Opublikowano
2015-12-31 10:00
Licencja
Wolna licencja

Krzysztof Kłopotowski - „Geniusz Żydów na Polski rozum” - recenzja i ocena

(strona 2)

Publikacja Krzysztofa Kłopotowskiego to, jak zauważył Andrzej Nowak, książka- myślozbrodnia. Nie tylko dlatego, że jej autor wzywa do naśladowania Żydów i twórczego korzystania z ich narodowych osiągnięć, ale również dlatego, że Kłopotowski zadaje trudne pytania o relacje polsko-żydowskie. Co Polacy powinni wykorzystać z dorobku narodu żydowskiego oto pytanie nad którym pochyla się Kłopotowski.


Strony:
1 2

Autor: Krzysztof Kłopotowski
Tytuł: Geniusz Żydów na polski rozum
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2015
ISBN: 9788380790117; 9788364095955
Liczba stron: 400
Format: 140 × 220 mm
Cena: 39,90 zł

Ocena naszego recenzenta: 7/10
(jak oceniamy?)
Inne recenzje wystaw historycznych

Kolejny rozdział pracy poświęcony jest Adamowi Michnikowi, twórcy potęgi „Gazety Wyborczej”, osoby mającej kluczowy wpływ na kształt transformacji ustrojowej oraz systemu politycznego III RP. Jak podkreśla Kłopotowski, spróbował on dokonać spekulacji psychologicznej, uprawianej przy pisania filmu fabularnego. W tej części książki nie stroni od zdecydowanych sądów. Przykładowo podkreśla, iż Michnik wzajemnie uzupełnia się z Jerzym Urbanem (Urbana określa „czarnym cieniem” Michnika, a Michnika -„białym cieniem” Urbana), oraz zauważa, że:

Umysłowość Michnika jest piorunująca mieszanką talmudyzmu, romantyzmu oraz stalinizmu na służbie - dzisiaj - liberalizmu. Talmudyczne zawieszenie etyki wobec oponentów, romantyczne mierzenie sił na zamiary w młodości i stalinowski pragmatyzm w eliminacji wrogów na „danym etapie”. Właśnie stąd bierze się siła grupy uderzeniowej „Gazety Wyborczej”. To nie jest dziennik informacyjny, ale lobby polityczne w formie gazety bulwarowo-intelektualnej i sieci rozgłośni radiowych, a w przyszłości również telewizji o zasięgu krajowym.

Osobiście jestem zdania, że nikt w polskiej publicystyce lepiej nie opisał osobowości Michnika, niż Kłopotowski w recenzowanej w tym miejscu książce.

Dwa kolejne rozdziały książki Kłopotowskiego dotyczą roli Żydów w przemyśle rozrywkowym i kulturze USA. Autor dość szczegółowo przedstawia drogę do tego, iż to właśnie oni zdobyli największy wpływ na amerykańskie kino i całą kulturę popularną. Ta część pracy, oprócz ciekawego zobrazowania mechanizmów działania Żydów w branży rozrywkowej, zawiera również fragmenty mniej udane, jak choćby opis demoniczności filmów Romana Polańskiego. Tego typu koncepcja Kłopotowskiego wydaję mi się dość wątpliwa i słabo uzasadniona. Ciekawsze są rozważania na temat obrazu Żydów w nowych filmach, choć i one momentami wydają mi się nieco zbyt wydumane.

Trzy następne części książki to właściwa próba odpowiedzi na pytanie: dlaczego Żydom udało się zdobyć tak silną pozycję?, a jednocześnie i poradnik, jak korzystać z ich doświadczeń. Tą ostatnią kwestię autor omawia w rozdziale: Jak zostać mądrym i bogatym. W moim przekonaniu to kluczowa część książki, pokazująca jakie wskazówki powinniśmy wynieść z dziejów narodu żydowskiego i jakie możemy twórczo wykorzystać dla własnych korzyści. Jak podkreślił Kłopotowski:

Siedem „sekretów” żydowskiego sukcesu to: dobre wykształcenie, popieranie swego środowiska, własne przedsiębiorstwo, lub wolny zawód, stanowczość, twórczy umysł, oszczędność i wybredność. Ale przede wszystkim samodzielność. Żydzi opanowali to wszystko po mistrzowsku. Dlatego maleńki ułamek rodzaju ludzkiego nadaję mu kierunek i wielokroć biję na głowę konkurentów.

Kolejne dwa rozdziały to opis potęgi finansowej Żydów i powodów, z których ona się wzięła, oraz w jaki sposób kształtowała się i kształtuje się współcześnie inteligencja tego narodu, który niezwykle dba o poziom edukacji swoich potomków. Szczególnie interesujące są wskazania Kłopotowskiego, z jakich historycznych powodów przeciętny Żyd jest bardziej inteligentny niż przeciętny chrześcijanin, oraz skąd w „narodzie wybranym” tyle osób z niezwykle wysokim poziomem IQ.

W ostatnim rozdziale książki autor postuluje sprowadzenie do Polski pół miliona Żydów, oraz opisuje inne podobne koncepcje, w tym przemyślenia Yaela Batrany i Sławomira Sierakowskiego. Niestety, tej części rozważań Kłopotowskiego brakuje głębi poprzednich z rozdziałów, co powoduje, że jest to zdecydowanie najsłabszy fragment jego książki. Interesującym uzupełnieniem dzieła Kłopotowskiego jest jej końcowa część - będąca swoistym dodatkiem do rozważań poczynionych wcześniej - czyli Pamiętnik KosmoPolaka, w którym autor opisuje okoliczności powstania książki i przemyślenia, jakie przychodziły mu do głowy w czasie jej pisania i opracowywaniu tego niełatwego tematu. Szczególnie interesujący wydaje mi się opis jego bojów z „Gazetą Wyborczą”, która zarzucała autorowi wzywanie do prześladowania Żydów - podczas, gdy Kłopotowski nie tylko zachęca do czerpania wzorów z tego narodu, ale również wzywa do wzajemnego wybaczenia win z żydokomuną.

Krzysztof Kłopotowski napisał książkę z całą pewnością intrygującą. Mimo, że nie zgadzam się z niektórymi jego sądami, to zachęcam do jej lektury, gdyż spojrzenie tego autora na Żydów i ich osiągnięcia narodowe pobudza do myślenia. Zachęca do refleksji przede wszystkim na temat stanu naszego narodu i tego, co uczynić, by osiągnąć więcej niż osiągamy, mając za wzór naród, który osiągnął tak wiele, mimo dość skromnej przecież liczebności. W moim przekonaniu najlepsze fragmenty książki to przedstawienie mechanizmów działania lobby żydowskiego w USA i „New York Timesa”, psychologiczny rys Adama Michnika, z którego przyszły biograf tej postaci będzie miał niewątpliwie wielką korzyść, oraz poradnik Jak zostać mądrym i bogatym. Znacznie mniej przekonujące wydają mi się analizy dot. obrazu Żydów w kinie, oraz ostatni rozdział Jak zadziwić Europę, albo męczeństwo Sierakowskiego.



Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Spodobał Ci się nasz materiał? Zapisz się do naszego newslettera!
Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

A cóż to, desant pokolenia IKEI na forum jakowysik?



Odpowiedz

Gość: Racjonalista |

Takich bzdur już dawno nie czytałem. Może trzeba się do tego przyzwyczaić? Może takie książeczki i pochwalne ich recenzyjki, to w bardzo niedalekiej przyszłości codzienność?



Odpowiedz

Gość: GM |

"Promowanie homoseksualizmu"? Co za bzdury? Bardzo "lubię", gdy autor recenzji nie może się powstrzymać, aby dać w niej upust swoim poglądom.



Odpowiedz

Gość: PT |

@GM Jest tu jeszcze lepszy smaczek: " "Osobiście jestem zdania, że nikt w polskiej publicystyce lepiej nie opisał osobowości Michnika, niż Kłopotowski w recenzowanej w tym miejscu książce. " Rozumiem, że autor opisujący "osobowość Michnika" czyni to na podstawie raportów psychologicznych sporządzanych w tajemnicy przez prywatnych psychoterapeutów A. Michnika, wspomnień jego bliskich i jego własnych wypowiedzi? Bo trudno posądzać tak "rzetelnie" recenzowanego autora o obarczanie Michnika (co jest powszechną praktyką polskich prawaków) własnymi zmyśleniami, przesądami i stereotypami, na których buduje się obraz wymyślonego wroga...



Odpowiedz
Rafał Łatka

Historyk i politolog, dr nauk społecznych z zakresu nauk o polityce (specjalność historia najnowsza Polski), pracownik Biura Badań Historycznych IPN. Autor wielu publikacji naukowych i popularnych, w tym publikacji książkowych: Polityka władz PRL wobec Kościoła katolickiego w województwie krakowskim w latach 1980- 1989, Kraków 2016 (praca wyróżniona w konkursie na Najlepszy debiut historyczny roku im. Władysława Pobóg- Malinowskiego); Pielgrzymki Jana Pawła II do Krakowa w oczach SB. Wybór dokumentów, Kraków 2012, redaktor tomów studiów: Obchody Millenium na Uchodźstwie w 50. rocznice, Warszawa 2016 (wspólnie z Janem Żarynem); Polskie wizje i oceny komunizmu po 1939 r., Kraków 2015 (wspólnie z Bogdanem Szlachtą); Stosunki państwo- Kościół w Polsce w latach 1944- 2010. Studia i materiały, Kraków 2013; Realizm polityczny, Kraków 2013. Sekretarz redakcji czasopisma ,,Pamięć i Sprawiedliwość’, członek redakcji pism ,,Glaukopis” i ,,Myśl.PL”.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org