Barbórka… w środku lata? W Tarnowskich Górach ma długą tradycję

opublikowano: 2026-07-09, 13:13 — aktualizowano: 2026-07-09, 13:23
wszelkie prawa zastrzeżone
Barbórka, czyli tradycyjne święto górnicze obchodzone jest 4 grudnia. Tego bowiem dnia przypada wspomnienie o świętej Barbarze z Nikomedii, patronce dobrej śmierci i trudnej pracy. Poza górnikami tego dnia świętują także geolodzy i inne osoby wykonujące zawody związane z poszukiwaniem paliw kopalnych. Jest jednak miasto, w którym górnicze święto celebruje się w samym środku lata. To Tarnowskie Góry. Jaka jest geneza tego zwyczaju?
reklama
Gwarek w Tarnowskich Górach (fot. M. Mikrut-Majeranek).

Zobacz także:

Barbórka to jedno z najważniejszych świąt górniczych. Jej korzenie sięgają XIV wieku, a celebrowana jest nie tylko przez załogi kopalni węgla kamiennego, ale i górników trudniących się wydobyciem węgla brunatnego, a także pracowników kopalń rud cynku i ołowiu, miedzi oraz soli czy zakładów wydobywczych nafty i gazu. 

W grudniu 2026 roku Międzyrządowy Komitet ds. Ochrony Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego podejmie ostateczną decyzję o wpisie „Barbórki i tradycji górniczych” na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO. Przypomnijmy jednak, że inicjatywa dotycząca wspomnianego wpisu zrodziła się w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu już w 2019 roku. Od tego czasu trwały starania zmierzające do finalizacji pomysłu. Punktem pośrednim było złożenie stosownego wniosku w 2024 roku, a już w tym roku poznamy werdykt Komitetu.

Co więcej, istnieje też Biała Barbórka. To z kolei święto obchodzone przez pracowników związanych z wydobyciem i przetwarzaniem surowców wapiennych, nazywanych „opolskim białym złotem”. Stosunkowo niedawno Barbórka Górników Cementowni ODRA w Opolu została wpisana do Krajowego rejestru dobrych praktyk w ochronie niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

Kopalnia Fryderyk, diorama z XIX wieku (fot. Gabriel Wilk).

Tarnowskie Góry, czyli Srebrne Miasto

Tarnowskie Góry to miejscowość, która zyskała prawa miejskie w 1526 roku. Może poszczycić się zarówno piękną, zabytkową starówką, jak i olbrzymią ilością zieleni otaczającą miasto. Jednakże w regionie to górnośląskie miasto słynie z jeszcze jednego powodu. Posiada bowiem wiele zabytków przypominających o górniczych tradycjach. Jednym z nich jest kopalnia rud ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi, która w 2017 roku została wpisana na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

reklama

Na terenie miejscowości znajdziemy też wiele rzeźb przedstawiających gwarków. Słowo to oznacza członka gwarectwa, spółki eksploatującej złoża rud metali nieżelaznych, a później również węgla kamiennego. Przekładając na współczesne realia, to inwestor, biznesmen mający pozwolenie na kopanie kruszcu, zatrudniający kopaczy – górników wydobywających na jego zlecenie srebronośną galenę.

Jednakże „Gwarek” to także nazwa tygodnika wydawanego od 1957 roku w Tarnowskich Górach, TS Gwarek to z kolei lokalny piłkarski klub sportowy, a co roku – począwszy od 1957 – Tarnogórzanie bawią się, uczestnicząc w Gwarkach, czyli w cyklicznej imprezie kulturalno-historycznej, która organizowana jest w pierwszej połowie września.

Dlaczego jednak w Tarnowskich Górach święto górnicze obchodzone jest latem?

Tradycyjnie Barbórka celebrowana jest 4 grudnia. W Tarnowskich Górach górnicze święto przypada jednak w środku lata. Dlaczego? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy cofnąć się do 16 lipca 1784 roku. Tego bowiem dnia w szybie Rudolphine odkryto złoża rudy ołowiu i srebra, a niedługo później w tym miejscu utworzono Królewską Kopalnię „Fryderyk”, ktora działala od 1784 roku do 1911/1912 roku. To właśnie tam uruchomiono pierwszą w regionie maszynę parową. Natomiast zaledwie kilka kilometrów dalej wybudowano hutę, którą także nazwano na cześć króla Fryderyka. Nad wszystkimi inwestycjami pieczę sprawował dyrektor Wyższego Urzędu Górniczego z Wrocławia, Friedrich Wilhelm von Reden.

Józef Piernikarczyk wspominał:  Heinitz przyjechał osobiście do Tarnowskich Gór i podał sam miejsca, gdzie miały być wybite dwa próbne Szyby: Rudolfina i Antonin.
- s. 172.

Józef Piernikarczyk kontyuował:

Na mocy sporządzonego planu gospodarczego sięgającego aż do 1785, wydostał teraz Heinitz od króla potrzebne pieniądze w wysokości 9.768 talarów. Następnie nakazał głównemu urzędowi górniczemu, rozpoczęcie prac w górnictwie, a główny urząd górniczy wydał potrzebne wskazówki deputacji górniczej. W taki sposób powstało jako przedsiębiorstw państwowe „Tarnogórskie górnictwo ołowiu i srebra“, otrzymawszy nazwę: „Kopalnia Fryderyka“. Po tem wszystkiem deputacja górnicza poczyniła przygotowania do rozpoczęcia ruchu z wiosną r. 1784. Z nadejściem wiosny otwarto górnictwo biciem szybów; Polacy bili szyb pod nazwą „Strzybnica“, a Niemcy szyb „Rudolfina“.
- s. 174.
reklama

Jak napisano w dokumencie Hugona Kocha (jego brat Robert był niemieckim lekarzem i mikrobiologiem, noblistą, pracującym m.in. w szpitalu im. Augusta Hohenlohe w Sławięcicach, który zidentyfikował bakterię wywołującą gruźlicę), wieloletniego dyrektora Królewskiej Szkoły Górniczej (Königlich Preußische Bergschule) w Tarnowskich Górach, z 1884 roku:

„(…) 16 lipca 1784 roku rozbłysło światło poznania dalszego bogatego górniczego daru, który łaskawa Opatrzność wylała na Górny Śląsk, a dzień tego pierwszego odkrycia stał się zarazem dniem narodzin całego nowoczesnego górnośląskiego przemysłu górniczego i hutniczego”.
- s. 1 (tłum. własne)

Koch wskazywał też, że przez lata panował zwyczaj odprawiania nabożeństwa dziękczynnego w rocznicę wspomnianego wydarzenia.

W swej publikacji precyzował, że „nabożne obchody powtarzano corocznie w dniu pierwszego odkrycia w szybie Rudolphine, 16 lipca, a następnie w niedzielę po 16 lipca, jeśli ta niedziela sama w sobie nie była niedzielą, i zostały one zatwierdzone (...)”.
- s. 32

Co więcej, uroczystość ta przybrała formę powszechnego święta górniczego. Jego punktem kulminacyjnym było nabożeństwo dziękczynne odprawiane w obu kościołach chrześcijańskich w miejscowości Tarnowitz (obecnie Tarnowskie Góry). Uczestniczyły w nich kompletne załogi kopalni „Fryderyk” (Friedrichsgrube) i huty „Fryderyk”(Friedrichshütte), natomiast załogi pozostałych górnośląskich okręgów górniczych były reprezentowane przez delegatów, którym przewodniczyli członkowie Urzędu Górniczego i urzędnicy górniczy. Po 1861 roku święto górnicze obchodzone było wyłącznie przez kopalnię i hutę.

O tradycji pisano też na łamach Tygodnika Śląskiego Towarzystwa Górniczo-Hutniczego:

reklama
(…) „Miało to miejsce 16 lipca 1784 roku w szybie Rudolfina w kopalni „Królewski Fryderyk”. Dlatego też ten dzień jest tam obchodzony co roku procesją górników i nabożeństwem w obu kościołach. Wcześniej wszystkie ślubowania hutników, sztygarów itp. odbywały się w Tarnowicach tego samego dnia”.
- s. 234.

Podsumowując, celebrowana obecnie „Barbórka w środku lata” stanowi kontynuacją tarnogórskiej tradycji Tarnowskich Gór, które w 2026 roku świętują jubileusz 500-lecia swojego istnienia. W tym roku z uwagi na 242. rocznicę odkrycia złóż srebra w szybie Rudolphine i po 113 latach przerwy tradycja pochodu braci górniczej z pochodniami zostanie przywrócona. Wydarzenie zaplanowano na 16 lipca. Zostanie zainaugurowane na tarnogórskim Rynku o godzinie 20.30. Stamtąd procesja wyruszy do Parku Kunszt, który znajduje się na terenie byłej kopalni rud ołowiu i srebra „Fryderyk”.

Źródła:

  • ”Trybuna Górnicza”, 2023, nr 50 (1519).
  • Sebastian Rosenbaum, Powidoki innego industriolu [w:] „Fabryka Silesia Kwartalnik”, R.4, nr 3 (2015).
  • ”Wochenschrift des Schlesischen Vereins für Berg- und Hüttenwesen”, 1859, Jg. 1, No. 30, s. 234.
  • Hugo Koch, Denkschrift zur Feier des hundertjährigen Bestehens des Königl. Blei- und Silbererzbergwerks Friedrichsgrube bei Tarnowitz O.-S. am 16. Juli 1884. Nebst statistischen, bergbaulichen und kartographischen Darstellunged des Grubenbetriebes in den oberschlesischen Bergrevieren Tarnowitz und Beuthen, Berlin 1884.
  • Józef Piernikarczyk, Historja górnictwa i hutnictwa na Górnym Śląsku, Katowice 1933.
  • www.gov.pl.

Polecamy e-book Anny Wójciuk „Jak świętowali nasi przodkowie? Zapomniane tradycje i zwyczaje”:

Anna Wójciuk
„Jak świętowali nasi przodkowie? Zapomniane tradycje i zwyczaje”
cena:
19,90 zł
Wydawca:
PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron:
208
Format ebooków:
PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN:
978-83-65156-81-5
reklama
Komentarze
o autorze
Magdalena Mikrut-Majeranek
Doktor nauk humanistycznych, kulturoznawca, historyk i dziennikarz. Autorka książki "Henryk Konwiński. Historia tańcem pisana" (2022), monografii "Historia Rozbarku i parafii św. Jacka w Bytomiu" (2015) oraz współautorka książek "Miasto jako wielowymiarowy przedmiot badań" oraz "Polityka senioralna w jednostkach samorządu terytorialnego", a także licznych artykułów naukowych. Miłośniczka teatru tańca współczesnego i dobrej literatury. Zastępca redaktora naczelnego portalu Histmag.org.

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści, zawsze za darmo.

Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2026 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone