Traktat w Verdun 843, czyli podział władztwa Karola Wielkiego

Czego dotyczył traktat w Verdun? System państwowy skonstruowany przez Karola Wielkiego zaczął się rozpadać natychmiast po jego śmierci. Liczące ponad milion kilometrów kwadratowych państwo zaczęło się kruszyć już za panowania jego syna – Ludwika I Pobożnego (814–840). Był on zbyt leniwy i nie potrafił sprostać obowiązkom, które tak sumiennie wypełniał jego ojciec. Dość szybko doszło do podziału imperium, który już częściowo dokonał się w końcu rządów odnowiciela cesarstwa.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5

Lotar, najstarszy z synów Ludwika Pobożnego (wizerunek z tzw. Ewangelii Lotara z Tours, 849-851).
Synowie Ludwika władali: Bernard – królestwem Italii (813–817), Pepin I – Akwitanią (817–838), Ludwik – Bawarią (817–843), natomiast najstarszy – Lotar – miał koronę cesarską (813) i udział we współrządach.

Nieposłuszni synowie

Pierwszy przeciw ojcu wystąpił w 817 roku Bernard, król Italii. Ojciec darował mu życie, ale w wyniku wyłupienia oczu, nieszczęśnik zmarł. Italia została zaś przekazana we władanie Lotarowi (817–855). Następne lata upłynęły na konfliktach między Ludwikiem Pobożnym a jego kolejnymi synami. Miejscowa arystokracja popierała aspiracje młodych Karolingów. Skutkiem tych walk było powiększenie dzielnic Pepina I i Ludwika Niemieckiego. Z kolei w 833 roku Ludwik Pobożny przegrał militarnie walkę z koalicją swoich synów i na jakiś czas został pozbawiony korony. Po powrocie na tron Ludwik wydzielił dzielnicę pomiędzy Mozą a Sekwaną swojemu najmłodszemu synowi, Karolowi Łysemu.

W 838 roku zmarł Pepin I Akwitański. Lotar I i Karol Łysy dążyli do podziału tej dzielnicy. Przeciw tym dążeniom wystąpili możni akwitańscy i wprowadzili na tron syna poprzedniego władcy – Pepina II (838–848).

Po śmierci Ludwika Pobożnego (20 czerwca 840) Lotar, mając już tytuł cesarza, postanowił zagarnąć tereny wzdłuż Renu. Dlatego podjął walkę zarówno z Karolem Łysym, jak i Ludwikiem Niemieckim. Historyk Nithard (795–844), będący zarazem krewnym Karolingów, pisał:

Wszędzie rozesłał posłańców, głównie po całej Francji, obwieszczając, iż przybywa objąć w posiadanie cesarstwo, które niegdyś zostało mu dane i wszystkim obiecując utrzymać w mocy, a nawet powiększyć przyznane przez swego ojca dobra. Zalecił również, aby ci, których wierność budzi wątpliwości, złożyli przysięgę; wreszcie rozkazał, aby jak najszybciej udano się na drogę jego przejazdu, grożąc karą główną tym, którzy nie usłuchaliby.

Lotar był popierany jedynie przez Pepina II Akwitańskiego, który walczył przeciw Karolowi Łysemu. Ten ostatni, mający zaledwie 17 lat, mógł liczyć jedynie na miejscową arystokrację. Aby jednak odnieść sukces, musiał pokonać silniejsze wojska Lotara. W tym celu porozumiał się z Ludwikiem Niemieckim. 25 czerwca 841 roku pod Fontenoy-en-Puisaye w pobliżu Auxerre doszło do bitwy pomiędzy wojskami Lotara i Pepina z jednej strony, a Karola i Ludwika z drugiej. Nithard, jako uczestnik bitwy, stwierdza dosadnie: To była wielka bitwa (…) takiej rzezi nikt u Franków nie pamiętał. Walczący w wojskach Lotara Angilbert pisał:

Niech ani rosa, ani ulewa, ani deszcz nie padają nigdy na łąki, na których polegli najbardziej zaprawieni w boju wojownicy, opłakiwani przez swych ojców, matki, braci, siostry i przyjaciół... Patrzyłem na dolinę ze szczytu wzgórza, kiedy waleczny król Lotar odpierał swych wrogów i przeganiał ich aż na dalszy brzeg strumienia. Podobnie, po stronie Karola i Ludwika, pola są białe od lnianych szat poległych niczym jesienią i często są białe od ptaków. Ta bitwa nie jest godna uwiecznienia melodyjnym śpiewem. Niech wschód, południe, zachód i północ opłakują wszystkich, którzy tak zginęli.

Zanim podpisano traktat w Verdun

Zanim doszło do traktatu w Verdun, zawarto tzw. przysięgę w Strasburgu 14 lutego 842 roku. Był to fakt niemający wielkiego znaczenia politycznego. Nieocenione okazało się jednak jego znaczenie dla historii języka. Dla zapewnienia wzajemnej lojalności Ludwik Niemiecki i Karol Łysy złożyli wobec wojska przysięgę wierności i kazali również złożyć przysięgę swoim wojskom. Wojsko Karola wywodziło się głównie z romańskich obszarów Neustrii, natomiast wojsko Ludwika składało się z Bawarów i nadreńskich Franków. Sprzymierzeni rycerze nie rozumieli się nawzajem. Przeto Karol złożył przysięgę w języku starogórnoniemieckim, a Ludwik w języku starofrancuskim. Następnie uczyniły to wojska obu władców. Fakt ten przyczynił do powstania wśród historyków złudnego wrażenia o narodowo-językowym podłożu rozpadu imperium karolińskiego. Nithard pisał:

Dla miłości Boga i dla ludu chrześcijańskiego oraz dla zbawienia nas wszystkich, od dnia dzisiejszego poczynając i póki Bóg będzie mnie obdarzać wiedzą i władzą, będę wspomagał tegoż mojego brata pomocą we wszystkim, tak jak należy wspomagać brata, sprawiedliwie, pod warunkiem, że on będzie to samo czynił dla mnie, i nigdy nie będę się wdawał z Lotarem w żaden spór, który z mej woli mógłby przynieść szkodę memu bratu.

Zapewne po raz pierwszy napotykamy świadectwo języka romańskiego. Ludwik miał powiedzieć:

Pro Deo amur et pro christian poblo et nostro commun salvament, d'ist di in avant, in quant Deus savir et pobir me dunat, si salvari eo cist meon fadre Karlo et in aiudha et in cadhuna cosa, si cum om per dreit son frada slavar dift.

Wydarzenia przysięgi strasburskiej uświadomiły Lotarowi, że poza braćmi ma przeciwko sobie także arystokrację imperium karolińskiego.

Polecamy e-book Antoniego Olbrychskiego – „Pojedynki, biesiady, modlitwy. Świat średniowiecznych rycerzy”:

Antoni Olbrychski
„Pojedynki, biesiady, modlitwy. Świat średniowiecznych rycerzy”
Wydawca: Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)
Liczba stron: 71
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-65156-07-5

Następnie obaj młodsi bracia ruszyli na stolicę – Akwizgran. Po jej zajęciu wyznaczono 12 komisarzy, którzy mieli dokonać podziału imperium karolińskiego. Lotar nie miał wyjścia. Został nawet zmuszony do porzucenia swojego sprzymierzeńca Pepina II. Podział został więc dokonany na trzy równe części z wyłączeniem Akwitanii rządzonej przez Pepina II. Bawarię i Italię uznano też za rodzime włości Ludwika i Lotara. Negocjacje toczyły się ponad rok. Spotkania trzech braci odbyły 15 czerwca 842 i 19 października 842. Panowała między nimi duża nieufność i trudno było się porozumieć co do tego, kto ma otrzymać jaką część. Lotarowi ofiarowano ziemie między Renem a Mozą, Saoną i Rodanem. Ten jednak żądał dla siebie więcej, m.in. regionu Lasu Węglarskiego na zachód od Mozy. Karol Łysy ożenił się w tym czasie z Ermentrudą, córką hrabiego Odona z Orleanu. Nithard tak ocenił postępowanie najmłodszego Karolinga: Karol doprowadził do tego małżeństwa przede wszystkim dlatego, iż liczył, że w ten sposób pozyska sobie przeważającą część ludu.

