Opublikowano
2016-12-21 20:57
Licencja
Wolna licencja

Wielka czystka. Jak gniew Stalina dotknął społeczeństwo ZSRR?

(strona 2)

Ponoć nie ma bardziej niebezpiecznej siły niż władca, który obawia się stracić przywództwo. Potrafi się on bowiem posunąć do niewyobrażalnych aktów przemocy i ucisku wobec ludu. Świetnym tego przykładem był Józef Stalin i rozpętana przez niego wielka czystka.


Strony:
1 2 3

Pod Czerwoną Gwiazdą

Czystki nie mogły też ominąć wojskowych, a wspomniana zagadkowa sprawa Frunzego była jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Jak na ironię, Akademia Wojskowa w Moskwie ochrzczona została właśnie imieniem dowódcy, który miał zostać zlikwidowany na rozkaz Stalina. W 1934 roku, wkrótce po zabójstwie prominentnego partyjnego działacza Siergieja Kirowa, rozpoczęła się część właściwa „Wielkiego Terroru”, która w siłach zbrojnych dotknęła przede wszystkim przedstawicieli niższych hierarchii, a więc prostych żołnierzy, podoficerów, młodszych oficerów – postaci dla elit władzy w zasadzie anonimowych. Nie oznacza to jednak, że co ważniejsi przedstawiciele wyższych kadr pozostali nietykalni i ominęły ich represje. Na początku 1935 roku aresztowany został bohater z okresu wojny domowej Witalij Primakow. Wkrótce potem represje zaczęły spadać na osoby związane z AW im. Frunzego. Aresztowano m.in. wykładowców Borisa Majstracha i Eiolfa Igneusa-Matsona (tego drugiego za obrazoburczą wypowiedź, w której powiązał sukces Hitlera z docenieniem przez jego ruch niemieckiej dumy narodowej).

Marszałkowie ZSRR (od lewej): Tuchaczewski, Budionny, Woroszyłow, Blücher, Jegorow (domena publiczna).

Wiele mówiące wydają się też losy najważniejszych postaci Armii Czerwonej, czyli marszałków Związku Radzieckiego. W 1935 roku było ich pięciu: Michał Tuchaczewski, Aleksandr Jegorow, Wasilij Blücher, Kliment Woroszyłow i Siemion Budionny. Tylko dwóm ostatnim udało się dożyć lat po drugiej wojnie światowej, a śmierć reszty nie była bynajmniej spowodowana walką z hitlerowskim okupantem. Najdłużej przy życiu utrzymał się Jegorow, zlikwidowany dopiero na początku lutego 1939 roku, co być może było spowodowane faktem, że uznawano go za postać bezbarwną – nie był ani wyróżniającym się dowódcą, ani administratorem. Co więcej, pozostawał w relatywnie zażyłych stosunkach z samym wodzem, ale sam Stalin twierdził, że to „dobry dowódca, ale marny komunista”. Tragedia jednych była z kolei szczęściem innych. Okres „wielkiej czystki" okazał się trampoliną dla kariery np. Jefima Szczadienki, powiązanego na przestrzeni lat z najbardziej podporządkowanymi marszałkami: Woroszyłowem i Budionnym. Między innymi dzięki takim koneksjom w końcowych latach represji był postacią podejmującą decyzje o losach tysięcy oficerów, a należy nadmienić, że był przy tym niezwykle przykładny.

Czystka w Armii Czerwonej była o tyle dotkliwa, że oprócz oczywistego uszczuplenia kadry oficerskiej, wprowadzała zamęt organizacyjny i ideologiczny. Jej ofiarami padali bowiem częstokroć uznani teoretycy wojskowi (chociażby Aleksandr Swieczin, Wasilij Chripin, Siergiej Mieżeninow, Jakow Ałksnis), których oprócz fizycznej eliminacji czekało także popadnięcie w zapomnienie – ich dzieła masowo wycofywano z obiegu, często także niszczono. Było to kłopotliwe zwłaszcza dlatego, że ciężko ad hoc zmienić całą obowiązującą teorię wojskowości. Tymczasem na horyzoncie dziejów majaczyła powoli wielka wojna ojczyźniana...

Podróż w stronę śmierci

Rozkaz 00485, rozpoczynający tzw. Operację polską NKWD (domena publiczna). Stalinowskie represje uderzały w liczne narody zamieszkujące Związek Radziecki. Jednym z najsłynniejszych przykładów jest z pewnością wielki głód na Ukrainie (Hołodomor), który jeszcze przed 1934 rokiem przyniósł śmierć milionom ludzi. Częstokroć zapomina się jednak o fakcie, że w granicach ówczesnego ZSRR pozostawały setki tysięcy etnicznych Polaków (według spisu z 1926 roku na samej Ukrainie było ich ok. 476 tys., choć uważa się to za dane zaniżone). Dla władzy w Moskwie Polacy znajdujący się pod jej jurysdykcją mieli stanowić wzór dla ich pobratymców zamieszkujących II RP, co miało oczywiście wydźwięk propagandowy. Początkowo polityka Sowietów w kwestii narodowościowej była daleka od unifikacji społeczeństwa, z biegiem lat jednak odchodzono od tego modelu, a narody takie jak Polacy miały zostać jak najszybciej zsowietyzowane.

Gdy stalinowski terror wchodził w decydującą fazę, zdarzało się, że zsyłka w najbardziej niedostępne regiony ZSRR okazywała się „aktem łaski", bo dawała choć minimum szansy na przeżycie, mimo że warunki podróży i życia np. na Syberii bywały absolutnie ekstremalne. O wyjątkowym szczęściu mogą mówić członkowie Komunistycznej Partii Polski, którzy przetrwali wielką czystkę. Szacuje się, że z całego polskiego ruchu komunistycznego przetrwało jedynie ok. 80 osób (szczęściarzami okazali się osadzeni w polskich więzieniach, chociażby Bierut czy Gomułka). Prominentni działacze KPP, członkowie Politbiura i Komitetu Centralnego, którzy odpowiedzieli na wezwanie Stalina do Moskwy, ginęli bez śladu. W 1939 roku posłano na śmierć ostatnich polskich komunistów, m.in. Werę Kostrzewę i poetę Brunona Jasieńskiego.

Artykuł inspirowany jest książką Nadieżdy Mandelsztam „Wspomnienia. Druga księga”:

Tytuł: „Wspomnienia. Druga księga”
Autor: Nadieżda Mandelsztam
Przekład: Jerzy Czech
Miejsce i rok wydania: Warszawa, grudzień 2016
Wydawca:Agora SA
Format: 135×210 mm
Liczba stron: 752 stron
Oprawa: twarda
Cena: 59,99 zł
Kup ze zniżką w Kulturalnysklep.pl!

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Alex |

Jedna z ofiar byl rozstrzelany w 1938 polski legionista i ojciec radzieckiej farmacji Izydor Gustaw Oberhard. Wiecej na stronie www.oberhard.com



Odpowiedz
Paweł Czechowski

Ukończył studia dziennikarskie na Uniwersytecie Śląskim. W historii najbardziej pasjonuje go wiek XX, poza historią - piłka nożna.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org