały przyrost naturalny, którego przyczyn należy upatrywać w niskiej dzietności tatarskich kobiet, a także w zaburzonej strukturze demograficznej tej mikrospołeczności. W Bohonikach i Kruszynianach zdecydowaną większość mieszkańców stanowią osoby starsze w wieku poprodukcyjnym. Reprezentanci młodego pokolenia często przenoszą się ze wsi do miast. Migracje te spowodowane są przede wszystkim poszukiwaniem pracy. Województwo podlaskie od lat sytuuje się w krajowej czołówce regionów o najwyższym poziomie bezrobocia. Jedynie w lokalnej metropolii – Białymstoku – sytuacja jest odrobinę lepsza. Młodzi Tatarzy, ucząc się i studiując, oswajają się z wielkomiejską atmosferą, znajdują nowych przyjaciół, przyswajają sobie nowoczesny styl życia. Miasta stają się dla nich szansą wybicia się, samorealizacji, awansu społecznego i kariery zawodowej. Przyznawanie się do pochodzenia tatarskiego mogłoby jednak w ultrakatolickim, nietolerancyjnym Białymstoku poważnie utrudnić karierę zawodową, spowodować konflikty, w których, jako grupa mała i słaba, byliby bezbronnymi ofiarami. Obroną przed stygmatyzacją jest ukrycie swego pochodzenia i wyznania. Uznanie się za „stuprocentowego Polaka” umożliwia bezpieczną egzystencję. Młodzi, wykształceni Tatarzy nie widzą dla siebie miejsca w Bohonikach i Kruszynianach, nie chcą, tak jak ich rodzice, utrzymywać się z pracy na roli, mają wyższe aspiracje, rolnictwo nie gwarantuje im dochodów umożliwiających założenie i utrzymanie rodziny. Bieda zmusza ludzi do starannego planowania macierzyństwa, efektem jest sygnalizowana niska dzietność. Ograniczenie do minimum liczby posiadanych dzieci nie sprzyja zapewnieniu prostej zastępowalności pokoleń.

7

Przenosiny do miasta sprzyjają równocześnie zawieraniu małżeństw mieszanych. Jest to proces nieuchronny, związany ze stałym zmniejszaniem się liczby Tatarów i malejącą szansą na znalezienie partnera w obrębie własnej społeczności. Nie jest to zjawisko nowe, w końcu męscy przodkowie Tatarów przybyli tu sami, bez kobiet, żony znaleźli dopiero w nowej ojczyźnie. Tatarzy zawsze stanowili mniejszość, stale byli narażeni na asymilację i zanik swej tożsamości. Tylko ogromne poświęcenie i staranne wychowanie potomków umożliwia im trwanie przy tradycji, wierze i obyczajach.

Niestety, dla wielu młodych osób pochodzenie i tradycja są obojętne, liczą się, podobnie jak dla polskich rówieśników, kariera i pieniądze. W wyniku antymuzułmańskiej fobii, jaka ogarnęła nasz kraj po zamachu terrorystycznym 11 września 2001, a ostatnio po zaangażowaniu się wojsk polskich w okupację Iraku, dla Tatarów przyznawanie się do swej tożsamości, i przede wszystkim do religii, stało się bardzo kłopotliwe. Boją się szykan i dyskryminacji w pracy zawodowej, nie chcą być uznani za innych – gorszych. Polska, co z bólem dostrzegają, przestała być krajem słynącym ze swej tolerancji. Tatarzy, od wieków wierni obywatele Rzeczpospolitej, padają ofiarą niesprawiedliwych przesądów i uprzedzeń. Popularyzowane przez szowinistycznie nastawione media i część sceny politycznej, walka z terroryzmem i szukanie europejskich agentur al-Kaidy przynoszą efekty w postaci rosnącej w stosunku do nich nieufności. Nietolerancja i ksenofobia stały się narzędziami populizmu, chwytem mającym wzbudzić powszechną panikę, tak, aby zdesperowany wyborca mógł zagłosować na właściwą partię. Ofiarą padają Tatarzy, tylko dlatego że wyznają islam.

