Opublikowano
2014-04-23 16:36
Licencja
Wolna licencja

Wikingowie w Irlandii – bitwa pod Clontarf (1014)

Około roku 1000 cała Europa drżała przed najazdami Wikingów. Niewielu śmiałkom udawało się odeprzeć najazdy walecznych Skandynawów. Jednym z nielicznych był król Irlandii, Brian Śmiały…


Strony:
1 2

Zobacz też: Wikingowie i ich podboje

W XI wieku Irlandia składała się ponad stu królestw o różnej wielkości i znaczeniu: Duibne, Mńscraige, Ui Echach. Składały się one na heptarchię prowincji: Munster, Leinster, Connacht, Meath, Ailech, Airgialla i Ulaid. O tytuł arcykróla Irlandii walczyli rywalizujący ze sobą królowie prowincjonalni. Jednak niewielu pretendentom udało się go uzyskać. Królestwa Airgialla i Ulaid w zasadzie nie liczyły się w zmaganiach o arcykrólestwo. Meath poprzez manewry polityczne również został wykluczony z rywalizacji. Prowincjonalni królowie mieszali się w sprawy innych prowincji, co skutecznie przyczyniało się do braku stabilizacji w owym okresie. Nowe polityczne rozdania prowadziły do rozwoju niektórych królestw i upadku innych.

Napastnicy i osadnicy

Na zielono - osady wikińskie znajdujące się na terytorium królestwa Munsteru, pod kontrolą Briana Śmiałego; na czerwono - królestwo Dublina, pod kontrolą wikinga Sigtrygga (aut. Yorkshirian; Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported license.) Okres wikingów w dziejach Irlandii rozpoczął się od sporadycznych wypraw organizowanych po roku 790. Zakończył się natomiast zdobyciem przez angielskich Normanów Dublina w 1170 roku. W 795 roku spustoszono między innymi Inismurray i Inisbofin przy wybrzeżu północno-zachodnim, a nie później niż w latach 812-813 najeźdźcy osiągnęli Irlandię południowo-zachodnią. Po roku 820 wikingowie działali już na wybrzeżach całej wyspy. Atakowali głównie klasztory. Powodem uporczywego atakowania klasztorów nie była jakaś szczególna awersja pogan do religii chrześcijańskiej, lecz po prostu fakt, że tam spodziewano się najbogatszego łupu. W Irlandii nie istniały bowiem miasta w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Niektóre klasztory były natomiast czymś w rodzaju miasteczek: stanowiły zarazem ważne ośrodki polityczne i gospodarcze, nieraz z większą liczbą mieszkańców. Wydawało się jasne, że to właśnie tam mogły być zgromadzone znaczne bogactwa.

Zobacz też:

Po okresie najazdów nastąpiła faza trwałego osadnictwa wikińskiego. Najsłynniejszym wodzem wikingów z owych lat był Turgesius, pochwycony w 845 roku przez irlandzkiego króla, Maela Sechnailla i utopiony w jeziorze. Fala grabieży w latach czterdziestych IX wieku została w końcu stopniowo powstrzymana przez władców irlandzkich. Wikingowie zdążyli jednak zadomowić się już na wyspie. Nie dość jednak tego, bowiem w osadach na wschodnim wybrzeżu wyspy byli oni już w większości chrześcijanami. W ten sposób zaczęli tworzyć trwały element społeczeństwa Irlandii, na którą wpływali i która również na nich wpływała. Porty Irlandii: Dublin, Cork, Limerick, Waterford, Wexford, zawdzięczają swoje istnienie Wikingom. Wikingowie stali się częścią normalnego życia na wyspie. Wiedza o ich wojskowej sprawności i dobrej broni stała się na tyle powszechna, że dość regularnie najmowano ich do rozstrzygania wewnętrznych irlandzkich sporów. Źródła nie wskazują, aby przy tej okazji pojawiały się jakieś moralne opory. Ale z tego samego okresu datują się również coraz liczniejsze pokojowe kontakty społeczne i kulturowe, jak np. mieszane małżeństwa irlandzko–skandynawskie, w których część potomstwa otrzymywała celtyckie imiona. Jak wskazałem wcześniej, większość z nich przechodziła także na wiarę chrześcijańską.

Ujarzmieni przybysze

Brian Śmiały (ang. Brian Boru) W końcu IX wieku potęgą na wyspie stało się państwo dublińskie, lecz w 902 roku wikingowie z Dublina zostali czasowo przepędzeni przez koalicję państewek irlandzkich. Jednak w 917 roku wikingowie ponownie zajęli Dublin. Władcy tej prowincji zaczęli snuć wizje panowania nad wszystkimi wikingami w Irlandii. Wizje te miały zresztą oparcie w rzeczywistości, bowiem już w połowie X wieku Dublin był kwitnącym centrum handlowym. Pod rządami Olafa Sigtrygssona (950-980) miasto rozciągnęło swoje wpływy na spory okoliczny obszar. Punktem zwrotnym w jego dziejach stała się bitwa pod Tarą w 980 roku, w której Olaf został pokonany przez Maela Sechnailla II, króla Meath. W 981 roku obległ on i zdobył miasto Dublin. W konsekwencji nie tylko odebrał on wikingom ich zdobycze, ale również nałożył na nich wysoką daninę. Odtąd przybysze ze Skandynawii odgrywali jedynie drugorzędną rolę w nieustannych walkach o władzę pomiędzy władcami północnej i południowej części Irlandii.

W kolejnych latach Mael Sechnaill II (980-1002, 1014-1022), reprezentant starej dynastii Ui Neillów, walczył z Brianem Śmiałym (1002-1014), występującym w imieniu uzurpatorskiej południowej dynastii Dal Cais. Ten ostatni okazał się silniejszy, postanowił narzucić swoje zwierzchnictwo innym władcom iryjskim. W bitwie pod Glen Mama w 999 roku Brian pokonał króla Leinsteru oraz sprzymierzonych z nim wikingów z Dublina. Trzy lata później Mael Sechnaill bez walki poddał mu się w Tarze. Brian ogłosił się imperatorem Irlandczyków. Przez następne dwanaście lat walczył przeciwko północnemu królestwu Leinster.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Grand |

Fakt, artykuł mało precyzyjny, niemniej temat wart uwagi. Zdaje się, największa bitwa w historii średniowiecznej Irlandii. Gorszą stroną była śmierć arcykróla oraz jego syna Murcharda. Jednak władza wikingów na Wyspie legła w gruzach. Właśnie taki był dalekosiężny skutek. Z tego, co wiem, to co roku odbywa się rekonstrukcja historyczna na cześć wielkiego starcia. Pozdrawiam!



Odpowiedz

Gość: Mateusz Świercz |

Chaotycznie napisane, zgadzam się z przedmówcą, ale czy czyta się znakomicie? Ogólniki, rzucanie tez niepodpartych konkretnymi argumentami, wszystko na słowo honoru, przypomina mi wypracowanie licealisty.



Odpowiedz

Gość: Piżmak |

Odrobinę chaotycznie napisane. Najpierw w nagłówku teza z której wynika że głównym wrogiem Briana byli Wikingowie, potem z tekstu jednak wynika że w owym czasie byli już drugorzędnymi aktorami politycznej sceny. Niemniej jednak, czyta się znakomicie. Im więcej artykułów o mało powszechnie znanych kwestiach tym lepiej. :) Kraje nazwijmy to celtyckie i ich dzieje są u nas zupełnie marginalizowane, a szkoda.



Odpowiedz
Michał Kozłowski

Historyk bez afiliacji, mediewista. Zajmuje się historią Bizancjum oraz historią historiografii. Publikował m.in. w „Kulturze Liberalnej”, „Mówią Wieki”, „Nowym Filomacie”, „Studiach z Dziejów Rosji i Europy Środkowej”, „Studiach i Materiałach Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej”. Ostatnio opracował przypisy i Bibliografię prac Ihora Ševčenki za lata 1938–2010 do książki Zakorzeniony kosmopolita. Ihor Szewczenko w rozmowie z Łukaszem Jasiną (Lublin: Instytut Europy Środkowo-Wchodniej 2010). Obecnie zajmuje się recepcją prac historyka Oskara Haleckiego.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org