Opublikowano
2010-08-03 08:50
Licencja
Prawa zastrzeżone

27 lat temu rozpoczęła się I wojna w Zatoce Perskiej (1990-1991)

2 sierpnia 1990 roku, zanim nastał świt, Irak zbrojnie zaatakował Kuwejt. Wydarzenie to jest powszechnie uznawane za początek globalnego konfliktu, który przeszedł do historii pod nazwą „I wojny w Zatoce Perskiej”.


Saddam Husajn, przywódca Iraku w latach 1979-2003. Długotrwała wojna iracko-irańska (1980-1988) sprawiła, że kraj na czele którego stał dyktator Saddam Husajn ucierpiał nie tylko w sensie demograficznym ale i ekonomicznym. Zadłużenie finansowe kraju było ogromne. Aby wyjść z kryzysu oraz przywrócić prestiż swemu nadszarpniętemu wizerunkowi Husajn zdecydował się zaanektować sąsiedni Kuwejt, do którego od lat Irak rościł sobie historyczne prawa. Niewątpliwie wielkie znaczenie miał dla irackiego dyktatora fakt, iż kraj położony nad Zatoką Perską obfitował w bogactwa naturalne. Chodziło o przejęcie kontroli nad ogromnymi złożami ropy naftowej, stanowiącymi 2/3 wszystkich rozpoznanych zasobów tego surowca energetycznego na świecie.

Atak wojsk irackich na Kuwejt nastąpił 2 sierpnia 1990 r, ok. godziny 2 w nocy. Zmechanizowane wojska irackie błyskawicznie zajęły stolicę państwa (Kuwejt), po czym Husajn ogłosił zdobyty kraj kolejną, 19. prowincją Iraku. Władze emiratu, który utracił niepodległość ewakuowały się do sąsiedniej Arabii Saudyjskiej. Tak zaczęła się I wojna w Zatoce Perskiej.

Reakcje świata na iracki atak na Kuwejt były natychmiastowe. Zgodne co do potępienia agresji były nawet USA i, nieuchronnie chylący się ku rozpadowi, ZSRR. Rada Bezpieczeństwa ONZ nałożyła embargo na handel z agresorem. Ustalono, że niebawem rozpocznie się zbrojna interwencja wojsk koalicyjnych pod sztandarem ONZ. Dla Stanów Zjednoczonych, których zaangażowanie w konflikt w porównaniu z innymi państwami było niewspółmiernie duże, agresja Iraku była złamaniem tzw. doktryny Cartera.

Siły międzynarodowe dowodzone przez gen. Normana Schwarzkopfa liczyły ogółem ok. 700 tys. żołnierzy, z czego aż 600 tys. stanowili Amerykanie (na marginesie można dodać, że Polska przysłała kontyngent liczący 319 żołnierzy). Przejawiające wysoką wartość bojową wojska koalicji antyirackiej dysponowały ponadto 3,5 tys. czołgów oraz 1,8 tys. samolotów. Armia iracka liczyła 500 tys. ludzi wyposażonych w przestarzały radziecki i francuski sprzęt wojskowy (4 tys. czołgów, 650 samolotów). Całość interwencji w Zatoce Perskiej można podzielić na 4 etapy. Składały się nań następujące operacje: „Pustynna Tarcza”, „Pustynna Burza”, „Pustynny Miecz” i „Nagły Grom”.

Gen. Norman Schwarzkopf dowódca międzynarodowych sił koalicji antyirackiej. 17 stycznia 1991 rozpoczęła się najbardziej znana z wymienionych operacji – „Pustynna Burza”. Ofensywę lądową prowadzoną przez siły pancerne poprzedziły ataki lotnictwa (m. in. bombowców F-117 Stealth, niewykrywalnych przez irackie radary) na wybrane, strategiczne cele w Iraku. Po doszczętnym zniszczeniu nieprzyjacielskiej obrony przeciwlotniczej oraz zastosowaniu przez stronę koalicyjną najnowszych zdobyczy techniki wojskowej, (m. in. technologii laserowej, informatycznej i elektronicznej), możliwe było szybkie, i, co za tym idzie, spektakularne zwycięstwo nad Irakiem. Powodzenie w całej wojnie wynikało także z doskonałego współdziałania wszystkich rodzajów koalicyjnych sił zbrojnych. Pierwsza wojna w Zatoce Perskiej zmierzała ku końcowi.

Działania wojenne zakończyły się 18 marca. 3 marca 1991 roku Husajn przystał na warunki rozejmu narzucone przez ONZ. W działaniach zbrojnych w Zatoce Perskiej zginęło zaledwie 390 żołnierzy koalicji, pozostałe 159 straciło życie w innych okolicznościach. Z kolei straty Irakijczyków wyniosły: kilkadziesiąt tysięcy zabitych oraz trudną do ustalenia liczbę rannych. W wyniku nalotów bombowych oraz późniejszych zawirowań społecznych zginęło ok. 100 tys. cywilów.

I wojna w Zatoce Perskiej była pierwszym w historii przykładem „konfliktu medialnego”. W latach 1990-1991 zaangażowany w działania zbrojne na Bliskim Wschodzie był, za pośrednictwem telewizji, cały świat. Podobnie konkluduje Rafał Willa powołując się na słowa francuskiego kulturoznawcy, Paula Virilio: wojna ta fizycznie odbyła się w Kuwejcie, ale równocześnie rozgrywała się na całym świecie. Miejscem ostatecznego zwycięstwa było nie pole zmagań, ale ekran.

Źródła:

  1. R. Bielecki, Pustynna burza, Warszawa 1991
  2. A. Czubiński, Historia powszechna XX wieku, Poznań 2009
  3. R. Willa, Dezinformacja, propaganda, walka psychologiczna podczas konfliktu w Zatoce Perskiej 1990–1991 (dostęp: 3.08.2010)

Polecamy e-book Przemysława Mrówki – „Krwawy Kaukaz: Czeczenia”:

Autor: Przemysław Mrówka
Tytuł: „Krwawy Kaukaz: Czeczenia”

ISBN: 978-83-65156-03-7

Wydawca: Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)

Stron: 82

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

7,9 zł

(e-book)
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: michu |

Przeciez kazdy wie, ze Usa i Irak ta szopke odegraly tylko po to zeby zmiazdzyc Kuwejt i jego zasoby Ropy, dzieki temu Usa przetrwalo w dobrobycie.. Fuck USa, Fuck Saddam



Odpowiedz

Gość: qwark |

Moim zdaniem pierwszym konfliktem \"medialnym\" była Wojna Wietnamska, wojna w Iraku była drugim z kolei.



Odpowiedz

Gość: Waldemar Kowalski |

Przy tego rodzaju konfliktach ustalenie dokładnej liczby ofiar jest zadaniem niezwykle trudnym, stąd tak ostrożna liczba. Niektóre rachunki dotyczące liczby zabitych cywilów obejmują również tych, którzy zginęli w późniejszym czasie w wyniku odniesionych obrażeń i innych skutków wojny (powstania szyitów i Kurdów). Dla przykładu Beth Osborne Daponte podała, że bezpośrednio podczas walk (głównie w wyniku bombardowań) zginęło \"jedynie\" ok. 15 tys. cywilów, a ogółem życie straciło ok. 160-200 tys. ludzi (wojskowych i cywilów), z czego większość po wojnie. Szersza analiza: [http://www.businessweek.com/bwdaily/dnflash/feb2003/nf2003026_0167_db052.htm] [http://www.ippnw.org/MGS/PSRQV3N2Daponte.html]



Odpowiedz

Gość: jjaskow |

Jak podała, bodajże w 1995 roku, Unicef samych dzieci zginęło ok 280 000 ,a więc znacznie więcej aniżeli PT Autor podał. Po drugie: po raz pierwszy Amerykanie użyli tzw bomb metanowych, wytwarzających w promieniu kilkuset metrów temp ponad 15 000 stopni, topiącą wszystko. Użyli tej borni do bombardowania jedynej drogi z Kuwejtu do Bagdadu, pełnej uciekających ludzi- cywilów. pokazał to m.in film na emitowany na TV Planeta www.deportacje.eu



Odpowiedz
Waldemar Kowalski

Magister historii (specjalność – historia wojskowości) na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym Jana Kochanowskiego w Kielcach. Absolwent podyplomowego Studium Bezpieczeństwa Narodowego na Uniwersytecie Warszawskim. Były członek redakcji "Histmag.org". Główne zainteresowania: wojskowość, militaria, religie, filozofia, stosunki międzynarodowe.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org