Sławomir Ambroziak

Z wykształcenia farmaceuta, z zawodu publicysta, pasjonat starożytnej historii Polski.

Ostatnie komentarze użytkownika
Panowie, podsumowując...

Człowiek z Gustorzyna jest przodkiem Polaków, z czym, wiedzę, wszyscy się zgadzają.

Wyglądał genetycznie tak, jak główna populacja ceramiki sznurowej, rówieśnicza jej populacja ówczesnej Pribałtyki i częściowo Skandynawii, populacja kultury zrębowej oraz ogólnie stepu późnej epoki brązu. Ten typ wniósł największy wkład w pulę genetyczną dzisiejszych Litwinów, Łotyszy, Polaków, zachodnich Ukraińców, Białorusów, Szkotów oraz północnych Irlandczyków:

http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polacy_korzenie.htm (mapka zatytułowana "Autosomy ludzi kultury ceramiki sznurowej w DNA dzisiejszych Polaków")

Człowiek z Gustorzyna był we wczesnej epoce brązu mieszkańcem polskiej ziemi, z której dzisiejszymi mieszkańcami współdzieli przepływ genów. Tak więc Polacy, posiadając w epoce brązu przodków w swojej ziemi, są tuziemcami, czyli autochtonami, w odniesieniu do wczesnego średniowiecza, na który to okres datują niektórzy historycy rzekome przybycie tutaj ich przodków.

Jeżeli był on również przodkiem innych nacji europejskich, to był, i nic to mu nie umniejsza jako przodkowi Polaków. Czyimś przodkiem się jest lub nie, i nie ma tu stanów pośrednich. Jeżeli przodek ma potomka w tej samej ziemi, to znaczy, że jego ród zamieszkuje tę ziemię od przodka do potomka, bo każdy inny scenariusz jest mało wiarygodny. Potomkowie takiego przodka mogą być oczywiście płodzeni z przodkami z innej puli, co ostatecznie oddala ich od niego genetycznie.



Na białoruskim Polesiu archeolodzy natrafili na ślady kolebki Słowian
~ Sławomir Ambroziak
Stanisławie, podejrzewam, że Dawid pomylił Gustorzyn z jedną z polskich próbek unietyckich (opracowywał je jakoś w jednym czasie), bo tam się ona powinna właśnie lokować. Pewnie szybko poprawił błąd, ale Ty niefortunnie zdążyłeś ściągnąć już to PCA z błędnym oznaczeniem.

Na białoruskim Polesiu archeolodzy natrafili na ślady kolebki Słowian
~ Sławomir Ambroziak
Ponieważ znowu zaczyna się odwracanie kota ogonem, kierowanie uwagi na poboczne zagadnienia i - mówiąc krótko - ściema, dlatego znowu czytelny przekaz dla Polaków, tym razem w sprawie Gustorzyna...

Człowiek z Gustorzyna na Kujawach z wczesnej epoki brązu jest bez wątpienia przodkiem dzisiejszych Polaków. W statystykach f3, w pierwszej 10-ce najbliżej spokrewnionych z nim dzisiejszych populacji, mamy Polaków zachodnich na 7 a wschodnich 8 miejscu. Spośród populacji bałtosłowiańskich widzimy na 1 miejscu Litwinów, na 2 zachodnich Ukraińców, na 3 Serbów Łużyckich, a na 9 Czechów. Wszystkie te populacje są dzisiaj bardzo blisko spokrewnione genetycznie z Polakami. To, że w pierwszej 10-ce widnieją również Estończycy, Islandczycy, Irlandczycy i Norwegowie, świadczy jedynie o tym, że jego krewni rozchodzili się po Europie Północnej, m.in. z ekspansją kultury ceramiki sznurowej czy środkowoeuropejskimi migracjami na Wyspy Brytyjskie z epoki brązu. To nie umniejsza mu nic jako przodkowi Polaków.

Należy on oczywiście do jednej puli naszych przodków, wywodzącej się z kultury trzcinieckiej. Natomiast drugą pulę, jak sugeruje analiza głównych składowych, tworzyła populacja wywodząca się z kultury łużyckiej, taka jak dołężańscy wojowie czy mieszkańcy Ludas z epoki brązu.

Na białoruskim Polesiu archeolodzy natrafili na ślady kolebki Słowian
~ Sławomir Ambroziak
Skromny:

"To jest PCA Dawida".

Skromny, to wiem, tyle że umiejscowienie Gustorzyna jest trochę inne u Stanisława niż u Dawida.

Atimes robi znakomitą robotę swoimi artykułami i czytany jest przez rzesze Polaków. Jeżeli więc pojawiają się jakieś drobne nieścisłości, to tym bardziej trzeba je wyjaśnić, aby wszystko było tip-top.

Na białoruskim Polesiu archeolodzy natrafili na ślady kolebki Słowian
~ Sławomir Ambroziak
Jeżeli chodzi o statystyki f3 Gustorzyna, to na pierwszym miejscu mamy Litwinów, na drugim zachodnich Ukraińców, na trzecim Serbów Łużyckich; na siódmym są Polacy, a zaraz za nimi Czesi. Bardziej prasłowiański genom na początek 2-ego tysiąclecia p.n.e. trudno byłoby sobie nawet wymarzyć, zważywszy, że w tamtych czasach Bałtowie mieli tworzyć jedność z Prasłowianami.

Czy różnice są tutaj duże, czy nie, tego nie wiemy, bo chyba nikt z nas nie porównywał, jak się one kształtują w przypadku statystyk wykonywanych dla innych starych próbek. Niemniej różnice dla nacji słowiańskich i niesłowiańskich są takie same w przypadku Gustorzyna, jak w przypadku średniowiecznej Słowianki z Czech, której statystyki f3 zamieszczone są poniżej gustorzyńskich. Gdyby więc były nieistne statystycznie, a więc pomijalne, ta Słowianka mogłaby być równie dobrze Bałtką, Celtką czy Germanką.

Na białoruskim Polesiu archeolodzy natrafili na ślady kolebki Słowian
~ Sławomir Ambroziak