Ostatnie komentarze


W TREŚCI 15,10 ORAZ 15,14 I 15,17 NIE ZNALAZŁEM KOMENTARZY SUGEROWANYCH PRZEZ WAS. NATOMIAST 15,17 ZAZNACZA TYLKO MOŻLIWA ZAMIANĘ ZWIERZĄT

Czy Pismo Święte wspomina o dawnym Imperium Lechitów?
~ Gość: W
@ kamyk

Warto dodać, że wątek jakiś czas temu spadł z pierwszej strony starego DNA na AG. Widomy znak, że Domen i Łukasz się zniechęcili :)

Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
Kamyk:

"Co do przecieków, to sam żadnych źródeł nie mam, a temat praktycznie nie istnieje w internetowych dyskusjach".

Wygląda tak, jakby nie było o czym gadać, bo temat pozamiatany. Względem tego, co już dziś widać w genach, nikt większej rewolucji się pewnie nie spodziewa. Zresztą pewnie niewielu pasjonatów biologicznej historii populacji polskiej udziela się na forach genetycznych. Hindusi też jakby przycichli, bo i temat ich pochodzenia wydaje się pozamiatany.


Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ Sławomir Ambroziak

Nb. prędzej nie Duczko, a jakiś jego archeogenomiczny informator.

Ale Hohenzollernowie żyją, a tamci wymarli w XIII w. (więc musieliby oznaczać z kości). Tylko niełatwo będzie namówić reprezentantów poszczególnych linii, żeby się zbadali i upublicznili wyniki. Za duże ryzyko :)

Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
@ Gość:

Warto sobie przypomnieć próbkę DA171 (Litwa, 350-650 n.e.) i przekonanie wszystkich (w tym Dawida), że jest to L1025.

W wersji publikacyjnej (por. ostatnią dyskusję na AG) to oznaczenie znikło, a przecież było firmowane przez badaczy z większym doświadczeniem w oznaczaniu kopalnych igreków.

Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
@ Sławomir Ambroziak
Jeszcze raz - to jest uproszczony schemat. Rozbić na czynniki pierwsze należałoby nie tylko EHG, ale chyba każdą populację, która się tam przewija. Raz, że to niepraktyczne, dwa - często niemożliwe z braku właściwego aDNA.
ANE w EHG jest kilkadziesiąt procent, OIDP około 60%. I koniec tematu.

Co do przecieków, to sam żadnych źródeł nie mam, a temat praktycznie nie istnieje w internetowych dyskusjach.

Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ kamyk

Brałem jeszcze pod uwagę, że Duczko mógł pomylić Hohenzollernów z Hohenstaufami :) Ale szukałem po internetach i nie widziałem, żeby Hohenstaufowie mieli oznaczonego igreka.

Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
@ Gość: hehehe Całkowita racja,przecież większość z tych, przy okulałym stole ,to byli prowadzeni przez SB,z półanalfabetą wałęsą na czele.Na dużą literę ta gnida nie zasługuje.

Czy i w jaki sposób powinniśmy świętować rocznicę obrad Okrągłego Stołu?
~ Gość: józek
Przy okazji takiego tematu polecam zainteresowanym film dokumentalny "Kolumbowie w kolorze feldgrau", który od czasu do czasu przypomina TVP Historia, a który jest dostępny w internecie https://www.youtube.com/watch?v=Lc2Y3qJmOWg

Kamil Kartasiński – „Chłopak z Wehrmachtu. Żołnierz Andersa” – recenzja i ocena
~ Gość: Komar
@ bartensteiner jakie błędy merytoryczne masz na myśli?

Jan Kazimierz: najgorszy król w historii czy ofiara „złotej wolności”?
~ Gość: Czytelniczka
@ Atimes

:)) Byłaby to raczej kolejna kompromitacja twojej osoby i twoich wyssanych z palca teorii.

Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ Gość:
Mój wujek (brat mojej mamy) także został siła wcielony do Wermahtu.
Mój dziadek, Roman Kołodziej był "prawą ręką" szefa Związku Polaków w Niemczech ks. Bolesława Domańskiego. Był na ostatnim zjeździe związku w Berlinie w marcu 1939 roku (chyba ostatni z uczestników Pan Tomke jeszcze żyje!). Dziadek za działalność w związku został w sierpniu 1939 roku aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym w którym zginął. Natomiast jego syna - mojego wujka wcielono przymusowo do Wermahtu i wysłano na frot wschodni w stronę Leningradu. Przejeżdżając eszelonem przez Litwę ich dowódca powiedział im (były tam różne narodowości), że nastąpił koniec wojny i mogą wracać do domu. Było to w dniu zamachy na Hitlera w Wilczym Szańcu, który jak wiadomo się nie udał, jednak tego ich dowódca już nie wiedział. Wujek na Litwie trafił do polskiego gospodarstwa, w którym dali mu i jego kompanowi Francuzowi cywilne ciuchy i udało mu się po paru tygodniach pzredzierania przez Litwę i Prusy wrócić do domu. Jednak strona rodziny, która "trzymała" z Niemcami go wydała. Został aresztowany i postawiony przed sądem wojskowym. Sąd chciał go skazać za dezercję na śmierć, jednak wujek powiedział sędziemu, że to niemożliwe, ponieważ nie jest niemieckim żołnierzem gdyż... nie odmówił złożenia przysięgi! Niemcy jacy byli tacy byli, ale prawa przestrzegali i wujek został osadzony w obozie dla dezerterów na Helu gdzie dożył końca wojny i 10 maja 1945 roku Niemcy na Helu się poddali a wujek wrócił do domu.
W czasach komunistycznych intensywnie działał w harcerstwie. Opowiadał harcerzom swoją historię. Pewnego dnia odezwała się w czasie opowieści pewna Pani z okrzykiem: Proszę Pana, moi rodzice mieli gospodarstwo na Litwie i często opowiadali jak uratowali dwóch dezerterów z Wermahtu Polaka i Francuza!
Tak to historia zatoczyła koło!
PS. Kto interesuje się historią to wie o jakie miasto chodzi, gdzie działał ks. Bolesław Domański - szef V dzielnicy Związku Polaków w Niemczech. :)

Kamil Kartasiński – „Chłopak z Wehrmachtu. Żołnierz Andersa” – recenzja i ocena
~ Janusz Jotgie
Jest to jeden z najgorszych artykułów w dziejach "Histmag". Posiada tak wiele merytorycznych wad, że aż trudno rozpocząć ich wskazywanie, gdyż łatwiej byłoby napisanie go od początku przez kogoś kompetentniejszego. Najlepiej więc będzie, gdy pominiemy go całkowitym milczeniem.

Jan Kazimierz: najgorszy król w historii czy ofiara „złotej wolności”?
~ bartensteiner