Kim była kobieta, która jako pierwsza postawiła stopę na Antarktydzie?
Zobacz także:
Gdy w styczniu 1820 roku rosyjski żeglarz Fabian Bellingshausen jako pierwszy ujrzał wybrzeże Antarktydy, nikt nie przypuszczał, że minie ponad sto lat, zanim na tym surowym kontynencie pojawi się kobieta. Przez cały XIX wiek i początek XX wieku Antarktyda pozostawała domeną wyłącznie mężczyzn, którzy w ekstremalnych warunkach walczyli o przetrwanie i sławę.
Jeszcze w pierwszych dekadach XX wieku uważano powszechnie, że kobieta nie powinna brać udziału w wyprawach polarnych. Argumenty były prozaiczne. Obawiano się bowiem, że obecność przedstawicielek płci pięknej będzie rozpraszać mężczyzn i prowadzić do problemów. Nawet tak uznana naukowczyni jak kontrowersyjna paleobotaniczka Marie Stopes (1880-1958), która chciała dołączyć do wyprawy Roberta Falcona Scotta (brytyjskiego wojskowego, badacza Antarktydy i oficera Royal Navy, nazywanego „Scottem z Antarktyki”), usłyszała stanowczą odmowę. Warto dodać, że poza palebiologią zajmowała się też jako aktywistka edukacją seksualną kobiet, otwarcie mówiąc o antykoncepcji i kontroli urodzeń.
Gdy w 1937 roku planowano kolejną brytyjską ekspedycję, zgłosiło się aż 1300 kobiet. Żadna nie została przyjęta. Przełom nadszedł dopiero w połowie lat 30. za sprawą prywatnych, komercyjnych wypraw norweskich armatorów, którzy nie kierowali się już tak sztywnymi regułami jak oficjalne ekspedycje państwowe.
Kapitanowa pierwszą kobietą na Antarktydzie?
Caroline Mikkelsen urodziła się w Danii w 1906 roku. Po ślubie z norweskim kapitanem Klariusem Mikkelsenem przeprowadziła się do Norwegii. Gdy jej mąż otrzymał propozycję poprowadzenia ekspedycji na Antarktydę sfinansowanej przez potentata branży wielorybniczej i filantropa, Larsa Christensena, podjął niecodzienną jak na tamte czasy decyzję – zabrał ze sobą młodą żonę.
Celem wyprawy na statku M/S Thorshavn w sezonie 1934-1935 było nie tylko poszukiwanie nowych terenów łowieckich dla wielorybników, ale także odkrywanie nieznanych fragmentów antarktycznego wybrzeża, które Norwegia mogłaby ewentualnie anektować .
20 lutego 1935 roku statek dotarł do wybrzeża Ziemi Księżniczki Elżbiety. Kapitan Mikkelsen wraz z grupą siedmiu marynarzy i swoją żoną Caroliną wsiedli do szalupy, by dopłynąć do lądu. Celem było wzniecenie norweskiej flagi i usypanie pamiątkowego kopca z kamieni – typowy gest potwierdzający objęcie terenu we władanie. To Caroline Mikkelsen powierzono zaszczytne zadanie wciągnięcia flagi na prowizoryczny maszt.
Górę nazwano na cześć kapitanowej
Kapitan Mikkelsen zdecydował się nazwać jeden z pobliskich szczytów Górą Caroline Mikkelsen (Mount Caroline Mikkelsen). Mierzy 235 metrów i do dziś przypomina o tej niezwykłej kobiecie. Choć Caroline Mikkelsen przeżyła swoją wielką przygodę, gdy miała niespełna 30 lat, przez kolejnych 60 lat ani ona, ani inni nie mówili głośno o jej wyczynie. Dopiero trzy lata przed śmiercią, w 1995 roku, odnalazła ją dziennikarka i namówiła do opowiedzenia swojej historii. Caroline Mikkelsen zmarła w 1998 roku w wieku 91 lat .
Kontrowersje: Czy to był stały ląd?
Choć przez dziesięciolecia Caroline Mikkelsen była uznawana za pierwszą kobietę, która postawiła stopę na Antarktydzie, współcześni badacze wprowadzili istotne rozróżnienie. Analizy opublikowane w 1998 i 2002 roku w czasopiśmie „Polar Record” wykazały, że miejsce lądowania załogi „Thorshavn” najprawdopodobniej znajdowało się nie na samym kontynencie, ale na Wyspy Tryne, grupie wysepek oddalonych o około 5 kilometrów od stałego lądu. Do dziś na jednej z tych wysp można oglądać kamienny kopczyk usypany przez załogę Mikkelsena, znany jako Mikkelsen's Cairn. Mimo wieloletnich poszukiwań pracowników pobliskiej stacji Davis nie odnaleziono żadnego innego miejsca, które mogłoby być punktem zejścia na ląd z 1935 roku.
Kto, jeśli nie kapitanowa?
Jak zanotowano w Księdze Rekordów Guinnessa, kapitanowa Mikkelsen dotarła na Wyspy Tryne w 1935 roku, a dwa lata później, czyli 30 stycznia 1937 roku swoje stopy na Antarktydzie postawiły cztery Norweżki: Ingrid Christensen (żona wspomnianego wcześniej magnata wielorybniczego), jej córka Augusta Sofie Christensen, Ingebjørg Lillemor Rachlew i Solveig Widerøe. Co ciekawe, ten kobiecy kwartet również dopłynął do skutego lodem kontynentu na pokładzie M/S Thorshavn. I to właśnie one uznawan są za pierwsze kobiety, które „postawiły stopę na stałym lądzie kontynentu, na Scullin Monolith w Ziemi Mac Robertsona”.
Źródła:
- F. I. Norman, J. A. E. Gibson, J. S. Burgess, Klarius Mikkelsen's 1935 landing in the Vestfold Hills, East Antarctica: some fiction and some facts [w:] Polar Record. 1998; 34 (191): 293-304.
- www.britannica.com,
- www.data.aad.gov.au,
- www.guinnessworldrecords.com,
- www.oceanwide-expeditions.com,
