Opublikowano
2013-08-17 14:15
Licencja
Wolna licencja

Traktat w Verdun 843, czyli podział władztwa Karola Wielkiego

(strona 2)

System państwowy skonstruowany przez Karola Wielkiego zaczął się rozpadać natychmiast po jego śmierci. Liczące ponad milion kilometrów kwadratowych państwo zaczęło się kruszyć już za panowania jego syna – Ludwika I Pobożnego (814–840). Był on zbyt leniwy i nie potrafił sprostać obowiązkom, które tak sumiennie wypełniał jego ojciec. Dość szybko doszło do podziału imperium, który już częściowo dokonał się w końcu rządów odnowiciela cesarstwa.


Strony:
1 2 3 4 5

Następnie obaj młodsi bracia ruszyli na stolicę – Akwizgran. Po jej zajęciu wyznaczono 12 komisarzy, którzy mieli dokonać podziału imperium karolińskiego. Lotar nie miał wyjścia. Został nawet zmuszony do porzucenia swojego sprzymierzeńca Pepina II. Podział został więc dokonany na trzy równe części z wyłączeniem Akwitanii rządzonej przez Pepina II. Bawarię i Italię uznano też za rodzime włości Ludwika i Lotara. Negocjacje toczyły się ponad rok. Spotkania trzech braci odbyły 15 czerwca 842 i 19 października 842. Panowała między nimi duża nieufność i trudno było się porozumieć co do tego, kto ma otrzymać jaką część. Lotarowi ofiarowano ziemie między Renem a Mozą, Saoną i Rodanem. Ten jednak żądał dla siebie więcej, m.in. regionu Lasu Węglarskiego na zachód od Mozy. Karol Łysy ożenił się w tym czasie z Ermentrudą, córką hrabiego Odona z Orleanu. Nithard tak ocenił postępowanie najmłodszego Karolinga: Karol doprowadził do tego małżeństwa przede wszystkim dlatego, iż liczył, że w ten sposób pozyska sobie przeważającą część ludu.

Podział królestwa Karolingów wg. traktatu w Verdun (aut. Krzysztof Kuba Wawrzosek, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported).

Dugny, sierpień 843 roku

Ostatecznie trzej wnukowie Karola Wielkiego spotkali się w Dugny, w pobliżu Verdun w sierpniu 843 roku. To właśnie tam podpisany został słynny traktat w Verdun. Nie dysponujemy tekstem zawartego porozumienia. Na pewno nie dotyczył on Akwitanii, Italii i Bawarii, które były już rządzone przez Pepina, Lotara i Ludwika. Lotar, zachowując tytuł cesarza, dostał ziemie rozciągające się od Morza Północnego (Fryzja) poprzez Burgundię aż po granice Księstwa Benewentu. Przypadły mu też stolice: Akwizgran, Rzym oraz Pawia (wcześniej stołeczne miasto królestwa Longobardów). Ludwik otrzymał tereny na wschód od Renu i na północ od Alp ciągnące się do Łaby na wschodzie. Znalazły się tam takie miasta jak: Moguncja, Wormacja i Frankfurt. Karolowi Łysemu przydzielono tereny na zachód od linii Mozy, Skaldy, Saony i Rodanu. Podział cesarstw karolińskiego wyraża z bólem Adrewald z Fleury: królestwo Franków, które z różnych ludów stało się jednym silnym ciałem, zostało na trzy części podzielone. Z kolei poeta Florus z Lyonu (ok. 810–ok. 860) widział w tym wydarzeniu osłabienie państwa i Kościoła:

Góry i wzgórza, lasy i rzeki, źródła,
I tryskające rzeki , głębokie doliny,
Płaczcie nad rasą Franków, która mocą daru Chrystusa
Wyniesioną do rangi Cesarstwa tego dnia została rozbita w pył.
Imię i chwała Cesarstwa też zostały zaprzepaszczone.
Zjednoczone do lej pory królestwa zostały rozdarte na trzy części.
Miast króla, królik; miast królestwa, strzępy królestwa.

Pieczęć Ludwika Niemieckiego (domena publiczna). Podział był przypadkowo wytyczony zgodnie z kryterium językowym. Karol Łysy otrzymał część zachodnią część państwa Franków, gdzie przeważały dialekty romańskie. Ludwik państwo wschodniofrankijskie, gdzie dominowały germańskie. Tereny Lotara stanowiły natomiast mozaikę ludów i języków. Podział oznaczał też pewne niedogodności w sferze geografii kościelnej. Dla przykładu – biskup Strasburga (państwo Lotara), był sufraganem arcybiskupa Moguncji, leżącej w królestwie Ludwika. Arcybiskupstwo Kolonii posiadało biskupstwa zależne w dwóch państwach. Trzeba jednak pamiętać, że podział był pod pewnymi względami zbawienny. Tak dużym obszarem nie mógł realnie rządzić jeden władca. Przykładowo, Alpy skutecznie oddzielały Italię od innych części cesarstwa. Imperium karolińskie można porównać do cesarstwa rzymskiego z okresu III i IV wieku – trzeba było kilku władców, aby móc skutecznie nim zarządzać.

A co na to historiografia?

Od dwóch stuleci historycy dociekają, jakie racje przyświecały podziałowi dokonanemu w Verdun. Dyskusję rozpoczęły prace Jacquesa Augustyna Thierry’ego (1795–1856) we Francji i Adama Henrika Ludena (1757–1835) w Niemczech. W dyskusję zaangażowali się zresztą nie tylko mediewiści z Francji, Niemiec, Belgii i Holandii. Jules Michelet (1798–1874) i Jacques Augustin Thierry uważali, iż autorzy traktatu chcieli uszanować uczucia narodowe oraz różnorodność językową cesarstwa. Według nich w Verdun miały się narodzić Francja i Niemcy. Państwo Lotara miało zaś rozpaść się na kilka państw, z których wyłonią się: Holandia, Belgia, Szwajcaria i Włochy. Pogląd ten dominował dosyć długo. Joseph Calmette (1873–1952) uważał, że autorzy traktatu: pogwałcili naturę, stwarzając próżnię między Francją i Niemcami. Kroili żywe ciało Francji i Germanii; tak zadane rany nigdy się nie zabliźniły, a nawet niekiedy otwierały się na nowo. Ferdinand Lot (1866–1952) stwierdził:

żadne pojęcie rasy czy języka nigdy nie przyświecało podziałom, za Karolingów nie w większym stopniu niż za Merowingów (...) przyszła Francja i przyszłe Niemcy przecięły łączącą je więź i mogły uświadomić swą dotychczas nieokreśloną osobowość i zacząć żyć niezależnym życiem (...) bez amputacji wschodniego boku nie byłoby Francji: mogła żyć jedynie po amputacji jednego ramienia.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Marcina Sałańskiego pt. „Wielcy polskiego średniowiecza”:

Autor: Marcin Sałański
Tytuł: „Wielcy polskiego średniowiecza”

ISBN: 978-83-65156-09-9

Wydawca: Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)

Stron: 71

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3 4 5
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Michał Kozłowski

Historyk bez afiliacji, mediewista. Zajmuje się historią Bizancjum oraz historią historiografii. Publikował m.in. w „Kulturze Liberalnej”, „Mówią Wieki”, „Nowym Filomacie”, „Studiach z Dziejów Rosji i Europy Środkowej”, „Studiach i Materiałach Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej”. Ostatnio opracował przypisy i Bibliografię prac Ihora Ševčenki za lata 1938–2010 do książki Zakorzeniony kosmopolita. Ihor Szewczenko w rozmowie z Łukaszem Jasiną (Lublin: Instytut Europy Środkowo-Wchodniej 2010). Obecnie zajmuje się recepcją prac historyka Oskara Haleckiego.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org