Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
Ostatnie komentarze użytkownika
@ Sławomir Ambroziak

To, co było mówione, zrozumiałem jako mieszankę germańsko-sarmacką. Nie jest dla mnie jasne, czy składnik (mitogenomiczny!) reprezentowany przez kobiety z Kowalewka również tam był, jak również nie było wzmianki o dawnej autochtonicznej ludności dorzecza górnego Bugu. Była mowa o migracji powrotnej znad Morza Czarnego.

Na ostatniej mapce Mas_16 największe podobieństwo było do Kaszubów. Mapki innego genomu sprzed roku nie pamiętam.

Na temat genomiki Scytów i Sarmatów coś niecoś już wiadomo. Charakteryztyczna cechą jest domieszka wschodnioazjatycka.

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
@ Gość: Andrzej Nogal

Przysłanie mieczy to był ceremoniał rycerski. Można o tym poczytać u Nadolskiego, który zresztą o grzesznej superbii również wspomina, więc przypuszczam, że był przez autora czytany. Niestety, nie mam tej książki pod ręką, by zacytować. Ale może jakiś inny czytelnik Histmagu ma.

Krzyżacy chcieli walczyć po rycersku, a nie atakować ukrytych w lesie niegotowych do walki, jak pisze Possilge, który zachowanie dowództwa zakonnego wyraźnie potępia. Wg Nadolskiego chodziło zaś o to, że bali się atakować przeciwnika na nieprzejrzystym terenie.

Więc jeżeli ani polskie, ani krzyżackie źródła (ani pobitewna propaganda krzyżacka, bardzo czynna w temacie) nie wspominają o ukrytym religijnym sensie upokorzenia neofity, takiego sensu nie było (a przynajmniej ci, którzy przeżyli, nie domyślali się go). Próby dopatrywania się czegoś takiego są po prostu przekombinowywaniem.

Krzyżacki żart: grunwaldzkie dwa nagie miecze
~ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
@ Sławomir Ambroziak

Ja to zrozumiałem inaczej (nie było mowy o miejscowym pochodzeniu części populacji Masłomęcza), ale pewien nie jestem. Wyrobię sobie zdanie, gdy zobaczę artykuł o masłomęckich mitogenomach.

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”
~ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego

Ten artykuł to jakiś absurd. Przecież krzyżacka kronika tzw. kontynuatora Possilgego jasno tłumaczy, jaki był cel wysłania mieczy (nie przez mistrza, a marszałka Wallenrodego), i zgadza się to z informacjami źródeł polskich:

"sie woldin ir wol irbeitin unde Ritterlichin mit yn Strytin, unde der Marschalk sante deme konige czwey bare Schwert bey den heroldin, das her nicht so lege in dem walde, Sunder das her hervoczoge uff das rume, sie weldin yn Strytis pflegin"

(źródło do wyguglania)

Warto poczytać, co na ten temat miał do powiedzenia np. Nadolski (1990).

Krzyżacki żart: grunwaldzkie dwa nagie miecze
~ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego