Ostatnie komentarze


@ At Atimes
Żydzi na brakteatach Mieszka nie używali liter łacińskich, a jedynie hebrajskie, wśród których nie było samogłosek. Brak liter łacińskich jest tutaj znamienny, bo oznacza, że miały sens jedynie dla innych Żydów, którzy prawdopodobnie zdominowali ówczesny obrót towarowy. Do tezauryzacji pieniądza kruszcowego nie potrzeba było jakichkolwiek napisów, gdyż znaczenie miała tylko ich waga.

Skąd wzięli się Polacy?
~ bartensteiner
@ At Atimes

No i mamy jeszcze sarmacki kład R1b, a wtedy powrócilibyśmy do legendy sarmackich korzeni polskiej szlachty.

Piastowie mazowieccy mieli geny Celtów i Germanów?
~ Sławomir Ambroziak
@Sławomir
Tak na marginesie: 1) "APOFONIA Słownik: Słownik terminów gramatycznych
[gr. apo- ´od´ i phon - ´głos´] - najstarsza, sięgająca doby wspólnoty praindoeuropejskiej altemacja wokaliczna. Jej ślady odnaleźć możemy nie tylko w języku polskim, ale także w innych językach należących do rodziny indoeuropejskich. Najczęściej spotykamy altemację -e-:-o-, por. np. grec. lego ´mówię´, logos ´słowo´, poi. ciec, tok.
Oboczności te zawsze pełnią funkcje morfologiczne i semantyczne, np. e występuje w tematach czasownikowych, a o w rzeczownikach odczasownikowych. Oto inne przykłady oboczności o tym charakterze: u:y, np. duch, oddychać; ę:u - nędza, nuda.
Warto zwrócić uwagę, że oboczność e:o może być wynikiem apofonii lub → przegłosu polskiego. Nie należy jednak tych zjawisk mylić ze sobą."
- W nazwie Polania/Polenia nie ma apofonii, bowiem nie ma zmiany znaczenia ani formy gramatycznej. Autorzy (np. Labuda) podkreślają tu raczej niesprawnością słuchu lub zapisu słowiańskich wyrazów.

2) Lędzanie nie jest kalka nazwy Polanie. Etymologiczny słownik A. Bańkowskiego podaje słowo Lędzina, Lędziny od trawa polna, step. Ale też łąg, łęgi - grunty chwiejne, grząskie, nadrzeczne, porośnięte, krzakami lub lasem. Ta etymologia rzeczowo odpowiada terenom polskich Lędzian, który dla autorów ruskich i dla Madziarów kojarzył się z Polską.
;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;
Ale są już dwie nowe strony, powiązane z genealogią genetyczną, przed którymi większa przyszłość, niż tu, gdzie tematy (archeologia, językoznawstwo i historia) chyba już zupełnie wymłócone!

Skąd wzięli się Polacy?
~ At Atimes
@ At Atimes

No a co z tym badaniem Francalacci i 35-procentowym udziałem R1a i 6-procentowym słowiańskiego I2a pośród powandalskiej ludności Sardynii? Jak pisze Maciamo:

The probable the reason for the elevated (Proto-)Slavic R1a and the presence of the Eastern European I2-M423 is that the Vandals stayed in Poland before migrating to the Roman Empire. Over a third of Vandalic male lineages were therefore of Proto-Slavic origin.

A wracając do tego badania Y-DNA książąt mazowieckich... Dziwi mnie tak niski poziom kompetencji wykazany przez naukowców w przypadku tak ważnego badania. Dlaczego nie oznaczono subkładów tego R1b (?) - pozostaje dla mnie zagadką. Mam jedynie nadzieję, że naukowcy tak tego nie pozostawią i wykonają pogłębione badanie tej próbki. Jeżeli np. okaże się, że R1b książąt mazowieckich i całej dynastii piastowskiej należy do typowo wandalskich subkładów, a więc (wg Francalacci) do U106, L21, DF27, a te same kłady znajdą się w próbkach kultury przeworskiej, będzie to jaskrawy dowód na to, że na ziemiach polskich nie doszło do wymiany populacji na przełomie starożytności i średniowiecza, a Wandalowie to tacy sami "Germanie", jak późniejsi Piastowie. Znajdziemy tym samym odpowiedź na pytanie - dlaczego Polaków nazywano Wandalami?

