Ostatnie komentarze


@ Sławomir Ambroziak: Tak dla ścisłości, to słowiańską dziedziną możemy nazywać tylko Styrię i Karyntię. Dolna i Górna Austria w swoim czasie opanowane zostały przez plemiona bawarskie. Wśród nich, prawie na pewno była znaczna część Słowian, choćby pochodzących ze wschodniej Bawarii właśnie. Pewnie byli już "zbawaryzowani" (no bo jeszcze nie zniemczeni) ale ślad genetyczny pozostał.
To pewnie jest złudzenie lub pewne natręctwo, lecz ilekroć tam słyszę "Mjunik" lub (znacznie rzadziej) "Minga" zamiast twardszego "Minszen" i kiedy patrzę na tzw. typy ludzkie, to mam wrażenie, iż tamci kiedyś dość długo "ocierali się" o Słowian.

Skąd wzięli się Polacy?
~ Marek Baran
Łukasz, mój ostatni wpis puściłem przed ukazaniem się Twoich. Więc Tobie też dziękuję, gdyż Twoje uwagi też wiele wyjaśniają.
No, ale ogólnie to widzę, że generalnie tok mojego rozumowania był właściwy, tyle tylko że może ostateczny wniosek nie był zbyt trafny. Albowiem, uściślając:

(Jeżeli gdzieś się mylę, to niech mnie ktoś poprawi.) Haplotyp jest z definicji zestawem snipów dziedziczonym po jednym z przodków. Mówimy tutaj o dwóch narzędziach badawczych: analizie autosomalnej i analizie haplotypowej. Rozumiem, że w tej pierwszej metodzie porównujemy wszystkie zestawy snipów, zaś w drugiej szukamy jakiegoś charakterystycznego, powtarzającego się zestawu, dziedziczonego w kolejnych pokoleniach po jakimś dalekim przodku. Tak? No bo w tym miejscu kłaniają się dane przez Łukasza przykłady Latynosów i murzyńskiego wnuczka.

Nadal jednak nie rozumiem, jak interpretować najciemniejsze kolory na mapce Cassidy, podpisanej w ten sposób: Comparison of Irish and Central European ancient genomes for haplotype-based affinity to modern populations. Co bowiem oznacza konkretnie w przypadku analizy haplotypowej wyraz "powinowactwo".

Skąd wzięli się Polacy?
~ Sławomir Ambroziak
@ Mlukas
Jeśli chcecie wiedzieć, co co myśleć o tych wszystkich admixturach i podobieństwach genetyki populacyjnej, to poczytajcie A. Klosowa. Prowadzi swój dział autorski na portalu Pereformat.

Skąd wzięli się Polacy?
~ Atimes
@ Atimes

A Eryk pisze na historykach, że ta Aleksandria (Puławy też się kiedyś nazywały (Nową) Aleksandrią, co uwieczniono w tytule przeboju nowofalowej Siekiery) była na Ukrainie lewobrzeżnej, nad rzeką Oskoł, dopływem Dońca.

Skąd wzięli się Polacy?
~ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
Kamyk, wielkie dzięki za wyjaśnienia! Oczywiście wiem, co to jest PCA i podobieństwo autosomalne, na chłopski rozum tłumaczyłem sobie jednak wyniki badania kopalnego DNA w ten sposób, że jeżeli jakiś starożytny osobnik wykazuje największe podobieństwo autosomalne np. do współczesnych Austriaków, to oznacza, że najwięcej przodków Austriaków pochodzi ze starożytnej populacji, do której ów badany osobnik należał. To niewłaściwy tok rozumowania...? Jeżeli niewłaściwy, to popraw, proszę!

Kamyk, to może byś jeszcze podpowiedział - co tak naprawdę oznacza ten najbardziej wysycony dla BR2 kolor na terenie Polski, na mapce Cassidy... Czy chodzi o najbardziej intensywny przepływ genów pomiędzy populacją BR2 i a jakąś populacją prapolską?



Skąd wzięli się Polacy?
~ Sławomir Ambroziak
@ kamyk
Zapomniałem że mtdna będzie w większości indiańskie u nich.

Skąd wzięli się Polacy?
~ Mlukas
@ kamyk
A właśnie że tak można wnioskowac. Weźmy pod uwagę Latynosów. Gdybyśmy nie znali ich pochodzenia i zbadali im zarówno autosomy jak i Y-DNA, to moglibyśmy odkryć że autosomalnie są pół na pół Euro / Amerindian ale pod względem Y-DNA mają przewagę haplogrupy R1b i innych pochodzących z Europy.
Będzie to oczywista wskazówka że domieszka europeidalna jest w 90% przyniesiona przez mężczyzn:)

Skąd wzięli się Polacy?
~ Mlukas
@ kamyk
Przypominam że na mapie Cassidy oprócz Polski najintensywniejszym kolorem czerwonym oznaczono tez Walię, Toskanię i płd. Włochy... Tylko dla tego pola te były mniejsze bo obszarowo Walijczycy czy Toskańczycy zajmują mniejszy obszar niż Polacy... Tak działa analiza haplotypowa. NA PCa nigdy Polska, Walia, Toskania i płd. Włochy nie byłyby w jednym klastrze!

Skąd wzięli się Polacy?
~ Mlukas
@ Atimes: No cóż. Każde pokolenie ma inny pogląd na Niemców a o Grekach - z mojego punktu widzenia - mogę powiedzieć, iż chyba przecenili swoje "zdolności". Byłem tam kilka razy i pewne cechy ich postępowania widać "gołym okiem". Powszechnym a idącym w tysiące, zjawiskiem były, nawet dość duże budynki, z których np. sterczał jakiś nieskończony słup z wystającym zbrojeniem. Przy pierwszym pobycie myśleliśmy iż to jakaś dziwna fantazja, może niedoróbka. Podczas drugiego i w następnych wyjazdach, już wiedziałem, iż są to obiekty "w trakcie budowy", które jednakże można użytkować (np. nasz 3 piętrowy hotel). Tyle, że nie płaci się podatku od nieruchomości a i katastralny (jeśli jest) to od wartości samego gruntu. Czy taki sposób podpowiedziały a może narzuciły im wstrętne banki?
PS Cypr to Grecy ale nie Grecja.

Rzecz o tym, jak Krzyżacy zbudowali Warszawę
~ Marek Baran
@ kamyk
JEszcz ejedno. Widze pewne zagrożenie spójności wyników przy braniu pod uwage analizy haplotypowej. Przy zwykłej analizie autosomalnej populacja która wyjdzie np. na PCA czy dendrogramie jako należąca do klastra słowiańskiego, może w analizie haplotypowej zostać pokazana jako bliższa np. germańskiej, bo ileś pokoleń wcześniej nastąpił między nimi przepływ genów i zachowały się długie wspólne odcinki centromerów.
Mimo że od tego czasu doszło do wielu domieszek którą tą populację "zesłowiańszczyły", ale te wspólne odcinki miedzy nią, a populacjami słowiańskimi są za krótkie, mimo że sumarycznie jest ich więcej i w analizie haplotypowej będzie od nich dalej...
Dlatego nie podniecajcie się tą analizą haplotypową za bardzo.

Skąd wzięli się Polacy?
~ Mlukas
@ kamyk
Tylko że by jak przy BR2 mieć możliwość badania haplotypów (nie mylić z haplogrupami!) to genom musi być bardzo dobrej jakosci. Jak na razie się na to nie zapowiada w przypadku Figlerowicza.

Michał tu objasniał czym rózni się podobieńśtwo autosomalne, od haplotypowego.
"This is similar to a situation with the descendants of Thomas Jefferson. When placing all Americans on an autosomal PCA plot, all white people who don't descend from Jefferson will land up much closer to Jefferson than his direct black descendants, while when using the FTDNA Family Finder test (which is a kind of a haplotype-based affinity test) you will preferentially identify those who are his direct descendants (or descendants of his very close relatives)."

Czyli po polskiemu, gdy bym miał dziecko z murzynką, ono by miało też dziecko z kimś z Afryki. To taki mój wnuczek mulat byłby na PCA populacyjnym dużo dalej ode mnie niż dowolny, niespokrewniony Janusz Kowalski z mojego osiedla. Ale biorąc pod uwagę centromery miałby około 1/4 wspólnych ze mną, jako mój wnuk. Trochę dziwne?
I to chodzi kamykowi, ale myślę że wytłumaczone jest to teraz bardziej na chłopski rozum.
Pytanie czy BR2 (przypominam to epoka brązu!) miał rzeczywiście tak duży udział w bezpośredniej genealogii Polaków? Trzeba by założyć że istniał jakiś harem w Kyjatycach, a sułtan BR2 płodził tysiące dzieci z 500 żonami:)
Według mnie, BR2 dlatego jest wykazywane w procentowych podziałach pochodzenia Polaków, bo uśredniane wpływem RISE598 daje wypadkową podobną do przeciętnego polskiego genomu. Po prostu Austria + Litwa /2 = południowa Polska...
Gdy zostanie znalezioan kiedyś próbka znacznie bardziej bliższa wspólczesnym Polakom, to zastąpi ona i BR2 i nawet RISE598 w takich zestawieniach.
A zestawienia bazują na tym co wrzucimy do analizy.

Skąd wzięli się Polacy?
~ Mlukas
Ciekawe która wersja wygrała. Czy Enigmę złamali Anglicy dzięki sile intelektu czy Amerykanie dzięki odwadze załogi łodzi podwodnej...

Max Hastings – „Tajna wojna 1939-1945. Szpiedzy, szyfry i partyzanci” (informacja)
~
Organizatorzy "podkreślają więc, że dokonanie wyboru powinno się odbywać poprzez zapoznanie z biografiami pilotów", ale my nawet nie prezentujemy innych nominowanych postaci, tylko nawołujemy do głosowania na Franciszka Kornickiego- tak naprawdę wyłącznie dlatego, że jest Polakiem. Piękny przykład myślenia plemiennego.

Pomóż upamiętnić polskiego pilota!
~ Grzegorz Maculewicz
@ kamyk ,
Dzięki za te objaśnienia i uwagi.

Skąd wzięli się Polacy?
~ Atimes
@bartensteiner , @M.Baran
Pytasz, Barten, czy to dobrze, że w Prusach powstało państwo krzyżackie? Odpowiadasz, że dla Polski było to dobre. No, jeżeli na miejsce bałtyckich Prusów powstało germańskie prusactwo, kojarzone z ogniem i mieczem, a także z Grunwaldem, to może nie tak dobrze...
Czy to dobrze, że dzięki krzyżakom powstała Warszawa? To pytanie należało dokończyć: ... nadto z Hanną Waltz na czele!
Otóż w dzieciństwie , pasąc bydełko, śpiewaliśmy sobie przyśpiewkę: „Kto tu śpiewać będzie, jak mnie tu nie będzie, cała ta dolina zasmucona będzie!” Podobnie, gdyby krzyżaków w Polsce nie było, to sam smutek i nędza! Nie czujesz, że to chore?

Zarzucasz mi brak chrześcijańskiej wrażliwości na cierpienia Niemców w czasie wojny i po wojnie. Otóż kiedyś w Poradniku Rodzinnym widziałem obrazek, jak babcia wychyla się z okna i woła w kierunku podwórka: „Piotruś, nie bij Hanusi, bo się spocisz!” Nieszczęśliwi Niemcy, bo nie miał ich kto upomnieć i tak bili tę Hanusię nad Wisłą, że aż się biedacy spocili! I nie ma im kto współczuć... , a mimo to „nigdy też nie mówią o należnych im odszkodowaniach za krzywdy”. Więc Ren i Łaba pełne ich łez, spływających do Morza Północnego! Biedni!

Przewidujesz, Marku, że Polska, uzyskawszy reparacje, zmarnuje je jak Grecja kredyty, bo takie ich nieróbstwo... itd. Otóż nie, inaczej to widzę! Zdegenerowana Europa uczyniła tam sobie , w Grecji, podatkowe raje.: grcekie banki były używane na przerzuty brudnych pieniędzy na Cypr, a stamtąd nawet na konta Putina czy kogoś tam w Moskwie (pamiętasz casus Ałganowa i naszych dwóch prezydentów?). Otóż Grecy zostali przez europejskie banki (w tym niemieckie) totalnie zdemoralizowani. Udawało się to do czasu! Ofiarą ich przestępczości padłem i ja, a właściwie mój komputer, gdy mi facet polski, z podatkowego raju na Cyprze zainstalował zdalnie sterowane reklamy, doczepiające się do sztucznie wprowadzonych linków w moich tekstach w przeglądanych stronach www, a nawet w pisanym przeze mnie Wordzie. Niektórzy sprawcy i ich mocodawcy zostali w końcu zidentyfikowani. Ale męka trwała kilka lat!

Zarzucasz mi Marku, „kompleks niemiecki”. Nie, dotąd tego nie miałem (to mi dopiero grozi, bo obserwuję kolejną antypolską agresję, na razie na forum Europy, która ma zniszczyć morale obywateli i stan państwa).
Nie miałem dotąd antyniemieckiego kompleksu do tego stopnia, że np. w tym roku wcale nie pomyślałem o owych niemieckich bandytach, którzy z wizytą przyjaźni „zagościli” na moim podwórku, obdarzając troje dzieci podarunkami. Jeden z nich wykrwawił się, dobrze, że nie na śmierć, drugi dostał padaczki i umarł przedwcześnie, a ten trzeci żyje szczęśliwie ze swoimi zdrowotnymi udrękami i sam sobie z Niemców płaci reparacje: w tym roku wydał już... 19 tysięcy złotych!!. (opowiem Ci szczegółowo, ale tylko na telefon, po wcześniejszym uprzedzeniu).



Rzecz o tym, jak Krzyżacy zbudowali Warszawę
~ Atimes