Podział królestwa Karolingów wg. traktatu w Verdun (aut. Krzysztof Kuba Wawrzosek, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported).

Dugny, sierpień 843 roku

Ostatecznie trzej wnukowie Karola Wielkiego spotkali się w Dugny, w pobliżu Verdun w sierpniu 843 roku. To właśnie tam podpisany został słynny traktat w Verdun. Nie dysponujemy tekstem zawartego porozumienia. Na pewno nie dotyczył on Akwitanii, Italii i Bawarii, które były już rządzone przez Pepina, Lotara i Ludwika. Lotar, zachowując tytuł cesarza, dostał ziemie rozciągające się od Morza Północnego (Fryzja) poprzez Burgundię aż po granice Księstwa Benewentu. Przypadły mu też stolice: Akwizgran, Rzym oraz Pawia (wcześniej stołeczne miasto królestwa Longobardów). Ludwik otrzymał tereny na wschód od Renu i na północ od Alp ciągnące się do Łaby na wschodzie. Znalazły się tam takie miasta jak: Moguncja, Wormacja i Frankfurt. Karolowi Łysemu przydzielono tereny na zachód od linii Mozy, Skaldy, Saony i Rodanu. Podział cesarstw karolińskiego wyraża z bólem Adrewald z Fleury: królestwo Franków, które z różnych ludów stało się jednym silnym ciałem, zostało na trzy części podzielone. Z kolei poeta Florus z Lyonu (ok. 810–ok. 860) widział w tym wydarzeniu osłabienie państwa i Kościoła:

Góry i wzgórza, lasy i rzeki, źródła,

I tryskające rzeki , głębokie doliny,

Płaczcie nad rasą Franków, która mocą daru Chrystusa

Wyniesioną do rangi Cesarstwa tego dnia została rozbita w pył.

Imię i chwała Cesarstwa też zostały zaprzepaszczone.

Zjednoczone do lej pory królestwa zostały rozdarte na trzy części.

Miast króla, królik; miast królestwa, strzępy królestwa.

Pieczęć Ludwika Niemieckiego (domena publiczna).
Podział był przypadkowo wytyczony zgodnie z kryterium językowym. Karol Łysy otrzymał część zachodnią część państwa Franków, gdzie przeważały dialekty romańskie. Ludwik państwo wschodniofrankijskie, gdzie dominowały germańskie. Tereny Lotara stanowiły natomiast mozaikę ludów i języków. Podział oznaczał też pewne niedogodności w sferze geografii kościelnej. Dla przykładu – biskup Strasburga (państwo Lotara), był sufraganem arcybiskupa Moguncji, leżącej w królestwie Ludwika. Arcybiskupstwo Kolonii posiadało biskupstwa zależne w dwóch państwach. Trzeba jednak pamiętać, że podział był pod pewnymi względami zbawienny. Tak dużym obszarem nie mógł realnie rządzić jeden władca. Przykładowo, Alpy skutecznie oddzielały Italię od innych części cesarstwa. Imperium karolińskie można porównać do cesarstwa rzymskiego z okresu III i IV wieku – trzeba było kilku władców, aby móc skutecznie nim zarządzać.

A co na to historiografia?

