Roman Sidorski

Historyk, redaktor, popularyzator historii. Absolwent Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Przez wiele lat związany z „Histmagiem” jako jego współzałożyciel i członek redakcji. Jest współautorem książki „Źródła nienawiści. Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych” (2009). Współpracował jako redaktor i recenzent z oficynami takimi jak Bellona, Replika, Wydawnictwo Poznańskie oraz Wydawnictwo Znak. Poza „Histmagiem”, publikował między innymi w „Uważam Rze Historia”.

Ostatnie teksty użytkownika
2017-07-30 16:00
„Jeden naród, jedna Rzesza, jeden napój”. Coca-Cola i III Rzesza [galeria]
Coca-Cola dobrze sprzedawała się w hitlerowskich Niemczech, stąd zachowało się wiele reklam tego napoju adresowanych do mieszkańców III Rzeszy. Prezentujemy jako ciekawostkę niektóre z nich.
2015-10-07 09:27
Hetman męczennik? Śmierć Stanisława Żółkiewskiego pod Cecorą
„Dawnom tego szukał, nie nad wolę swoją rad żywot położę dla wiary świętej, dla służby Waszej Królewskiej Mości, dla Rzeczypospolitej” – pisał Stanisław Żółkiewski do króla, wyruszając na wyprawę woje
2015-04-24 15:45
Dlaczego dyrektor FBI James Comey miał rację. I dlaczego bardzo się mylił
„Dobrzy ludzie pomogli zamordować miliony” – powiedział dyrektor FBI James Comey w swym głośnym wystąpieniu. Szkoda, że ważne przesłanie jego przemówienia zostało przyćmione przez niemożliwe do zaakce
2015-03-12 09:50
Na Białej Rusi, czyli gdzie?
Czy dzisiejszą Białoruś i dawną Białą Ruś łączy coś poza nazwą i zbliżonym terytorium? Gdzie tkwią korzenie białoruskiego narodu i jego tożsamości? Do jakiej tradycji mogą i odwołują się Białorusini?
2014-09-23 09:15
Bitwa pod Piławcami, czyli „hańba plugawiecka”
Klęski nad Żółtymi Wodami i pod Korsuniem, niewola hetmanów, śmierć króla, wojna domowa połączona z rewolucją społeczną – oto początek powstania Chmielnickiego. Wkrótce doszła do tego bodaj najbardzie
Ostatnie komentarze użytkownika
> Wszystko to brzmi, co stwierdza sam rozmówca Zychowicza, przerażająco znajomo, choć miało miejsce kilkadziesiąt lat przed dojściem Hitlera do władzy. Wywiad ten nie znalazł się w zbiorze przypadkiem. Pokazuje on natomiast, że zbrodnie podczas II wojny światowej nie były w historii Niemiec jakąś aberracją, ale zachodzi tutaj pewna niechlubna ciągłość.

Ten fragment recenzji brzmi, jak gdyby była to jakakolwiek nowość, tymczasem fakt czerpania przez nazistów z doświadczeń i wzorców postępowania Niemców w Namibii jest dobrze znany.

> Zychowicz pisze natomiast o tym, że największym błędem Niemców było traktowanie Słowian jako „podludzi”

Czyli największym błędem nazistów było to, że byli nazistami, gdyż ideologia rasowej wyższości Niemców stanowiła centralny i najważniejszy punkt ich ideologii.

> Składa się ona z obszernego wywiadu z kontrowersyjnym brytyjskim historykiem, oskarżanym o negowanie Holocaustu

Irving nie jest kontrowersyjny, to skompromitowany kłamca, którego kłamstwa zostały w pełni zdemaskowane zarówno w pracach naukowych, jak i na sali sądowej.

> Sam Irving uważa, że Hitler (...) prawdopodobnie o niej nie wiedział. Według tej teorii Holocaust miał być „dziełem” Himmlera (do tych poglądów odwołuje się czasem jeden z polskich polityków.

Co znowu jest nieprawdą i zostało to przez historyków jasno wykazane.

> Warto też pamiętać, że choć Anglik nie jest zawodowym historykiem, to np. jego książka „Wojna Hitlera” spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem ze strony środowiska naukowego.

To nieprawda i wystarczy zajrzeć na angielską Wikipedię, by się o tym przekonać.

> Znając to proniemieckie nastawienie Davida Irvinga można poważnie zastanawiać się, czy nie stara się on czasem „wybielać” bohaterów swych publikacji.

Irving negował Holocaust i cały czas twierdzi, że Hitler o nim nie wiedział, a autor recenzji zastanawia się, czy "nie stara się on czasem nie „wybielać” bohaterów swych publikacji"?

> Zychowicz zdaje się sugerować, że powinna ona być chroniona nawet jeśli nie podobają nam się tezy niektórych badaczy – i niżej podpisany takie stanowisko podziela. Nawet jeżeli ktoś uważa, że Davida Irvinga należy stanowczo potępić, to warto aby zapoznał się z poświęconymi mu materiałami zawartymi w książce Zychowicza – zgodnie z zasadą audiatur et altera pars.

Czy autor recenzji jest gotów z równą uwagą wysłuchiwać opinii tych ludzi, którzy przypisują zbrodnię katyńską Niemcom? Czy należy im ułatwiać głoszenie ich tez przez zapraszanie ich na łamy poczytnych czasopism i popularnych książek?

> Jeśli coś miałbym zarzucić tej części książki to operowanie pojęciami prawica-lewica głównie w sferze światopoglądowej i przesadną „publicystyczność” pewnych tez.

Naprawdę, tylko tyle? Ignorowanie tego, że w centrum Hitlerowskiej ideologii był narodowy szowinizm i eliminacyjny rasizm już nie? Dobieranie faktów pod tezę i pomijanie faktów niepasujących do tej tezy też nie?

> Rozumiem, że mój entuzjazm może u niektórych czytelników wywołać wątpliwości.

To kolejne z licznych niedomówień tej recenzji.

Piotr Zychowicz - „Niemcy” - recenzja
~ Roman Sidorski
Nie chcę sprowadzać rzeczy ad absurdum, ale dodam jeszcze, że podobne niedostrzeganie różnic między organizatorami ludobójstwa a instrumentalnie wykorzystanymi pomocnikami prowadzi do idiotycznych twierdzeń popularnych wśród polskich antysemitów, jakoby Żydzi sami siebie wymordowali. Oczywiście dowodem na to ma być istnienie judenratów i policji żydowskiej w gettach.

Dlaczego dyrektor FBI James Comey miał rację. I dlaczego bardzo się mylił
~ Roman Sidorski
Woziwoda -> Pan chyba nie przeczytał całego tekstu. Nie ulega wątpliwości, że Polacy (w mniejszej lub większej, ale w każdym razie znaczącej liczbie) są odpowiedzialni za mordowanie i wydawanie Żydów (tak jak inni mogą poszczycić się ich ukrywaniem). Natomiast sformułowania takie jak "mordercy i ich wspólnicy z Niemiec, Polski" itd. zacierają różnicę między tymi, którzy najpierw Żydów odczłowieczyli, a potem wymyślili, zaplanowali i przeprowadzili gigantyczne ludobójstwo, a tymi, którzy odegrali w tym wszystkim role z pewnością haniebne, ale znacząco jednak odmienne. Naziści dokonali ludobójstwa, niektórzy Polacy dokonali zaś rabunków, morderstw i pogromów. To nie to samo.

Dlaczego dyrektor FBI James Comey miał rację. I dlaczego bardzo się mylił
~ Roman Sidorski
Którzy autorzy piszący o początkach państwa polskiego pomijają Thietmara? Bardzo jestem ciekaw tych rewelacji.

Mieszko I - wiking, Słowianin czy przybysz z Moraw?
~ Roman Sidorski
Męczyk -> Chyba tu się zaczęło: http://ekulczycki.pl/design/czytanie-referatu-na-konferencji-de-%E2%80%8Bkomentarz-2/ :)

Czy w Toruniu można być szczęśliwym? Relacja z XXIII Ogólnopolskiego Zjazdu Historyków Studentów
~ Roman Sidorski