Opublikowano
2013-02-12 19:08
Licencja
Wolna licencja

Zbrodnia doskonała w gomułkowskiej Warszawie (cz. 1)

W latach 50. i 60. XX wieku w Warszawie dokonano serii brutalnych napadów z bronią w ręku. Sprawa ta pozostaje jedną z największych zagadek kryminalnych powojennej Polski.


1 2 3

Skorpion atakuje wieczorem

Czytaj dalej...
Oprócz listu, w kopercie znajdował się wycinek artykułu z „Expresu Wieczornego” o Stanisławie F. oraz jeden nabój kalibru 7,62 mm. Była to jasna sugestia, że jeśli konwojent zacznie „sypać”, bandyci go zabiją. Interesujące wydaje się być, kogo przestępcy nazywają „mentami”: ciekawskich dziennikarzy czy prowadzących śledztwo milicjantów?

Zawarty w liście fragment dotyczący „generała” analitycy z Komendy Głównej MO interpretowali jako nawiązanie do generała Ryszarda Dobieszaka, ówczesnego wiceministra spraw wewnętrznych, który miał być obecny na miejscu napadu w trakcie milicyjnych oględzin. Może to sugerować, że bandyci lub ich kompani obserwowali miejsce skoku już po zdarzeniu, podczas pracy śledczych.

Czerwcowy skok na UPT-57 oraz list skierowany do strażnika były ostatnimi ujawnionymi działaniami grupy w 1959 roku. Grupa zapadła się pod ziemię na kolejne pięć i pół roku. Brak jakichkolwiek dowodów, że popełnili w tym okresie inne przestępstwo. Najprawdopodobniej konsumowali zagarnięte pieniądze. Kwota skradziona w 1957 roku wystarczyła im na zaledwie półtora roku. Zdecydowanie większa ilość pieniędzy zrabowanych w wyniku skoku z 1959 roku powinna zaspokoić potrzeby przestępców na wiele kolejnych lat. W praktyce wystarczyła na ponad pięć. Po upływie tego okresu członkowie grupy stanęli najprawdopodobniej przed pytaniem, co robić, aby pozyskać kolejne fundusze. Podjęli decyzję o przeprowadzeniu następnej akcji.

Bandyci dali o sobie znać po raz kolejny 22 grudnia 1964 roku, dwa dni przed Wigilią Bożego Narodzenia. Tego dnia, we wczesnych godzinach wieczornych, dokonali swojego największego skoku, którzy przeszedł do historii jako napad na „Bank pod Orłami”.

Przeczytaj drugą część artykułu.

Polecamy e-book Pawła Rzewuskiego „Warszawa — miasto grzechu: Prostytucja w II RP”:

Autor: Paweł Rzewuski
Tytuł: „Warszawa — miasto grzechu: Prostytucja w II RP”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-6-0

Stron: 109

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

9,9 zł

(e-book)

Zobacz też:

Bibliografia

  • Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, sygn. BU 1585/1042.
  • Archiwum Komendy Głównej Policji, spis 114, poz. 7, t. 3.
  • Archiwum Komendy Głównej Policji, spis 335, poz. 9, t. 1.
  • Archiwum Komendy Głównej Policji, spis 335, poz. 9, t. 6.
  • Archiwum Komendy Stołecznej Policji, sygn. 2329/ADM.
  • Dz. U. z 1932 r. Nr 60, poz. 571.
  • Dz. U. z 1969 r. Nr 13, poz. 94.
  • „Express Wieczorny”, Bandyci zastrzelili milicjanta i zrabowali broń, nr 85, 9 kwietnia 1957.
  • „Express Wieczorny”, Bandycki napad na pocztę w Warszawie, nr 132, 3 czerwca 1959, s. 1.
  • „Express Wieczorny”, Energiczne śledztwo MO w sprawie napadu przed bankiem na Jasnej, nr 307/308, 24–27 grudnia 1964.
  • „Express Wieczorny”, Gorączka spadła. Znaczna poprawa w stanie zdrowia St. F(...), nr 134, 5 czerwca 1959.
  • „Express Wieczorny”, Komunikat Komendy MO m.st. Warszawy, nr 312/313, 31 grudnia 1964–1 stycznia 1965.
  • „Express Wieczorny”, Na Mariensztacie Texas. Spokojni mieszkańcy boją się pokazać wieczorem na ulicy, nr 86, 10 kwietnia 1957.
  • „Express Wieczorny”, Ranny konwojent pocztowy St. F(...) opowiada reporterowi „Expressu” o szczegółach zuchwałego napadu bandyckiego. Czy ekspertyza łusek wskaże MO właściwy trop?, nr 133, 4 czerwca 1959.
  • Grzywo-Dąbrowski Wiktor, Medycyna sądowa dla prawników, Wyd. 2 poprawione i uzupełnione, Wyd. Prawnicze, Warszawa 1957.
  • Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w latach 1950-2010 (podstawa wymiaru emerytur i rent), [w:] Główny Urząd Statystyczny. Portal informacyjny, [dostęp 6 stycznia 2013] <http://www.stat.gov.pl/gus/5840_1630_PLK_HTML.htm>.
  • „Trybuna Ludu”, Po napadzie na Jasnej, nr 356, 23 grudnia 1964.
  • „Trybuna Ludu”, Zuchwały napad bandycki w centrum stolicy, nr 355, 23 grudnia 1964.
  • „Trybuna Ludu”, Zuchwały napad bandycki w Warszawie, 2 czerwca 1959.
  • „Życie Warszawy”, Bandycki napad w centrum Warszawy. Jeden konwojent zabity, drugi ranny. Kasjerce CDT zrabowany 1 mln 300 tys. zł. Apel KGMO, nr 307, 23 grudnia 1964.
  • „Życie Warszawy”, CDT – godz. 8.29, nr 308–309, 24–25–26 grudnia 1964.

Redakcja: Roman Sidorski


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość |

Ten nabuj jest oreginalnie od pepeszy ale ciekawy post /partyzant



Odpowiedz

Gość: jacek m. |

Potwierdzam: ment(y)- milicjant(ci), mentownia - komisariat(milicja w szerszym rozumieniu). Również,czekam niecierpliwie na ciąg dalszy i pozdrawiam.



Odpowiedz

Gość: Rajmund Adamczak |

Ment to gwarowe określenie policjanta/milicjanta. Popularne tak przed wojną, jak i później, pochodzące podobno z języka lwowskiej światka przestępczego.



Odpowiedz

Gość: kuba |

Bardzo ciekawe, czekam na ciąg dalszy:)



Odpowiedz
Bartłomiej Międzybrodzki

Doktorant Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org