Od dwóch stuleci historycy dociekają, jakie racje przyświecały podziałowi dokonanemu w Verdun. Dyskusję rozpoczęły prace Jacquesa Augustyna Thierry’ego (1795–1856) we Francji i Adama Henrika Ludena (1757–1835) w Niemczech. W dyskusję zaangażowali się zresztą nie tylko mediewiści z Francji, Niemiec, Belgii i Holandii. Jules Michelet (1798–1874) i Jacques Augustin Thierry uważali, iż autorzy traktatu chcieli uszanować uczucia narodowe oraz różnorodność językową cesarstwa. Według nich w Verdun miały się narodzić Francja i Niemcy. Państwo Lotara miało zaś rozpaść się na kilka państw, z których wyłonią się: Holandia, Belgia, Szwajcaria i Włochy. Pogląd ten dominował dosyć długo. Joseph Calmette (1873–1952) uważał, że autorzy traktatu: pogwałcili naturę, stwarzając próżnię między Francją i Niemcami. Kroili żywe ciało Francji i Germanii; tak zadane rany nigdy się nie zabliźniły, a nawet niekiedy otwierały się na nowo. Ferdinand Lot (1866–1952) stwierdził:

żadne pojęcie rasy czy języka nigdy nie przyświecało podziałom, za Karolingów nie w większym stopniu niż za Merowingów (...) przyszła Francja i przyszłe Niemcy przecięły łączącą je więź i mogły uświadomić swą dotychczas nieokreśloną osobowość i zacząć żyć niezależnym życiem (...) bez amputacji wschodniego boku nie byłoby Francji: mogła żyć jedynie po amputacji jednego ramienia.

Polecamy e-book Marcina Sałańskiego pt. „Wielcy polskiego średniowiecza”:

Marcin Sałański
„Wielcy polskiego średniowiecza”
Wydawca: Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)
Liczba stron: 71
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-65156-09-9

Lot nie miał wątpliwości, że Karol Łysy był pierwszym prawdziwym królem Francji: Austrazyjczyk z rodu i Aleman od strony ojca, pół-Bawar i pół-Szwab od strony matki, Karol Łysy jest dla nas czystym Niemcem, powiedzmy raczej Germaninem, skoro pojęcie Niemców jeszcze nie istniało. Belgijski historyk Henri Pirenne (1862-1935) w napisanej w 1917 roku (lecz opublikowanej później) „Histoire de I’Europe” uważał, że: punkt widzenia, jakiemu podporządkowali się negocjatorzy, narzucił im ówczesny układ ekonomiczny. Z kolei Roger Dion (1896–1981) zauważył w 1948 roku, że każda część przecina na poziome pasma różne strefy roślinności w Europie Zachodniej: rejony pastwisk na gruntach naniesionych przez morze na północy, równiny nadające się pod uprawę zbóż, strefy lasów i winnej latorośli, regiony kopalni soli i gajów oliwnych. Każdy z udziałowców traktatu miał więc uzyskać ze swego regionu mniej więcej równe dochody. Ten ostatni pogląd trudno uznać za prawdziwy. Twórcy podziału, nie brali bowiem raczej pod uwagę poglądu, że każdy kraj musi być samowystarczalny. François-Louis Ganshof (1966–1952), cytując Nitharda, zaprzecza takiemu rozumowaniu: W mniejszym stopniu brano pod uwagę żyzność i równość części niż związki krwi i układy w każdej z nich (…) [Lotar] użalał się nad losem zwolenników, którzy poszli za nim mniemając, iż w przyznanej mu części nie ma czym ich wynagrodzić za to, co utracili. W XIX wieku ważny pogląd wyraził z kolei Fustel de Coulanges (1830–1889): podział w Verdun został dokonany nie dla ludów, ale dla wasali.

Średniowieczne państwa narodowe?

Karol Łysy na obrazie Charlesa de Steubena z 1837 r. (domena publiczna).
Wbrew temu, co pisali historycy – nie powstały jeszcze wtedy ani Niemcy, ani Francja. Państwo Zachodniofrankijskie utworzyli Goci z Marchii Hiszpańskiej, Gaskończycy, Akwitańczycy, Celtowie, mieszkańcy Neustrii i Flandrii. Na dobrą sprawę nie łączyło ich nic. Karol Łysy miał początkowo ambicje jedynie do utrzymania tego, co otrzymał w wyniku podziału. Tylko dzięki jego zabiegom nie doszło do oderwania się Akwitanii, która – jak pamiętamy – stanowiła odrębne królestwo. Państwo Ludwika, zwanego w historiografii Niemieckim, jest również dalekie od jedności. Składały się na nie księstwa plemienno-terytorialne takie jak: Bawaria, Alemania, Szwabia, Saksonia czy Fryzja.

