Sławomir Ambroziak

Z wykształcenia farmaceuta, z zawodu publicysta, pasjonat starożytnej historii Polski.

Ostatnie komentarze użytkownika
Gość:

"Tylko w takim sensie, w jakim autochtonami od tysiącleci są słowiańscy mieszkańcy Krymu albo Słowenii".

Autochtonem się jest lub nie, niezależnie od tego, jakim się mówi językiem i jakie garnki lepi.

Gość:

".Jesteśmy więc w jakimś sensie potomkami "Wielkiej Danii", choć jest to raczej zdecydowana mniejszość naszego ogólnego dziedzictwa genetycznego, pochodzącego w większości "zza miedzy", czyli zza wschodniej granicy dzisiejszej Polski".

Odwrotnie... większość naszego dziedzictwa genetycznego pochodzi z Europy Zachodniej, z czego bierze się zresztą jego nazwa - WHG - Zachodnioeuropejscy Łowcy-Zbieracze. Część naszego dziedzictwa genetycznego pochodzi faktycznie zza wschodniej granicy dzisiejszej Polski (ANE - Starożytni Północni Euroazjaci i CHG - Kaukascy Łowcy-Zbieracze), ale nie przybyła tutaj w połowie pierwszego tysiąclecia n.e., tylko na przestrzeni od 7-go do 3-go p.n.e.


Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ Sławomir Ambroziak
Anna Juras mówiła wyraźnie o badaniach zespołu Profesora Figlerowicza, którego jest członkiem i jako którego członek udzielała wrześniowego wywiadu.

Gdyby genetycznie duńscy mieszkańcy Wielkiej Danii przenieśli się w okresie wielkiej wędrówki ludów (wielkiej w konstrukcie historyków; niewielkiej w świetle genetyki) do Italii i Iberii, to dzisiejsi Włosi, Hiszpanie i Portugalczycy wyglądaliby w blisko stu procentach tak, jak dzisiejsi Duńczycy, a nie w kilku procentach, jak w rzeczywistości. Musiałoby tak być, skoro 10-20 razy mniejsza, naddnieprzańska populacja Słowian miałaby potem wprost przesycić swoimi genami bez mała 3/4 Europy. Jeżeli ci genetyczni Duńczycy pozostaliby w znaczniejszej masie na obszarze Polski, to po pierwsze - asymilujący ich rzekomo we wczesnym średniowieczu genetyczni Słowianie musieliby stanowić ogromną populację, a po drugie - zniknęłaby pustka osadnicza jako warunek sine qua non teorii allochtonicznej w wersji Godłowskiego i Parczewskiego.

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ Sławomir Ambroziak
Stanisławie, jeżeli chodzi o okres rzymski, to oczywiście nadal podtrzymuję pomysł konfederacji germańsko-słowiańskich. Zobacz... plemiona indiańskie nagminnie sprzymierzały się z Anglikami, Francuzami i Hiszpanami, i to często przeciwko swoim pobratymcom.

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ Sławomir Ambroziak
Wilmar:

"Ma ktoś pomysł, jak to rozumieć?"

Z kontekstu i chronologii kulturowej wynika, że - mówiąc o "ludności gockiej" - Profesor Figlerowicz musiał mieć na myśli polski neolit, czyli pewnie amfory kuliste. Były chyba u Mathiesona dwie próbki z polskiego GAC.

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ Sławomir Ambroziak
Skromny:

"Dawid pisał, że takie się znalazły, i on je widział".

Pani Anna też musiała je niechybnie widzieć, skoro powiedziała, że w okresie rzymskim Słowianie byli zasiedziałą już na swoich ziemiach ludnością.

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ Sławomir Ambroziak