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ Sławomir Ambroziak
Jeżeli ci mazowieccy Piastowie mieliby ojcowską haplogrupę R1b (w ogólności, bez wykrytej podgrupy), to pierwotna przynależność tej linii do Celtów jest najbardziej prawdopodobna. Ale jacy to mogli być Celtowie?
W Szwajcarii na szacunkowo 10 grup ojcowskich grupę R1b wykazuję 50 procent mieszkańców.
W Niemczech Południowych, w Bawarii - 48 procent.
W Niemczech wschodnich i północnych - 36 procent,
w Danii - 33 procent,
w Szwecji - 21 procent.
Więc ludność celtycka z południowego zachodu jest najlepszym kandydatem dla Piastów, np. z kultury halsztackiej albo kultury lateńskiej na terenie Polski w ostatnich stuleciach przed Chr.
W Polsce grupa R1b liczy 12 procent ludności. Wystarczy dla PIASTÓW!
Ale możemy też zauważyć Italię, skąd np. Etruskowie zachodzili po nasz jantar i na nim się bogacono tam i tu. A tam w Italii R1b to 39 procent ludności!
A jeżeli odwołamy się do dość mądrej hipotezy P. Urbańczyka o pochodzeniu Mieszka z państwa wielkomorawskiego, z Nitry, z dynastii Mojmirowców, to R1b na tym terenie wynosi do 22 procent (Czechy) i 14 procent (Słowacja). Pamiętajmy, że Czechy to dawna Bohemia - nazwa i kraina Celtów (jak i Bawaria).
A więc wiele możliwości do wyboru.
Jeżeli zaś okaże się, że R1b podzielimy na główne gałęzie U106 i P312, to ta pierwsze jest północna, raczej niemiecka, a ta druga - celtycka, raczej południowo-zachodnia, zachodnia i północno-zachodnia w Europie.
Wielki zestaw możliwości!
Grupa R1a byłaby najbardziej klarowna, bo jej w Polsce najwięcej z krajów Europy, do 57 procent ludności.


Piastowie mazowieccy mieli geny Celtów i Germanów?
~ At Atimes
Wymianą samogłosek rządzi niezwykle powszechne w językach indoeuropejskich zjawisko apofonii, więc szkoda czasu nad tym dyskutować.

Etymologię Polanie od "polanka" (bohater) proponował bodaj Gumilow. Słowo to miałoby pozostawać w związku z indoirańskim "pahlawan" - "bohater". Też niezbyt przekonująca etymologia, z uwagi na fakt, który już wcześniej podkreślałem, że mamy utworzoną w ten sam sposób, dokładną kalkę semantyczną etnonimu Polanie - w postaci Lędzianie.



Skąd wzięli się Polacy?
~ Sławomir Ambroziak
Nie zgadzam się z Autorem, że przyjazd Tuska do Warszawy był wymuszony, bo z łatwością mógł go uniknąć - nie unikając jednocześnie zeznań w roli świadka - gdyż mógł zaproponować, by to żądni wiedzy prokuratorzy przyjechali do niego do Brukseli. Prawdopodobnie opinia publiczna stanęłaby po jego stronie, tylko że... nie byłoby widowiska, pożądanego zarówno przez Kaczyńskiego, jak i samego Tuska, w których ten o niebo lepiej sobie radzi, a z czym nadal nie może się pogodzić aktualny naczelnik państwa.
Zastanawiam się ponadto, co historia za kilkadziesiąt lat zapamięta najbardziej z rządów PiS? Obstawiam, że najprawdopodobniej do podręczników historii trafi przede wszystkim zupełne podporządkowanie prezydenta liderowi partii rządzącej. Niestosownym wówczas będzie już używanie odniesień do jednego z przedwojennych prezydentów, typu: "Tyle znaczy co Ignacy, a Ignacy g... znaczy", bo Mościcki coś jednak wówczas znaczył.

Wejście smoka pociągiem, czyli Tusk wraca do Warszawy
~ bartensteiner
@ Sławomir Ambroziak,
Niedawno trafiłem na angielski portal etnonimów: nazw plemion, narodów i państw. Ogromnie pouczający, jak poszczególne grupy nazywały siebie lub były nazywane przez innych. Bardzo bogaty materiał a także liczne dowody, jak te same nazwy były przyczepiane do rozmaitych grup; a to w związku z ich przemieszczeniami i czasowym przemieszaniem się. Dla polskich, zachodnioeuropejskich, algierskich i sardyńskich Wandalów nie ma innego sposobu, jak tylko szukać dowodu GRUPOWEGO genotypu. A tego BRAK! Ten sardyński niby ślad HLA#1 jest tylko przeciwko polskiemu jego pochodzeniu.

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ At Atimes
@bartensteiner,
Na tych kilkunastu monetach, które wybijali Żydzi w dzierżawionych od Mieszka III Starego mennicach n ie znalazłem ani jednej z wyrazem Polska ("Mszka/o król ..."). Ale jacyś specjaliści od numizmatyki mogli tam się tego dopatrzyć. Jest ciekawe, że Żydzi w swoim alfabecie pisali polsko-łacińskie wyrazy monet. Kiedyś komentowano, że ci Żydzi tymi wytworami wróżyli sobie długie u nas panowanie, przynajmniej w interesie.

Przytaczałem Ci wersję nazwy naszego kraju "Polenia" tylko na Twoje zapotrzebowanie tej samogłoski "e". Chciałeś, to ją masz. Masz rację, że Thietmar nie rozumiał słowa Polenia/Polania/Polinia/Polonia, bo nie on, i nie Niemcy byli twórcami tej nazwy.
Niemieckim skrybom wielką trudność sprawiały zapisy słowiańskich dźwięków. Dlatego pod ich piórami powstawały ciągle nowe wersje samogłosek i spółgłosek, co sam zasygnalizowałeś: Bolani, zamiast Polani itd.
Taka rozmaitość zapisów była szeroko rozpowszechniona w Europie, gdzie np. ciąg zmian: p > b > w.
Dam przykłady ze Scriptores Rerum Hungaricarum tom II:
Padua ~~~Badewe; Pannonia ~~ Bannonia; Paselia ~~ Basilea; Pavari ~~ Bavari; Paznan ~~ Basnan (do tego imienia nawiązuje nazwa Poznania); Pehem !! Bohemia (Czechy); Pergamum ~~ Bergamo; Pern ~~ Bern ~~ Verona. Pesprym ~~ Bezprim; Pola ~~ Bola; Polislav ~~ Bolislav; Prussi ~~ Borusi; Spini ~~ Sviny (na Śląsku). itd, setki podobnych przykładów, z których nie można wyprowadzać żadnego wniosku, jak tylko brak wzorców dla zapisów nieczytelnych dźwięków. A tylko etymolog "ludowy" będzie robił problemy pochodzeniowe.

Znalazłeś (na pewno gdzieś na śmietniku) etymologia Polski i Polania od ruskiego(?) "polanka" 'bohaterka' [on by się więc nazywał "polanek" 'bohater', ale biedak się zgubił, jak prawdziwy bagadyr!]. Ale czy nie szkoda czasu na takie poszukiwania?

Skąd wzięli się Polacy?
~ At Atimes
No cóż. Chciał PiS demonstracji, to ją miał. Przy okazji D. Tusk pokazał naszym rządzącym, iż niekoniecznie trzeba jeździć po Polsce w kolumnie "uprzywilejowanej", niekoniecznie trzeba bać się zwykłych ludzi na ulicach itd. Samo zaś ośmiogodzinne przesłuchanie - z ręcznym zapisywaniem zeznań (wg. R. Giertycha) - było zwykłą próbą pokazania "kto tu rządzi". Jeszcze lepsze były komentarze w stylu: prawie pomazaniec a pospolituje się jadąc pociągiem - no nie godzi się tak.

Wejście smoka pociągiem, czyli Tusk wraca do Warszawy
~ Marek Baran
@ At Atimes

W świetle dzisiejszej wiedzy genetycznej, ten fragment z Dagome Iudex powinien wzbudzić zainteresowanie historyków:

"...Dagome, pan, i Ote, pani i synowie ich Mieszko i Lambert (nie wiem, jakiego to plemienia ludzie, sądzę jednak, że to byli Sardyńczycy, ponieważ ci są rządzeni przez czterech "panów") mieli nadać świętemu Piotrowi w całości jedno państwo, które zwie się Schinesghe..."

Wandalowie władali formalnie Sardynią jedynie przez ok 60 lat, gdzieś do połowy lat 30. VI w., jednakże ich model rządów mógł obowiązywać na wyspie do X w., w którym spisano ten dokument, i wyglądać dokładnie tak samo, jak w ówczesnej Polsce. No bo przecież nie przez przypadek nazywają źródła Polaków - Wandalami.

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ Sławomir Ambroziak
Ten ślad Sardyński w Polsce to zapewne Haplotyp HLA A30-Cw5-B18-DR3-DQ2,
w Sardynii jako HLA # 1. Jest to mutacja dotycząca gospodark cukrowej w organizmie.
Powstała w północnej Afryce, migrując na Sardynię wcześnie, osiągnęła wysoką częstotliwość na Sardynii z powodu efektu założycielskiego / dryfowania, a następnie wkroczyła do Europy kontynentalnej z drugą najwyższą częstotliwością w Europie wśród Baskówh. Pełny haplotyp, lub jego odmianę można znaleźć w Maghrebie u Berberów, w Senegalu, Ganie, Czadzie mówiących w północnej Kamerunie, Sudanie i Kenii
A w Europie:
Włochy Sardynia Pop.3 - 12.50% [haplotyp HLA klasy I o najwyższej częstotliwości na Sardynii]
Hiszpania Gipuzkoa Basque - 6.10% [drugi najwyższy haplotyp HLA typu I klasy I w Baskach]
Portugalia Południowa - 4,10%
Hiszpania Murcja - 3,50%
Hiszpania Majorka i Minorka - 2,20%
Francja Korsyka - 2,00%
Hiszpania Katalonia Girona - 1,70%
Hiszpańscy emigranci / migranci w Niemczech - 1,57%
Portugalia Beja - 1,50%
Włochy Pop. 5 - 1,26%
Portugalia Faro - 1,20%
Portugalia Północna - 1,10%
Włoscy emigranci / migranci w Niemczech - 0,95%
Portugalscy emigranci / migranci w Niemczech - 0,81%
Emigranci / migranci w Niemczech - 0,41%
Albański pop.2 - 0.12%
Grecy emigranci / migranci w Niemczech - 0,11%
Rosja Moskwa Pop.2 - 0.10%
Niemcy Pop.7 - 0.10%
Polska DKMS - 0,09%
W Polsce tego haplotypu jest najmniej. Ale chyba to było punktem wyjścia dla teorii o odwrotnym kierunku migracji tego haplotypu (choć nie ma w nim R1a): od Polski przez Włochy i Sardynię na Afrykę, co miałoby być dowodem na słowiańską migrację Wandalów R1a.


Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ At Atimes
@ At Atimes

Myślałem, że jako uznany autorytet w światku genealogii genetycznej masz jakieś własne dojścia. Przepraszam, nie naciskam, zapomnijmy o sprawie.

A Wenetowie mogli być faktycznie anatolijską ludnością neolityczną, tylko że już w epoce brązu zeslawizowaną przez sznurowców. Chyba że przychylimy się do anatolijskiej koncepcji rozpowszechniania się języków indoeuropejskich, to wtedy Wenetowie byliby tym ludem, który zeslawizował sznurowców.