Od dwóch stuleci niemieccy historycy toczą spór o czas powstania państwa narodowego. Dominującym poglądem jest, że nie była nim jeszcze wschodniofrankijska monarchia Karolingów. Rok 843 stanowił dopiero jeden z etapów załamywania się państwa karolińskiego. Za moment przełomowy w tworzeniu państwa niemieckiego uznano dopiero rok 911 lub 919, czyli zerwanie z tradycją Karolingów. W X wieku do tytulatury rex Francorum dopisano et Saxorum. Państwo wschodniofrankijskie zaczęto nazywać Regnum Theotonicum.

Wydaje się, że wbrew temu, co sądzili niektórzy historycy, traktat z Verden uwzględniał przede wszystkim interesy lenników. Dlatego właśnie państwo najmłodszego z Karolingów miało w swoim posiadaniu część Burgundii, a Ludwika – część lewobrzeżnych terenów Nadrenii z ważnymi biskupstwami w Moguncji, Wormacji i Spiry. Przyglądając się mapie, widać, że trzej bracia chcieli mieć klucze do swoich włości, opactwa i biskupstwa. Leżały one w centrum dawnego państwa Franków – w jego kolebce. Były też w posiadaniu wielkich rodów frankijskich. Trzej bracia byli nadal królami Franków, a osobno królami Akwitanii (Karol Łysy zajął ją po usunięciu Pepina II w 848 roku), Bawarii i Italii.

Bez wątpienia granice wyznaczone w Verdun wyznaczyły mapę polityczną średniowiecznej Europy. Przez całe stulecia Skalda oddzielała królestwo Francji od ziem Cesarstwa, Saona zaś dzieliła Burgundię na dwie części: księstwo w Rzeszy i hrabstwo we Francji. Również taką granicą oddzielającą Francję i Cesarstwo był na południu Rodan. Granice między państwami Lotara i Ludwika były natomiast mniej stabilne. Państwo cesarza Lotara było kompleksem zupełnie niepowiązanych obszarów, o niezwykle trudnej komunikacji. Lotar miał zwolenników w dzielnicach Karola i Ludwika. Łatwo porzucał oddanych sojuszników, nie nadawał się na przyszłego władcę, który zjednoczy całe państwa Franków. Ludwik mógł za to stale liczyć na Bawarów; miał też lojalnych wasali we Frankonii i Alemanii (Szwabii) oraz znaczące poparcie biskupów. Najgorsza była sytuacja Karola Łysego. Nie znał on terenów, które mu powierzono. Dotychczas prawie zupełnie nie stykał się z krajami i ludźmi przekazanymi mu we władztwo w porozumieniu z Verdun. Jego sytuacja poprawiła się dopiero po zawarciu układu w Coulaines w listopadzie 843 roku. Zawarł tam porozumienie z Kościołem, na mocy którego duchowieństwo zachowywało stan posiadania dóbr materialnych, nadanych wcześniej przez władców frankijskich, w zamian za lojalność i posłuszeństwo władcy. Gwarantował też, że nie podejmie żadnych kroków, aby uszczuplić majątek duchowieństwa. Historyk Peter Classen uważał ten układ za:

akt założenia państwa zachodniofrankijskiego, jako że jego zasady miały obowiązywać tylko w tym państwie, przestawiając je na tory rozwoju odmienne od reszty imperium karolińskiego. W Verdun państwo to przez zawarcie zewnętrznych układów uzyskało granice zewnętrzne. W Coulaines ukształtowało się wewnętrznie, początkowo jako związek fideles przeciwstawionych królowi, następnie jako układ króla z tym związkiem; na tym układzie, a nie tylko na poleceniach króla, miał na przyszłość opierać się pokój wewnętrzny tej dzielnicy.

Historia z rozmachem! Kup naszą koszulkę z wikingiem:

Cena koszulki wynosi 34,99 zł.

Kup koszulkę, wesprzyj nasz portal!

Sytuacja w Państwie Karola była trudna, a do najważniejszych problemów należały najazdy wikingów i separatyzm Bretończyków. W 857 roku możni z Galii wezwali na tron Ludwika Niemieckiego. Jednak Karol Łysy uporał się zarówno z buntem, jak i z pozostałymi przeciwnoścami. Jego państwo nadal nie tworzyło jednak zwartej całości. Składało się z dwóch odrębnych większych organizmów: zachodniej części dzisiejszej Francji, oderwanej od reszty, podzielonej między dwa inne królestwa, oraz Akwitanii, dążącej do oderwania się od jego władztwa. W jego skład wchodziły też: część Burgundii, wizygocka Septymania (Gocja), Katalonia i celtycka, separatystyczna Bretania. Można było mówić nie tyle o państwie, ile o zespole terenów o różnych tradycjach historycznych.

Nietrwała jedność

Bracia tylko kilka lat działali w sojuszu, utrzymując kruchą jedność. Na przyszłość otwierały się dwie możliwości. Pierwszą była ponowna integracja całego terytorium przez Lotara jako cesarza i władcy ziem centralnych. Drugą opcją był rozbiór władztwa centralnego przez królestwa wschodnie i zachodnie. W celu utrzymania jedności zrodziła się koncepcja fraternitatis. Miała ona polegać na współdziałaniu braci. Wspólna polityka miała być prowadzona dzięki konferencjom, mającym na celu trwalsze związanie ze sobą trzech dworów. Pierwsze takie spotkanie odbyło się w 844 roku w Thoinville, a kolejne w 847 i 851 roku w Meersen.

Wszystko zmieniło się jednak wraz ze śmiercią Lotara I 29 września 855 roku. Równolegle z tym wydarzeniem rozpadło się jego „nienaturalne” państwo. Przed śmiercią cesarz powrócił do starofrankijskiego systemu podziału państwa. Na jego podstawie powstały trzy nowe królestwa. Italią wraz z tytułem cesarza rządzi Ludwik II (855–875), Prowansją i Dolną Burgundią Karol (855–863) a teren zwany Francia Media (Górna Burgundia i Austrazja, od Jeziora Genewskiego po Fryzję) dziedziczył Lotar II (855–869). Właśnie to ostatnie królestwo od imienia jego pierwszego władcy miało nazywać się Lotaryngią (łac. Lotharii regnum). Lotaryngia stała się ofiarą rosnących apetytów zachodniej lub wschodniej linii Karolingów (863, 869, 875). Cesarz Ludwik II, jako pierwszy karoliński cesarz, nie posiadał władzy nad Akwizgranem. Odcięty przez Alpy od reszty braci, skupiał się głównie na sprawach włoskich.

Trzej synowie Lotara I zmarli bezpotomnie. Śmierć Lotara II w 869 roku została natychmiast wykorzystana przez Karola Łysego, który opanował Lotaryngię i odbył w Metzu kolejną koronację.

Verdun do poprawki

8 sierpnia 870 zawarty został układ w Meersen. Stanowił on ważną korektę traktatu w Verdun, dzieląc Lotaryngię między Ludwika i Karola Łysego. Układ ten przyciągnął szczególną uwagę historyków ze względu na wyznaczoną w nim interesującą granicę podziału. Pozostawiała ona po stronie zachodniej Leodium, Verdun, Toul i Besancon, a po wschodniej – Kolonię, Akwizgran, Trewir, Strasburg i Bazyleę. Linia ta odpowiada, z niewielkimi odchyleniami, późniejszej niemiecko–francuskiej granicy językowej. Traktat nie wziął zupełnie pod uwagę praw dziedzicznych Ludwika II, oddając mu jedynie Prowansję. Od czasu zawarcia tego traktatu Karol Łysy skoncentrował się na zdobyciu Italii i upragnionej korony cesarskiej. Udało mu się to po bezpotomnej śmierci cesarza Ludwika II, 12 sierpnia 875 roku. Rzymska koronacja Karola Łysego odbyła się już 25 grudnia 875 roku, w 75. rocznicę koronacji Karola Wielkiego. Wydawało się, że jedność została odzyskana, lecz dwa lata później najmłodszy syn Ludwika I Pobożnego zmarł (6 października 877). Niestety, korona cesarska skompromitowała go w oczach poddanych. Dwie wyprawy do Italii nastapiły bowiem w czasie, gdy jego kraj pustoszyli Normanowie. Żaden z jego następców Karolingów zachodniofrankijskich nie zdołał już sięgnąć po koronę cesarską.

Polecamy e-book Marcina Sałańskiego „Elita władzy w Królestwie Jerozolimskim (1174–1185)”:

Marcin Sałański
„Elita władzy w Królestwie Jerozolimskim (1174–1185)”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 85
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-934630-8-4

Państwa Karolińskie po traktacie w Meersen (aut. Trasamundo, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported).

Ludwik Niemiecki (843–876) nie zdołał nigdy posiąść korony cesarskiej. Po jego śmierci (28 sierpnia 876 roku) jego władztwo również uległo podziałowi pomiędzy synów. Pierwszy podział został dokonany zresztą już w roku 865. Państwem Wschodnich Franków mieli więc rządzić: Karloman w Bawarii (876–880) , Karol III Gruby (876–887) w Szwabii, a Ludwik III (rządzący wcześniej krótko w Akwitanii w latach 852–855) został panem Saksonii, Frankonii, i Turyngii (876–882). Ten ostatni próbował po śmierci Ludwika II Jąkały (877–879) opanować bezskutecznie tron państwa zachodniofrankijskiego.

Kolejny ważny traktat zawarty w Ribemont w lutym 880 roku przekazał całą Lotaryngię pod władzę wschodniej linii Karolingów. Spotkali się tam czterej Karolingowie: władcy Franków Wschodnich: Karol III Gruby i Ludwik III Młodszy oraz dwóch władców Franków Zachodnich: Karloman II, książę Akwitanii i król Górnej Burgundii (879–884) oraz Ludwik III (879–882). Lotaryngia od tego czasu zachowała status odrębnego królestwa i władców zmieniała jako całość. Do przyjęcia kryteriów językowych przy rozgraniczeniu było więc jeszcze bardzo daleko, a świadomość etniczna ciągle pozostawała frankijska, ze szczególnym przywiązaniem do Karolingów w Lotaryngii.

Królowie wschodniofrankijscy okazali się bardziej energiczni w dążeniach do przywrócenia jedności. Po śmierci Karola Łysego Karloman z Bawarii opanował Italię (877–879). Jego brat Karol III Gruby, mając koronę włoską (879–887), koronował się w Rzymie na cesarza 12 lutego 881 roku. Po śmierci króla Zachodnich Franków – Karlomana II – został zaproszony w 884 roku przez możnych do objęcia tronu. Wydawało się, że jedność została odzyskana. Królestwo Franków Zachodnich i Wschodnich oraz korona cesarska znalazła się ponownie w jednym ręku. W rzeczywistości jednak władza Karola III Grubego była iluzoryczna. W poszczególnych ziemiach rządzili już jako udzielni panowie lenni książęta terytorialni. Zajęty sprawami Galii (w Italii pojawił się jedynie na koronację) nie potrafił przeciwstawić się opozycji. Wschodni Frankowie wysunęli jako kandydata do tronu Arnulfa z Karyntii, syna Karlomana władającego niegdyś Bawarią. W listopadzie 887 roku cesarz Karol III został pozbawiony władzy, a królem Wschodnich Franków został Arnulf (887­–899). Był on ostatnim Karolingiem, który zdołał się koronować na cesarza (896).

Władzę w królestwie Zachodnich Franków objął z kolei niepochodzący z dynastii Karolingów Odon hrabia Paryża (888–898). W Italii rozpoczęły się natomiast dziesięciolecia wojen domowych o koronę, toczone przez lokalnych feudałów. Był to faktyczny koniec wielkich Karolingów. Rządzili oni jeszcze na wschodzie do roku 911, a na zachodzie aż do 987. Byli jednak władcami bez faktycznych możliwości działania, opierającymi swoją władzę na legendzie i prestiżu dynastii. Co ciekawe, jedynym krajem, który nie uznał detronizacji Karola III Grubego w 887 roku, była właśnie Lotaryngia. W Verdun w 925 roku ponownie zawarto układ przekazujący ostatecznie Lotaryngię Królestwu Niemieckiemu. Kraj ten był jednak obiektem sporu między Francją a Niemcami aż do czasu II wojny światowej.

Kup koszulkę z królową Boną:

Cena koszulki (dostępna wyłącznie wersja damska) wynosi 34,99 zł.

Kup koszulkę, wesprzyj nasz portal!

Bibliografia:

  • Collins Roger, Europa wczesnośredniowieczna 300–1000, przeł. Tadeusz Szafrański, PIW, Warszawa 1996.
  • Dawson Christopher, Tworzenie się Europy, przeł. Jolanta W. Zielińska, przekład przejrzał Marian Plezia, wyd. 2, PAX, Warszawa 2000.
  • Dworzaczek Włodzimierz, Genealogia, cz. 2: Tablice, PWN, Warszawa 1959, tabl. 42.
  • Faber Gustav, Merowingowie i Karolingowie, przeł. Zbigniew Jaworski, PIW, Warszawa 1994.
  • Fałkowski Wojciech, Cesarstwo Karolińskie [w:] Narodziny średniowiecznej Europy, red. Henryk Samsonowicz, Bellona, Warszawa 1999, s. 231-277.
  • Falkowski Wojciech, Potestas regia. Władza i polityka w królestwie zachodniofrankijskim na przełomie IX i X wieku, Neriton, Warszawa 1999.
  • McKitterick Rosamond, Królestwa Karolingów. Władza – konflikty – kultura. 751–987, przeł. Bartosz Hlebowicz i Mateusz Wilk, PWN, Warszawa 2011.
  • Rajman Jerzy, Encyklopedia średniowiecza, Wydawnictwo Zielona Sowa, Kraków 2006.
  • Riché Pierre, Karolingowie. Ród który stworzył Europę, przeł. Agnieszka Kuryś, Oficyna Wydawnicza Volumen – Niezależna Oficyna Wydawnicza, Warszawa 1997.
  • Serejski Marian Henryk, Idea jedności karolińskiej. Studium nad genezą wspólnoty europejskiej w średniowieczu, Towarzystwo Naukowe Warszawskie, Warszawa 1937.
  • Zientara Benedykt, Świt narodów europejskich. Powstanie świadomości narodowej na obszarze Europy pokarolińskiej, wyd. 2, PIW, Warszawa 1996.

Redakcja: Michał Przeperski

Korekta: Martyna Błaszkiewicz

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Michał Kozłowski
Historyk bez afiliacji, mediewista. Zajmuje się historią Bizancjum oraz historią historiografii. Publikował m.in. w „Kulturze Liberalnej”, „Mówią Wieki”, „Nowym Filomacie”, „Studiach z Dziejów Rosji i Europy Środkowej”, „Studiach i Materiałach Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej”. Ostatnio opracował przypisy i Bibliografię prac Ihora Ševčenki za lata 1938–2010 do książki Zakorzeniony kosmopolita. Ihor Szewczenko w rozmowie z Łukaszem Jasiną (Lublin: Instytut Europy Środkowo-Wchodniej 2010). Obecnie zajmuje się recepcją prac historyka Oskara Haleckiego.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Magdalena Mikrut-Majeranek
redaktor naczelna
redakcja@histmag.org
telefon: 796 418 763
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy