Opublikowano
2018-04-27 12:19
Licencja
Prawa zastrzeżone

Archeolog: mamy dowody na obecność rzymskich legionistów na terenie Polski

Na terenie Kujaw nawet 2 tys. lat temu przebywali rzymscy żołnierze. Świadczą o tym odkryte fragmenty oporządzenia jeździeckiego i stroju legionistów. Wiele z nich po raz pierwszy odkryto poza granicami Cesarstwa Rzymskiego – powiedział PAP dr hab. Bartosz Kontny.


Na trop Rzymian na terenie Kujaw archeolodzy wpadli dzięki poszukiwaczom skarbów. Ci przekazali część swoich znalezisk badaczom przeszłości. Największa część znalezionych zabytków pochodzi z obszaru pomiędzy wsiami Gąski i Wierzbiczany (woj. kujawsko-pomorskie).

„Wśród wielu przekazanych przedmiotów metalowych były również liczne okucia ze stopu miedzi. Okazało się, że są to unikatowe zdobienia oporządzenia jeździeckiego oraz stroju rzymskich legionistów. Wiele z nich to zabytki unikatowe w tej części Europy” – powiedział PAP dr hab. Bartosz Kontny z Instytutu Archeologii UW, który dokonał ich identyfikacji.

relief z armią rzymską w Rzymie Relief przedstawiający maszerujących legionistów rzymskich, który znajduje się na kolumnie Marka Aureliusza w Rzymie (fot. Barosaurus Lentus, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Unported).

Archeolodzy zaalarmowani znaleziskami dostarczanymi przez poszukiwaczy skarbów sami udali się w teren, gdzie przeprowadzili zarówno wykopaliska, jak i badania powierzchniowe. W ten sposób w ostatnich miesiącach zespół pod kierunkiem Marcina Rudnickiego z Instytutu Archeologii UW natrafił na kolejne zabytki o podobnym charakterze.

„To pierwsze bardzo mocne dowody na faktyczną obecność rzymskich żołnierzy na obszarach dzisiejszej Polski” – uważa Kontny.

Wśród unikatowych zabytków są metalowe zawieszki, które zdobiły rzemienie rzymskiego oporządzenia końskiego. Miały kształt fallusów lub wulw (żeńskiego łona). „Były to amulety, które miały zapewnić szczęście i chronić przed złymi siłami, czyli miały znaczenie apotropaiczne” – opowiada dr hab. Kontny.

Jako prawdziwy unikat wśród analizowanych zabytków archeolog wskazuje pozłacaną, miedzianą aplikację pasa biodrowego. Przedstawia ona włócznię beneficiariusa, czyli wysokiego rangą oficera armii rzymskiej. „Był to atrybut jego władzy” – uważa archeolog.

Tak duże nagromadzenie podobnych rzymskich przedmiotów w innych miejscach na terenie barbarzyńskiej Europy – np. w środkowych Niemczech (gdzie np. werbowano miejscową ludność do legionów) jest jednoznacznie wiązane z fizyczną obecnością Rzymian.

Cyfrowy atlas Imperium Rzymskiego

Czytaj dalej...

„Jednak takich punktów jest zaledwie kilka na mapie Europy” – zaznacza archeolog. W jego ocenie tak duże nagromadzenie zabytków związanych z obecnością Rzymian w rejonie Kujaw świadczy o tym, że obszar ten również musiał stanowić regionalne centrum kulturowe i społeczne. „Mogło być również związane ze szlakiem bursztynowym – Rzymianie bardzo cenili ten surowiec” – dodaje naukowiec.

W opinii archeologa Rzymianie mogli trafić na obszar dzisiejszych Kujaw z kilku powodów – innych w zależności od okresu, bo zabytki świadczące o ich obecności mają od 2 do 1,6 tysiąca lat.

Pod koniec okresu starożytności Rzymianie mogli zapuszczać się w rejon Kujaw, aby zwerbować wśród Germanów żołnierzy do armii – w tym okresie w legionach służyli również barbarzyńcy, czyli osoby spoza Cesarstwa Rzymskiego. Natomiast pod koniec I w. n.e. Rzymianie mogli trafić na ten teren na prośbę Lugiów (Wandalów) walczących ze Swebami. Archeolodzy uważają, że wśród przedstawicieli kultury przeworskiej (zamieszkującej m.in. teren Kujaw w pierwszych wiekach naszej ery) byli również Lugiowie.

„Z zapisów rzymskiego historyka Kasjusza Diona wynika, że cesarz Domicjan wysłał im na pomoc stu jeźdźców. Nie możemy wykluczyć, że niektóre z odkrytych przez nas zabytków to element wyposażenia należącego do jednego z nich” – uważa archeolog.

Badania w rejonie Gąsek i Wierzbiczan prowadzone były w ramach projektu NCN Maestro „Okres wędrówek ludów w dorzeczu Odry i Wisły”, którym kieruje prof. Aleksander Bursche z Instytutu Archeologii UW.

Jak wyglądała struktura rzymskiej armii? [video]

Ta animowana infografika dokładnie to pokazuje począwszy od pojedynczego legionisty aż do całego legionu. Film został oryginalnie stworzony jako instalacja video dla muzeum starożytnego Rzymu w dawnym rzymskim obozie Vindolanda przy Wale Hadriana na obecnej granicy szkocko-angielskiej. Wystawa została zaprojektowana przez StudioMB, a wszystkie animacje wykonało studio ISO.



Czytaj dalej...

Źródło: naukawpolsce.pap.pl, autor: Szymon Zdziebłowski

Lubisz czytać artykuły w naszym portalu? Wesprzyj nas finansowo i pomóż rozwinąć nasz serwis!

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: K-dłub |

Skąd wiadomo, że to dowody na obecność? Może to są rzeczy zdobyczne? Tak jak wcześniej "Gotów" i "Celtów" wymyślamy teraz "Rzymian", żeby się książki lepiej rozchodziły? Czy może boimy się przyznać, że nadwiślany lud toczył boje z rzymskimi legionami, co nagle uwiarygadnia podania spisane przez Kadłubka?

Lepiej niech się archeolodzy i historycy wezmą w garść i przeanalizują wszystko na nowo, bo lada moment się okaże, że miłośnicy "imperium" prawdy byli bliżej, niż kwiat polskich uniwersytetów.



Odpowiedz

Gość: Ktoś |

@ Gość: K-dłub A czego niby miałoby to dowodzić?
"nadwiślany lud toczył boje z rzymskimi legionami"?
Zostałoby by chyba więcej śladów.
"A nie prościej wytłumaczyć że rzymskie artefakty trafiły tam po klęsce w Lesie Teutoburskim w 9 r. n.e. Germanie zwyczajnie pozbierali trofea z tego co zostało po rozbitych w perzynę 3 rzymskich legionach i te trofea poszły w świat w którym stopa rzymskiego żołnierza nie stanęła?" cyt. z
http://info.wiara.pl/doc/4670905.Archeolog-Mamy-dowody-na-obecnosc-rzymskich-legionistow-na



Odpowiedz

Gość: Tomasz |

A od kiedy Lugiowie to z automatu Wandalowie?



Odpowiedz

Gość: nikto |

@ Gość: Tomasz - od czasu kiedy Germanie=Niemcy .... no ale przecież Germanum to ludzie zza gór (Alp), a jak dowodzą badania genetycznie nie istniały żadne plemiona germańskie. Były pleminona Normańskie, Nordyckie( skandynawskie) oraz Słowiańskie ... no a na terenie obecnych Deutchland-ów, było bardzo dużo, księstw, królestw i udzielnych monarchii, które od zwycięstwa Odoakera nad Rzymem mianowały się Cesarstwem Rzymskim Narodu GERMAŃSKIEGO. Dopiero narrację o narodzi German wprowadzono w XIXw. jak Bismarck potrzebował legendy aby pod konic XIXw. stworzyć Państwo pod przewodem Prus.



Odpowiedz

@ Gość: Tomasz
Od chwili zaproponowanej przez prof.Strzelczyka spekulacji w tej sprawie , t zn od 1992 czyli roku wydania książki "Wandalowie i ich afrykańskie państwo " ,przy czym , autor wyraźnie zaznaczył ,że pod pojęciem "Lugiowie" krył się cały szereg różnych plemion , w tym Wandalów ,nie wykluczając udziału w tym związku również plemion słowiańskich , Strzelczyk uznał ,że sama nazwa "Wandalowie" została z nie do końca znanych powodów , na jakimś etapie historii zastąpiona przez kronikarzy bardziej ogólnym pojęciem "Lugiowie "



Odpowiedz

Gość: |

@ Gość: nikto
Mój drogi, za górami (Alpami) to byli Gallowie. Reszta to już jest tak śmieszna, że co popatrzę w monitor to się wpół ze śmiechu zginam.



Odpowiedz
Nauka w Polsce

Powyższy materiał jest przedrukiem z serwisu internetowego „Nauka w Polsce”, współtworzonego przez Polską Agencję Prasową i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Publikacji dokonano na zasadach określonych przez PAP S.A.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org