Ostatnie komentarze


@ Gość: Sławosław "Pierwotną nazwą rodu szlacheckiego jest jedna konkretna nazwa, która była rozpoznawalna, można się nią było wołać na polu bitwy i wszyscy wiedzieli o co chodzi."

Tak było w wiekach nowszych, gdy były już prawne regulacje.
Wcześniej takich regulacji nie było. Możni nazywali się niekiedy nazwami kilku dóbr na raz (jak królowie kilkoma królestwami) albo od dobra aktualnej siedziby pana, który niekiedy przemieszczał się od majątku do majątku. Badałem w księgach metrykalnych od XVI wieku, to wiem!



Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ Atimes
"Z Gdyni" napisane poprawnie. Dlaczego zatem "z Chylonii"?

Grudzień 1970: chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chyloni…
~ Gość: linton
@ Gość: mac czeski błąd, dziękujemy za uwagę, poprawione

Zamki Dolnego Śląska i ich historia [galeria]
~ Maciej Zaremba Administrator
@ Gość: Jb - Jb nie chce przyjąć do wiadomości powszechnie znanych faktów. Jb nie chce przyjąć do wiadomości, że istniała też lewica antykomunistyczna. Także w Polsce. Hitler deklarował, że jego dwoma największymi wrogami są: burżuazja i bolszewizm. Hitler wydał specjalny rozkaz o likwidacji komisarzy partyjnych wziętych do niewoli. A poza tym - lewicowość Hitlera kończyła się na słowach. Ani nie upaństwowił banków, ani nie rozkułaczył Kruppa.

„Wielkie momenty oporu przeciw tyranii 1945-89” – dodatek tematyczny
~ Gość: Komar
@ Grzegorz Maculewicz
Nie ośmieszaj się pisząc, że pary wodnej jest tylko 2-3 razy więcej niż dwutlenku węgla; liczby 500 nie użyłem ani razu, a wspomniałem, że w wodzie mieści się 50 razy więcej CO2 niż w powietrzu. Nie napisałem też, że emitowany przez ludzkość dwutlenek węgla pochodzi wyłącznie ze spalania w piecach, a oprócz tego napisałem - w odróżnieniu od Ciebie - o rolnictwie, którego częścią jest hodowla. Nie przedstawiałem się też jako wybitny specjalista od konwencjonalnych i alternatywnych źródeł energii; stwierdziłem jedynie, że zajmowałem się nimi zawodowo, co dziś, w świetle kilkunastoletniego doświadczenia, pozwala mi z całą stanowczością stwierdzić, że prof. Popczyk "mija się z prawdą", gdy twierdzi, że 1 MW w elektrowni węglowej w naszym kraju kosztuje 1,5 mln euro, bowiem tyle, ale PLN, może kosztować jakaś "wypasiona" jej wersja, z dobrymi filtrami, infrastrukturą towarzyszącą itp. Dlatego też kierownictwo naszych przedsiębiorstw energetycznych, przeważnie nieźle wykształcone, kierując się rachunkiem ekonomicznym - rzadko ulega inicjatywom "pożytecznych idiotów". Wznosi alternatywne źródła energii tylko wtedy, gdy otrzymuje na to dotacje.
Wracając zaś do linkowanych przez Ciebie artykułów, których sam nie potrafisz zrelacjonować, mogę przytoczyć jeden ze znajdujących się tam komentarzy, który stwierdza, że ich autorzy potrafią nawet znaleźć korelację pomiędzy ilością produkowanych radioodbiorników a zachorowalnością na gruźlicę, a nie potrafią jej znaleźć pomiędzy ilością dwutlenku węgla w powietrzu, a temperaturą oceanów. Trudno uwierzyć, że można przywiązywać istotną wagę do zmniejszenia się w dosyć długim czasie jakiegoś izotopu węgla o 2 promille, a która to relacja jest podstawą prezentowanych tam teorii. Pomija przy tym autor(ka) aspekt, że pozostałości spalonego węgla nie muszą pochodzić z działalności człowieka, lecz z emisji wulkanów, a zwłaszcza oceanicznych kominów hydrotermalnych, co ponadto nieźle wyjaśniałoby zmiany ilości tlenu w naszej atmosferze (zdaje się, że te kominy były głównym źródłem O2). Pomija też historyczną wiedzę o cyklicznym oziębieniu naszej planety pomiędzy XIII w. a drugą połową wieku XVIII. Unika także operowania liczbami bezwzględnymi, zdając się bez reszty na kategorie względne, co bardzo utrudnia ich krytykę.
Tak więc unikałem polemiki z tymi "prawdami", licząc, że to Ty przedstawisz jakąś hipotezę. Zamiast tego skupiłeś się na krytykowaniu mnie, a przede wszystkim - dezawuowaniu przytaczanych przeze mnie autorytetów naukowych.

Szczyt klimatyczny ONZ 2018: nie taki ważny?
~ bartensteiner
@ Atimes

Pierwotną nazwą rodu szlacheckiego jest jedna konkretna nazwa, która była rozpoznawalna, można się nią było wołać na polu bitwy i wszyscy wiedzieli o co chodzi. Jak nazwa przestawała się podobać, bo na przykład zdradzała niechlubne cechy przezwiskowe protoplastów, albo ich niski status, albo pojawiał się ktoś na tyle charyzmatyczny, że wchodził w rolę nowego protoplasty, to nazwę odmieniano i w nowej wersji szybko znowu stawała się rozpoznawalna. Szlachta, która dobrze się pleniła i dla odróżnienia poszczególnych członków w ramach rozrastającego się rodu przybierała również odmiejscowe nazwiska, dobrze wiedziała od jakich dóbr się nazywać - tych, które aktualnie zajmowała, lub najważniejszych (gniazdo), jeśli miała ich więcej. Jeśli dobra sprzedawała, nazwa rodowa odmiejscowa trafiała do nowych właścicieli, często innego herbu.

Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ Gość: Sławosław
W pobliżu zamku Czocha znajduje się zamek w miejscowości Frydlant. To już w Czechach, ale tylko dwadzieścia kilometrów w linii prostej od zamku Czocha, a około 30 kilometrów szosą (przez przedmieścia Świeradowa). Zamek Frydlant jest o wiele wspanialszy, niż zamek Czocha (wiem, bo zwiedzałem obydwa). Polecam.

Zamki Dolnego Śląska i ich historia [galeria]
~ Gość: Komar
@ Gość: Komar
Dzialacz niemieckiego ruchu robotniczego, socjalista, antyklerykal, antymonarchista, wrog prywatnej wlasnosci, zwolennik planowania gospodarczego, wrog tradycyjnej rodziny byl amntykominista? A Trocki, Zinowiew, Bucharin, Tuchaczeedki, Jagoda, Beria to tak walczyli z komunizmem ze az zgineli w walce.......

„Wielkie momenty oporu przeciw tyranii 1945-89” – dodatek tematyczny
~ Gość: Jb
Ruch Sprawiedliwosci Społecznej..Brrrr. samo to pojęcie budzi grozę i brzmi jak trzask lamanych kosci w lagrach, Lubiance czy Palacu Mostowskich... Dabrowszczacy, jak wiadomo, zajmoeali się karmieniem hiszpańskich dzieci, a po wojnie jako milicjanci kierowali ruchem obok szkol i przedszkoli.....To byli zdrajcy i bandyci walczacy dla Stalina, na czele z moczymorda Świerczewskim.Mam nadzieje ze ten pomniczek z Powazek juz nie istnieje, tak jak pomnik tego oprycha w Baligrodzie

Cabeza 1937 - straszna zbrodnia dąbrowszczaków, której... nie było
~ Gość: Jb
Gość: "No tak, Mieszko pewnie sam nie wiedział, że panuje nad "Wandalami". W latach 60. X wieku on sam przedstawiał się jako władca "Licicawików", ale na dworach Świętego Cesarstwa Niemieckiego wiedzieli lepiej."

Kto zajmował się rodowodami szlachty to wie, że sami szlachcice, mający dobra zagrodowe w kilkudziesięciu wsiach, nie wiedzieli od jakich dóbr się nazywać. Genealodzy są bezsilni wobec zmienności nazwisk. I tak było z nazwami już w starożytności. Pisarze zmyślali nazwy w zależności od okoliczności. Nie było metryk ani żadnych podręcznych zapisów. Dlatego tyle zwariowanych dyskusji na temat nazw dawnych plemion.

Kiedy Polska się tworzyła, podobnie długo nie było nazwy dla niej, a myślę, że nie było tylko jednej oficjalnej nazwy. Było raczej wielość mało znaczących nazwań. Dlatego Mieszko mógł być nazywany i sam się nazywał rozmaicie.


Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ Atimes
??Podczas II wojny światowej znajdowała się w nim szkoła szyfrantów Abwehry, zajmująca się deszyfracją przechwyconych rozkazów niemieckich??

Zamki Dolnego Śląska i ich historia [galeria]
~ Gość: mac
Skromny "Rozumowanie Atimesa zakłada w zasadzie to samo: że Mieszko sam się musiał przedstawiać, bo tamci nie wiedzieli, kim on jest. Pewnie wcześniej myśleli, że jest zbłąkanym uchodźcą."

- - O czym my tu gadamy?! Ty jeszcze nie zauważyłeś, że ta "pielgrzymka' Mieszka do grobu i relikwii Udalryka obyła się zapewne w 974 r., w okolicznościach nieudanego sprzysiężenia i zdradzonej konspiracji i nie na dworze cesarskim ale w dalekiej Bawarii, zaledwie może w kilkadziesiąt minut po otrzymaniu śmiertelnej rany!


Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ Atimes
@ Gość: Jb Jeśli antykomunizm ma być kryterium nadrzędnym, to chciałbym przypomnieć, że najwybitniejszym antykomunistą XX wieku był Adolf Hitler.

„Wielkie momenty oporu przeciw tyranii 1945-89” – dodatek tematyczny
~ Gość: Komar

Dawid właśnie sięgnął po "argumentum ad Goebbelsum", bowiem Instytut im. M. Plancka nadal upiera się przy rekonstrukcji pradziejów indoeuropejskich zgodnie z wizją prof. Duczki:

http://eurogenes.blogspot.com/2018/12/some-german-guy-once-said.html

Dostało się i lingwistom. Martwię się o Irka, bo podejrzewam, że chciałby być postdocem w Lipsku.

Nowe dowody na obecność ludzi na terenach Polski w późnej starożytności
~ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego