Autor: Karolina Dudzic
Tagi: Pamięć zbiorowa i polityka historyczna, Newsy
Opublikowany: 2014-07-03 17:12
Licencja: wolna licencja

Gavrilo Princip: bohater czy terrorysta?

Tuż przed setną rocznicą zamachu na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda we Wschodnim Sarajewie odsłonięto pomnik Gavrilo Principa, serbskiego radykała pochodzącego z Bośni. Przez wielu uważany za terrorystę, który wywołał konflikt w Europie, wśród bośniackich Serbów wciąż cieszy się estymą wybawiciela spod habsburskiej okupacji.

Zamordowanie 28 czerwca 1914 roku w Sarajewie następcy tronu Austro-Węgier, arcyksięcia Franciszka Ferdynanda wraz z żoną, było wstrząsającym wydarzeniem i w opinii ówczesnych królobójstwem, godzącym w autorytet monarchii, ustroju wciąż jeszcze przeważającego w Europie. Gavrilo Princip był jugosłowiańskim nacjonalistą związanym z organizacją „Młoda Bośnia”, w której skład wchodzili głównie Serbowie, Bośniacy oraz Chorwaci, stawiającej sobie za cel zjednoczenie południowej Słowiańszczyzny. Dla mieszkańców Wschodniego Sarajewa stanowi on przykład bojownika o wolność, co podkreślił podczas prezentacji monumentu prezydent Republiki Serbskiej Milorad Dodik.

Milorad Dodik, prezydent Republiki Serbskiej w ramach Bośni i Hercegowiny (fot. DEMOKRATSKA STRANKA DS, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution 2.0 Generic).

W przeddzień setnej rocznicy zamachu w Sarajewie odbyła się „alternatywna” forma upamiętnienia zorganizowana przez bośniackich Serbów. Podczas gdy na drugim końcu miasta orkiestra Filharmonii Wiedeńskiej odbywała próbę przed oficjalnymi uroczystościami, w serbskiej części stolicy odsłonięto zaprojektowany przez Zorana Kuzmanovića pomnik człowieka, który 28 czerwca 1914 roku oddał celne strzały w kierunku jadącej pary arcyksiążęcej. Temu wydarzeniu towarzyszyło zainscenizowane przedstawienie z udziałem aktora przebranego za zamachowca, który najpierw oddał dwa strzały w powietrze,a następnie zaprezentował przed zgromadzoną publicznością wiersz, który Princip napisał przebywając w więzieniu. Na widok aktora z bronią z tłumu zebranych pod pomnikiem ludzi wyrwały się głosy przeciwne wszelkim formom integracji, zawierające stwierdzenie, iż aktor wcielający się w rolę ich narodowego bohatera powinien „strzelać w NATO” i „strzelać do Unii Europejskiej”.

Zobacz też:

Osobno zorganizowane i obchodzone uroczystości świadczą o utrzymującym się podziale społeczeństwa w państwie. Serbowie odmówili wzięcia udziału w sobotnich wydarzeniach kulturalnych finansowanych przez Unię Europejską, ponieważ nie podzielają opinii według której Gavrilo Princip jest postrzegany jako terrorysta. Dla Davora Korica, wnuka jednego z członków organizacji „Młoda Bośnia”, zastrzelenie następcy austro-węgierskiego tronu jest, jak każde zabójstwo, odrażającym aktem, ale nie ma ono nic wspólnego z terroryzmem w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Dla niego i zgromadzonych wokół pomnika był to akt protestu i heroizmu.

Graffiti w Belgradzie przedstawiające Principa wołającego „Bunt”. W tle słowa: „Nasze cienie będą chodzić po Wiedniu, latać po pałacu, straszyć panów” (tłum. Jarosław Kowalczyk, fot. Goldfinger, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Serbia).

Dwuznaczność postaci zamachowca sprawia trudności w interpretacji przeszłości i tym samym stawia problem przed zawarciem consensusu w polityce historycznej federacji Bośni i Hercegowiny oraz Republiki Serbskiej. Jeszcze większym problemem pozostaje jednak trwałość organizmu państwowego jakim stała się Bośnia i Hercegowina po rozpadzie Jugosławii, o czym mogą świadczyć słowa wypowiedziane przez prezydenta Dodika: My mamy naszą Republikę Serbską i naszym celem jest autonomia, a następnie niepodległość.

Źródła: E. Czapiewski, J. Tyszkiewicz, Historia Powszechna. Wiek XX, Warszawa 2012, ss. 1008; euronews.com; dailymail.co.uk; theguardian.com.

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Śledź nas!
Komentarze
lub zaloguj się za pośrednictwem konta Google

O autorze
Karolina Dudzic
Karolina Dudzic, studentka historii na UW oraz słuchacz wydziału reżyserii w warszawskiej Akademii Filmu i Telewizji. Interesuje się historią XIX i XX wieku, a zwłaszcza historią Niemiec i Czech, gospodarką II RP, filmem oraz XIX-wieczną literaturą.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy