Opublikowano
2019-07-10 17:34
Licencja
Wolna licencja

Aleksander Łukaszenka: jak dyrektor sowchozu został prezydentem Białorusi?

(strona 2)

10 lipca 1994 roku to data szczególna dla każdego mieszkańca Białorusi. To wtedy Aleksander Łukaszenka wygrał pierwsze wybory prezydenckie i od tego pamiętnego dnia nieprzerwanie sprawuje władzę twardą ręką.


Strony:
1 2

Białoruś. Państwo bez narodu?

Czytaj dalej...

Pierwsze – i zarazem ostatnie – wolne wybory prezydenckie

15 marca 1994 roku Rada Najwyższa uchwaliła Konstytucję Białorusi. Wprowadzała ona podział na władzę ustawodawczą, sądowniczą i wykonawczą – te ostatnie uprawnienia przyznano prezydentowi. Władza prezydenta miała być silna, aby można było wyciągnąć nowo powstałe państwo z kryzysu po upadku Związku Sowieckiego. Późną wiosną 1994 roku na Białorusi zaczęła się pierwsza w historii prezydencka kampania wyborcza. W elekcji wystartowało kilku kandydatów, takich jak Aleksander Dubko (Partia Agrarna), Wiaczesław Kiebicz (premier), Zenon Paźniak (Białoruski Front Narodowy), Stanisław Szuszkiewicz (Zjednoczona Demokratyczna Partia Białorusi) oraz właśnie Aleksander Łukaszenka z ramienia Ludowego Ruchu Białorusi. Początkowo za faworyta uznawano Kiebicza, który miał istotny wpływ na media oraz kontrolę komisji wyborczych. Zaś samego Łukaszenkę nie traktował poważnie, co okazało się niesłychanym błędem.

Głównym hasłem Łukaszenki było „Jestem jednym z was, znam wasze potrzeby i na pewno je spełnię”. Mimo utrudnionego dostępu do mediów, starał się on dotrzeć do każdego zakątka Białorusi. Uczestniczył w dziesiątkach spotkań, które organizowane były w fabrykach, kołchozach, szkołach, na stadionach. Sypał obietnicami jak z rękawa, mamiąc ludzi o Białorusi „miodem i mlekiem płynącej” – podkreślając przy tym, że rozprawi się z „politycznymi krętaczami”. Z każdym dniem poparcie Łukaszenki rosło średnio o 2%.

Aleksander Łukaszenka Poparcie dla Aleksandra Łukaszenki w pierwsze turze wyborów prezydenckich w 1994 r. (fot. Bladyniec, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0).

23 czerwca 1994 roku, z powodu pierwszych w historii wyborów prezydenckich, został przez białoruskie władze ogłoszony jako dzień wolny od pracy. W lokalach wyborczych zjawiło się 78,97% osób uprawnionych do głosowania. W pierwszej turze Aleksander Łukaszenka otrzymał 44,82% głosów, a na jego głównego rywala Wiaczesława Kiebicza, głosowało 17,33% wyborców. Dalsze miejsca uzyskali: Z. Poźniak – 12,82%, S. Szuszkiewicz – 9,91% i A. Dubko – 5,98%. Do drugiej tury, która odbyła się 10 lipca 1994 roku, wszedł Łukaszenka i Kiebicz. Tym razem przewaga tego pierwszego była miażdżąca i otrzymał ponad 80% głosów.

Zwycięstwo Łukaszenki było zgodne z nastrojami społecznymi. W kraju panowała trudna sytuacja gospodarcza. Wielu było przekonanych, że po wyborze „człowieka z ludu”, zaprowadzony zostanie porządek i życie stanie się lepsze. Poza tym społeczeństwo było rozczarowane kłótliwością białoruskich elit politycznych, a w Łukaszence ludziom podobało się to, że nie rzucał słów na wiatr. Od początku głosił, iż „rozgoni tą całą bandę i doprowadzi do stabilizacji w państwie”. Nie ukrywał przy tym wcale, że jego celem jest zdobycie władzy absolutnej i marginalizacja wszelkich zasad demokratycznego państwa, jakimi są parlament, partie polityczne, wolność słowa. Jak mówił, tak zrobił.

Białoruś Łukaszenki – postsowiecki kołchoz

Na Białej Rusi, czyli gdzie?

Czytaj dalej...

Aleksander Łukaszenka po objęciu funkcji prezydenta jak najszybciej wprowadzał zmiany, które miały dać mu monopol na sprawowanie władzy. Podporządkował sobie środki masowego przekazu i służby mundurowe. Krok po kroku dokonywał swoistego zamachu stanu na instytucje demokratycznego państwa. W 1995 roku, wraz z wyborami parlamentarnymi, odbyło się referendum dotyczące zmian wewnętrznych na Białorusi. Zdecydowana większość społeczeństwa opowiedziała się za wprowadzeniem nowej flagi i godła państwowego na wzór sowiecki, zrównaniem języka rosyjskiego z białoruskim, pogłębieniem integracji politycznej i gospodarczej z Rosją oraz poszerzeniem uprawnień prezydenta w stosunku do innych organów państwa.

W listopadzie 1996 roku przeprowadzono kolejne referendum, które dotyczyło wprowadzenia poprawek do konstytucji. Aż 84,2% osób biorących udział w głosowaniu opowiedziało się za poprawkami, które zostały zaproponowane przez prezydenta. 26 listopada Łukaszenka podpisał nowelizację konstytucji, co w rzeczywistości czyniło z ustawy zasadniczej całkiem nowy dokument i wprowadzało nową formę rządzenia państwem. Doprowadziło to do zniesienia mechanizmów demokratycznych i wolności politycznej. Zarządzone zostały także ograniczenia uprawnień i marginalizacja znaczenia parlamentu i Sądu Konstytucyjnego, co w praktyce oznaczało poddanie ich pod całkowitą dominację prezydenta.

Aleksander Łukaszenka Graffiti wymierzone przeciwko Łukaszence, namalowane w Warszawie w 2002 r. (fot. Bladyniec, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe). Nowelizacja pozwoliła Łukaszence przedłużyć 5-letnią kadencję. Wybrany po raz pierwszy w 1994 roku, liczył początek swojego przywódca nad Białorusią od momentu przyjęcia poprawek. W świetle obowiązującej konstytucji, prezydent Republiki Białorusi jest głową państwa, gwarantem konstytucji, praw, swobód człowieka i obywatela. Sam wielokrotnie powtarzał, że konstytucja nadaje mu „carskie prawa”.

Każde kolejne wybory – parlamentarne czy prezydenckie – nie spełniały wymogów OBWE. Dodatkowo 17 października 2004 roku razem z wyborami parlamentarnymi na Białorusi miało miejsce referendum dotyczące wykreślenia z konstytucji ograniczeń odnośnie liczby sprawowanych kadencji przez głowę państwa.

Mimo prób europejskich polityków, nie udało się namówić Łukaszenki do złagodzenia systemu i demokratyzacji Białorusi. Wśród społeczeństwa nadal cieszy się dużym poparciem – zwłaszcza wśród ludzi starszych, zamieszkujących wsie i małe miasteczka. Przez wielu uważany jest też za gwarant stabilności. Z jednej strony potrafi on jednak nie uznać aneksji Krymu i przymyka oko na przewóz objętych embargiem europejskich towarów do Rosji, z drugiej strony udostępnia Rosjanom bazę lotniczą. Natomiast słabość opozycji antyłukaszenkowskiej i brak jej jednego, silnego lidera powoduje, że wyborcy nie mają alternatywy wobec byłego dyrektora sowchozu.

Bibliografia:

  • Sokół Wojciech, Żmigrodzki Marek [red.]. Systemy polityczne Państw Europy Środkowej i Wschodniej Wydawnictwo UMCS, Lublin 2005.
  • Brzeziecki Andrzej, Nocuń Małgorzata, Łukaszenka. Niedoszły car Rosji, Wydawnictwo Znak, Kraków 2014.
  • Kacewicz Michał, Łukaszenko. Dyktator w kołchozie Białoruś, Wydawnictwo Axel Springer Polska, Warszawa 2007.
  • Sikorski Radosław, Polska może być lepsza. Kulisy polskiej dyplomacji, Wydawnictwo Znak Horyzont, Kraków 2018.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Spodobał Ci się nasz materiał? Zapisz się do naszego newslettera!
Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Bnk |

Z calym szacunkiem, pochodze z okolic Grodna I.....Bialorusini to dzieci, duze, glupie I niedomyte. Gadanie o panstwie Bialorusunoe to zarty. Oni nigdy nie dorosna do swojego panstwa. Backa to prymityw kolchozowy na miare tych pastuchow ale......ok, lepszy pastuch od ruskiego gubernatora. Boze chron Backe I jego pastuchow w lapciach...



Odpowiedz

Gość: Damian |

>>Z jednej strony potrafi on jednak nie uznać aneksji Krymu i przymyka oko na przewóz objętych embargiem europejskich towarów do Rosji, z drugiej strony udostępnia Rosjanom bazę lotniczą.

Czy przymykanie oka nie powinno być po tej drugiej stronie?



Odpowiedz
Maciej Gach

Politolog, współpracownik Radia Gdańsk. Jego zainteresowania koncentrują się wokół funkcjonowania systemów politycznych i partyjnych w Europie oraz zagadnień związanych z najnowszą historią Polski po 1945 roku. Zapalony miłośnik biegania.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org