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ Sławomir Ambroziak
@ At Atimes
Apeluję o więcej uczciwości w argumentowaniu swych poglądów. Chcąc zaprzeczyć memu stwierdzeniu o niewystępowaniu litery "e" w apelatywie służącym urobieniu nazwy naszego państwa, przytoczyłeś "Polenia (od pole)", nie podając źródła tej wiedzy. Sprawdziłem to, okazało się, że słów Polenia, Poleni, Polenii używał w swej kronice wyłącznie Niemiec Thietmar, a po niemiecku, jak wiemy, słowo pole nic nie znaczy. Pozostali Niemcy i inni cudzoziemcy określali nas Bolani, Bolanorum, Polanorum, Polonie itd. czyli bez "e".

Kontynuując zaś wątek hebrajski pozwolę sobie zwrócić uwagę, że najwcześniejszą wzmiankę o Polsce w dosłownym brzmieniu można odnaleźć na monecie Mieszka Starego, wybitej w zawiadywanej przez Żydów mennicy w Kaliszu, i opatrzonej tam hebrajskimi literami, które poddane łacińskiej transkrypcji i uzupełnione samogłoskami brzmią " MSZKA KROL POLSKI". Ta wzmianka jest dla tych, którzy nie mogą się pogodzić z "zażydzaniem" naszej pięknej historii.

Przy okazji przytoczę parę innych hipotez dotyczących powstania naszego kraju i narodu. Swego czasu popularna była teoria o pomocy militarnej, jakiej udzielili naddnieprzańscy Polanie Lędzianom zmagającym się z zachodnimi Serbami. Po ich pokonaniu sami objęli władzę na terenach między Wisłą i Odra, tworząc tam warstwę panującą i dając od siebie nazwę państwa.
Natomiast w nauce rosyjskiej dominuje wywodzenie Polan nie od pola, a od męstwa, czego dowodem jest istnienie w językach ruskich słowa "polanka" oznaczającego bohaterkę. Natomiast w przypadku mężczyzn rdzeń ten zaniknął pod wpływem turecczyzny i brzmi dziś "bagadyr".

Wydaje mi się, że w porównaniu innymi hipotezami, teoria o pochodzeniu nazwy naszego kraju od pola - jest najsłabsza i zupełnie nie poparta źródłami.

Skąd wzięli się Polacy?
~ bartensteiner
@Sławomir Ambroziak,
Jakieś trzydzieści lat temu, zaczynając jakieś badania, czytając zagranicznego naukowca, znalazłem: "Uważano ongiś, że..., ale współcześnie historycy węgierscy zdecydowanie temu przeczą". Zacząłem sprawdzać, jacy to węgierscy historycy. Okazało się że ... jeden tylko, bo reszta za nim powtarza, według Staudyngera:
"Ma taką pozycję, że wszyscy są skorzy
rację mu przyznać, nim usta otworzy"
Sprawdziłem kilka publikacji owego naukowca, mającego "pozycję". Okazało się, że tyle w nich fundamentalnej niewiedzy, świadomych przeinaczeń i bezkrytycznych bzdur, że kiedy je wypunktowałem, polscy naukowcy byli zdumieni, jak nisko może nawet profesura upaść.
Od tego czasu staram się wszystko badać źródłowo.

Dlatego właśnie pytałem o Halberstadt, oczekując też linku, bo jakieś ogólniki czytałem. W sprawie bitwy nad Dołężą nie pytałbym się, gdyby była podana znana międzynarodowo i w publikacjach nazwa Tollensee, bo tylko te badania znam, jak i te sygnały o ewentualnych polskich uczestnikach walk. O tych sardyńskich "Wandalach" szukałem dostępu do źródła (Francalazzi), ale jego praca była mi dostępna tylko w skrócie.
Natomiast informacja o paleolitycznym romansie I2a i R1a uważać trzeba za bajkę. I2a nie jest rdzennie czy dawno słowiańskie, tylko slawizowane, i to dość późno, bo dopiero w ramach kultury łużyckiej (populacje haplogrupy I1 i I2 trzeba utożsamiać raczej z przedindoeuropejskimi grupami Wenedów; w czasach indoeuropejskich ta nazwa - moim zdaniem - udzielała się grupom Słowian, Germanów, Estów i Celtów).
("przeciek" o obecności R1a w Wielbarku pochodzi z forum, bo skądże by była?).

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ At Atimes