Opublikowano
2019-07-19 11:52
Licencja
Wolna licencja

Zaginiony barokowy anioł z Myśliborza odnaleziony

Odnaleziono zabytkowego, barokowego anioła chrzcielnego. Figura zaginęła podczas II wojny światowej i została wpisana na listę strat wojennych, prowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego dalsze, zawiłe losy wyjaśnił policjant z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie wraz z pracownikami muzeum.


Kaplica św. Ducha z przełomu XIII/XIV wieku, obecnie siedziba Muzeum Pojezierza Myśliborskiego (fot. Kapitel, domena publiczna)
W powiecie myśliborskim trwa program rejestracji zabytków sakralnych. Wiadomo, że niektóre z nich zostały przeniesione z kościołów do Muzeum Pojezierza Myśliborskiego. Placówkę tę odwiedził koordynator ds. zabytków KWP w Szczecinie.

Podczas dokonywanej weryfikacji funkcjonariusz zwrócił uwagę na barokowego anioła chrzcielnego, który znajdował się na ekspozycji. Figura wzbudziła jego podejrzenia. Rozpoznał, że taki sam anioł przed wojną znajdował się w Heimat Museum w Myśliborzu. Później zaginął i został wpisany na listę strat wojennych Polski.
Wspomniany anioł pochodzi z początku XVIII wieku. W 1928 roku trafił do Heimat Museum, które mieściło się w gmachu dzisiejszej biblioteki w Myśliborzu. Muzeum nie ucierpiało w czasie wojny. Po jej zakończeniu salę ekspozycyjną zamieniono w szkołę. Natomiast zabytki przeniesiono do innych pomieszczeń, niektóre trafiły do rąk pracowników, a inne po prostu zaginęły. Nie zapomniano o nich jednak, ponieważ zostały wpisane na listę strat wojennych prowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Pracownicy Urzędu Ochrony Zabytków w 1964 roku zinwentaryzowali anioła, który znajdował się wówczas na strychu Powiatowego Domu Kultury w Myśliborzu. Następnie, 7 grudnia 1973 roku w jego posiadanie weszło muzeum. Jednakże nikt wtedy nie zidentyfikował dzieła sztuki i nie zorientowano się, że może on być poszukiwany.

Zgodnie z informacją uzyskaną od kom. dr Marka Łuczaka z zachodniopomorskiej policji, odnaleziony anioł pozostanie w Muzeum Pojezierza Myśliborskiego. Zabytek zostanie też wyrejestrowany z bazy strat wojennych.

Co ciekawe, policja zachodniopomorska jako jedyna w kraju, ma na swoim koncie liczne publikacje dotyczące odnajdywania zaginionych zabytków. Do tej pory opublikowała takie publikacje jak:

  • „Policja w walce o zabytki. Zbiór zagadnień z przeciwdziałania przestępczości przeciwko zabytkom. Katalog zabytków i dzieł sztuki utraconych z województwa zachodniopomorskiego” (2011 rok),
  • „Policja w walce o zabytki…” wyd. II poszerzone (2012 rok),
  • „Utracone zabytki sakralne powiatu polickiego” (2014),
  • „Utracone zabytki sakralne powiatu gryfickiego, kamieńskiego i m. Świnoujścia” (2015),
  • „Służby w ochronie dziedzictwa Europy Wschodniej. Materiały pokonferencyjne. Pęzino 14-15.VI.2016” (red. M. Łuczak, 2016 rok),
  • „Utracone zabytki sakralne powiatu goleniowskiego i stargardzkiego” (2017).

Ich autorem jest koordynator ds. zabytków podkom. dr. Marek Łuczak

Źródło:

www.zachodniopomorska.policja.gov.pl

Polecamy e-book Darii Czarneckiej – „Przewodnik po Polskim Państwie Podziemnym 1939-45”

Przewodnik po Polskim Państwie Podziemnym - Daria Czarnecka - okładka Autorka: Daria Czarnecka
Tytuł: „Przewodnik po Polskim Państwie Podziemnym 1939-45”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-65156-27-3

Stron: 117

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

9,9 zł

(e-book)
Zobacz też nasze pozostałe e-booki!
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Jb |

Ja to odbieram jako kompromitacje urzedow odpowiedzialnych za zabytki. Aniol na liscie zaginionych.....Moze nazisci wywiezli go do Argentyny. Moze wisi u milionera w Teksasie. Moze. Sluzy za podporke stolu w Moskwie......Nie on sie "ukrywa" w polskim muzeum.....Radze sprawdzic czy przypadkiem bursztynowa komnata nie kurzy sie gdzies w muzeum regionalnym w Pikutkowie Dolnym......



Odpowiedz

Gość: Mija |

@ Gość: Jb żeby on się jeszcze ukrywał,było by całkiem zośnie,ale to muzeum chwal się na prawo i lewo jako zbytkem "odziedziczonym" po poniemieckim muzeum...i jakimś cudem ani wojewodzki konserwator zabyków,ani nikt inny nie skojarzył,że od ponad pół wieku ten delikwent dynda sobie na ścianie regionalnego muzeum kilka ulic dalej od miejsca swojej pierwotnej(powiedzmy)lokalizacji...



Odpowiedz
Magdalena Mikrut-Majeranek

Redaktor naczelna Histmag.org. Doktor nauk humanistycznych, kulturoznawca, historyk i dziennikarz. Autorka monografii "Historia Rozbarku i parafii św. Jacka w Bytomiu" oraz współautorka książek "Miasto jako wielowymiarowy przedmiot badań" oraz "Polityka senioralna w jednostkach samorządu terytorialnego", a także licznych artykułów naukowych. Miłośniczka teatru tańca współczesnego i dobrej literatury.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org