Głównym źródłem utrzymania Tatarów z Bohonik i Kruszynian są niezarobkowe źródła dochodu – emerytury i renty. Związane jest to ze wspominaną wcześniej strukturą demograficzną mieszkańców tatarskich osad, niskim przyrostem naturalnym i regresywnym typem struktury wieku, charakteryzującym się nadwyżką osób w wieku poprodukcyjnym. Osoby aktywne zawodowo utrzymują się z rolnictwa i z obsługi coraz bardziej nasilonego ruchu turystycznego. Tatarzy otworzyli się na agroturystykę, oferują tanie noclegi i degustację niepowtarzalnej kuchni regionalnej (np. u p. Eugenii Radkiewicz, opiekującej się bohonickim meczetem i domem pielgrzyma), prowadzą sprzedaż wydawnictw, folderów, pocztówek poświęconych szlakowi tatarskiemu na Białostocczyźnie. Niewątpliwie wykorzystali szansę, mogą się promować, przypominać o swym istnieniu, a zarazem nieźle na tym zarobić.

W społecznej świadomości aktywność kulturalna Tatarów ogranicza się praktycznie do turystki idącej szlakiem tatarskim (popularyzacji tatarskości) i działalności wydawniczej. Oczywiście istnieje także poziom głębszy, nieoficjalny, przejawiający się chociażby w organizacji różnego rodzaju imprez, np. Orientów Sokólskich, Letniej Akademii Wiedzy o Tatarach dla dzieci i młodzieży, balów tatarskich przy okazji głównych świąt religijnych czy koncertów młodzieżowego zespołu artystycznego „Buńczuk”, ale spotkania te mają prawie zawsze zamknięty, wewnątrztatarski charakter. Informacje o nich rozchodzą się pocztą pantoflową, osobom spoza środowiska tatarskiego bardzo trudno uzyskać zaproszenie.

cmentarz

Dynamiczny w ostatnich latach rozwój tożsamości Tatarów polsko-litewskich możliwy stał się dzięki powstaniu szeregu pism popularyzujących tematykę tatarską. Do 1989 roku w publicystyce przeważały tematy związane z islamem, podejmowane między innymi przez kwartalnik „Życie Muzułmańskie” – organ Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP - lub też z kulturą i cywilizacją Bliskiego Wschodu np. wydawany w latach 80. przez Towarzystwo Przyjaźni Libijsko-Polskiej miesięcznik (następnie kwartalnik) „As-Sadaka”. Ściśle specjalistyczną tematykę, w profesjonalnym, naukowym ujęciu, prezentuje półrocznik (później rocznik) „Przegląd Orientalistyczny” wydawany nieprzerwanie od 1949 roku przez Polskie Towarzystwo Orientalistyczne.

Obecnie obserwujemy znaczne zwiększenie ilości czasopism traktujących o polsko-litewskich Tatarach, poszerzeniu uległa także tematyka przez nie poruszana. W 1992 roku nastąpiła reaktywacja „Rocznika Tatarskiego”, najsłynniejszego pisma wydawanego przez Tatarów przed II wojną światową. Pismo to, ukazujące się obecnie jako „Rocznik Tatarów Polskich”, jest organem Oddziału Gdańskiego Związku Tatarów Polskich. Publikuje artykuły naukowe, literackie i społeczne poświęcone historii, kulturze i życiu Tatarów w Polsce i w Europie Wschodniej. „Rocznik Tatarów Polskich” podzielony jest na stałe rubryki

8
:

  • Artykuły i Rozprawy – prezentujące charakterystykę wybranych problemów związanych z polsko-litewskimi Tatarami,
  • Tatarzy Europy Wschodniej – poświęcone przeważnie aktualnym wydarzeniom w skupiskach tatarskich na obczyźnie (Litwa, Białoruś, Ukraina). Ze szczególną uwagą redakcja rozpatruje problemy dotyczące Tatarów krymskich,
  • Materiały i Źródła – popularyzujące mało znane szerszemu gronu czytelników archiwalia, dokumenty, fotografie,
  • Materiały do Słownika Biograficznego Tatarów Polskich – zawierające krótkie sylwetki najbardziej znanych i zasłużonych dla Polski (bądź Krymu) Tatarów,
  • Część Literacka – poświęcona współczesnej twórczości prozatorskiej (opowiadania) i poetyckiej polsko-litewskich Tatarów,
  • Recenzje – krótkie opisy nowości wydawniczych poświęconych tematyce tatarskiej, bądź tureckiej i islamskiej,
  • Kronika, Komunikaty, Varia – prezentujące najważniejsze wydarzenia mijającego roku.

Wysoki poziom artykułów publikowanych w „Roczniku Tatarów Polskich” gwarantuje Rada Naukowa, skupiająca znamienitych polskich arabistów-orientalistów, czuwająca nad

tradycyjne wnętrza
merytoryczną stroną pisma. „Rocznik Tatarów Polskich” jest czasopismem specjalistycznym, dotowanym przez Ministerstwo Kultury, wydawanym w bardzo niewielkim nakładzie. Jest skierowany do wąskiego grona odbiorców, jego czytelnikami są, w przeważającej części, pasjonaci Tatarszczyzny i ludzie naukowo zajmujący się Tatarami.

Pismami o lżejszej tematyce są: „Życie Tatarskie” oraz „Pamięć i Trwanie”. „Życie Tatarskie” jest dwumiesięcznikiem ukazującym się od 1997 roku, kontynuującym tradycje przedwojennej prasy tatarskiej. Wydawcą jest Podlaski Oddział Związku Tatarów Polskich. „Życie Tatarskie” publikuje wspomnienia Tatarów, relacje z podróży do krajów Orientu, a także kronikę wydarzeń z życia Tatarów. Wyraża stanowisko Tatarów i muzułmanów w kwestiach aktualnych, ważnych wydarzeń społeczno-politycznych w kraju i za granicą. „Pamięć i Trwanie”, wydawane przez Białostocką Gminę Wyznaniową Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP, porusza podobną tematykę, ma jednak znacznie mniejszy nakład i zasięg wydawniczy. Ukazuje się jako rocznik i tylko na Podlasiu.

Warto odnotować fakt pojawienia się w zeszłym roku na rynku wydawniczym kwartalnika „As-Salam”, redagowanego przez Wrocławski Oddział Ligi Muzułmańskiej w RP. Czasopismo poświęcone jest prawie wyłącznie tematyce islamskiej i arabistycznej. Nie jest, co prawda, wydawane przez Tatarów, jednakże na jego łamach często pojawiają się tatarscy autorzy. Dba o to redaktor naczelny „As-Salam” Leszek Islam Musa Czachorowski, przedstawiciel społeczności polsko-litewskich Tatarów.

Zakończenie

Tatarzy po latach powojennego zapomnienia są na nowo odkrywani. Orient i islam stały się modne. Ludzie – stale bombardowani sensacyjnymi, medialnymi doniesieniami – pragną bezpośrednio poznać i zobaczyć prawdziwych muzułmanów. To zainteresowanie przeszło najśmielsze oczekiwania Tatarów, nieukrywających swej radości z możliwości kontaktu z turystami z odległych części kraju, a ostatnio coraz częściej z zagranicy. Dla Tatarów takie spotkania mają ogromną wartość, umożliwiają zapoznanie gości ze swoją tradycją i zwyczajami, pozwalają wyjaśnić założenia islamu, rozwiać wiele ciągle pokutujących stereotypów.

Zamysłem autora pracy było przedstawienie elementów tradycji historycznej, trwale obecnej w tożsamości Tatarów polsko-litewskich. Pamięć o dziejach jest, w moim przekonaniu, doskonałym punktem wyjścia do analizy położenia społecznego tej nielicznej już grupy etnicznej. Z kilkunastotysięcznej wspólnoty, żyjącej niegdyś w Rzeczpospolitej, pozostała garstka. Dzisiejsi Tatarzy mieszkają głównie w miastach, wtopieni w anonimowy tłum przechodniów; dawne zróżnicowanie społeczne, ekonomiczne i zawodowe zanikło. Relikty pierwotnego osadnictwa to zaledwie kilka rodzin starających się żyć tak, jak ich przodkowie przed wiekami. Bohoniki i Kruszyniany są wspomnieniem dawnej świetności Tatarszczyzny.

Przypisy:

Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Michał Łyszczarz
Magister politologii, doktorant (Uniwersytet Śląski).

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy