Ostatnie komentarze


No, Duke, skoro już postanowiłeś, to tearz porządnie się wyśpij, pobiegaj po świeżym powietrzu i ciesz się tę krótką chwilą wolności, jaka Ci została. Piszę \"krótka chwila\", bo znając Cię, zaczniesz znów coś kombinować (pismo już było, organizacja dobroczynna też, więc teraz co? własne przedsiębiorstwo? partia polityczna? związek wyznaniowy? :P). Szkoda, że już nie będzie komu klaskać uszami.

Pożegnanie z Histmagiem - list redaktora naczelnego
~ Adso de Melk
Ważny artykuł. To prawda mało się mówi o Soborze Jerozolimskim współcześnie a to przecież kluczowy moment dla Historii Kościoła Chrześcijańskiego, tak jak pakt Mahometa z Kurajszytami czy o wzbogaceniu wczesnych muzułmanów po wygnaniu 3 plemion Żydowskich z Medynynp. (nota bene o tym drugim też nie często się czyta)

Sobór pojednania w Jerozolimie
~ Gość: Anna Maria
Gratulacje Michale za te sześć lat. HISTMAG, którego stworzyłeś, to naprawdę dobra robota, a dla mnie, w pewnym sensie, wzór do naśladowania.

Pożegnanie z Histmagiem - list redaktora naczelnego
~ Gość: Bartek Wasilewski
Dzięki za to, że tak długo i wytrwale kierowałeś tą wspaniałą inicjatywą, jaką jest Histmag.

Pożegnanie z Histmagiem - list redaktora naczelnego
~ Gość: MaTa
Kto by tyle wytrzymał, ile Michał dał radę?

Pożegnanie z Histmagiem - list redaktora naczelnego
~ Gość: lauro
Konferencja odbędzie się 8-9 maja - termin uległ zmianie.

„Brud i człowiek, czyli dzieje niechcianej przyjaźni”
~ Gość: organizator
powodzenia na nowej drodze życie ;) damy radę :)

Pożegnanie z Histmagiem - list redaktora naczelnego
~ Cathy
Przykra sprawa... Ale oczywiście dzięki Ci Duke za tą inicjatywę i poświęcenie. Robiłeś kawał dobrej pracy i możesz być z Siebie dumny, bo coraz mniej ludzi takich jak Ty. Pozdrawiam i szczęścia życzę oraz dalszych sukcesów

Pożegnanie z Histmagiem - list redaktora naczelnego
~ Gość: Giero
Dzięki!!! Podziwiam Ciebie, że ciągnąłeś pisma przez tak długi okres. W czasach, gdy drukowane pisma \"pasjonackie\", aczkolwiek niskonakładowe osiągają b. wysoką cenę, dostęp do ciekawej witryny internetowej jest bezcenny. Niestety, najczęściej nie można wyżyć z pasji. Dlatego rozumiem Ciebie. Raz jeszcze DZIĘKUJĘ za wszystko.

Pożegnanie z Histmagiem - list redaktora naczelnego
~ Gość: Yvanko
Trzymaj się Duke! Smutna to informacja, ale jestem przekonany, że wiesz co robisz. Życzę powodzenia przy realizacji nowych wyzwań!

Pożegnanie z Histmagiem - list redaktora naczelnego
~ Gość: Lothar
Dziękuję Duke za wszytko co dla mnie zrobiłeś, za poświęcony czas. Dałeś mi szansę poznać wspaniałych ludzi i o tym będę zawsze pamiętał. Jestem ciekawy jak to będzie, wciąż nie umiem wyobrazić sobie HM bez Ciebie. Wszystkiego najlepszego na dalszej drodze. Trzymaj się!

Pożegnanie z Histmagiem - list redaktora naczelnego
~ Gość: anghan
Sześć i pół roku w pracy społecznej. To bardzo dużo. Przyjmij podziękowania za to że tak długo kierowałeś magazynem Histmag i całym księstwem. Powodzenia w dalszych zamierzeniach.

Pożegnanie z Histmagiem - list redaktora naczelnego
~ Gość: kronos
Ciekawy pomysł. To chyba nieszablonowy umysł wymyślił...

„Brud i człowiek, czyli dzieje niechcianej przyjaźni”
~ Gość: mac ap
Ciekawa inicjatywa. Lansky był Żydem o polskich korzeniach, wiedział gdzie zainwestować, żeby wyciągnąć z tego krocie. Hotel Flamingo był jednym z większych projektów jego i Siegela, mieli swoje kasyna nawet na Kubie. Lansky razem z Luckym Luciano rządzili w tamtym czasie w mafijnym światku. A stróże prawa... cóż, niektórzy walczyli z mafią, inni zarabiali na kontaktach z nią

FBI pomoże opowiedzieć o gangsterach
~ Gość: Giero
Książka jest fajnie napisana. Polecam każdemu kto choć trochę lubi lekko mroczne klimaty i dużą dawkę humoru.

Scott Lynch — „Kłamstwa Locke’a Lamory” – recenzja i ocena
~ Gość: PRC